Skocz do zawartości

trollowe opowiesci

  • wpisy
    2
  • komentarzy
    42
  • wyświetleń
    4 580

anime is not real

4 205 wyświetleń

1Encj5D.png


Witam. Tak bardzo chciałem skorzystać z funkcji, która jak najbardziej działa na forum jaką są blogi. Znudzony codziennością zasiadam do monitora i mej osobie dane było zobaczenia tegoż filmu na yt:


Niestety, ból jaki wyrządził we mnie ten film jest tak duży iż zmusił mnie do podzielenia się tego z wami.
I tutaj trzeba zacząć dyskusje, którą jest grafika wyżej. Czy anime to prawda? Czy anime powinno istnieć?
Odpowiedź jest w tym filmie i brzmi ona nie, nie powinno istnieć i nie jest to prawda. A przynajmniej tak powinno być. Niestety, chińskie kreskówki jak widać sieją spustoszenie w ludzkiej psychice i robią z człowiekiem to co na wyżej załączonym materiale. Co gorsza, bajki te potrafią zmienić człowieka w internetowego wojownika który będzie głosił wszędzie jakie to japońskie produkcje czy japońska kultura jest przed zachodnią, jak bardzo jesteśmy zacofani, dlaczego życie powinno być jak w chińskich bajkach, dlaczego real life sucks, dlaczego SAO to świat w którym chciałbym żyć. Po pierwsze, takie opinie liczą się z aprobatą tylko w zamkniętym świecie "otaku" czy też "weeaboo" (obu nazw można używać zamiennie), więc tak naprawdę nikt z waszą opinią się nie liczy, gdyż już na starcie reszta ludzi i tak was uważa za margines społeczeństwa nie tylko ze względu na waszą liczbę, ale i to co sobą takie osoby reprezentuje. Po drugie, niech takie osoby spojrzą na siebie i jak wcześniej wspomniałem niech zobaczą co sobą reprezentują. Kim jesteście? Co masz do pokazania światu? Iż twoją obsesją są chińskie animacje i nie ma niż lepszego niż 2d? Człowieku, obudź się i zobacz iż na świecie są lepsze cele do osiągnięcia aniżeli obejrzenia jak największej ilości japońskiej kultury i móc dyskutować o tym w swoim zamkniętym fandomie. Po trzecie, co widzisz w tych produkcjach? Rozumiem oglądanie chińskich bajek z powodu czysto humorystycznych. Jeśli jarają Cię szkolne opowieści, oglądaj. Lubisz się zżyć z jakąś postacią czy to w filmie czy animacji? Oglądaj. Twierdzisz iż japońskie produkcje są po prostu lepsze od jakichkolwiek zachodnich produkcji i dostarczają więcej tobie rozrywki? Oglądaj. ALE jest pewna granica, którą nikt nie powinien przekroczyć, czy to w oglądaniu chińskich bajek, filmów, seriali, kuców, czegokolwiek. Granice tą nazwę "oglądam bo i tak przegrałem życie, więc nie zostało mi nic iż oglądanie tylko po to by móc przeżyć w moim małym fandomie". Serio? Nie widzicie już nic by tylko zaistnieć i pokazać się w jakimś nic nie znaczącym fandomie? Taki jest wasz cel w życiu? Czy nie sądzicie iż jest to trochę chore? Po czwarte, a w zasadzie trzy i pól. Gdy już się w fandomie, trzeba już jakoś zaistnieć. Gdy już się taki człowiek domyśli, iż wiedza to za mało idzie dalej. Co taki człowiek robi? Po pierwsze bada japońską kulturę i marzy sobie co by to było gdyby "społeczeństwo mogło mnie zaakceptować jakim jestem, gdybym był częścią japońskiej kultury, gdybym żył w Japonii". Jest bardzo dobrze gdy osoba taka poprzestanie na tym kroku. Co jest dalej? Osoba taka nagle dowiaduję się, że i tak przegrała życie, więc je marzenia się nie spełnią. Wtedy nadchodzi jedno z najgorszych rzeczy co może się przytrafić komukolwiek. Osoba taka próbuje być taka jak w chińskich bajkach, głównie poprzez mowę japońskich słów. Charakterystycznymi są: kawaii, desu, sugoi, otaku, chan, baka, san. Taki człowiek doprowadza do nerwów resztę w miarę normalnego społeczeństwa, niestety, prawdopodobnie jest tak zamknięta iż ich opinia dla nich się nie liczy. Po tym kroku jest najgorsze: cosplaye. Osoba ta zaczyna się przebierać za postacie z azjatyckich produkcji, zaczyna się zachowywać jak one, upodabnia się jak tylko może. To już jest koniec, wtedy człowieka nie można uratować.
HOh3Tdi.jpg
Jakie jest rozwiązanie tego problemu? Było jedno, ale niestety Hitler przegrał drugą wojnę światową. Jest też drugie wyjście. Takie osoby powinno się sterylizować i kastrować wbrew ich woli i dac im poduszke z waifu, bo na nic wiecej takie osoby nie zalsuguja, no ale to też raczej się nie spełni. Czy jest trzecie wyjście? Tak. Takiemu człowiekowi potrzeba pomocy. Nie chciałem mięć postanowień noworocznych, no ale ten film zmusił mnie i jednak mam. Moim celem będzie wyleczenie (bo inaczej nie da się tego nazwać) ludzi na to chorych. I nie chodzi tu tylko o anime, mam na myśli każdy zjebany fandom.

 


Wpis ten nie jest atakiem na jakąkolwiek osobę. Jedynie ukazuję moje poglądy z którym masz prawo się nie zgodzić.



37 komentarzy


Rekomendowane komentarze



Napisano

Wpis ten nie jest atakiem na jakąkolwiek osobę.

A szkoda...

 

Chińskie bajki to zło, czego przykładem jest dział Anime i niektóre obecne tam osoby.

Link do komentarza

Napisano

Głównym przekazem płynącym z Twojego postu Panty jest to że uważasz ludzi którzy zapominają o rzeczywistym życiu na rzecz anime gier seriali czy czegokolwiek innego nie rzeczywistego, za ścierwa. I w tej kwestii się z Tobą zgadzam, aczkolwiek radzę Ci abyś nie patrzał tak bardzo na innych bo za bardzo Cie to dotyka, mowie o tym całym bólu dupy o którym wspomniałeś. Nie wiem dlaczego ludzie tak a nie inaczej postępują, mam wrażenie ze to coraz większy wpływ internetu, albo coraz większe spierdolenie ludzi.

 

ps: za ten post przyznaje ci okejke

Link do komentarza

Co za stek bzdur.

Z twoim tokiem rozumowanie to trzeba by zniszczyć wszystkie co istnieje

Mówisz stek bzdur, nie podajesz dlaczego. No i jak mam brać twoją opinie na poważnie?

Dlaczego sądzisz, iż według mnie powinno się zabić każde istnienie? Podałem dokładnie o jakich ludzi mi chodzi. Niestety, nie doczytałeś lub nie zrozumiałeś co napisałem, a tłumaczyć mi się średnio chce, szczególnie kiedy osoba podważa czyjąś opinie bez żadnego uzasadnienia. Miłego wyczekiwania na sezon letni.

 

Głównym przekazem płynącym z Twojego postu Panty jest to że uważasz ludzi którzy zapominają o rzeczywistym życiu na rzecz anime gier seriali czy czegokolwiek innego nie rzeczywistego, za ścierwa. I w tej kwestii się z Tobą zgadzam, aczkolwiek radzę Ci abyś nie patrzał tak bardzo na innych bo za bardzo Cie to dotyka, mowie o tym całym bólu dupy o którym wspomniałeś. Nie wiem dlaczego ludzie tak a nie inaczej postępują, mam wrażenie ze to coraz większy wpływ internetu, albo coraz większe spierdolenie ludzi.

 

ps: za ten post przyznaje ci okejke

I tak, i nie. Nie obchodzi mnie co robią inni ludzie, dopóty nie dotyka to mnie. Niestety, widzę codziennie co zrobił fandom furry/anime z moim znajomym. Powiem wprost: typ ma 17 lat i wytatuował po kosztach lisa na przedramieniu. No kurwa, jeszcze miał jakieś zmiany na skórze, bo zrobił to po kosztach. Typ prawdopodobnie zrobił to szukając atencji wśród swej grupy. I to nie jest normalne i tego nie powinno się tolerować. Typ niszczy sobie życie, tylko dlatego by się przypodobać jakiejś bezwartościowej (inaczej nie mogę tego nazwać) grupie. Ból dupy pewnie wywołany spierdoleniem ludzi, internet jedynie daje większe możliwości spierdolenia i możliwością podzielenia się tym, więc rozwój internetu ma tu swoje 5 groszy. 

Link do komentarza

Ciekawy artykuł. Osoba która zaczyna się już bawić w cosplaye, a co najgorsze upodabniać do postaci dokładając do mowy te zwroty które zawarłeś to już ktos który naprawdę się w tym zatracił. Osobiście lubię oglądać anime, lecz w moim przypadku oglądanie kończy się tylko na oglądaniu, po prostu podchodzę do tego z pewnym dystansem.

Link do komentarza

Trollu-sama xD

 

Anime jest spoko, ale tak samo jak nie jesteś i nie będziesz pierdolonym Walterem White'm tak samo anime nie ma wstępu do życia realnego.

 

Ale oglądajcie co chcecie ;)

Link do komentarza

Lol, sam oglądam anime, ale znam granicę której nie mam zamiaru przekraczać, nawet nikt z moich znajomych nie wie że oglądam anime, nie gadam do nich jak popierdolony psychopata, jak dla mnie zabawy typu dodawanie do imiona senpai czy coś w realności jest już chorobą lub nałogiem. Ostatnio jakieś anime obejrzałem 3 miechy temu. Samo anime nie jest złem, złem jest wtedy kiedy ktoś przekracza granice normalnego oglądania i zaczyna świrować.

Link do komentarza

Kek

Ogółem art jest dosyć ciekawy, ale prawda jest taka, że wystarczyłoby zamienić parę słów kluczowych i już byłby nagonką na coś zupełnie innego.

Przekaz tego artykułu?

Jak się za bardzo wczuwasz, to jesteś pojebany.

 

 

oglądam bo i tak przegrałem życie, więc nie zostało mi nic iż oglądanie tylko po to by móc przeżyć w moim małym fandomie

To jest dość śmieszna wers i można to wynieść do wszystkiego, co jest fikcyjne.

Wczuta w książki, seriale, filmy, gry - nie tylko Anime.

Linijki na końcu nawijające o "wyrżnięciu" wszystkich otaku są komiczne, na początku zastanawiałem się czy ten artykuł nie jest jakims turbo-dziadziusiem, prowokacją, ale zaryzykuję i wypowiem się szczerze.

Cosplay'e? Mały ukłon w stronę autora muszę zrobic, ale to mały.

Mam dwie znajome Cosplayerki.

Jedna bawi się w te przebieranki, i nawet jej to wychodzi - pojawia się w nich na wydarzeniach, czy też konwentach. Ale na codzień ubiera się normalnie, nie wplata "chan" w zdania, mogę z nią spalić lolka i normalnie pogadać - mimo, że też interesuję się anime. Jest to hobby, ale ono jest tylko elementem rozrywki życia a nie kurwa życiem. Jakbym został taką spierdoliną, która do nawijki dorzuca -chan, -desu, na jakieś dziecko mówi -kawaii, a idąc spać liże poduszkę ze swoją waifu, którą chce mieć obok siebie - to bym się chyba zabił.

Druga za to, robi to co panna wyżej, jednak kurwa jak wychodzi na osiedle to zakłada na uszy jakąś czapkę z uszami, czasem ma perukę - ja pierdole.

To jest już w/w przesada.

 

Cały artykuł, to wylanie frustracji na osoby bawiące się w to i trochę kekam patrząc na to - ale w jednym przyznam rację autorowi - jak chcesz przenieść fikcję i stawić ją na szali z życiem - to jesteś jebnięty.

Link do komentarza

 

 

Ogółem art jest dosyć ciekawy, ale prawda jest taka, że wystarczyłoby zamienić parę słów kluczowych i już byłby nagonką na coś zupełnie innego.

Bo jak mówiłem, nie dotyczy to jedynie anime, ale i też innych rzeczy. Chińskie bajki posłużyły jako przykład. 

 

 

To jest dość śmieszna wers i można to wynieść do wszystkiego, co jest fikcyjne.

Bo moim zdaniem tak jest, nie tyczy się tylko anime. 

Link do komentarza

Wywalić, zniszczyć, spalić, zdewastować, zapomnieć, że kiedykolwiek w ogóle istniało. Kurwa, jak można oglądać jakieś beznadziejne, odmóżdżające bajeczki i uważać to za kluczowy element japońskiej kultury? Wielkie oczy, wywalone cycki, mega drażniące dźwięki, piski i inne warkoty. No jak można? Przecież to hańba dla teatrów bunraku, cieni, dla kyogen, dla twórców takich jak Takayuki Hara, Tetsuya Ishida, Morie Ogiwara. 

Link do komentarza

Głównym przekazem płynącym z Twojego postu Panty jest to że uważasz ludzi którzy zapominają o rzeczywistym życiu na rzecz anime gier seriali czy czegokolwiek innego nie rzeczywistego, za ścierwa. I w tej kwestii się z Tobą zgadzam, aczkolwiek radzę Ci abyś nie patrzał tak bardzo na innych bo za bardzo Cie to dotyka, mowie o tym całym bólu dupy o którym wspomniałeś. Nie wiem dlaczego ludzie tak a nie inaczej postępują, mam wrażenie ze to coraz większy wpływ internetu, albo coraz większe spierdolenie ludzi.

 

ps: za ten post przyznaje ci okejke

 

No to co mówicie to prawda, internet teraz ma nawet zbyt wielki wpływ na niektórych mało inteligentnych według mnie ludzi. Dowodem na to jest nawet ta cała strona "Zapytaj" ;x Poczytajcie sobie trochę pytań tam ;x A gdzie jest samoodzielność? Przecież nie długo, ludzie przestaną rozmawiać bo po co? Przecież jest facebook -_- "Tam chociaż możesz się zastanowić przed odpowiedzią a nawet nie odpisać" Ale przecież jak ktoś podejdzie do ciebie na ulicy i spyta o coś, możesz się zastanowić albo po prostu powiedzieć mu że nie masz ochoty z nim rozmawiać i odejść. Czy nowe pokolenie to zrozumie? Wątpie, dlatego nie daję naszemu światu zbyt długo ;d

Lecz na szczęście istnieją jeszcze ludzie samodzielni dla których internet to tylko internet w którym można sobie pograć w jakąś głupią tak naprawdę grę czy popisać ze znajomymi z innych krajów nawet, przecież rozmowy telefoniczne między krajami trochę kosztują.. Wszystko ma też swoje plusy tylko trzeba je zauważyć! Dla wszystkich super graczy którzy twierdzą że gry nie są głupie: Też gram w gry, lubię to robić, lecz odbiega to trochę od rzeczywistości. Jest to tylko sposób na zajęcie wolnego czasu i odprężenie się patrząc na pixele stworzone przez kogoś innego ;) Używki też są głupie, a sam z nich korzystam. Więc mówiąc że gry są głupie nie mówię o was tylko o grach! Bo przemyśl sobie, co cie czeka grając tylko w gry? Nic ciekawego, co prawda są te całe turnieje i e-sport się rozwija lecz mimo tego nawet prawdziwi sportowcy przecież nie grają 15h dziennie np. w piłkę -_- mają też swoje życia, znajomych itd.

Link do komentarza

not sure if troll or stupid. ktokolwiek kto traci kontakt z rzeczywistością może być nazywany jebniętym. np. alkoholik czy ćpun. Swoją drogą, przestałem czytać po "co sobą reprezentują". Brawo mistrzu, marnujesz minuty życia wypisując głupoty o głupotach na forum internetowym. Gratuluję. Świetnie spędzone kilka minut których nigdy już nie odzyskasz. Chuj tam osiągnąć dno, ale Ty jeszcze masz ze sobą łopatę, i próbujesz kopać dalej... A wystarczyło kilka zdań mniej

 

 

oczywiście "if stupid". Bo jak troll to chwdpjp, całkiem udany.

Link do komentarza

Napisano

­"Takie zachowanie nie będzie tolerowane" Żółwik dla osoby, kto zgadnie, kogo właśnie zacytowałem ;)

 
Powiedzcie sami, czy to nie jest wspaniałe? xD
 
a tak na serio.
Anime jest całkiem spoko. Fajnie coś włączyć, zobaczyć, lecz nie no-life z tym całymi dniami. Gracz lola może mieć tak samo zryty mózg jak mangozjeb,.albo odrobinę mniej :P 
Zdążyło wyjść do tej pory kilka nieco bardziej ambitniejszych tworów. Spotkałem wielu przeciwników anime, którzy po obejrzeniu tego, zmienili trochę zdanie. Mowa tutaj oczywiście o Steins;Gate.
Nie mam nic do tego co inni robią. Zwisa mi to, póki nie mam z tym styczności na co dzień. Cosplaye? Dlaczego nie, ale tylko na konwentach. Są też konwenty fantasy, niech sobie będą. Szkoda, że wiele osób, z którymi właśnie przyszło mi mieć styczność, oprócz wygłupiania się na konwentach, gdzie byli przebrani za postać, robili wiochę, praktycznie wszędzie ;_; 
 
PS. Niektóre Cosplaye mogą być fajne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
 
... o ile nie jest to jakiś niski, gruby murzyn, przebrany za Naruto xD
Link do komentarza

not sure if troll or stupid. ktokolwiek kto traci kontakt z rzeczywistością może być nazywany jebniętym. np. alkoholik czy ćpun. Swoją drogą, przestałem czytać po "co sobą reprezentują". Brawo mistrzu, marnujesz minuty życia wypisując głupoty o głupotach na forum internetowym. Gratuluję. Świetnie spędzone kilka minut których nigdy już nie odzyskasz. Chuj tam osiągnąć dno, ale Ty jeszcze masz ze sobą łopatę, i próbujesz kopać dalej... A wystarczyło kilka zdań mniej

 

 

oczywiście "if stupid". Bo jak troll to chwdpjp, całkiem udany.

spedzilem milo czas wypisujac te glupoty. dziekuje za twoja troske, ale nie szkoda mi tych kilku minut, milo mi ze sie o mnie martwisz

Link do komentarza

Zgadzam się w 100%. Mam 2 osoby w klasie które są wciągnięte w to GÓWNO, przypadkowo usłyszałem ich rozmowę: "Po co mi dziewczyna skoro nie ma kocich uszu i dużych zielonych oczu" WTF?! Wytłumaczcie mi skąd tacy ludzie się biorą? 

Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
Okienko zamknie się za 5 sekund...