Skocz do zawartości

Phoenixowy Blog

  • wpis
    1
  • komentarzy
    19
  • wyświetleń
    3 019

Pierwszy dzień w szkole po wakacjach

1 820 wyświetleń

Jak wiecie jest 1 września, więc rozpoczęcie roku szkolnego. Wstałem o 7 i poszedłem na autobus, zebraliśmy się w szkole no i każdy pogadał ze sobą i w ogóle było spoko bo dawno się nie widzieliśmy. W naszej szkole został zmieniony dyrektor i mamy nową dyrektorkę a szkoda bo bardzo lubiłem starego choć tylko 1 rok miałem z nim styczność na tym stanowisku. Najgorsze jest to ze zostały zamontowane kamery w szkole i przed nią, więc się skończy palenie szlug w gimbie u niektórych osób. Napisaliśmy plan lekcji i tak troche nie fajnie bo jutro mam 7 lekcji więc od 7 do 16 w szkole;x

Jutro mam matme,geo,chemie,artystyczne,polski,wf,hire.

No jutro będzie luz bo te zapoznanie z programem itp ale za tydzień to będzie najgorszy dzień w sumie patrząc na plan.

Jutro oczywiście będzie kocenie 1 klas trzeba się w marker zaopatrzyć xDD

Trochę nowych osób doszło ale nie do naszej klasy i się ciesze.

A wam jak wam minął 1 dzień po wakacjach w nowej szkole lub starej?

Mnie boli ze nie mogę pospać do 12-14 godziny;x

Super ze 3 razy pod rząd mamy pierwsza matme a mowa tu o poniedziałku,wtorku i środzie. No i jeszcze po 7 h mamy a ja musze na autobus czekać to po 8 jestem w domu to też ból.

Pewnie zaraz wbije jakiś troll czy coś ale po prostu będę zgłaszał. Blogi będą może codziennie.



19 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Ja dzisiaj wstałem o 6:00 , a o 6:40 poszedłem na autobus.

Ogólnie miałem mały stresik , bo to pierwszy dzień w nowej szkole.

Jutro mam nawet spoko lekcje , bo zaczynam o 7:10 i mam 2x j.angielski , biologia , 2x j.polski i kończę o 11:25:)

Link do komentarza

Wstałem 6:15, poszedłem na 7:06 na autobus, o 8:20 byłem w szkole, odebrałem wyniki egzaminu, no i autobusem 9:10 wróciłem do domu na 10:00. To mój cały dzień w szkole. Już do niej prawdopodobnie nie wrócę. O ironio, pójść ostatni raz do szkoły 1 września :P.

Link do komentarza

Wstałem 5:40. Pociąg o 6:22. 8:00 rozpoczęcie (nie było żadnych uroczystości, po prostu poszliśmy do sali i #wyjebane). po 30min był już koniec omawiania wszystkich pierdół, a że pociąg do domu o 11:08 to udaliśmy się do maca. I tak wyglądał pierwszy dzień. Czyż nie zajebisty?

Link do komentarza

Napisano

Heh , ja mam najgorzej... przez cały plan matme... tak jak w 1 gimnazjum... porażka.. do tego jutro 8 lekcji... takich których nie lubie :(((((((((((((((

Link do komentarza

byłem w szkole tylko 10min i tak planu nie zapisałem (tylko 5 przedmiotów mam) i jutro od razu na rzeź, praktyki

tak wiec mój początek roku szkolnego zapowiada się nie ciekawie 

 

poniedziałek - szkoła

wtorek - praktyki

środa - szkoła

czwartek - praktyki

piątek - praktyki

 

kto chce się zamienić ? :D

Link do komentarza

Wczoraj to sobie wstałem o 7, chociaż szczerze miałem w planach wstać później. 

Polazłem sobie na 9 do kościoła, później od razu do szkoły na 10. 

Plan nawet spoko, nie ma źle. Najgorsze jest w sumie to, że od razu nam wywalają z kartkówkami i innymi pierdołami.

Link do komentarza

Bo Cię po prostu nigdzie nie chcieli przyjąć B)

Troszkę bez sensu to było. xD Jakby mnie nie chcieli przyjąć to miałabym pewnie wakacje do końca roku. xD

Link do komentarza

Hmmm. A ja 1 września wstałem ok. 11, zjadłem śniadanie i #opierdalanie się cały dzień. I tak aż do października :D 

Link do komentarza
Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
Okienko zamknie się za 5 sekund...