Wymierający gatunek gier. RTS Part 4.
Po tygodniowej przerwie od forum, pora na kolejny wpis z serii dotyczących RTS.
http://tvgry.pl/?ID=4382
Kolejną grą którą dość mile wspominam, ale w mniejszym stopniu... Jest seria Hearts Of Iron, która schematami nie różni się od Europy Universalis tylko tyle że mamy inny okres. W HoI bierzemy udział od 1936 roku do 1945, przynajmniej w pierwszej części gry. Gdyż w drugiej doszedł dodatek Armagedon, który poszerza grę dodając powiedzmy że inną wizje armagedonu itp. Największym plusem gry, jest opcja wyboru państw, bo możemy pokierować Państwami Osi, Komunizmu lub Alliantów. Do tego też państwa neutralne mogą dołączać do sojuszy taki choćby Iran czy inne takie. W czym jednak widzę problem? Pierwsza odsłona przynajmniej, miała dużo bugów przez co czasami ciężko szło grać, a innym razem szło wręcz banalnie. Pamiętam przypadek, kiedy Polakami podbiłem prawie całą mapę.
Gra godna uwagi tak jak reszta podobnych, ale zależy też od tego... Jaki okres historyczny preferujemy.



Z kolei Sim City well... Tu tym bardziej jest położony nacisk na budowę metropolii, ale za to tutaj mamy doradców którzy mówią nam co robić i tak dalej. Za co sobie cenię tą serię? Może dlatego, że była to jedna z pierwszych gier które miałem na pierwszym PC, i która rozwaliła mi kompa bo płytka się rozkraczyła w CD Romie.
Ale wracając do rzeczy... Z własnej autopsji pamiętam, jak zbudowałem dwa wielkie miasta z których byłem dumny. Z czego w przypadku tego drugiego, odrazu na starcie miałem już ładniejsze budynki mieszkalne czy handlowe. Ale jakoś nigdy nie udało mi się zdobyć ładniejszych budowli przemysłowych. Czego jedynie żałuje? Że podobnego sukcesu nie osiągnąłem już w Sim City 4, bo tam za głowę mogę się łapać i tak nic nie mogłem wskórać, chwilę po rozpoczęciu gry byłem na minusie.





Swoją drogą, dwie ciekawostki odnośnie Sim City.
1: Studio Monte Cristo od 2006 roku, wypuszcza co jakiś czas coraz to nowsze odsłony Cities XL, które są wzorowane na Sim City. Jednak już w 2006 roku wydali City Life a dwa lata później jeszcze edycje 2008 które niewiele się różnią, ale za to ma sporo wspólnego z Sim City 4 jeśli chodzi o interfejs czy grafikę.
2: Swego czasu z Sim City 3000 miało być jeszcze SimsVille, ale projekt nie wypalił. Szkoda bo zapowiadał się ciekawie, jak na połączenie schematów The Sims z Sim City. Projekt jednak odnowiono w Sim City Społeczności, ale czy projekt można uznać za udany? Tego nie powiedziałbym.
Seria C&C chyba znana jest każdemu, przede wszystkim przez serie Red Alert. (Yuri is master!) Albo sagę o Tyberium. Co ciekawe, jakiś czas później, po premierze Tiberian Dawn czyli pierwszej grze z C&C... Westwood postanowił wydać pierwszego Red Alerta, który o dziwo... Jest wstępem do sagi o Tyberium.
Kto grał w kampanie Sovietów, ten rozpozna takiego łysego pana na końcu cinematica kończącego kampanie Sovietów. ![]()
Właściwie mogę rzec, że ja wpierw zacząłem grać od RA2 w C&C, które do dziś sobie cenię nie dość że za prostotę, to też i za fabułę czy sam przebieg kampanii. Z kolei saga o Tyberium jest swego rodzaju, kontynuacją RA gdzie mamy dwie frakcje walczące z sobą. GDI czyli Global Defense Initiative które chce ochronić ziemię przed dalszym rozprzestrzenianiem się tyberium. Oraz bractwo NOD które uważa, że tyberium przyśpieszy ewolucje ludzkości, jednak założyciel NOD Kane miał inne plany. Jak dla mnie to C&C3 Tiberium Wars jest najlepszą grą z Gniewem Kane o sadze tyberium, gdyż Tiberian Twilight to już całkowita zmiana, co wielu się nie spodobało... Warto też dodać fakt, że jest też spinoff serii czyli Generals które do dziś, jest zabawką do modyfikacji gry.







Rollercoaster Tycoon to bardziej symulator parku rozrywki niż strategia. Ale jednak wspomnę o tej serii tu z sentymentu otóż... RCT był kolejną z pierwszych gier, które miałem na pierwszym piecu. Za co uwielbiałem tą grę jednak? Sprawiała mega frajdę, budując park rozrywki od zera, lub nawet rozbudować już istniejący też. Warto też wspomnieć, że w drugiej części co prawda, oprawa graficzna się nie zmieniła, ale doszedł edytor map dzięki któremu, możemy stworzyć własną wizje wesołego miasteczka, zamiast używać tych istniejących. RCT3 jednak to był już spory skok do przodu, oprawa się zmieniła, ale założenia dalej te same. Buduj wesołe miasteczko i zadbaj o zadowolenie mieszkańców. Może to zabrzmi głupio, ale do dziś RCT3 nie mogę ogarnąć przez pryzmat zmieniającej się kamery.
Co ciekawe, Atari postanowiło reaktywować serie i szykuje kolejną grę. Tym razem też, pojawi się aplikacja na Androida, Facebooka itp itd. Ale z drugiej strony... Czy nie lepiej pozostawić tą serie, wśród legend?



Ciekawostka odnośnie serii Tycoon. Otóż sama seria doczekała się też i innych odsłon jak Zoo Tycoon, Hospital Tycoon i wiele innych. A założenia i tak te same... Dawać frajdę przez prostotę.
Hotel Giant to kolejny symulator ale tym razem prowadzimy hotel. Otóż możemy wybrać od malutkich motelików do których ludzie przyjeżdżają odpocząć. Lub po wielkie hotele, w których mamy między innymi sale gier, sale konferencyjne i wiele innych rzeczy. Jak dla mnie gra jest porządku, jednak bardziej skupia się na finansach co po pewnym czasie, staje się monotonne.



3 komentarze
Rekomendowane komentarze
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się