Budzę się
Jem śniadanie, myję zęby, idę do pracy
Po pracy, jem obiad, gram w gry
Nadchodzi ta godzina
I nadeszła, panie i panowie
21:37
Łapie mnie w piersiach o rozmiarze 110H duma, w mojej duszy rozpala się ogień nadzieji i pokory wraz słysząc niczym w oddali, dziecienne krzyki
pełne szczęścia jak i radości, łzy powoli jak po kammienym brzegu na którym zostawiona została barka, wylewają się po skórze na twarzy ale nie w smutku, tylk
Pewnego dnia, mała Ania z jej mamą wracają ze szkoły, mama się pyta jej, jak jej minął dzień w szkole.
- No i jak tam Aniu dzisiaj w szkole było?
- No fajnie było, ksiądz Antoni bawił się z nami w słoneczko
- To taki rodzaj tańca tak?
- No coś w tym stylu
- No a co robiliście potem?
- No potem to nas zaprosił do swojego białego samochodu i powiedział, że zbada nam brzuszk czy mamy zdrowe i da nam cukierki jak mu pozwolimy
- No i co zgodziłaś się? Jak to
Pewnego dnia, 26 letni pan o imieniu Jurek postanowił się udać do domu seniorów gdzie byli głównie starzy ludzie, czasem schorowani na Alzheimera. Gdy doszedł na miejsce, podszedł do jednej seniorki i zapytał:
- Pamięta mnie mama? To ja Twój synek
- Spadaj kłamco, może i jestem stara ale nie głupia, odpowiedziała seniorka
Speszony trochę Jurek czmychnął do następnego pomieszczenia, schował się za szafkę przed pracownikiem tego budynku czekając aż wyjdzie, gdy pracownik wyszedł,
Jako, że codziennie chodzę się modlić do kościoła, czasami zdarza mi się usłyszeć trochę nietypowe rzeczy, nie robię tego specjalnie ani nie podsłuchuję, po prostu klękałam przed ołtarzem i moje ucho coś złapało, to była jedna z kawałków rozmów, które usłyszałam:
- No weź już przestań udawać
- <coścobrzmijakpłacz8-letniegodziecka>
- No, łaaa i łaa, już nie rób wiochy i zachowuj się
- Ale dlaczego, czemu ja(rozpłakanym głosem)
- O jeju bo już tam od razu, tam