Dziwna rozmowa
Jako, że codziennie chodzę się modlić do kościoła, czasami zdarza mi się usłyszeć trochę nietypowe rzeczy, nie robię tego specjalnie ani nie podsłuchuję, po prostu klękałam przed ołtarzem i moje ucho coś złapało, to była jedna z kawałków rozmów, które usłyszałam:
- No weź już przestań udawać
- <coścobrzmijakpłacz8-letniegodziecka>
- No, łaaa i łaa, już nie rób wiochy i zachowuj się
- Ale dlaczego, czemu ja(rozpłakanym głosem)
- O jeju bo już tam od razu, tam no, raz coś tam się włożyło i już od razu wielka afera, bo ksiądz taki zły i w ogóle, zresztą czy ty wiesz, że takie myślenie, że ksiądz jest zły to grzech? Przecież ja jestem pasterzem, służę Bogu a ty takie brednie wygadujesz, chyba za to musisz odprawić pokutę, no chyba będziesz musiał przyjść do mnie tutaj jeszcze raz
- Nie proszę ... ja już ... proszę ... ksiądz jest dobry, mi się pomyliło, proszę, nie(rozpłakanym głosem)
- No chyba tak, jeszcze mnie okłamujesz, nooo to będzie chyba mocniejsza pokuta, taka żebyś zrozumiał
dalej już nie słuchałam bo trochę zawstydziłam się, że tak niby podsłuchuję, mimo to i tak się wyspowiedziałam z tego później w konfesjonale, tak dla pewności. Nie wiem dlaczego to brzmiało jakby ktoś tam płakał, może ksiądz opowiedział jakąś smutną historię i to tak wzruszyło, w każdym razie nie ma się co martwić, dzieci często płaczą bez powodu co jest wiadome, w końcu, dlaczego miałoby się coś tam złego wydarzyć, ktokolwiek tak myśli powinien głęboko się zastanowić nad tym co myśli bo takie myślenie to pierwszy stopień do dokonania grzechu, no a grzeszyć nie wolno, bo pan biozio patrzy.
no

0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się