-
Postów
3 249 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
19
Osiągnięcia Mike
-
Ktos gra jeszcze w silkroad online? Ale isro lub jsro
- Pokaż poprzednie komentarze 1 więcej
-
-
-
@D&G bylo polaczenie kilku serwerow w 1 jak dobrze czytalem. i jak ktos sie nie logowal po 12 m-cach to konto usuniete
-
po X latach brakuje mi tej czarno- zoltej skorki forum + tego tetniacym zyciem forum
- Pokaż poprzednie komentarze 1 więcej
-
-
@ShastaMan gdy ja bylem na tym forum to ty dopiero poznawales co to "siusiak" 😘
-
@Mike No to fajnie masz skoro nawet nie potrafisz sprawdzić daty urodzenia na profilu.
-
8 userow online.. gdzie te czasy po 500-800 o tej godzinie?;p
- Pokaż poprzednie komentarze 13 więcej
-
Miałem jeden z popularniejszych i najstarszych w Polsce, chyba jedna z bardziej rozpoznawalnych nazw (wciąż mam domenę, którą może wystawię na sprzedaż w końcu), ponad 10 lat działał dosłownie non-stop. Szybki restart raz na kilka miesięcy (był czas, że bez restartu ponad pół roku), zero opłat, zero lagów, itd. Przez te wszystkie lata zarejestrowanych zostało ponad 200 tys. unikalnych profili. W ostatnim roku powykruszali się właściwie wszyscy aż zostałem na nim sam. Także to nie jest kwestia promowania się tylko zmiany myślenia ludzi, a z tym może być ciężko, gdy całe gildie siedzą na tej zarazie discordowej. Oczywiście możesz przekonać grupkę użytkowników, zawsze ktoś się znajdzie, ale obawiam się, że zachęcenie tysięcy czy też dziesiątek tysięcy ludzi może być trudne. I to nie jest tak, że discord oferuje nie wiadomo co, ale po prostu jest łatwiejszy, przynajmniej pozornie, bo nie wymaga instalacji klienta, masz uniwersalny profil, itd. Wbijasz i jesteś. Poza tym każdy może sobie postawić taki serwer w moment i zostać wielkim adminem, a teamspeak jednak wymagał odrobiny wysiłku i ogaru. Developerzy teamspeak'a niestety zaspali, nie docenili przeciwnika, pamiętam sam początek, gdy discord nagle się pojawił, nikt tego poważnie nie traktował bo teamspeak był wszystkim od wersji 2, nawet nazwa wydawała się idiotyczna, a discord po prostu robił swoje krok po kroku, ktoś bardzo dużo zainwestował w ten system, mówiło się o milionach dolarów. Stopniowo ludzi zaczęło ubywać na rzecz discorda. Oczywiście chodzi o inwigilację bo na discordzie nie ma żadnej prywatności, wszystko jest nagrywane i konwertowane do tekstu, logowane, analizowane przez AI, itd. Tak samo jak Skype, itp. Także za tym stały i stoją jakieś służby bez wątpienia, którym teamspeak był zdecydowanie nie na rękę z całym swoim bezpieczeństwem i należało go pilnie zmarginalizować skoro nie dało się legalnie ubić lub przejąć. No ale tego noobom nie wytłumaczysz.
-
@monsunedobrze prawisz kolego, cieszę się że ktoś widzi brak prywatności itd na tym syfie. Wiele ludzi udostępnia ten fakt i próbuje uświadomić że teamspeak jest dużo lepszy, ale najwidoczniej to nic j8e daje topowe serwery mają max 200 (tak na oko) ja na swoim mam no powiedzmy że 30 stałych użytkowników ale od dłuższego czasu stoi ta liczba w miejscu. Boli mnie trochę naiwność ludzi co myślą że serwery te są za darmo lecz nie widzą że tak naprawdę płacą swoimi danymi. Ale oni chcą być wielce adminami na swoim jak to powiedziałeś, bo tak i uj.
-
Oczywiście, big data i handel tym to kolejny minus discorda. Tak jak i to, że dziś tam jesteś, a jutro wyrywasz bana na sieć z jakiegoś powodu (mnie się to zdarzyło nawet gdy w ogóle się nie logowałem miesiącami i do tej pory nie wiem za co, sam nagle zniknął tak jak się pojawił, w sumie to był taki shadow ban bo przy próbie logowania wyskakiwał mistyczny error) i masz zero kontaktu z kimkolwiek.
Tego zjawiska nie da się zatrzymać. To jak tłumaczenie ludziom, że mają przestać używać fejsa. Garstka rozumie, a reszta wiadomo - miliardy much nie mogą się mylić. Nie masz fejsa - jesteś podejrzany, mało wiarygodny, wielu spraw nie załatwisz. Tak rozumuje i postępuje ludzka mierzwa. Ta sama, która codziennie godzinami chłonie telewizyjną papkę. I która dała sobie wcisnąć srandemię i eliksir. Nie mówię, że nie warto walczyć, zawsze warto i trzeba bronić wartości i normalności. Nawet jeżeli przekonasz tylko jedną osobę na 100 to i tak warto. Bo ta jedna osoba jest warta więcej niż pozostałe 99 baranów. Jak wiadomo, w społeczeństwie jest góra 3% mądrych ludzi i to przecież nie jest przypadek. Każdy ma prawo decydować czy chce należeć do tych 3% czy do pozostałych 97%.
Osobiście nadal korzystam z IRC i jest takich ludzi tysiące. Mierzwa niestety nawet nie wie co to jest i prawdopodobnie nigdy nie będzie wiedziała. Im jest dobrze w ich własnym świecie i takie ich prawo. Przykre jest natomiast to, że masa krytyczna takich indorów idących na rzeź zawsze, prędzej czy później, zaczyna dyktować warunki innym, przez co człowiek normalny zaczyna czuć się dziwnie. Tak właśnie działa system - podzielić ludzi, przekonać większość do czegoś za wszelką cenę, a następnie ich własnymi rękami dorżnąć oporną watahę.
Tych parudziesięciu użytkowników to nie tak mało w obecnej sytuacji. Krok po kroku osiągniesz swój cel. Wystarczy się nie poddawać i robić swoje. Ja w zasadzie też powinienem ale nie inwestowałem w reklamę od lat, wszystko szło siłą rozpędu, więc jak umarło to postanowiłem nic z tym nie robić. Swój czas miałem i pięknie go wykorzystałem. Odczekałem do momentu aż od ostatniego logowania jakiegokolwiek użytkownika minęło kilka tygodni i wtedy mogłem już wreszcie z czystym sumieniem, ale i łezką w oku, wpisać klasyczne: shutdown -h 0 now. Serio, ponad 10 lat bez przerwy. Zostało dużo logów i wspomnień na pamiątkę. Niektórzy zaczynali u mnie jeszcze jako dzieciaki w szkole, a pod koniec niejeden doczekał się własnego potomstwa. Inni wyjeżdżali za granicę, a ts był dla nich ośrodkiem łączności z ziomkami w kraju. Były też prawdziwe tragedie, np. pewna kobieta zmarła przy kompie w grze siedząc na moim tsie (rajd gildijny w wowie).
-
16 lat na forum..... uhhh.. jak ten czas leci

Bizmut032