Skocz do zawartości

piotrek54PL

Postmaker
  • Postów

    1 815
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

3 obserwujących

O piotrek54PL

  • Urodziny 27 Kwietnia

O użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

12 883 wyświetleń profilu
  1. Według mnie 2 miejsce powinno wygrać, 1 wygląda strasznie kiczowato :P
  2. UniBag zachowujesz się jak dziecko. Hejtujemy, HAHAHAHA padłem. Według mnie ten jeden wpis jest lepszy od wszystkich twoich, dużo lepiej się prezentuje a nie jakiś zlepek słów... do tego nawet miniaturkę nowego teleskopu załączył, chujowa bo chujowa ale przynajmniej się stara by było to ogarnięte. Masakra. 16 lat a jeszcze nie wydoroślał.
  3. Chuck Norris wykona raport zanim powstanie, RMCF wykona raport zanim powstanie post.
  4. too long, didn't read A tak na serio, jestem na forum już dość długo i widzę jak się prężnie rozwija, ogarniętości teamu życzę !
  5. Tuż po formacie, pjeeeenknie Windows 8 + Start8 + Rainmeter + Tapetka z google
  6. piotrek54PL

    Kierownik jest bogiem...

    Opiszę wam pewną sytuację, otóż zakupiłem do laptopa nowy, czysty (bez żadnych partycji recovery) dysk. Pierwszym krokiem po zamontowaniu go jest rzecz jasna instalacja systemu, taaa, niestety w pudełku z laptopem nie znalazłem żadnej płyty instalacyjnej. Wogóle żadnej płyty nie dołączyli. Więc mamy 3 opcje do wyboru: Zadzwonić do producenta laptopa i poprosić o odpłatne przysłanie płytki pocztą. Pójść do kogoś z takim samym laptopem i systemem i wykonać sobie płytkę recovery. Pobrać system z "niezbyt legalnych" źródeł i aktywować oryginalnym kluczem. Numer 3 odpada, bo klucza jako takiego nie posiadam - jest on "ukryty" w biosie, podczas instalacji z recovery instalator sobie aktywuje system za pomocą klucza z biosu, niestety normalnie nie da się go dostać. Numer 1 również odpada bo laptopa potrzebuję na teraz i nie mogę czekać do poniedziałku. Pozostaje numer 2, tyle że nikt ze znajomych nie posiada takiego samego laptopa, a tym bardziej z tym samym systemem (Win8), ale cóż, zawsze można pojechać do np. Media markt albo RTViAGD tak mówię, tak zrobiłem. Sytuacja 1 Wchodzę do sklepu i patrzę czy mają laptopa takiego jak ja mam. NIE MA. Ale nic, pogadam z kierownikiem. Facet miły, po wyjaśnieniu sytuacji mówi że nie ma sprawy, tylko aktualnie nie mają takiego laptopa ale mogą zamówić specjalnie dla mnie bym sobie mógł wykonać płytę recovery ! Niestety odmawiam bo płyty potrzebuję na teraz, nie mogę czekać. Sytuacja 2 Wchodzę do sklepu, innego sklepu i patrzę czy mają laptopa takiego jak ja mam. JEST. Idę do kierownika. Wyjaśniam sytuację i wychodzi taka oto wymiana słów: K- Nie możemy tak zrobić. J- Dlaczego ? Przecież to kilka sekun... K-Nie i już. J-Proszę pana, włożę płytę, odpalę samsung recovery i zgram sobie ! 10 minut ! K-(poddenerwowany) To jest niezgodne z prawami autorskimi, mieliśmy z tym już sprawę w sądzie więc może pan wyjść. J- (po cichu) Spadaj. K-(Na cały sklep) CZY JA PANA OBRAZIŁEM ? CZY JA PANA KURWA OBRAZIŁEM ? Już nic nie odpowiedziałem, to nie miało sensu. Kierownik uważający się za boga i znawcę wszystkiego, będący jednocześnie idiotą próbującym się popisać to nie dla mnie. Już nie mam na takich ludzi siły. Dodam że po zatelefonowaniu do samsunga powiedzieli że płytek nie wysyłają, trzeba oddać całego laptopa do serwisu i oczywiście odpłatnie zainstalują system. Ten świat jest pojebany. Piraci mają prościej. @News Porozmawiałem sobie na LiveChat z pracownikiem szajsunga pytając czy jeśli zainstaluję system z płyty np. od znajomego to czy stracę gwarancję, okazało się że nie bo system nie jest objęty gwarancją. Więc pomyślnie zainstalowałem sobie system z pomocą sposobu 3, instalator podczas instalacji sam sobie "wziął" klucz z biosu i system jest aktywowany i oryginalny. Podczas rozmowy zapytałem też ile by kosztowała instalacja systemu w serwisie, otrzymałem odpowiedź że w okolicach 150-200zł....
  7. piotrek54PL

    Jak ABW wbiło mi do domu.

    Chciałbym opisać wam pewną sytuację, która wydarzyła się kilka dni temu, dokładniej 12 lutego 2013 roku o godzinie około 7:00 do mojego pokoju weszła "miła" pani i kazała mi się ubrać. Tak, o 7:00 we wtorek gdy smacznie spałem jakaś stara baba którą pierwszy raz widzę na oczy każe wychodzić z mojego ciepłego posłania, ubierać się i iść za nią. RLY ?! No cóż. Pomijając fakt że by dojść do moich spodni (w samej koszulce i gaciach) przechodząc przez korytarz gdzie spotkałem jeszcze 3 goryli + 1 pandę (Razem 5 osób ) to było całkiem fajnie. Poszedłem więc na górę do łazienki gdzie się ubrałem (oczywiście w towarzystwie miłej pani) a potem zaprosili mnie do pokoju rodziców i przedstawili zarzuty: Utrudnianie dostępu do strony Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Nawoływanie do utrudniania dostępu do strony Ministerstwa Edukacji Narodowej. Gdy dotarło do mnie co się właściwie dzieje uśmiechnąłem się w duchu, wiedząc że to nic "dużego" oraz wiedząc że nic takiego nigdy nie zrobiłem, odrazu mi ulżyło. No ale nic. Jeden z goryli zapytał się czy w moim pokoju są jakieś komputery. No jasne ze są, nawet 3. Jeden do użytku, drugi stary, a trzeci z 128mb ramu [...] do "zabawy". Oczywiście dodatkowo przeszukanie podczas którego znaleziono jakieś 3 pendrive, parę kart pamięci i .... ramkę na zdjęcia z wyświetlaczem 20x20px. i 0.5MB pojemności. No jasne, przecież każdy haker ramką na zdjęcia włamuje się na strony rządowe ! Dodatkowo zarekwirowali mój telefon, na który zbierałem oddając butelki do sklepu przez jakieś 2 lata. Gdy zanieśli wszystko na górę, do pokoju rodziców (dalej: salon), wymontowali dyski z laptopa i z kompów czas na spisanie protokołu ! Każdy element trzeba opisać na 2 strony, podając każdą skazę. Przedtem próbowali oczywiście sprawdzić czy czasem jakiś nośnik nie jest pusty, by mogli go nam zostawić. Pewnie by zostawili nam wszystko i przeprosili (Bo wszystko było PUSTE, tylko dysk od kompa i laptopa były zapełnione !) ale NIE, ich zacny czytnik kart i pendrajwów z blokadą zapisu (by czasem jakiś wirus się nie przedostał !!) obsługuje nośniki pamięci do 8GB. Więc zostawili mi tylko .... UWAGA .... 1 pendriva i 1 kartę pamięci której od dawna nie używam, więc mogę ją sobie w du*ę wsadzić! Teraz pozostaje mi tylko czekać jakieś pół roku (minimalnie) aż mi oddadzą, na 85% wszystko będzie sformatowane. Czyli utracę np. projekt strony www nad którym pracowałem jakieś 2 miesiące wyceniony na jakieś 200zł ! Najlepsze sytuacje: Po podpięciu ich przenośnej drukarki do usb, nie działa. Więc pani odpina kabelek i próbuje podpiąć go pod HDMI. Po kilku nieudanych próbach mówię jej że to hdmi i że usb jest z drugiej strony. Pełen profesjonalizm, gdy na pendrive znajdują same zdjęcia, chcąc się popisać pan włącza: Pokaż ukryte pliki i foldery ! ... bez komentarza. Przeszukali wszystko... oprócz piwnicy, strychu, i jako że mieszkam z babcią to nie przeszukali też jej pokoju ! (A co jeśli mam centrum dowodzenia wraz z serwerownią w piwnicy ?!) W samochodzie znaleźli granata, tak granata. Niestety ale przez noc przemarzł i nie nadawał się już do spożycia. Poprosili o kod do mojego telefonu. Powiedziałem zgodnie z prawdą że kodu nie mam. Ale mam zabezpieczenie na wzór. No co ? Kodu nie ma ! NAJLEPSZE Otóż tego niby włamania dokonałem ROK TEMU. Tak jest. Przyjechali po roku ! Nawet jeśli jakiś wirus czy coś tam był, to dawno znikł, miałem formata jakieś 4 razy, a dane na dysku zostały nadpisane też pewnie parę razy.
  8. @patis1997 Tak @Valfar Szczerze ? Nie wiem, ale jakieś 15-20min max
  9. Rozumiem że lubicie kopać ale żeby odkopywać temat sprzed 8 miesięcy to trzeba być .... Temat nieaktualny !
  10. @ref Dodam że jest to dużo lepsze niż chodzenie po kopalniach.Do kopalni idziemy po węgiel, do tych tunelów po surowce
×
×
  • Dodaj nową pozycję...