Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Rap - ogólna dyskusja


Konfitura

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 6,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

 

 

O Koldiuszu królu

Nie sądziłem, że wyjdzie kold killa 2, może pisał gdzieś na fb, ale nie sprawdzam. Tylko dlaczego nie na kanale sb?

Bo moze u siebie, proste.

 

Opublikowano

Hip-hop to muzyka dla podludzi, zwykłej biedy umysłowej, która potrafi tylko siedzieć na dupie i biadolić
"OJA ALE BIEDNY JESTEM, ŻYJĘ Z MAMĄ W BLOKU I NA NIC NAS NIE STAĆ, BO WOLAŁEM ZA MŁODU CHODZIĆ NA HEHE PIWKO Z ZIOMECZKAMI, ZAMIAST USIĄŚĆ PRZY KSIĄŻKACH I ZALICZYĆ ROK, A TERAZ ZAPIERDALAM NA ŁOPACIE U JAKIEGOŚ JANUSZA. J**** POLICJĘ"

Czasem udają że mają pieniadze. Kupią raz na ruski rok za duży o 4 rozmiary t-shirt z gównianym i bezsensownym napisem, który umieścił jakiś student w ramach pracy zaliczeniowej z projektowania koszulek.
Oprócz tego, mówią, że rap najlepszy, bo przekazuje szczerze swe uczucia.
No k***a, rzeczywiście xD
Teksty w 90% są o lojalności ziomków, jaraniu, jebaniu policji i konfidentów, chodzeniu na mecze, biedy, albo pieniędzy, kiedy dostali w końcu zajebistą wypłatę 600zł i mogą kupić fullcapa. Wszystko to połączone zajebanym bitem w metrum 4/4 i gównianymi wstawkami.

Cały ten polski (i niepolski) hip-hop to gówno nie mające z muzyką zbyt wiele wspólnego. Co drugie słowo to "k***a", "c**j", "p*******" - tak jakby autorzy mieli IQ nie większe niż 10. Teksty o życiu? Gówno prawda. Jeden tekst podobny do drugiego. Do tego większość z tych "muzyków" nie ma pojęciu o rapowaniu, nie zna podstaw języka polskiego, nie zna sylab, nie wie, gdzie pada akcent. Jak słyszę na ulicy gimbusa (bo to muzyka dla gimbusów) z telefonem, słuchającego na głos tego czegoś, mam ochotę nakopać mu do tyłka. I to nie dlatego, że drażni mnie taka muzyka (bo drażni), ale dlatego, że dzieci słuchające tej "muzyki" nawet nie wiedzą, że muzyki słucha się w słuchawkach. A chodzą z telefonem i puszczają ten syf głośno tylko dlatego, że chcą być trendy jak koledzy i pokazać, jacy są dorośli, że mają takie "k***y" i "c**je" w telefonie śpiewające...

Gardzę wami

Opublikowano

Hip-hop to muzyka dla podludzi, zwykłej biedy umysłowej, która potrafi tylko siedzieć na dupie i biadolić

"OJA ALE BIEDNY JESTEM, ŻYJĘ Z MAMĄ W BLOKU I NA NIC NAS NIE STAĆ, BO WOLAŁEM ZA MŁODU CHODZIĆ NA HEHE PIWKO Z ZIOMECZKAMI, ZAMIAST USIĄŚĆ PRZY KSIĄŻKACH I ZALICZYĆ ROK, A TERAZ ZAPIERDALAM NA ŁOPACIE U JAKIEGOŚ JANUSZA. J**** POLICJĘ"

 

Czasem udają że mają pieniadze. Kupią raz na ruski rok za duży o 4 rozmiary t-shirt z gównianym i bezsensownym napisem, który umieścił jakiś student w ramach pracy zaliczeniowej z projektowania koszulek.

Oprócz tego, mówią, że rap najlepszy, bo przekazuje szczerze swe uczucia.

No k***a, rzeczywiście xD

Teksty w 90% są o lojalności ziomków, jaraniu, jebaniu policji i konfidentów, chodzeniu na mecze, biedy, albo pieniędzy, kiedy dostali w końcu zajebistą wypłatę 600zł i mogą kupić fullcapa. Wszystko to połączone zajebanym bitem w metrum 4/4 i gównianymi wstawkami.

Cały ten polski (i niepolski) hip-hop to gówno nie mające z muzyką zbyt wiele wspólnego. Co drugie słowo to "k***a", "c**j", "p*******" - tak jakby autorzy mieli IQ nie większe niż 10. Teksty o życiu? Gówno prawda. Jeden tekst podobny do drugiego. Do tego większość z tych "muzyków" nie ma pojęciu o rapowaniu, nie zna podstaw języka polskiego, nie zna sylab, nie wie, gdzie pada akcent. Jak słyszę na ulicy gimbusa (bo to muzyka dla gimbusów) z telefonem, słuchającego na głos tego czegoś, mam ochotę nakopać mu do tyłka. I to nie dlatego, że drażni mnie taka muzyka (bo drażni), ale dlatego, że dzieci słuchające tej "muzyki" nawet nie wiedzą, że muzyki słucha się w słuchawkach. A chodzą z telefonem i puszczają ten syf głośno tylko dlatego, że chcą być trendy jak koledzy i pokazać, jacy są dorośli, że mają takie "k***y" i "c**je" w telefonie śpiewające...

 

Gardzę wami

Kolejny typ co c***a się zna ale pisze swoje farmazony, wyjdź na dwór bo ładna pogoda się robi a nie spinasz się w internetach.

 

 

 

 

­

1357577137-U262310.png

Opublikowano

Hip-hop to muzyka dla podludzi, zwykłej biedy umysłowej, która potrafi tylko siedzieć na dupie i biadolić

"OJA ALE BIEDNY JESTEM, ŻYJĘ Z MAMĄ W BLOKU I NA NIC NAS NIE STAĆ, BO WOLAŁEM ZA MŁODU CHODZIĆ NA HEHE PIWKO Z ZIOMECZKAMI, ZAMIAST USIĄŚĆ PRZY KSIĄŻKACH I ZALICZYĆ ROK, A TERAZ ZAPIERDALAM NA ŁOPACIE U JAKIEGOŚ JANUSZA. J**** POLICJĘ"

 

Czasem udają że mają pieniadze. Kupią raz na ruski rok za duży o 4 rozmiary t-shirt z gównianym i bezsensownym napisem, który umieścił jakiś student w ramach pracy zaliczeniowej z projektowania koszulek.

Oprócz tego, mówią, że rap najlepszy, bo przekazuje szczerze swe uczucia.

No k***a, rzeczywiście xD

Teksty w 90% są o lojalności ziomków, jaraniu, jebaniu policji i konfidentów, chodzeniu na mecze, biedy, albo pieniędzy, kiedy dostali w końcu zajebistą wypłatę 600zł i mogą kupić fullcapa. Wszystko to połączone zajebanym bitem w metrum 4/4 i gównianymi wstawkami.

Cały ten polski (i niepolski) hip-hop to gówno nie mające z muzyką zbyt wiele wspólnego. Co drugie słowo to "k***a", "c**j", "p*******" - tak jakby autorzy mieli IQ nie większe niż 10. Teksty o życiu? Gówno prawda. Jeden tekst podobny do drugiego. Do tego większość z tych "muzyków" nie ma pojęciu o rapowaniu, nie zna podstaw języka polskiego, nie zna sylab, nie wie, gdzie pada akcent. Jak słyszę na ulicy gimbusa (bo to muzyka dla gimbusów) z telefonem, słuchającego na głos tego czegoś, mam ochotę nakopać mu do tyłka. I to nie dlatego, że drażni mnie taka muzyka (bo drażni), ale dlatego, że dzieci słuchające tej "muzyki" nawet nie wiedzą, że muzyki słucha się w słuchawkach. A chodzą z telefonem i puszczają ten syf głośno tylko dlatego, że chcą być trendy jak koledzy i pokazać, jacy są dorośli, że mają takie "k***y" i "c**je" w telefonie śpiewające...

 

Gardzę wami

 

pierdol sie, nasłuchałeś sie k***a chady czy innego bonusa rpk i myslisz ze rapu sluchales, wez sie pierdolnij baranie w łeb, posprawdzaj sobie normalne kawałki co sa wstawiane w tym temacie a pozniej pierdol takie głupoty, polski rap mocny jak nigdy, pzdr

 

łap rap o biedze, blokach i najebanych typach no i oczywiscie o k***ach i chujach

 

Opublikowano

Łołoło, pezet wraca, rapgra znowu rozjebana będziee.

Takie troche inne niż reszta od niego ale i tak props.

­

1357577137-U262310.png

Opublikowano

Nie wiem, czy ktoś może śledzi cały przebieg sytuacji, ale podrzucam kolejną, 8 już część ILL Mind of Hopsin. Moim zdaniem pojechał po całości

 

11.jpg

Opublikowano

Trzy, pestka, trzy.

 

 

+

 

No tak, jeszcze Flojd/Wiro, mega klimat płyta. Cały czas wysoki poziom.

Bonson się w połowie zrehabilitował za ten wcześniejszy track.

Może troszkę odbiega od tematu ale mega props, polecam kanał.

 

­

1357577137-U262310.png

Opublikowano

Jak dla mnie kiedyś były lepsze nutki a teraz to większość rapuje o tym samym tylko z innym bitem :p

Y6V06tK.png

Opublikowano

 

 

Ok, od teraz można mówić, że zacząłem rapować na poważnie. Pisałem niedawno, że chcę wrócić do stanu umysłu z WT2, żeby nagrać WT3 tak jak to powinno być nagrane. Pisałem, że się ogarniam, wstrzymuję od alkoholu i katuję robieniem rapów. Pisałem, że po tym klipie zrobi się dziwnie, ale tak ma być, żeby było dobrze. Pora przejść do konkretów:

1. Odchodzę z Stoprocent
2. Odchodzę z SB Maffiji
3. Zakładam PANTEON i tylko i wyłącznie TU zamierzam się od dziś realizować, niedługo przedstawię resztę ekipy.
Nie, to nie jest prowo. To przemyślana, dorosła i męska decyzja. Jestem facetem, ojcem i chcę być tylko i wyłącznie u siebie, trzymając w rękach całą odpowiedzialność za swój los. Koniec taryfy ulgowej - w obie strony. Od dziś jestem nowym człowiekiem. Na dniach newsy o tym co się będzie dalej działo.
Jeszcze kilka słów co do moich odejść: Hejterzy, nie zacierajcie rączek, nic nie odjebałem, odchodzę z własnej woli z czystym sumieniem. Wiem że wiele osób marzy, by być chociaż w jednej z tych ekip, ale trudno... Wyfruwam z gniazda i nie mam zamiaru płakać Mamo i Tato (Maffijo i Wini), połączyła nas muzyka, a najlepszą zrobię sam. Pozdrawiam wszystkich załogantów SB Maffiji oraz Stoprocent, wszystkim bez wyjątków życzę jak najlepiej. Mixtape SBM powinien wyjść z moim nienaruszonym udziałem, a z Solarem i Białasem już 8 kwietnia 2016 gramy w Koszalinie.

 

Opublikowano
 

Hip-hop to muzyka dla podludzi, zwykłej biedy umysłowej, która potrafi tylko siedzieć na dupie i biadolić
"OJA ALE BIEDNY JESTEM, ŻYJĘ Z MAMĄ W BLOKU I NA NIC NAS NIE STAĆ, BO WOLAŁEM ZA MŁODU CHODZIĆ NA HEHE PIWKO Z ZIOMECZKAMI, ZAMIAST USIĄŚĆ PRZY KSIĄŻKACH I ZALICZYĆ ROK, A TERAZ ZAPIERDALAM NA ŁOPACIE U JAKIEGOŚ JANUSZA. J**** POLICJĘ"

Czasem udają że mają pieniadze. Kupią raz na ruski rok za duży o 4 rozmiary t-shirt z gównianym i bezsensownym napisem, który umieścił jakiś student w ramach pracy zaliczeniowej z projektowania koszulek.
Oprócz tego, mówią, że rap najlepszy, bo przekazuje szczerze swe uczucia.
No k***a, rzeczywiście  xD
Teksty w 90% są o lojalności ziomków, jaraniu, jebaniu policji i konfidentów, chodzeniu na mecze, biedy, albo pieniędzy, kiedy dostali w końcu zajebistą wypłatę 600zł i mogą kupić fullcapa. Wszystko to połączone zajebanym bitem w metrum 4/4 i gównianymi wstawkami.

Cały ten polski (i niepolski) hip-hop to gówno nie mające z muzyką zbyt wiele wspólnego. Co drugie słowo to "k***a", "c**j", "p*******" - tak jakby autorzy mieli IQ nie większe niż 10. Teksty o życiu? Gówno prawda. Jeden tekst podobny do drugiego. Do tego większość z tych "muzyków" nie ma pojęciu o rapowaniu, nie zna podstaw języka polskiego, nie zna sylab, nie wie, gdzie pada akcent. Jak słyszę na ulicy gimbusa (bo to muzyka dla gimbusów) z telefonem, słuchającego na głos tego czegoś, mam ochotę nakopać mu do tyłka. I to nie dlatego, że drażni mnie taka muzyka (bo drażni), ale dlatego, że dzieci słuchające tej "muzyki" nawet nie wiedzą, że muzyki słucha się w słuchawkach. A chodzą z telefonem i puszczają ten syf głośno tylko dlatego, że chcą być trendy jak koledzy i pokazać, jacy są dorośli, że mają takie "k***y" i "c**je" w telefonie śpiewające...

Gardzę wami

Podludzi? Podludzi? Powiedz to wprost takim podludziom, zobaczymy czy będą tacy zadowoleni.

 

Znasz w ogóle kogokolwiek kto słucha rapu? Mało kogo pewnie. Możliwe, że są to tacy ludzie co narzekają, bo woleli na piwo iść zamiast się uczyć. Możliwe. Teraz ja ogólnie uważam, że wiele ludzi rapu nie powinno słuchać, pieprzą o zasadach (tutaj akurat się zgodzę - podludzie) i o nich słuchają, a wbiją ci nóż w plecy. Możliwe, że wiele osób takich znasz. Ha, każdy zna, bez wyjątku. Ale ty obrażasz także tych, co mają zasady i się nimi kierują i słuchają rapu nie dla bitu, ale głównie dla przekazu. Takich ludzi bardzo szanuję.

 

No tak, dużo ludzi słuchających rapu jest "JP". Niektórzy nawet nie wiedzą dlaczego, to jest najlepsze. Zazwyczaj powodem jest to, że się czepiają, węszą, wnerwiają i wtykają nos w nie swoje sprawy. Ja póki co problemów z policją nie miałem, więc wiele do powiedzenia tu nie mam.

 

Co do tych podkoszulków, to interesuje mnie, jakim cudem takie brednie wymyślasz. Pewnie wzorujesz się na zaledwie jednej personie... Nie wiesz nic a się wypowiadasz. A poza tym, czemu śmiejesz się z czyjejś biedy, co? Nie każdemu się biznes udaje.

 

Masz w ogóle pojęcie, o czym są teksty rapowe? Posłuchałeś trochę hemp gru i myślisz, że wszystko wiesz o rapie? Większość raperów nie robi kawałków o policji, no bo po co... Mówią tylko, że ich nie lubią.

 

Lojalność, w czym problem? Rap ci przekazuje, żebyś się z fałszywymi ziomkami nie zadawał, abyś czuł się zawsze sobą w swoim towarzystwie. I w czym tu jest problem?

 

O jaraniu? Taa, Ganja Mafia i Gang Albanii może tak... GM robi kawałki tylko o jaraniu, ale nie tylko. Ich szanuje. Ale Gangu Albanii nie szanuje i nigdy tego słuchał nie będę. Pewnie na tym też się wzorujesz. Jak tak to pozdro...

 

No, walić konfidentów, a nie? Lubisz takich? Tu nie widzę żadnej wady. Może ty jesteś sam konfidentem, skoro się tego czepiasz i ci się to nie podoba? Hę?

 

Chodzenie na mecze? Pierwsze słyszę. Nigdy nie słyszałem kawałka o meczu jakimkolwiek. Może w Gangu Albanii coś sobie znajdziesz, ale nie u porządnych raperów.

 

No, o biedzie się rozmawia. W czym problem? O pieniądzach też się gada. Lecz raczej każdy raper jak o tym gada to mówi: pieniądze szczęścia nie dają.

 

Emm, o tym fullcapie... Możesz mi powiedzieć, na jaki ch... wymyślasz takie brednie? Człowieku, powiedz mi, kogo ty słuchasz, bo to co tu piszesz jest żałosne i starasz się tylko zniszczyć hip-hop jakimiś wymyślonymi bredniami.

 

A poza tym, rap jest o zasadach. Nadal nie rozumiem co ci nie pasuje w tekście.

 

 

 

Hah, co drugie słowo wulgaryzm, no ziomuś czegoś tu słuchał? Chyba jakiegoś zjeb-hopu, a nie hip-hopu. Prawdą jest, że kilka kawałków może być dość... wulgarnych, ale ziomuś, rap to nie tylko przekleństwa...

 

Tam są teksty o życiu, gówno prawda to to co piszesz. Jeden tekst podobny do drugiego? No raperzy zazwyczaj gadają o podobnych rzeczach, czyżby to nie było logiczne?

 

Nie zna sylab? Człowieku... Płakać mi się chcę, jak widzę co piszesz. Skąd wiesz, czy nie znają? Udowodnij mi to. Proszę. Czekam.

 

A co do tego:

 

Jak słyszę na ulicy gimbusa (bo to muzyka dla gimbusów) z telefonem, słuchającego na głos tego czegoś, mam ochotę nakopać mu do tyłka. I to nie dlatego, że drażni mnie taka muzyka (bo drażni), ale dlatego, że dzieci słuchające tej "muzyki" nawet nie wiedzą, że muzyki słucha się w słuchawkach. A chodzą z telefonem i puszczają ten syf głośno tylko dlatego, że chcą być trendy jak koledzy i pokazać, jacy są dorośli, że mają takie "k***y" i "c**je" w telefonie śpiewające...

 

To się mogę zgodzić. Oprócz tego, że to muzyka dla gimbusów, syf i "muzyka".

 

Weź człowieku, powiedz mi, czego ty słuchasz, bo naprawdę, takich bredni na temat rapu jeszcze nie widziałem. Czekam.

 

19.jpg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...