Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Świadome Sny


Smalt

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drugi dzień probowania - dalej nie udało mi się uzyskać swiadomego snu, mimo prób z godziną i liczami: 10:25, 25 października itp itd, ale przynajmniej zapamietałem sen i to całkiem dobrze ;).

 

Dzisiaj kolejna próba.

  • Odpowiedzi 77
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Z tego co ja wiem istnieją 2sposoby ale do obu trzeba dużo wolnego czasu,

1. Łagodny, Spokojnie zapisujesz sobie rzeczy które chcesz robić w snie, i starasz się go kontrolować i tak co dzień kiedy już będziesz zapamiętywał sen, spróbuj go kontrolować

2. Extreme. Doprowadzasz się do strasznego stanu czyli przez co najmniej 3dni nie śpisz zależy od twojego orgnizmu niektórzy nie śpią i tydzień, przed snem zapisujesz te czynności które chcesz wykonać w śnie i powtarzasz to sobie, a w śnie starasz go kontrolować.

459941400613567233746.png
By @Jowe.
Postwriter | Gold Member

 
 

Opublikowano

up@

To zalezy jeśli masz zamiar codziennie brać tableti to pewnie ,że nie zdrowe a jeśli raz na jakiś czas wezmiesz nic ci nie będzie sam praktykowałem ;)

2uiyzh2.png
Opublikowano

Ja kilka razy mam świadomy sen, przypadkowo. Zajebiste uczucie gdy możesz wszystko kontrolować. Nie wiem od czego to zależy, czy od tego że jestem zmęczony, czy wręcz przeciwnie. Gdy śnią mi się koszmary, wtedy cały czas chcę żeby to się skończyło, i najczęściej w taki sposób się budzę. Tak więc potrafię wstać kiedy chce we śnie. Najważniejsze jest to, aby wiedzieć, że jest się we śnie. Kiedy już wiesz, że jesteś we śnie, możesz robić wszystko.

Game Over

Opublikowano

@up nic wielkiego. Po prostu nie możesz się ruszać, ale może występować coś w stylu halucynacji, ale niekoniecznie ;). Po paru minutach wszystko wraca do normy.

13759664181.jpg




' To czysty hip-hop, co będzie trwał wiecznie,

Masz tylko moment by go poczuć, więc spiesz się

Prawdziwy hip-hop, co będzie trwał wiecznie.

Do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście! '

Opublikowano

Nie halucynacje tylko hipnanogi xD polega to na tym ,że gdy leżysz sobie na łóżko odprężony i robisz technikę z odliczaniem. to po jakimś czasię ,gdy otwierasz oczy na 2-3 sek mogą się pojawić różne rzeczy mogą to być np. kropki może również tak być ,że jesteś w innym miejscu, albo nie widzisz obrazu w pokoju a powinien być ;)

2uiyzh2.png
Opublikowano

No uspokoiles mnie troche :D h3h3 xD . dzisiaj postaram sie to zrobic , napisze jutro po poludniu czy mi sie udalo . Trzymajcie kciuki , ahh poruchalbym jaakas gwiazde porno :* . Czytalem, ze kobieta snila ze leci w chmure w ksztalcie wielkiego penisa i obudzila sie i dostala orgazmu :D

Opublikowano

@up powiem Ci też, że orgazm w snach jest ileś razy mocniejszy niż w realu :). BTW. To niech będą te hipnagogi, nie wiedziałem jak to nazwać ;-).

13759664181.jpg




' To czysty hip-hop, co będzie trwał wiecznie,

Masz tylko moment by go poczuć, więc spiesz się

Prawdziwy hip-hop, co będzie trwał wiecznie.

Do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście! '

Opublikowano

Mi sie śniło dzisiaj w nocy że szwagier z kolega zakupili bron i chcieli zabić mnie, moją mame i siostrę, ale byli sceptyczni i spokojni, my sie baliśmy ale oni dawali nam broń do trzymania i wgl. i kiedy pomylalem zeby tego kolege zabic to wzialem od niego bron, przeladowalem i strzelilem i juz nie chcialem dalej na to patrzec, wiec sie obudzilem. I wlasnie wtedy byłem taki najarany e jutro szkola, okaze sie w ktorej bede klasie i wgl. polozylem sie i nie moglem zasnac przez jakaś godzine. można to nazwać świadomym snem? jeśli tak to ja chce coś takiego przeżywać częściej, tylko naprzyklad że przelece dziewczyne ktora mi sie podoba, bede miliarderem i wgl. można w jakiś łatwy sposób dojść do tego stanu? jaram sie tym jak porąbany :D

Opublikowano

@up poczytaj na necie, jak do tego dojść. To wymaga ćwiczeń, nie zniechęcaj się tym że pierwszej nocy Ci się nie uda, a jeśli już by się udało to nie próbuj odrazu latać czy coś ;).

13759664181.jpg




' To czysty hip-hop, co będzie trwał wiecznie,

Masz tylko moment by go poczuć, więc spiesz się

Prawdziwy hip-hop, co będzie trwał wiecznie.

Do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście! '

Opublikowano

Co do paraliżu - doświadczyłem go dwa razy w życiu, ale nie z powodu świadomego snu, a gwałtownego wybudzenia - po prostu byłem świadom otoczenia, widziałem co się dzieje, ale przez kilka minut nie mogłem się ruszyć. Straszne uczucie, bo nie wiesz, czy to trwałe, czy nie. No i nic powiedzieć nie możesz..

Opublikowano

W paraliżu sennym najgorsze jest to że podczas niego może pokazać się nam czarna zmora, która potrafi zacząć trzymać cię za gardło.Nieprzyjemne uczucie :)

Opublikowano

@up cos ala ten duch z Harrego Pottera?

 

Probowalem wczoraj to skonczylo sie na tym ze usnac nie moglem. Paraliz senny? Ciekawe.

 

Pytanie: Czy jak zapadne w Swiad. Sen to bede bardziej wypoczety? Np. jak bd gral w noge albo robil cos innego. Poniewaz czytalem ze wszystko dzieje sie jakby naprawde.

61093c6efb.png

 

Opublikowano

Ja raz miałem coś jakby paraliż. Obudziłem się, i nic nie widziałem, tak jakbym nie mógł otworzyć oczu, musiałem dotykać wszystkiego żeby nie wywrócić się, o mało co się nie popłakałem, bo myślałem że oślepłem, na szczęście po ok. 20 sek z powrotem widziałem wszystko. Historia w 100% prawdziwa.

Game Over

Opublikowano

@up to nie był paraliż... Gdyby to był paraliż, byś się nie ruszył a oczy mógł normalnie otwierać.

13759664181.jpg




' To czysty hip-hop, co będzie trwał wiecznie,

Masz tylko moment by go poczuć, więc spiesz się

Prawdziwy hip-hop, co będzie trwał wiecznie.

Do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście! '

Opublikowano

Ja coś podobnego miałem kilka razy że np. ktoś mnie zastrzelił za pistoletu , lub spadłem z dużej wysokości , a potem się obudziłem i odrazu wziełem swoj pistolet i strzelałem w samochody aby mi samemu nie było przykro ..

/zakaz handlu

Opublikowano

Ja miałem paraliż również budze sie nie moge sie ruszyc wszystko ciemne słysze głosy , wystraszyłem sie i od tamtej pory już nie próboje hmmm Ale ciągnie mnie by spróbować znowu :)

Opublikowano

Mnie też nie wyszło :P.

 

W "Incepcji" potrafili zrobić nawet sen w śnie, a nawet potrójny, żeby przeprowadzić Incepcje. Nie wiem czy możliwe jest osiągnięcie takich stanów jak bohaterowie tego filmu, aczkolwiek wątpie.

 

btw. dzisiaj też próbuje.

 

hmmm sam miałem takie coś lecz byl to sen we śnie tylko podwójny

 

W paraliżu sennym najgorsze jest to że podczas niego może pokazać się nam czarna zmora, która potrafi zacząć trzymać cię za gardło.Nieprzyjemne uczucie :)

 

cos takiego tez mi sie przytrafilo lecz bylo to bardzo dawno temu i mogl to byc zwykły koszmar

 

a co do tematu to aby zapanować nad snem po prostu musisz sobie uswiadmomic ze to jest sen i ze to twoja swidomosc i Ty tu rządzisz.Zdazylo mi sie to ze 2-3 razy i z 50 razy mi sie nie udalo.... to bylo cos takiego ze wiem ze moge kontrolowac sen i budze sie.... slysze wszystko co sie dzieje lecz nadal spie ( to tez jest dziwne :/ taki jakby trans)Czesto tez mam takie cos ze widze jakas scene budze sie i za kila dni to sie dzieje o.O Jestem bardzo ciekaw jak moze to sie dziac ze widzimy przyszlosc.... moze podczas snu moze kontrolowac nasza dusza ? :P brzmie troche jak psychopata ale wszystko co napisalem jest prawdziwe ;)

 

@edit down tez mam czasmi takie sny ze chce np biec ale nie moge ... jakby cos mnie trzymalo albo jak bym byl spowolniony i najczesciej toworzyszy teu to ze prawie nic nie widze... mozna to okresli ze jakbym przymusowo podtrzymywal sen

Opublikowano

Pytanie: Czy jak zapadne w Swiad. Sen to bede bardziej wypoczety? Np. jak bd gral w noge albo robil cos innego. Poniewaz czytalem ze wszystko dzieje sie jakby naprawde.

 

Bardziej wypoczęty raczej nie bo to już zależy od łóżka, ja np. testowałem na podłodze cały tydzień, na sen to nie wpływa wgl. ale jak czasami wstawałem to np. noga mnie napierdalała xD Możesz co najwyżej mieć lepszą motywację albo wstać bez problemu bo Ci się "tak zachce" - czyli po prostu dobry humor.

 

Moje przemyślenia i historyjka niżej xD

 

 

Co do tych snów, to ważne jest to o czym się myśli przed snem (i do tego trzeba się nieźle skoncentrować mi zasypianie z tym zchodzi z pół godziny czasem nawet więcej). Jednak, to zbytnio nie wpływa na świadomy sen. To jest tak jakby schodek, tak jak masz w minecrafcie - trzeba przygotować sobie scenę zanim zaczniesz coś robić, bo ja np. nie potrafię sobie "zmienić świata" we śnie..co najwyżej przenieść się do innej lokalizacji ale tak że jest to po prostu fabuła snu. Jedyne co mi dobrze przychodzi to rozkazywanie "ludziom" we śnie, tzn. jak śnię to we śnie mówię coś takiego ,,masz tu przyjść" itd. najczęściej muszę to powtórzyć ze dwa razy bo po prostu to coś mnie nie chce słuchać i zachowuje się to coś jak w realu :D Albo jakieś życzenia we śnie..ale tu muszę całkiem być świadomy żeby chociaż o tym pamiętać wtedy wystarczy "chcę coś zjeść" i mam górę żarcia na podwórku mojego sąsiada (ciekawe co tam robię no ale nie ważne w końcu sen to składanka tego, co widzieliśmy kiedyś w życiu).

 

Wg. mnie etapem do świadomego snu są nieświadome sny od strony horrorów. Za dzieciaka śniły mi się horrory które pamiętam do dziś i to bardzo wyraźnie - latające czachy które jak mnie zjadały to czułem "ból pleców" we śnie, strasna lalka pajac który po prostu odciął mojemu staremu rękę jak siedział przed kompem, a raz nawet obrzydliwe pająki na strychu jak w nie "wpadałem", nawet takie gówno że jedna baba miała chuja, a często nawet jeśli się budziłem w nocy to po zaśnięciu sen się kontynuował. Dzięki takim snom stawałem się świadomy snu, ale tylko tak, że po prostu wiedziałem że nic się nie stanie jak umrę itd - zajebywałem się we śnie, np. jest już po wszystkim ale ktos tam ważny zginął no to mówię do tych co jeszcze zostali "zajebmy się" biorę siekierę która niewiadomo skąd się wzięła i hlast nawet nie było bólu a tu się budzę koniec snu.

A, tak jak ktoś tam up też miałem wrażenie że "już gdzieś to widziałem", tylko że u mnie jest to tak, że jest to po prostu identyczny sen (jeden sen śnił mi się aż 3 razy, i może dwa sny dwa razy i to tyle, do tego niektóre w kilkuletnich odstępach a ja uświadamiam to sobie dopiero jak się obudzę, niestety żaden taki "powtarzalny" nie śnił mi się świadomie ;/).

Co do samych świadomych snów, nie wiem jak wy, ale takie coś zdarza mi się z raz na tydzień nie częściej. I to nie jest tak, że czuję się tak jak w realu - nadal postrzegam to jako sen i tak też jest z tą różnicą, że sam mogę to kontrolować.

 

Jest też coś takiego - czasem w jedną noc śnią mi się 3 odrębne, niepowiązane ze sobą sny. Np. jeden to boisko do nożnej z ogrodzeniem połączony z korytarzem szkoły, drugi to było tibia w którą już dawno nie gram jak to numlockiem sobie skakałem między ścianami moją postacią, a trzeci to sklep, w nim piwnica, w niej beczka z winem i na koniec przepaść w ciemnych barwach.

 

Sen kształtuje się z otoczeniem. Np ja, śpię powiedzmy w weekendy do 11, a jak rodzina wstanie czy coś i głośno gadają sen mi się zmienia - raz na to, o czym gadają, a raz po prostu sytuacja we śnie w której gadają inni o czymś podobnym, oczywiście muszę być całkowicie we śnie bo jak jestem już prawie obudzony to takie coś nic nie da.

 

Miałem też coś takiego jak piękny wzruszający sen, czy taki, z którego..nie chciałbym się obudzić (i nie chodzi mi tu o tych co sobie fapają we śnie), coś co trafia się po ciekawych/emocjonalnych przeżyciach w realu, ehh i zawsze taki sen kończy sie dla mnie źle. W jednym osoba straciła pamięć i zapomniała o mnie, druga nagle znikła i po jej poszukiwaniach we śnie już jej nie znalazłem, i takie podobne. Oczywiście te sny miały nutkę fantastyki tak jak w filmach. Miałem takich snów może ze 6, pamiętam 4. Przy jednym, tylko jednym, gdy wstałem po prostu płakałem (łzy mi leciały). Przy innym przez chwilę tak jakby traciłem sens życia, a przy trzecim był to dzień szkolny to traciłem zapał i nawet nie słuchałem nauczyciela, nie miałem ochoty na wygłupy, nie uważałem, nic nie robiłem. Po prostu siedziałem i myślałem o śnie...

 

Nadal pamietam mój tak jakby świadomy sen. Tzn. zdaję sobie sprawę że to sen, że to końcówka, nawet gadam to do faceta we śnie a ten się ze mną zgadza, a później skoczyłem i przez korek mnie wessało i się obudziłem.

 

 

 

To, co mnie najbardziej irytuje - mam sobie zajebisty sen, do tego świadomy, wszystko cudnie pięknie ale jak co do czego w najlepszym momencie się kurwa mać budzę bez powodu

 

 

Niżej moje pytanka w spojlerze.

 

 

Teraz ja mam pytania, miałem już dość sporo takich snów że np

- nie mogę we śnie oddychać - duszę się we śnie i gardło mnie napierdala czy coś

- śni mi się np. gra w nożną a ja po prostu "nie potrafię/nie mogę" biegać (osobny przypadek ale śnią mi się podobne w innych okolicznościach)

- śni mi się rzucanie piłką do tenisa "kto dalej" na ulicy przychodzi moja kolej a ja kurwa "nie mogę rzucić" bo prawa ręka odmawia mi posłuszeństwa (w tamtym tygodniu mi się śniło)

- widzę "pod złym kątem" a mianowicie tak jakby za wysoko a nie mogę zgiąć głowy przez co..zbyt dużo to nie widzę.

jakieś rady jak temu zapobiec? bo to marnotractwo jest. Sen jest w miarę, czasem ma potencjał ale po prostu nic w nim nie mogę zrobić (tzn. to akurat nie były świadome sny, o zrobienie czegoś to mi chodziło wyłącznie we śnie jako bohater xD). Dodam że wcale niewygodnie nie spałem.

 

A, i przedwczoraj śniło mi się jakieś emo w sukience niebieskiej z piłą czerwoną i mnie. Chociaż wiedziałem, że nic mi nie zrobi, bo nie jest prawdziwa (tak to był sen świadomy) to spierdalałem jak opętany dopóki się nie obudziłem, wtedy już wpadłem w śmiech jak zajebiście wyglądała. Czyżbym jakoś podświadomie uznał że tak będzie ciekawiej? bo w końcu ona była głównym napędem fabuły - bez niej mój sen by się skończył? bo kompletnie tego nie rozumiem.

 

 

@areq94pl hehe ja tak miałem dziwne to było - sen nieświadomy w śnie świadomym - budzę się ze snu jestem na łóżku wstaję i zaraz kapuję się, że nadal śnię, tylko jestem w całkiem innej rzeczywistości.

 

Co do paralizu, nie pamiętam sobie, żebym go kiedykolwiek miał. No chyba że takie coś jak "spadające wielgachne kloce z sufitu" się zalicza - jak byłem mały byłem chory już nawet nie pamiętam na co miałem chyba niezłą gorączkę i spałem. Jak się obudziłem ciemno już było na podwórku i miałem brać jakieś lekarstwa, leżałem później na łóżku próbując zasnąć i nagle kloce zaczęły spadać, takie miałem wyobrażenie nawet mówiłem wtedy starej że coś mi się dzieje. Nie spadały cały czas, tylko się np. obracałem się na łóżku zamknąłem oczy a tu nagle kloce, a mi aż serce zaczynało walić i osłaniałem się rękami. Oczywiście walnięty nie jestem i zdarzyło mi się to tylko wtedy, ten jeden jedyny raz.

Opublikowano

@up cos ala ten duch z Harrego Pottera?

 

Probowalem wczoraj to skonczylo sie na tym ze usnac nie moglem. Paraliz senny? Ciekawe.

 

Pytanie: Czy jak zapadne w Swiad. Sen to bede bardziej wypoczety? Np. jak bd gral w noge albo robil cos innego. Poniewaz czytalem ze wszystko dzieje sie jakby naprawde.

 

Tak jeśli zapadniesz w LD i obudzisz się rano będziesz bardziej wypoczęty.

2uiyzh2.png
Opublikowano

Ja bardzo często mam LD. Z 3 razy w tygodniu. Ja to łatwo poznaje. W prawdziwym świecie próbuję latać, strzelić dragonballem, strzelić laserem "amma fire in ma laser" a w śnie czegoś takiego nie robie. Po tym poznaje, reszta robisz co chcesz

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...