Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Co myślicie o szkole?


qps666

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Uważam, że dzięki szkole mogę poznać ciekawych ludzi. W szkole nie potrzebne przedmioty to: geografia, religia, plastyka. Reszta może się przydać w życiu. Co do poprzednich wypowiedzi, które były na temat informatyki. To prawda, że w szkołach uczysz się obsługiwać takie programy typu paint, word itd. -_-, ale jeżeli byś się zapisał na koło dodatkowe, to wiedz że naprawdę możesz nauczyć się ciekawych rzeczy. Ja na przykład miałem ostatnio programowanie na kole. Oczywiście na lekcji u nas w szkole uczymy się obsługi programów windows movie maker itd. odkąd zmienili nam nauczyciela.

 

Szkoła oczywiście, że jest potrzebna, a wy którzy uważacie inaczej bardzo się mylicie :)

Kocham mpcforum.pl!!!

18706.png

  • Odpowiedzi 63
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Jak dla mnie szkoła w połowie jest przydatna. WoS, biologia, plastyka, muzyka, historia = jak dla mnie strata czasu. Wielu wypowiada się co do informatyki, że ciągle w paincie robią. To wszystko zależy od nauczyciela, ale jeśli chcecie programować to się uczcie sami lub idzicie na studia informatyczne;)

zbyt duża sygnatura.

Opublikowano

#UP

No tak ty jesteś nowa podstawa programowa, która okroiła wam materiał ;) Więc się nie dziw, że brakuje wam II wojny św. Powinniście się cieszyć, bo my musieliśmy zapierdalać z materiałem, żeby wszytko ogarnąć.

 

 

Zależy do jakiej szkoły się dostaniesz ;) Ja miałem cisnąć do lo z dość dużym poziomem nauczania, ale rozmyśliłem się i papiery przekierowałem do tech. Mimo, że w tech masz jeszcze przedmioty zawodowe oprócz podstawowych z gim to jednak wszystko da się opanować.

Wystarczy optymistycznie patrzeć na świat i pozytywnie myśleć, nie poddawać się oraz dążyć do celu, być elastycznym :) Wszystko da się zrozumieć, ale trzeba chcieć.

 

 

Uwierz mi,że to co my mieliśmy w gimnazjum,czyli ąż do twojego rocznika(95) było czymś wspaniałym.Generalnie powiem Ci że rocznik 96+ ma przejebane z materiałem lecą jak burza,jestem w drugiej technikum a znajomi rocznik 96 jeszcze ,mają to samo co ja teraz w 2 tech,no kurwa to nie jest lekka przesada?.Do tego te ich nowe testy gimnazjalne oparte w kilku czesciach.Dziekuje Bogu za starą podstawę programową <3

 

Ja mam i tak wyjebane na szkole. 95% rzeczy nie przyda nam sie w zyciu po chuj mam rozkladac zdanie na 100 czesci i kazda omawiac a informatyka to smiech na sali z informatyki mialem 5 a chuja robilem. Tworzylem jakies spaszone obrazki na paincie i dostawalem 4/5 albo prezentacje w jakims tam programie ja wole montowac w sony vegasie a nie w jakims prehistorycznym programie. Historia tez nie lepsza po co mam wiedziec jak zyli Babilonczycy gowno mnie obchodzi Sparta albo Rzym lub Ateny. Fizyka to jest dopiero pokurwiona rzecz

 

Masz wyjebane na szkołe ? Gratuluje pracodawcy już czekają żeby pokazać Ci skromny gest "środkowego palca" baranie.

Zapraszam do technikum informatycznego,tam natłok informacji z informatyki zmiażdzy Ci mózg koleżko,a twoje umiejetnosci z sony vegasa na chuj sie zdadzą bez wiedzy o np bramkach logicznych,kondensatorach,programowaniu podstawowych programów,jednym słowem zginiesz bez podstaw. !

 

 

 

 

Jak dla mnie szkoła w połowie jest przydatna. WoS, biologia, plastyka, muzyka, historia = jak dla mnie strata czasu. Wielu wypowiada się co do informatyki, że ciągle w paincie robią. To wszystko zależy od nauczyciela, ale jeśli chcecie programować to się uczcie sami lub idzicie na studia informatyczne;)

 

Nie ma takiego czegoś jak "w połowie przydatna".Nie da się zaprzeczyć że szkoła jest przydatna,jak mozecie w ogóle to negować ?

Dać minusa za pomoc,nie zaszkodzi ;)

Opublikowano

Powiem tak.

Na informatyce to nauczycielpowinien uczyć się odemnie.

Jest lowem ;)

( Tak było w podstawówce ) a w gimnazjum to tylko wiedział tam z gimpa i strony jak robić ( to się nauczyłem ) a reszta low ;D

+ Po chuj nam ten exel i inny shit ??

....

A tak wgl. W-f powinni wyjebać , plastyke , tańce ( u mnie są w klasie xD ) i Chemie ;)

EXPmIpC.gif

Opublikowano

Jedyny plus szkoły to moim zdaniem poznawanie nowych ludzi..

przedmioty szkole to porażka...

Historia nic nie robimy tylko karze otworzyć książki czytać i potem ćwiczenia , oceny lecą tylko za ćwiczenia, zero pytań ze strony nauczyciela , zero klasówek nic absolutnie nic !!

J.Polski to jest już kurwa przesada , co chwile nam grozi xD jaka to zła , że lepiej z nią nie zaczynać bo się spotkamy drugi raz w klasie drugiej ( tak , nie zdałem z 1 do 2 dwa lata temu ;p ).

Matma JEDYNY przedmiot który kumam i jedyny koleś który coś do mojej pustej głowy przemówi...

Informatyka śmiech na sali.. mamy jakieś kurwa liczenie dodawanie mnożenie dzielenie jakiś liczb lub jakieś zdymane zadanika w wordzie. Koleś niby spoko od tego przedmiotu można z nim pogadać , ale te ćwiczenia na serio mógłby robić jakieś ciekawsze...

Angielski , jedyny przedmiot który mnie interesuje i jedyny przedmiot którego nie olewam :P w przyszłości chciałbym wyjechać się uczyć do Anglii i dlatego mnie on interesuje.

Niemiecki , nie wiem po co ten język jest w gimnazjum ale ok. z niego akurat mam zajebiste oceny.

Zajecia artystyczne śmiech na sali razy dwa .. nic tylko rysujemy jakieś gówna za które mam same pały...

Fizyka baba tłumaczyć nie umie. przez pół lekcji uspokaja nas i grozi kartkówką. drugie pół lekcji karze nam coś przepisywać.

Chemia ten przedmiot kminie ale nie wiem na chuj mi on potrzebny.

Geografia to samo co Chemia na chuj mi on potrzebny ?

Biologia nic tylko coś tam na laptopiku nakurwia i karze robić ćwiczenia.

WOS baba tłumaczy nikt jej nie słucha.

WF 5 minut rozgrzewki cała lekcja piłka nożna ew. siatkówka.

Religia luz , tylko nauka tych modlitw drętwa.

 

WOSu , zaj. artystycznych muzyk Fizyk nie powinno być , kto chciałby to by przychodził na dodatkowe lekcje w tygodniu.

tyle ode mnie pozdrawiam ;-)

banner-celtic.gif

Zapraszam na mój profil yt.

www.youtube.com/haaczykk

na którym 'vloguje'

rozmawiam między innymi o sporcie konkretnie o piłce nożnej i nie tylko!!

subskrybujcie !

oraz zapraszam na stronkę fanów Celticu Glasgow:

Opublikowano

Jedyny plus szkoły to moim zdaniem poznawanie nowych ludzi..

przedmioty szkole to porażka...

Historia nic nie robimy tylko karze otworzyć książki czytać i potem ćwiczenia , oceny lecą tylko za ćwiczenia, zero pytań ze strony nauczyciela , zero klasówek nic absolutnie nic !!

J.Polski to jest już kurwa przesada , co chwile nam grozi xD jaka to zła , że lepiej z nią nie zaczynać bo się spotkamy drugi raz w klasie drugiej ( tak , nie zdałem z 1 do 2 dwa lata temu ;p ).

Matma JEDYNY przedmiot który kumam i jedyny koleś który coś do mojej pustej głowy przemówi...

Informatyka śmiech na sali.. mamy jakieś kurwa liczenie dodawanie mnożenie dzielenie jakiś liczb lub jakieś zdymane zadanika w wordzie. Koleś niby spoko od tego przedmiotu można z nim pogadać , ale te ćwiczenia na serio mógłby robić jakieś ciekawsze...

Angielski , jedyny przedmiot który mnie interesuje i jedyny przedmiot którego nie olewam :P w przyszłości chciałbym wyjechać się uczyć do Anglii i dlatego mnie on interesuje.

Niemiecki , nie wiem po co ten język jest w gimnazjum ale ok. z niego akurat mam zajebiste oceny.

Zajecia artystyczne śmiech na sali razy dwa .. nic tylko rysujemy jakieś gówna za które mam same pały...

Fizyka baba tłumaczyć nie umie. przez pół lekcji uspokaja nas i grozi kartkówką. drugie pół lekcji karze nam coś przepisywać.

Chemia ten przedmiot kminie ale nie wiem na chuj mi on potrzebny.

Geografia to samo co Chemia na chuj mi on potrzebny ?

Biologia nic tylko coś tam na laptopiku nakurwia i karze robić ćwiczenia.

WOS baba tłumaczy nikt jej nie słucha.

WF 5 minut rozgrzewki cała lekcja piłka nożna ew. siatkówka.

Religia luz , tylko nauka tych modlitw drętwa.

 

WOSu , zaj. artystycznych muzyk Fizyk nie powinno być , kto chciałby to by przychodził na dodatkowe lekcje w tygodniu.

tyle ode mnie pozdrawiam ;-)

 

Krew mnie zalewa jak widze twój post.

Historia-nie uważasz że wstydem jest nie znać historii naszego kraju ? lub przynajmniej królów Polskich,to są podstawy,musisz wiedziec jak kształtowała się Polska przez wszystkie lata.?

Polski-nie uważasz,że wstydem było by nie umieć się dogodnie porozumieć,? wbrew pozorom konwersacja jest sztuką ale tylko wtedy kiedy jest prowadzona na poziomie

Matma-Ha! Tu nie muszę niczego podważać to po prostu obowiązkowa rzecz

Informatyka-No tu źle trafiłeś akurat ja jestem w Technikum Informatycznym.Te pierdolone podstawy muszą wam wbić do tych pustych zasyfionych papierosami i alkoholem mózgów, żebyście mogli jakoś później funkcjonować,poza tym system szkolnictwa,zakłada że nie każdy ma komputer w domu i ogarnia takie pozornie dla wszystkich "proste rzeczy"

Angielski i Niemiecki-podstawa w dogadaniu się na całym globie,angielski jest prawie najpopularniejszym językiem,niemieckiego uczysz się po to,żeby rynek pracy na zachodzie był dla Ciebie otwarty.

Zajęcia artystyczne-rozwijanie wyobraźni przestrzennej,

Fizyka-nie jest to tylko nudna nauka o zjawiskach i wzory.Zjawiska fizyczne odnajdujesz na każdym kroku a poprawna definicja jakiegokolwiek zjawiska może Ci sie przydać zawsze,by poznać jak to funkcjonuje

Chemia-a no do tego potrzebny na przykład byś własnemu dziecku nie podał kwasu siarkowego -.-

Biologia-ogól cech ludzkich,zjawiska i zachowania ludzi.Lepiej poznajesz swoje ciało,i jego możliwości

WOS-jak sama nazwa wskazuje WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE,zawarta w niej polityka,kultura,ale także społeczeństwo czyli odnajdywanie się w grupie!

WF-no tak,oczywiście nie potrzebny,bo ty cały dzień przed komputerem spędzasz,wychowanie fizyczne uważam za podstawę,no chyba że 15 cm w bicepsie Ciebie całkowicie zadowala.

Religia-deklarujesz się pewnie jako katolik,no zapewne "wierzący ale nie praktykujący",to jak "żyjący ale nie oddychający",

 

Jesteś jeszcze gówniarz,siedzisz w gimnazjum do tego zaliczyłeś,siatę.Spójrz na wszystko pod innym kątem,nieco dojrzalej ! :)

Dać minusa za pomoc,nie zaszkodzi ;)

Opublikowano

Moim zdaniem nie potrzebne są niektóre przedmioty ,ponieważ jak idziesz ,np.na informatykę po co ci chemia i różne badziewia? Powinni od początku decydować się kim chcą być i uczyć się tego co chcą osiągnąć

 

Nie bądź żul ,daj Lubię to

Opublikowano

A skąd 13 letnie dziecko ma wiedzieć kim chce zostać? Weźcie schowajcie się czasem powstrzymajcie z tymi waszymi durnymi pomysłami...

mateq

 

Wideo kurs programowania w c++

TU

Opublikowano

A skąd 13 letnie dziecko ma wiedzieć kim chce zostać? Weźcie schowajcie się czasem powstrzymajcie z tymi waszymi durnymi pomysłami...

To niech pomyśli ;d

Opublikowano

Szkoła, co o niej sądzicie. Kolejny temat na który można wiele pisać. Według mnie mimo tego, iż hejtujemy wszyscy szkołę to jest przydatna w życiu. Nie chciałbym być jakimś analfabetą, człowiekiem, który jest po prostu debilem. Chcemy być wartościowymi ludźmi, a szkoła nam do tego potrzebna, bo aby być wartościowym trzeba najpierw zrozumieć wiele rzeczy. Do tego spotkania z znajomymi, wycieczki jak ktoś wspomniał. Na pewno niewszystko co tam mamy się nam przyda, a więc to jest minus, lecz bez tego bylibyśmy jak biała kartka porównująca się do kartki w kratkę. Jesli rozumiecie o co mi chodzi.

dsay1.png

Opublikowano

Informatyke mam 2 miesiąc z typem od religii niewiadomo czemu jego wiedza na temat komputera jest mniejsza od każdego z uczniów.

 

Matematyka cała godzina stania przy tablicy babka nic nie tłumaczy ponieważ "3 rok jesteśmy w gimnazjum i mam to sami robić" + 5 zadan na dzien

 

Chemia katastrofa kobieta robi przykład na tablicy nie tłumacząc co i jak..

 

Co sądze o szkole?Powinniśmy wybierać przedmioty na które chcemy chodzić i sie z nich kształcić a te które nas nie interesują odpuścić no ale było by za dobrze...

 

Wiedza z gimnazjum którą poznałem nie znajdzie prawdopodobnie zastosowania w życiu albo jej po prostu zapomne..

 

Wolałbym pracować i pieniądze dostawać niż siedzieć na chemii nic nie rozumieć i tracić czas. W końcu nie chce być chemikiem.. Edukacja ma wiele wad lepiej było 8 klas podstawówki i potem wyższe szkoły to musieli gimnazjum wrąbać ehh..

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...