Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Creepypasty, Legendy, Straszne historie itp.


MrGamesMetin2

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 85
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

@UP Rozjebałeś mnie ^^

 

 

Tissue.avi

Kilka lat temu zespół rock&rollowy Titanium Tissue miał nagrać pierwszą w swojej karierze płytę.

Gdy dzień ten nadszedł stawili się w studiu z całym sprzętem.

Od razu zauważyli że od inżyniera dźwięku płynęła dziwna niepokojąca wręcz zła energia, nie taka ciemność do jakiej przywykli z uwagi na charakter zespołu, było to zimne bezlitosne zło.

Jego oczy nie były oczami człowieka nie było w nich tęczówek, były całe czarne i nie odbijały światła mimo wielu ustawionych w pomieszczeniu świateł.

Mimo tego zdawał się zachowywać normalnie.

Po rozstawieniu sprzętu wchodzili po kolei do komory dźwiękoszczelnej i każdy nagrywał swoje partie pod czujnym okiem dźwiękowca

Tego dnia udało im się nagrać cztery utwory.

Po skończonej pracy opuścili studio, do którego mieli wrócić następnego dnia by dokończyć materiał zostawiając dźwiękowca który to miał dokonać obróbki nagrań.

Następnego dnia gdy pojawili się przed budynkiem studia zastali na miejscu radiowozy i policjantów kręcących się w okolicy

Nie wiedząc co się dzieje próbowali dostać się do środka.

Niestety na drodze stanął im komisarz Garrison który oświadczył, że widziano ich w miejscu zbrodni jako ostatnich.

Muzycy zostali zatrzymani.

Technicy którzy przybyli na miejsce zdarzanie zastali potworny widok.

Inżynier leżał martwy na konsolecie

Na korpusie widniały tysiące malutkich dziurek wielkości szpilki.

Szczególne ich nagromadzenie dało się zauważyć w miejscu serca.

Żebra były wygięte do wewnątrz czaszka była spłaszczona i jakby rozciągnięta na boki

Prawa ręka dźwiękowca spoczywała na klawiaturze komputera na którego ekranie widniał komunikat o treści "Czy na pewno chcesz usunąć plik?"

W pewnym momencie dłoń ofiary drgnęła wciskając klawisz ESC anulując usunięcie pliku.

Pozostał tylko otwarty folder z jednym plikiem o nazwie Tissue.avi

Nie da się nawiązać kontaktu ze śledczymi analizującymi ten film, wiadomo tylko że po ujrzeniu filmu natychmiastowo zwalniali się z pracy i wszelki słuch o nich ginął

 

Oto ten film oglądacie na własną odpowiedzialność ja widziałem i teraz żałuję

 

Opublikowano

Hah, tylko dla mnie ten pies jest zabawny? :D

Nie wiem jak można się bać obrazka.

Btw, lubię takie schizowate filmiki/obrazki/muzykę/filmy animowane :>

 

Zrobię sobie z tego awatar, które lepsze?

 

1:

avatar1.png

 

2:

awatar2.png

//Zakaz gifów-Dektored

Opublikowano

@up

 

Zajebisty jestes.

 

Mysle ze pierwszy bylby lepszy.

 

@topic.

 

Creepypasty - hm, kiedys byly fajne, teraz sa nudne i oplakane - te same motywy co sprzed lat.

 

smile-dog-e1271310838155.jpg

 

Zauwazyliscie ze kilka cm od lewej strony psa jest ręka, i jakas postac. Moze to Vader? ; o

 

Lęk u ludzi tym obrazkiem, wywołuje mieszanina czerwonego z czarnym, strasznie duzo odcieni czerwonego z czarnym podobno opoznia prace naszego mozgu gdy je widzimy, dlatego nie mozemy szybko ogarnac co jest na zdjeciu i sie tego boimy.

Białe "futerko" pod głową jest jaskrawe, takze tego tez sie przestraszymy gdy pierwszy raz widzimy ten obrazek.

 

Czytalem gdzies jak ten obrazek byl zrobiony, chyba 4chan /x/, czesto tam siedze, czasem fajne rzeczy sa.

logo_black3.png

Opublikowano

Tissue.avi

fake

 

oblukajcie sobie komentarz pod filmem gosciu dobrze mowi to jest puszczony od tylu glos jakiegos goscia co opowiada jakas tam bajke ^^

 

ale kundla i tak sie boje xD

1315596276-U71001.jpg

Kiedyś Metin2.pl 86 lvl

Kiedyś Aion Online 55 lvl

Kiedyś WoW 80 lvl

Guild Wars 2 80 lvl

teraz jakoś nie ma na nic czasu

Opublikowano

Buuuee ! Ten pies jest zły! xD Sam tego nie obejżę dłużej niż 3 sec, bo... To jest paranormalne xD


Masz jakiś problem bądź pytanie dotyczące komputera? Napisz do mnie, a postaram się ci pomóc.

Opublikowano

Tissue.avi

Kilka lat temu zespół rock&rollowy Titanium Tissue miał nagrać pierwszą w swojej karierze płytę.

Gdy dzień ten nadszedł stawili się w studiu z całym sprzętem.

Od razu zauważyli że od inżyniera dźwięku płynęła dziwna niepokojąca wręcz zła energia, nie taka ciemność do jakiej przywykli z uwagi na charakter zespołu, było to zimne bezlitosne zło.

Jego oczy nie były oczami człowieka nie było w nich tęczówek, były całe czarne i nie odbijały światła mimo wielu ustawionych w pomieszczeniu świateł.

Mimo tego zdawał się zachowywać normalnie.

Po rozstawieniu sprzętu wchodzili po kolei do komory dźwiękoszczelnej i każdy nagrywał swoje partie pod czujnym okiem dźwiękowca

Tego dnia udało im się nagrać cztery utwory.

Po skończonej pracy opuścili studio, do którego mieli wrócić następnego dnia by dokończyć materiał zostawiając dźwiękowca który to miał dokonać obróbki nagrań.

Następnego dnia gdy pojawili się przed budynkiem studia zastali na miejscu radiowozy i policjantów kręcących się w okolicy

Nie wiedząc co się dzieje próbowali dostać się do środka.

Niestety na drodze stanął im komisarz Garrison który oświadczył, że widziano ich w miejscu zbrodni jako ostatnich.

Muzycy zostali zatrzymani.

Technicy którzy przybyli na miejsce zdarzanie zastali potworny widok.

Inżynier leżał martwy na konsolecie

Na korpusie widniały tysiące malutkich dziurek wielkości szpilki.

Szczególne ich nagromadzenie dało się zauważyć w miejscu serca.

Żebra były wygięte do wewnątrz czaszka była spłaszczona i jakby rozciągnięta na boki

Prawa ręka dźwiękowca spoczywała na klawiaturze komputera na którego ekranie widniał komunikat o treści "Czy na pewno chcesz usunąć plik?"

W pewnym momencie dłoń ofiary drgnęła wciskając klawisz ESC anulując usunięcie pliku.

Pozostał tylko otwarty folder z jednym plikiem o nazwie Tissue.avi

Nie da się nawiązać kontaktu ze śledczymi analizującymi ten film, wiadomo tylko że po ujrzeniu filmu natychmiastowo zwalniali się z pracy i wszelki słuch o nich ginął

 

Oto ten film oglądacie na własną odpowiedzialność ja widziałem i teraz żałuję

 

Jak otworzyłem ten film zeszczałem sie w spodnie!Kurwa poważnie popuściłem.

Opublikowano

Cheatek

 

napisalem ze to jest puszczony od tylu jakis tam text opowiadania masz zreszta

 

 

 

"i can hear in this video polish language!

 

So...

 

3:19 - 3:44 " aby jak najszybciej uciekli stamtąd. Pamiętaj, nie wolno ci się odwracać. W innym wypadku do końca życia prześladować i polować na ciebie rozkładający się trup. A jeśli powie : "bardzo dobrze" musisz ... (there is no idea, voice is difficult to diagnose)

 

3:46 "jeżeli będziesz słyszał stukot (...?) wal z całych sił. Pamiętaj, by nie odwrócić głowy w kierunku źródła dźwięku. (something) zniknie"

 

wziete z komentarza

a tego kundla dzis ogladalem przez ponad 10 min. i juz zadnego strachu nie bylo poprostu zwykle zdjecie tak to jest jaka najpierw przeczytamy co tam jest nasrane a potem nasza wyobraznia sama nas podkreca do stanu w ktorym sramy w gacie gdy to zobaczymy

1315596276-U71001.jpg

Kiedyś Metin2.pl 86 lvl

Kiedyś Aion Online 55 lvl

Kiedyś WoW 80 lvl

Guild Wars 2 80 lvl

teraz jakoś nie ma na nic czasu

Opublikowano

No to temu psu nie podał bym kiełbasy bo wątpię czy potem bym miał cała rękę :mellow:

1562403525.png
Opublikowano

Przeczytałem wszystko...

Obejrzałem większość i co mogę stwierdzić?

Że muzyka z pokemonów jest zjebana bo mnie lekko głowa boli.

Nie puszczajcie jej. <_<

65989911309456598087.jpg
Opublikowano

5 MINUT

 

Dzwoni telefon. Na ekranie wyświetla się jakiś nieznany numer. Kątem oka widzisz, że zegar stojący na komodzie wskazuje godzinę 7:01. Odbierasz telefon, słyszysz jakiś nieznany ci głos, który mówi:

- Cześć, mogę ci zabrać pięć minut?

- Okej, o co chodzi - pytasz.

Nagle tajemniczy rozmówca się odłącza. O co tutaj chodzi? Spoglądasz na zegar.

Wskazuje godzinę 7:06.

 

Cień dzieciństwa

 

Przyznaję, byłem lękliwym dzieckiem, a moja osobista lista lęków była bardzo długa.

Na pierwszym miejscu znajdował się bez wątpienia las za szkołą i opowieści mojego brata o potworze tam się ukrywającym.

Mój dziecięcy instynkt podpowiadał mi, że w tym cieniu drzew kryje się coś bardzo złego. Dlatego zawsze po usłyszeniu ostatniego dzwonka, co sił pędziłem do domu. Czułem, że za mną pędzi ciemny cień i muszę biec, ile sił w nogach, by mnie nie złapał. Mój brat oglądając moje codzienne zmagania stwierdził, że kompletnie oszalałem, ale ja wiedziałem, że jak tylko na moment zwolnię to już nie będzie odwrotu.

Tego dnia czułem, że bestia już prawie mnie dogania na moście, kiedy to na mojej drodze stanął nieznany mi mężczyzna. Kiedy zbliżałem się do niego, ku mojemu zdziwieniu bestia zaatakowała go! Przecież do tej pory tylko ja byłem w stanie ją zobaczyć. Mimo przerażenia obejrzałem się za siebie. Cień wepchnął mężczyznę do wody, przy tym prawie przecinając go na pół. Porwał go nurt rzeki, a on chyba już w agonii krzyczał coś do mnie i machał rękoma, nie byłem jednak w stanie usłyszeć jego słów. Kiedy już znalazłem się w domu opowiedziałem o tym wszystkim rodzicom, którzy zgłosili sprawę policji.

Po kilku dniach znaleziono ciało zmasakrowane od pasa w dół ciało mężczyzny. Nie miał dokumentów przy sobie i nikt nie zgłosił jego zaginięcia, więc został uznany za NN. Ja z kolei przestałem odczuwać obecność czarnej postaci i powoli wyrastałem z moich lęków.

Wróciłem w rodzinne strony po 30 latach, by pochować moich rodziców, którzy zginęli w wypadku samochodowym. Kiedy przekroczyłem próg domu powróciły wspomnienia i po pogrzebie udałem się na przechadzkę ulicami miasteczka. Ostatni punkt spaceru stanowił zabytkowy most. K

iedy już miałem wracać zobaczyłem małego chłopca, który biegnie, co sił w nogach. Kiedy zbliżał się do mnie odkryłem, że to ośmioletni ja..

 

Prezent

 

Margaret była jedną z tych pnących się po szczeblach kariery w Nowym Jorku tzw. „twardych sztuk”. Miała wszelkie predyspozycje, by osiągnąć sukces. Była sumienna, zawzięta, utalentowana a do tego piękna. W pełni świadoma swojej wartości była również odrobinę apodyktyczna i próżna.

Tego dnia udała się na lunch ze znajomym do Central Parku. Podczas rozmowy dostrzegła, że facet, który na ławce naprzeciwko nich gapi się, co strasznie ją zdenerwowało. Opowiedziała o swoich spostrzeżeniu koledze, który jednak nie dostrzegł przystojnego blondyna wlepiającego w nich wzrok. Mimo to Margaret podeszła do mężczyzny i zapytała, czemu gapi się na nią. Odpowiedział jej, że jest najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widział w swoim życiu i wręczył jej małą kryształową broszkę w kształcie róży, która jak zapewniał jest unikatowa. Do Margaret przemówił ten niezwykły prezent jak i jego przystojny ofiarodawca, więc przyjęła prezent. Kiedy wróciła z powrotem do swojego znajomego, ten był niezwykle zdziwiony, że rozmawiała z tym człowiekiem i przyjęła prezent, ale Margaret słysząc te słowa, stwierdziła tylko, że jest zazdrosny.

Następnego dnia również spotkała swojego eleganckiego blondyna, który już po domem wręczył jej kolię z czarnych pereł, które swoją wielkością dorównywały niemalże przepiórczym jajom. Przyjęła i ten podarunek i od razu tego dnia postanowiła założyć naszyjnik na firmowe przyjęcie.

Miała nadzieję, że zaimponuje wszystkim tam zabranym i nie myliła się. Ludzie wręcz się za nią oglądali, a szef, który prawdopodobnie chciał by jego żona nie czuła się gorsza, kazał Margaret schować perły do depozytu na czas przyjęcia.

Na drugi dzień również spotkała swojego adoratora, który tym razem wręczył jej flakon perfum, które jak zapewniał są unikalną mieszanką zapachów, a stworzono je na zlecenie Marii Antoniny.

Margaret miała coraz mniejsze opory, by przyjmować podarki, gdyż była przekonana o uczuciu, jakim darzy ją mężczyzna. Oczywiście zaraz użyła perfum, lecz kolejno spotykane tego dnia osoby były nieco zdegustowane tym zapachem, co kobieta uznała za brak dobrego smaku i wyczucia.

Kiedy wracała jeszcze tego dnia z pracy do domu spotkała przy drzwiach swojego domu przystojniaka, który tym razem wręczył jej niesamowicie piękną suknię z „epoki” i dziwny podłużny przedmiot. Okazało się, że była to własność najpotężniejszych kobiet tego świata przekazywany z rąk do rąk i stanowiła źródło ich największych rozkoszy.

Margaret była zdziwiona trochę nieśmiałością blondyna, który nie naciskał na nic więcej, a mimo to tak hojnie ją obdarowywał. Tego wieczora postanowiła wypróbować najnowszy i najbardziej fascynujący ją przedmiot. Po wzięciu kąpieli postanowiła sprawdzić, co przeżywały wszystkie królowe i władczynie Ubrała się od stóp od głów w podarowane jej rzeczy i przystąpiła do dzieła. Faktycznie było to coś niesamowicie przyjemnego.. W końcu zatraciła się w rozkoszy i odpłynęła…

Ciało Margaret zostało znalezione po kilku dniach w mieszkaniu, była przebita metalową rurką, jakiej używa się do budowy rusztowań. Jej ubranie stanowił najbrudniejszy worek jak można sobie wyobrazić, a nad jej ciałem unosił się smród nieświeżej ryby i Bóg wie, czego jeszcze. Na szyi miała drut kolczasty, a w klapie kapsel.

Kiedy policja pytała jej znajomych, co wydarzyło się, że tak piękna, elegancka kobieta umarła w tak dziwnych okolicznościach, tłumaczyli to ogromną presją w pracy i spotkaniami z żebrakiem, którego ona wręcz uwielbiała…

W tej chwili ponownie przyglądał się bacznie pięknej brunetce i uśmiechał się do własnych myśli.

 

"Siostry Smith"

 

Jest to miejska legenda opowiadająca o chłopcu imieniem John Smith. John uwielbiał wszystkie przerażające rzeczy - jego ulubieńcami były jednak straszne e-maile, screamery oraz pop-upy.

 

Każdego dnia, poświęcał masę czasu na wyszukiwanie i rozsyłanie ich do znajomych. Koniec końców sam zabrał się za ich tworzenie i rozsyłał je nawet do nieznajomych. Uwielbiał, nie, kochał straszyć innych.

 

John mieszkał w miasteczku Plainfield w stanie Wisconsin. Całe jego życie zmieniło się tego feralnego listopadowego dnia, 2007 roku. Jak co dzień otworzył swoją skrzynkę mailową, znalazł tam wtedy wiadomość od dwóch młodych dziewcząt. Nazywały siebie "Siostry Smith" i wyznały, że są jego starszymi siostrami. Johny zdumiał się na ten fakt ponieważ był jedynakiem. Powiedziały mu że kilka lat temu mieszkały w jego domu.

 

Chłopiec, oszołomiony całą sytuacją natychmiast do nich napisał. Starał się im przekazać, że nigdy nie miał siostry, więc niech idą do diabła i zostawią go w spokoju.

 

Odpowiedź otrzymał dopiero następnego dnia. Były do niego załączone elektryzujące fotografie. Pierwsza z nich przedstawiała dwójkę młodych dziewcząt.

 

smithsistersmurderedano.jpg

 

("Anonimowe morderstwo sióstr Smith")

 

 

"Siostry Smith" starały się przekonać Johna, że naprawdę są jedną rodziną. Opowiedziały mu historię swojego życia. Mieszkały w tym domu do roku 1993. Jego sypialnia to była kiedyś ich sypialnią. Dziewczynki przelewały całe swoje emocje do tej wiadomości, o tym jak dorastały i jak ich

życie było szczęśliwe aż do tamtej przerażającej nocy.

 

Otworzył wtedy drugi załącznik. Był to skan artykułu, z jakiegoś starego wydania lokalnej gazety.

 

"W 1993 roku, dwie siostry, zostały brutalnie zamordowane w mały miasteczku Plainfield w stanie Wisconsin. Lisa Smith (lat 19) i jej siostra, Sarah Smith (lat 15), zostały zaatakowane w domu rodziców w nocy z 17 na 18 listopada około 1:30. Dziewczynki leżały w łóżku kiedy psychopata wtargnął do budynku. Nikt nie słyszał ich krzyku. Rano, rodzice odnaleźli ciała ukryte w szafie w ich sypialni. Ofiary zostały żywce obdarte ze skóry. Morderca dawno zdążył uciec, nie pozostawiając żadnego śladu. Zostały zamordowane przez anonimowego napastnika. Policja przeprowadziła badania na szeroką skalę, lecz wszystkie działania były bezskuteczne. Motyw zbrodni nie został nigdy ustalony, morderca zapewne ciągle przebywa na wolności. Jedynym tropem, była seria dziwnych wiadomości znalezionych podczas śledztwa w komputerze Lisy. Sprawa została zamknięta w październiku 2000 roku."

 

W pozostałej części maila, siostry mówiły o tym że są złe, ponieważ sprawa została zamknięta, a ludzie o nich zapomnieli...

 

Były wściekłe, że nawet ich rodzice chcieli o nich zapomnieć...

 

Ale oszalały dopiero wtedy gdy dowiedziały się, że ich rodzice postanowili ułożyć sobie całe życie od nowa. Na świecie pojawiło się małe dziecko. Mały chłopiec o imieniu John...

 

Johny nigdy nie słyszał o tym od swoich rodziców. Zły, że ktoś stara się go przestraszyć, odpisał że nie wierzy w ani jedno ich słowo. Nie wierzył że "Siostry Smith" były w jakikolwiek z nim związane, a artykuł w gazecie na pewno był sfabrykowany. Był tak wściekły, że kazał im się zamknąć i nie odzywać się nigdy więcej do niego.

 

Pięć minut później otrzymał kolejną wiadomość.

 

"Nie wierzysz nam ? W takim razie czemu nie zerkniesz na chwilę do szafki"

 

Była to ostatnia wiadomość jaką znaleziono na jego komputerze. Policji nie udało się wyśledzić adresu IP, z którego były wysyłane.

 

Na dnie szafy, policja znalazła ledwie widoczne słowa, wyrzeźbione w drewnie. "Lisa i Sarah - 1993" zaraz obok "John - 2007".

 

Nikt nie wie, co dokładnie zrobił chłopiec po przeczytaniu wiadomości. Rankiem, jego rodzice szukali go bezskutecznie po całym domu, gdy z ciężkim sercem otworzyli szafkę w jego sypialni, horror sprzed lat powtórzył się. Groteskowo powyginane, obdarte ze skóry leżało tam ciało Johna Smitha.

 

Nikt nie wie, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy. Policja była tylko w stanie częściowo poskładać całą historię, opierając się na tym co znaleźli na komputerze chłopca.

 

smithsistersmurderedano.jpg

 

(Dom rodziny Smith)

 

 

Rodzice byli zdruzgotani. Ich rodzina ponownie została rozbita. Najpierw ich ukochane córeczki następnie po kilku latach ich syn.

 

To wszystko jest zbyt dziwne aby zrzucić winę tylko na zbieg okoliczności. Zamordowane siostry, następnie, kilka lat później ich brat, zabity w identyczny sposób, w dokładnie tym samym miejscu. A jedynym tropem w obydwu przypadkach to kilka przerażających maili.

 

Zastanawiające, nieprawdaż... ?

Opublikowano

Naprawde nie wierze w rzeczy paranormalne , ale gdy czytam te rzeczy i wgl To sie boje ; D ,

 

Moze to nie bedzie związane z Tematem i był juz taki temat gdzies na Mpc , Ale pozwole sobie wrzucic tu ten o to film :

 

http://www.youtube.com/watch?v=uUDqZebU2AQ

 

Co to jest ? , nie będe wiele tlumaczyl ... Dla odważnych proponuje wziaść sluchawki , najlepiej przy zgaszonym swietle , i zasloniętych firankach lub po prostu w nocy , założyc sluchawki odpręzyć sie , nie myslec o niczym złym , słuchawki podglosnic na maxa , i odpalic filmik , Monitor także wyłączcie bo to tak naprawde jakis ciemny obrazek a was bedzie interesowal tylko dzwiek , Nie wyłączajcie tego szybko dopiero bedzie sie rozkręcało po 40 sek ale naprawde sluchajcie od poczatku , ja raz sluchałem i jak juz sie dobrze rozkrecilo , dostałem gęsiej skórki na całym ciele , cholernie sie przestraszylem tego dziwieku ktory mialem w sluchawkach i szybko odlaczylem kabel zasilający komputer , bo nie moglem juz sluchac tego co lecialo w sluchawkach , a sluchawki zrzucilem na ok 2m i nie moglem ich sciszyc jedynym najszybszym sposobem było wyłączenie całego komputera ... Nie bede mowil wam dalej jaki byłem zesrany , normalnie nie mam tak słabej psychy , i w ogole , ale to mnie przerazilo Polecam dla odwaznych i koniecznie zastosujcie sie do tego co napisalem

Opublikowano

hmmm...

wczoraj przeczytałem historie o tym smile.jpg.

srałem w gacie po kątach, nie mogłem spać.

dziś to odpaliłem i nic mnie nie ruszyło.

Opublikowano

Najmocniejsze z i-doserów, czyli Hand of God i właśnie te Gate of Hades. Tego raczej się nie słucha...

ek0nlf.png
|Postwrriter|ExModMapleStory|
By
Miyoshi.

 

Moze aktywnosc nie powala ale smialo mozna go nazwac wzorem dla nowych userow.Tak

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...