Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Co uważacie o poziomie edukacji w polsce?


Milian

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Więcej materiału nie sprawi, że wszyscy staną się mądrzejsi. Jeśli ktoś się teraz nie uczy, to przy większej ilości materiału tym bardziej nie będzie tego robić.

 

No i co z tego? Ale ci którzy chcą to się nauczą więc w ostatecznym rozrachunku osoby, które są mądre będą jeszcze mądrzejsze. 

RAsfepN.png
Opublikowano

 

No i co z tego? Ale ci którzy chcą to się nauczą więc w ostatecznym rozrachunku osoby, które są mądre będą jeszcze mądrzejsze. 

 

 

Jak ktoś chce być mądrzejszy, to się uczy dodatkowych rzeczy samodzielnie, oczywiście takich co go interesują, więc wychodzi nawet lepiej niż w przypadku zwiększenia ilości materiału w szkole, bo te nowe rzeczy niekoniecznie muszą być ciekawe.

W liceum nie uczą całek. Co z tego? To nie jest jakaś zakazana wiedza, która jest dostępna jedynie w szkole. Każdy kto chce, może znaleźć o nich informacje.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

 

Jak ktoś chce być mądrzejszy, to się uczy dodatkowych rzeczy samodzielnie, oczywiście takich co go interesują, więc wychodzi nawet lepiej niż w przypadku zwiększenia ilości materiału w szkole, bo te nowe rzeczy niekoniecznie muszą być ciekawe.

 

W liceum nie uczą całek. Co z tego? To nie jest jakaś zakazana wiedza, która jest dostępna jedynie w szkole. Każdy kto chce, może znaleźć o nich informacje.

 

Wiesz co to jest podstawa programowa? Jakby to było w podstawie to na studiach można by zaczynać już od wyższego poziomu a nie marnować czas na naukę całek. 

RAsfepN.png
Opublikowano

 

Wiesz co to jest podstawa programowa? Jakby to było w podstawie to na studiach można by zaczynać już od wyższego poziomu a nie marnować czas na naukę całek. 

 

 

Program studiów to też nie jest żadna tajna informacja. Każdy może przejrzeć sobie program nauczania na wymarzonym kierunku i zacząć naukę już w gimnazjum/liceum.

A co z osobami, którym całki nie będą w życiu do niczego potrzebne? Mają się tego obowiązkowo uczyć w szkole?

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Program studiów to też nie jest żadna tajna informacja. Każdy może przejrzeć sobie program nauczania na wymarzonym kierunku i zacząć naukę już w gimnazjum/liceum.

 

 

 

A co z osobami, którym całki nie będą w życiu do niczego potrzebne? Mają się tego obowiązkowo uczyć w szkole?

 

Wyraźnie chyba napisałem, że marnuje się czas na studiach na coś co kiedyś było uczone w liceum. Przyjdzie teraz takie dziecko po liceum i nie wytłumaczysz mu co to transformata Fouriera bo nie widziało nigdy całki na oczy i całe 2 semestry bite się uczy całek. Kiedyś jakoś można było tego nauczyć w liceum i nie było problemu. 

 

Jak komuś nie jest to potrzebne to chyba nie idzie na matematykę rozszerzoną, pomyśl. 

RAsfepN.png
Opublikowano

Nie wiedziałem, że masz na myśli profil z matematyką rozszerzoną, równie dobrze mogło ci chodzić o program dla podstawy.

I napisałem, że całki nie muszą być w programie liceum, by można się ich było nauczyć. Taką możliwość ma każdy, więc jeśli ktoś ma z tym problemy na studiach, to niech ma pretensje do siebie, że samodzielnie się tego nie nauczył.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Nie wiedziałem, że masz na myśli profil z matematyką rozszerzoną, równie dobrze mogło ci chodzić o program dla podstawy.

I napisałem, że całki nie muszą być w programie liceum, by można się ich było nauczyć. Taką możliwość ma każdy, więc jeśli ktoś ma z tym problemy na studiach, to niech ma pretensje do siebie, że samodzielnie się tego nie nauczył.

 

Przecież na studiach nie mogą wymagać czegoś czego nie było w podstawie programowej... cięzko się z tobą dyskutuje jak nie masz o niczym pojęcia. 

RAsfepN.png
Opublikowano

Pisałeś o tym, że teraz na studiach marnuje się czas na całki, które były kiedyś w programie liceum.

Dlatego napisałem, że można się ich nauczyć samodzielnie, by na studiach się nimi nie martwić. Podczas gdy inni studenci będą uczyć się tego od początku, to samemu można poświęcić czas na coś nowego. I to wszystko bez zmian w programie nauczania.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Pisałeś o tym, że teraz na studiach marnuje się czas na całki, które były kiedyś w programie liceum.

Dlatego napisałem, że można się ich nauczyć samodzielnie, by na studiach się nimi nie martwić.

Ale nadal to będzie w programie studiów i będzie na to poświecany czas, który może być poświecony na coś innego, takiej prostej rzeczy nie rozumiesz, nie wiem, który to raz to tłumaczę.. 

RAsfepN.png
Opublikowano

Przywracając całki do liceum, trzeba będzie wywalić coś innego z programu nauczania, by zrobić na nie miejsce. Ta wywalona z programu nauczania rzecz może być potem potrzebna na studiach, a na nauczenie się jej będą potrzebne 2 semestry.

 

Tak, wiem że nadal będzie to w programie studiów. Jednak napisałem już we wcześniejszym poście, że można w tym czasie uczyć się czegoś innego.

 

Uważam też, że studentów możnaby było podzielić na grupy - ci którzy umieją całki i ci którzy ich nie umieją. W tej chwili od podstawówki do studiów jest tak, że wszyscy są traktowani równo. Ktoś kto wie więcej niż inni musi się uczyć tego co wszyscy, zamiast opanowywać nowy materiał. Pisałem już o tym w pierwszym moim poście w tym temacie.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

To ja może podam sytuacje na swoim przykładzie. Klasa maturalna - 3/4 klasy nie wie nawet co to delta i przez większość lekcji, tłumaczone są podstawy z gimnazjum. Rozumiem mieć zaległości, nie rozumieć jakiegoś zagadnienia, ale w tej chwili mam do czynienia z ludźmi którzy nawet nie próbują się uczyć. I właśnie przez takich, pozostali nie mają możliwości uczyć się czegoś trudniejszego. Dodam że to osoby którzy przystępują do matury ( a klasa o profilu roz. matmy ). Potem się dziwić, czemu poziom spada z roku na rok, jak takie ameby próbują ją pisać.

Opublikowano

Do podstawy programowej powrócił rachunek różniczkowy w sumie to nic specjalnego. Całki jak całki powinny być bo  w sumie nie są trudne. Z całką potrójną licealista raczej nie miałby problemów,

Deus vult

Opublikowano

Będąc w liceum na Bio-chemie mogę powiedzieć że  klucz maturalny ssie rozumiem ze jest to swojego rodzaju selekcja ludzi  na medycyne ale  powinni to zrobić w inny sposób
klucz maturalny z biologi jest głupi i każdy dobry nauczyciel biologi wam to powie.


To jedyna rzecz zwiazana z edukacją która  według mnie jest  dziwna i zła reszta  moze być

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...