Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Jak czuliście się gdy skończyliście oglądać death note?


szymonekeqq123

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pierwszy raz kiedy to obejrzałem nie czułem smutku tak jak Ty, tylko byłem wyciszony i myślałem o śmierci przez najbliższe pół godziny siedząc wpatrzony w ścianę.

Opublikowano

Chyba nic specjalnego. Chyba, bo oglądałem to c**j wie ile lat temu(z 6+ lat temu pierwszy raz)... mówię też nic specjalnego, bo nie czułem nic innego niż zdarza mi się przy dobrym anime -> szkoda, że koniec, było super, lipka, że ten, lub tamten bohater umor/to poszło w tym, a nie w innym kierunku... a poza tym dla mnie nie ma tutaj jakiegoś "pierdolnięcia" na końcu, tj. no umor, no... i co? :P

Opublikowano

Szczerze to do końca miałem nadzieje że plan Raito nie wypali, i się nie zawiodłem...

A co do uczucia po obejrzeniu? Chwilowa dezorientacja co będę teraz oglądał i co mi sie spodoba...

No i trafiłem na Steins;Gate, po pierwszym odcinku, którego nie mogłem zrozumieć dałem sobie spokój, kilka tygodni później spróbowałem jeszcze raz. Moim zdaniem lepsze od Death Note.

Cześć! Życzę Ci dobrego dnia! Uśmiechaj się!

Specjalista
Opublikowano

Ja tam czułem strasznie niedosyt. To było tak świetne, że chce kolejne częsci. Ale faktycznie w ostatnich minutach to smutek dominował i w sumie tak zawidłem się po części.

Opublikowano

Jak w temacie.

Ja smutek, radość i poleciała mi łezka  :((

Ja się czułem dosyć dobrze gdy ten morderca zginął.

Dziwią mnie osoby, którym było żal takiego padalca.

 

On zabił wiele niewinnych osób.

Ja tam niedosyt.

Zginął c*****o, jak na postać, którą był.

 

Powinien zdychać w torturach.
Opublikowano

Jedyna bajeczka, którą obejrzałem. Czułem zażenowanie, że taka postać zginęła jak pies na schodach, trochę niedosyt.

Opublikowano

Pusto. 
Fabuła była genialna, postacie epickie, ogólnie świetnie anime. Nie spodziewałem się innego zakończenia, ale jak już nastąpiło...pusto, po prostu.

Kto ogląda anime, ten na pewno rozumie to uczucie.

Opublikowano

Troszkę współczułem Kirze, ale z drugiej strony dostał to na co zasłużył.

 

jak obejrzałem death note
to poczułem że czas na następne anime

a teraz to bym go nawet nie obejrzał

Teraz tylko produkcje made in china, huh? :^)

417711489342956987022.png

Opublikowano

Byłem zachwycony że jest anime w którym główny bohater umiera

 

 

"Samogwałt to przyjemność, sam gwałt to już kara"

 

Opublikowano

Teraz tylko produkcje made in china, huh? :^)

xuanhuan i nie tylko

 

SmqMbo9.jpg

 

@selweron Nie obejrzałbyś? Czemu taki werdykt?

Bo już nie chce mi się oglądać tych anime xD nieważne jakie tam są xD

Opublikowano

Generalnie to z tego co pamiętam to byłem trochę głodny, a poza tym czułem się troche senny, gdyż zawsze mało śpie.

Tak właśnie się czułem.

"Know Your Place"

Opublikowano

Czułem się dosyć dziwnie, można ująć, że nostalgicznie. Jak znajdę czas to obejrzę sobie jeszcze raz, aby trochę odświeżyć :D

"Największy wróg kryje się tam gdzie nigdy nie będziesz go szukał "  ~ Juliusz Cezar 75 r. p.n.e.
"Staniesz się lepszy, grając z lepszym przeciwnikiem " ~ Podstawy szachów 1885 r.
"Nie unikniesz wojny. Możesz ją tylko opóźnić z korzyścią dla wroga " ~ Niccloló Machavelli 1502 r.
515a6459dbd4a691.jpg

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Kibicowalem Kirze, bylo mi  bardzo smutno, ze stalo sie z nim to co sie stalo. Mimo tego ze jednak sie tego spodziewalem to chcialem wierzyc ze tak sie nei stanie, ze czyms nas zaskoczy. Tak sie jednak nie stalo i bylem bardzo po tym przygnebiony, nie moglem wtedy tego zaakceptować. Bylem przygnębiony. Od tego momentu wiedzialem, ze Death note to musi byc anime ktore jako pierwsze ocenie na 10.  Ogladalem Death note 3 razy. Brakuje mi teraz takich serii

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ja po obejrzeniu Death Note poczułem dziwną satysfakcję. Na początku jak najbardziej kibicowałem Kirze i uważałem jego decyzje i poczynania za prawidłowe i sprawiedliwe. Później, gdy Kira zaczął zabijać każdego, kto mógł mu przeszkodzić, trochę zmieniłem zdanie. Jego "zabawa" w Boga zaczynała mnie irytować. Fakt, że uważał siebie za ostateczną sprawiedliwość po prostu mnie wpieniał. Troche szkoda mi go było, ale niechęć do niego była większa. Tak więc po zakończeniu czułem satysfakcję z tego, co się na końcu stało, a jednocześnie pewien żal że w ten sposób skończył.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...