Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wegetarianizm


Remover

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

 

wegetarianie są chorzy na głowę

Dlaczego? Bo nie łykają antybiotyków jak ty w mięsie, bo w 95% bardziej dbają o siebie od mięsożerców? Jak ktoś zostaję wege to rzadko wraca do mięsa, po prostu jak patrzysz na to z boku to zaczyna cię brzydzić.

 

­Ja jestem uzależniony od mięsa. Jeżeli w jakimś posiłku go nie będzie to czuje niedosyt - nawet jak bym się opchał warzywami/owocami pod korek. Nigdy nie zrozumiem jak można nie lubić pysznego kotlecika schabowego albo kiełbaski z grilla. Dla mnie to odejmowanie sobie przyjemności z życia. Jeśli ktoś myśli, że zabijanie zwierząt (oczywiście humanitarnie) w celach ich spożycia to grzech to jest w błędzie. Jedynie nie lubię mięsa takiego nie przetworzonego np. pałka z kurczaka bo te ścięgna i żyłki trochę mnie obrzydzają xD

Ci, co twierdzą że to grzech, to np. buddyści. Wegetarianie po prostu zrzekają się mięsa najczęściej ze względu że chcą chronić zwierzęta.

- Zdrowsze życie.

- Lepsze życie.

- Mniejsze zapotrzebowanie na orgazmy ( mówię całkiem poważnie, udowodnione naukowo i sam to potwierdzam ).

- Mniej rozwalony organizm ( w końcu nie przyjmujemy antybiotyków ).

 

No i ogólnie dużo lepsze samopoczucie, mięsa bym już nie zjadł ( jbc. nie jem od roku ) i to nie ze względów etycznych, a po prostu zdrowotnych no i... jak przestałem jeść mięso to jakoś potwornie mi zbrzydło i rzygam jak widzę, że ktoś je je. Poza tym gardzę chrześcijanami i zrobiłem się strasznie agresywny po rezygnacji z mięsa. W sumie to i dobrze "chrześcijanie" tacy kochani, a zwierzęta to mordują bez skrupułów, chorzy ludzie.

 

 

Z*********e, akurat czyjaś dieta ma po prostu ogromne znaczenie z religią (nie pomijając określonych mięs i dni postów). Po c**j wpychasz tutaj religię?

 

A ja powiem tyle, że jest to jakieś rozpieszczenie - zarówno jedzenie masy kotletów i innych mięs jak i wegetarianizm.

 

Człowiek kiedyś, by kogoś takiego jebnął w głowę i powiedział, byś jadł co masz.

 

Co do zdrowego życia i diety jest pierdoleniem - jak faktycznie ćwiczysz, robisz to i tamto zaczyna już mieć na znaczeniu, ale jak jakaś gimbuska co ma trochę za gruby brzuszek i­ myśli, że od jedzenia pomidorów i ogórków z chlebem schudnie - debilizm. Może warto porozmawiać o kulturze Indonezji gdzie na czyiś pogrzeb morduje się tyle zwierząt, że doprowadza to niekiedy do bankructwa, a ta śmierć jest wykonywany np. przez uderzenie maczetą w szyję.

 

Człowiek jest wszystkożerny - a to, że wpierdalasz mięso albo rośliny, a nawet to wszystko razem to jest jedynie TWÓJ KAPRYS zawdzięczany rolnikom, rybakom, myśliwym i całej masie tzw. wieśniaków.

 

Weganie mają pewną rację - marnujemy bardzo dużo żywności.

 

Co do zwierząt hodowlany to pewien bardzo dobrze znany yt słynący z swoich słusznych racji, strzelectwa i UZASADNIONYM nazywaniem kogoś debilem stwierdził jedną rzecz - że świnia ma smakować. Jednak jak ktoś dla swoich fetyszy bawi się w obcinanie nóg czy ryjków to już powinno się potraktować uzasadnionym strzałem w głowę - za bawienie się jedzeniem ;)

 

­

 

Za dużo tekstu - nie czytam. :v

 

Jak jesz mięso z antybiotykami i ćwiczysz to raczej zdrowe życie to nie jest. Jak nie jesz mięsa i ćwiczysz to już co innego. :v Mało mnie interesują gimbusy, ja nie jem mięsa bo jest obrzydliwe i niezdrowe. Po drugie jak tu penisa nie widzę i to ty na siłę wciskasz sprawy intymne w temat o jedzeniu...  :((, po co napisałem o religii? Bo jest chora. Katolicy ( nie mylić z osobą wierzącą w boga ) niby tacy wspaniali, a zwierzęta jedzą... Islam jest już bardziej pod tym względem rozwinięty. Tak boli mnie fakt, że katolicy jedzą mięso, bo dla mnie to jest grzech. Grzechem jest jedzenie drugiego człowieka tylko, że z mniejszym mózgiem, no bo jesteśmy tacy sami jak reszta zwierząt. Tak samo czujemy ból, tak samo kochamy i tak samo działa nasza psychika, jedyne co nasz różni to właśnie wielkość "mózgu" ( kwestia sporna ), dlatego przebijam opony rzeźnikom - dla mnie to potwory, a nie ludzie.

 

Czekam na hejty.

 

 

 

Ale jak jesz warzywo czy owoc, który też ma antybiotyki to spoko? (cebula, czosnek) Równie dobrze można powiedzieć, że tłuszcz zwierzęcy jest niezdrowy - w sumie rośliny też czują, ale w przeciwieństwie do zwierząt tego bólu nie ukazują :G Z resztą jakieś spryskane GMO jest gorsze od mięsa.

 

Co do religii to ona wyraźnie naznacza, że człowiek jest dominujący, a nie równy z zwierzęciem - może dlatego właśnie zjada słabszych braci? :/ Do tego istnieją prawa natury, ale pewnie jakiemuś producentowi bliżej do natury niż jej samym zasadom :/ I nie uważasz troszeczkę za dziwne, że to DLA CIEBIE jest to grzech? Czy to przypadkiem właśnie nie Bóg ustalał zasady?

 

A ja z kolei kradnę grabię mojemu sąsiadowi co pracuje na farmie GMO (jeszcze szmaciarz zrobił mi sałatkę). Smutne jest to, że w sklepach tzw. eko jest drogo :(

 

I jedyny taki pseudohejt to taki, że masz gówno do tego co kto je :G Gdybyś był czyimś dietetykiem lub trenerem to może zadecydowałbyś w pewnym stopniu o jakiejś osobie.

pyhvh7E.png


 


  • Odpowiedzi 70
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Skoro wege nie przyjmują białka i ogólnie produktów pochodzenia zwierzęcego a ludzie to też zwierzęta to czy wege połyka ( ͡° ͜ʖ ͡°) ?

Kto jest wege ten rucha kolege.

 

 

Wege to w pewnym znaczeniu choroba psychiczna. Mięso daje naszemu organizmowi ważne składniki, to jest wręcz obowiązek by zjeść chociaż trochę tego mięsa. Nie, nie warto być wege.

Jedzenie mięsa to przecież obowiązek każdego porządnego obywatela xD Wszystkie składniki, które naturalnie występują w mięsie można zastąpić roślinnie. 

343731479829004887779.png

Opublikowano

­Prawda jest taka, że każdy dobry dietetyk powie, że odpowiedni gatunek mięsa i odpowiednio przygotowany jest bardzo zdrowy dla naszego organizmu. Mięso zawsze było jest i będzie jednym z podstawowych składników naszej diety.

Cyrk.png

Opublikowano

 

 

 

 

wegetarianie są chorzy na głowę

Dlaczego? Bo nie łykają antybiotyków jak ty w mięsie, bo w 95% bardziej dbają o siebie od mięsożerców? Jak ktoś zostaję wege to rzadko wraca do mięsa, po prostu jak patrzysz na to z boku to zaczyna cię brzydzić.

 

­Ja jestem uzależniony od mięsa. Jeżeli w jakimś posiłku go nie będzie to czuje niedosyt - nawet jak bym się opchał warzywami/owocami pod korek. Nigdy nie zrozumiem jak można nie lubić pysznego kotlecika schabowego albo kiełbaski z grilla. Dla mnie to odejmowanie sobie przyjemności z życia. Jeśli ktoś myśli, że zabijanie zwierząt (oczywiście humanitarnie) w celach ich spożycia to grzech to jest w błędzie. Jedynie nie lubię mięsa takiego nie przetworzonego np. pałka z kurczaka bo te ścięgna i żyłki trochę mnie obrzydzają xD

Ci, co twierdzą że to grzech, to np. buddyści. Wegetarianie po prostu zrzekają się mięsa najczęściej ze względu że chcą chronić zwierzęta.

- Zdrowsze życie.

- Lepsze życie.

- Mniejsze zapotrzebowanie na orgazmy ( mówię całkiem poważnie, udowodnione naukowo i sam to potwierdzam ).

- Mniej rozwalony organizm ( w końcu nie przyjmujemy antybiotyków ).

 

No i ogólnie dużo lepsze samopoczucie, mięsa bym już nie zjadł ( jbc. nie jem od roku ) i to nie ze względów etycznych, a po prostu zdrowotnych no i... jak przestałem jeść mięso to jakoś potwornie mi zbrzydło i rzygam jak widzę, że ktoś je je. Poza tym gardzę chrześcijanami i zrobiłem się strasznie agresywny po rezygnacji z mięsa. W sumie to i dobrze "chrześcijanie" tacy kochani, a zwierzęta to mordują bez skrupułów, chorzy ludzie.

 

 

Z*********e, akurat czyjaś dieta ma po prostu ogromne znaczenie z religią (nie pomijając określonych mięs i dni postów). Po c**j wpychasz tutaj religię?

 

A ja powiem tyle, że jest to jakieś rozpieszczenie - zarówno jedzenie masy kotletów i innych mięs jak i wegetarianizm.

 

Człowiek kiedyś, by kogoś takiego jebnął w głowę i powiedział, byś jadł co masz.

 

Co do zdrowego życia i diety jest pierdoleniem - jak faktycznie ćwiczysz, robisz to i tamto zaczyna już mieć na znaczeniu, ale jak jakaś gimbuska co ma trochę za gruby brzuszek i­ myśli, że od jedzenia pomidorów i ogórków z chlebem schudnie - debilizm. Może warto porozmawiać o kulturze Indonezji gdzie na czyiś pogrzeb morduje się tyle zwierząt, że doprowadza to niekiedy do bankructwa, a ta śmierć jest wykonywany np. przez uderzenie maczetą w szyję.

 

Człowiek jest wszystkożerny - a to, że wpierdalasz mięso albo rośliny, a nawet to wszystko razem to jest jedynie TWÓJ KAPRYS zawdzięczany rolnikom, rybakom, myśliwym i całej masie tzw. wieśniaków.

 

Weganie mają pewną rację - marnujemy bardzo dużo żywności.

 

Co do zwierząt hodowlany to pewien bardzo dobrze znany yt słynący z swoich słusznych racji, strzelectwa i UZASADNIONYM nazywaniem kogoś debilem stwierdził jedną rzecz - że świnia ma smakować. Jednak jak ktoś dla swoich fetyszy bawi się w obcinanie nóg czy ryjków to już powinno się potraktować uzasadnionym strzałem w głowę - za bawienie się jedzeniem ;)

 

­

 

Za dużo tekstu - nie czytam. :v

 

Jak jesz mięso z antybiotykami i ćwiczysz to raczej zdrowe życie to nie jest. Jak nie jesz mięsa i ćwiczysz to już co innego. :v Mało mnie interesują gimbusy, ja nie jem mięsa bo jest obrzydliwe i niezdrowe. Po drugie jak tu penisa nie widzę i to ty na siłę wciskasz sprawy intymne w temat o jedzeniu...  :((, po co napisałem o religii? Bo jest chora. Katolicy ( nie mylić z osobą wierzącą w boga ) niby tacy wspaniali, a zwierzęta jedzą... Islam jest już bardziej pod tym względem rozwinięty. Tak boli mnie fakt, że katolicy jedzą mięso, bo dla mnie to jest grzech. Grzechem jest jedzenie drugiego człowieka tylko, że z mniejszym mózgiem, no bo jesteśmy tacy sami jak reszta zwierząt. Tak samo czujemy ból, tak samo kochamy i tak samo działa nasza psychika, jedyne co nasz różni to właśnie wielkość "mózgu" ( kwestia sporna ), dlatego przebijam opony rzeźnikom - dla mnie to potwory, a nie ludzie.

 

Czekam na hejty.

 

 

 

Ale jak jesz warzywo czy owoc, który też ma antybiotyki to spoko? (cebula, czosnek) Równie dobrze można powiedzieć, że tłuszcz zwierzęcy jest niezdrowy - w sumie rośliny też czują, ale w przeciwieństwie do zwierząt tego bólu nie ukazują :G Z resztą jakieś spryskane GMO jest gorsze od mięsa.

 

Co do religii to ona wyraźnie naznacza, że człowiek jest dominujący, a nie równy z zwierzęciem - może dlatego właśnie zjada słabszych braci? :/ Do tego istnieją prawa natury, ale pewnie jakiemuś producentowi bliżej do natury niż jej samym zasadom :/ I nie uważasz troszeczkę za dziwne, że to DLA CIEBIE jest to grzech? Czy to przypadkiem właśnie nie Bóg ustalał zasady?

 

A ja z kolei kradnę grabię mojemu sąsiadowi co pracuje na farmie GMO (jeszcze szmaciarz zrobił mi sałatkę). Smutne jest to, że w sklepach tzw. eko jest drogo :(

 

I jedyny taki pseudohejt to taki, że masz gówno do tego co kto je :G Gdybyś był czyimś dietetykiem lub trenerem to może zadecydowałbyś w pewnym stopniu o jakiejś osobie.

 

Jak jesz z ogrodu babci, to czemu nie?

Opublikowano

 

 

 

 

wegetarianie są chorzy na głowę

Dlaczego? Bo nie łykają antybiotyków jak ty w mięsie, bo w 95% bardziej dbają o siebie od mięsożerców? Jak ktoś zostaję wege to rzadko wraca do mięsa, po prostu jak patrzysz na to z boku to zaczyna cię brzydzić.

 

­Ja jestem uzależniony od mięsa. Jeżeli w jakimś posiłku go nie będzie to czuje niedosyt - nawet jak bym się opchał warzywami/owocami pod korek. Nigdy nie zrozumiem jak można nie lubić pysznego kotlecika schabowego albo kiełbaski z grilla. Dla mnie to odejmowanie sobie przyjemności z życia. Jeśli ktoś myśli, że zabijanie zwierząt (oczywiście humanitarnie) w celach ich spożycia to grzech to jest w błędzie. Jedynie nie lubię mięsa takiego nie przetworzonego np. pałka z kurczaka bo te ścięgna i żyłki trochę mnie obrzydzają xD

Ci, co twierdzą że to grzech, to np. buddyści. Wegetarianie po prostu zrzekają się mięsa najczęściej ze względu że chcą chronić zwierzęta.

- Zdrowsze życie.

- Lepsze życie.

- Mniejsze zapotrzebowanie na orgazmy ( mówię całkiem poważnie, udowodnione naukowo i sam to potwierdzam ).

- Mniej rozwalony organizm ( w końcu nie przyjmujemy antybiotyków ).

 

No i ogólnie dużo lepsze samopoczucie, mięsa bym już nie zjadł ( jbc. nie jem od roku ) i to nie ze względów etycznych, a po prostu zdrowotnych no i... jak przestałem jeść mięso to jakoś potwornie mi zbrzydło i rzygam jak widzę, że ktoś je je. Poza tym gardzę chrześcijanami i zrobiłem się strasznie agresywny po rezygnacji z mięsa. W sumie to i dobrze "chrześcijanie" tacy kochani, a zwierzęta to mordują bez skrupułów, chorzy ludzie.

 

 

Z*********e, akurat czyjaś dieta ma po prostu ogromne znaczenie z religią (nie pomijając określonych mięs i dni postów). Po c**j wpychasz tutaj religię?

 

A ja powiem tyle, że jest to jakieś rozpieszczenie - zarówno jedzenie masy kotletów i innych mięs jak i wegetarianizm.

 

Człowiek kiedyś, by kogoś takiego jebnął w głowę i powiedział, byś jadł co masz.

 

Co do zdrowego życia i diety jest pierdoleniem - jak faktycznie ćwiczysz, robisz to i tamto zaczyna już mieć na znaczeniu, ale jak jakaś gimbuska co ma trochę za gruby brzuszek i­ myśli, że od jedzenia pomidorów i ogórków z chlebem schudnie - debilizm. Może warto porozmawiać o kulturze Indonezji gdzie na czyiś pogrzeb morduje się tyle zwierząt, że doprowadza to niekiedy do bankructwa, a ta śmierć jest wykonywany np. przez uderzenie maczetą w szyję.

 

Człowiek jest wszystkożerny - a to, że wpierdalasz mięso albo rośliny, a nawet to wszystko razem to jest jedynie TWÓJ KAPRYS zawdzięczany rolnikom, rybakom, myśliwym i całej masie tzw. wieśniaków.

 

Weganie mają pewną rację - marnujemy bardzo dużo żywności.

 

Co do zwierząt hodowlany to pewien bardzo dobrze znany yt słynący z swoich słusznych racji, strzelectwa i UZASADNIONYM nazywaniem kogoś debilem stwierdził jedną rzecz - że świnia ma smakować. Jednak jak ktoś dla swoich fetyszy bawi się w obcinanie nóg czy ryjków to już powinno się potraktować uzasadnionym strzałem w głowę - za bawienie się jedzeniem ;)

 

­

 

Za dużo tekstu - nie czytam. :v

 

Jak jesz mięso z antybiotykami i ćwiczysz to raczej zdrowe życie to nie jest. Jak nie jesz mięsa i ćwiczysz to już co innego. :v Mało mnie interesują gimbusy, ja nie jem mięsa bo jest obrzydliwe i niezdrowe. Po drugie jak tu penisa nie widzę i to ty na siłę wciskasz sprawy intymne w temat o jedzeniu...  :((, po co napisałem o religii? Bo jest chora. Katolicy ( nie mylić z osobą wierzącą w boga ) niby tacy wspaniali, a zwierzęta jedzą... Islam jest już bardziej pod tym względem rozwinięty. Tak boli mnie fakt, że katolicy jedzą mięso, bo dla mnie to jest grzech. Grzechem jest jedzenie drugiego człowieka tylko, że z mniejszym mózgiem, no bo jesteśmy tacy sami jak reszta zwierząt. Tak samo czujemy ból, tak samo kochamy i tak samo działa nasza psychika, jedyne co nasz różni to właśnie wielkość "mózgu" ( kwestia sporna ), dlatego przebijam opony rzeźnikom - dla mnie to potwory, a nie ludzie.

 

Czekam na hejty.

 

 

 

Ale jak jesz warzywo czy owoc, który też ma antybiotyki to spoko? (cebula, czosnek) Równie dobrze można powiedzieć, że tłuszcz zwierzęcy jest niezdrowy - w sumie rośliny też czują, ale w przeciwieństwie do zwierząt tego bólu nie ukazują :G Z resztą jakieś spryskane GMO jest gorsze od mięsa.

 

Co do religii to ona wyraźnie naznacza, że człowiek jest dominujący, a nie równy z zwierzęciem - może dlatego właśnie zjada słabszych braci? :/ Do tego istnieją prawa natury, ale pewnie jakiemuś producentowi bliżej do natury niż jej samym zasadom :/ I nie uważasz troszeczkę za dziwne, że to DLA CIEBIE jest to grzech? Czy to przypadkiem właśnie nie Bóg ustalał zasady?

 

A ja z kolei kradnę grabię mojemu sąsiadowi co pracuje na farmie GMO (jeszcze szmaciarz zrobił mi sałatkę). Smutne jest to, że w sklepach tzw. eko jest drogo :(

 

I jedyny taki pseudohejt to taki, że masz gówno do tego co kto je :G Gdybyś był czyimś dietetykiem lub trenerem to może zadecydowałbyś w pewnym stopniu o jakiejś osobie.

 

Ale ja nie mam nic do tego co jesz, po prostu propaguję wegetariaństwo to wszystko, no i przebijam opony rzeźnikom. Tak czy siak pestycydy lepsze od antybiotyków.

 

 

 

 

 

 

 

wegetarianie są chorzy na głowę

Dlaczego? Bo nie łykają antybiotyków jak ty w mięsie, bo w 95% bardziej dbają o siebie od mięsożerców? Jak ktoś zostaję wege to rzadko wraca do mięsa, po prostu jak patrzysz na to z boku to zaczyna cię brzydzić.

 

­Ja jestem uzależniony od mięsa. Jeżeli w jakimś posiłku go nie będzie to czuje niedosyt - nawet jak bym się opchał warzywami/owocami pod korek. Nigdy nie zrozumiem jak można nie lubić pysznego kotlecika schabowego albo kiełbaski z grilla. Dla mnie to odejmowanie sobie przyjemności z życia. Jeśli ktoś myśli, że zabijanie zwierząt (oczywiście humanitarnie) w celach ich spożycia to grzech to jest w błędzie. Jedynie nie lubię mięsa takiego nie przetworzonego np. pałka z kurczaka bo te ścięgna i żyłki trochę mnie obrzydzają xD

Ci, co twierdzą że to grzech, to np. buddyści. Wegetarianie po prostu zrzekają się mięsa najczęściej ze względu że chcą chronić zwierzęta.

- Zdrowsze życie.

- Lepsze życie.

- Mniejsze zapotrzebowanie na orgazmy ( mówię całkiem poważnie, udowodnione naukowo i sam to potwierdzam ).

- Mniej rozwalony organizm ( w końcu nie przyjmujemy antybiotyków ).

 

No i ogólnie dużo lepsze samopoczucie, mięsa bym już nie zjadł ( jbc. nie jem od roku ) i to nie ze względów etycznych, a po prostu zdrowotnych no i... jak przestałem jeść mięso to jakoś potwornie mi zbrzydło i rzygam jak widzę, że ktoś je je. Poza tym gardzę chrześcijanami i zrobiłem się strasznie agresywny po rezygnacji z mięsa. W sumie to i dobrze "chrześcijanie" tacy kochani, a zwierzęta to mordują bez skrupułów, chorzy ludzie.

 

 

Z*********e, akurat czyjaś dieta ma po prostu ogromne znaczenie z religią (nie pomijając określonych mięs i dni postów). Po c**j wpychasz tutaj religię?

 

A ja powiem tyle, że jest to jakieś rozpieszczenie - zarówno jedzenie masy kotletów i innych mięs jak i wegetarianizm.

 

Człowiek kiedyś, by kogoś takiego jebnął w głowę i powiedział, byś jadł co masz.

 

Co do zdrowego życia i diety jest pierdoleniem - jak faktycznie ćwiczysz, robisz to i tamto zaczyna już mieć na znaczeniu, ale jak jakaś gimbuska co ma trochę za gruby brzuszek i­ myśli, że od jedzenia pomidorów i ogórków z chlebem schudnie - debilizm. Może warto porozmawiać o kulturze Indonezji gdzie na czyiś pogrzeb morduje się tyle zwierząt, że doprowadza to niekiedy do bankructwa, a ta śmierć jest wykonywany np. przez uderzenie maczetą w szyję.

 

Człowiek jest wszystkożerny - a to, że wpierdalasz mięso albo rośliny, a nawet to wszystko razem to jest jedynie TWÓJ KAPRYS zawdzięczany rolnikom, rybakom, myśliwym i całej masie tzw. wieśniaków.

 

Weganie mają pewną rację - marnujemy bardzo dużo żywności.

 

Co do zwierząt hodowlany to pewien bardzo dobrze znany yt słynący z swoich słusznych racji, strzelectwa i UZASADNIONYM nazywaniem kogoś debilem stwierdził jedną rzecz - że świnia ma smakować. Jednak jak ktoś dla swoich fetyszy bawi się w obcinanie nóg czy ryjków to już powinno się potraktować uzasadnionym strzałem w głowę - za bawienie się jedzeniem ;)

 

­

 

Za dużo tekstu - nie czytam. :v

 

Jak jesz mięso z antybiotykami i ćwiczysz to raczej zdrowe życie to nie jest. Jak nie jesz mięsa i ćwiczysz to już co innego. :v Mało mnie interesują gimbusy, ja nie jem mięsa bo jest obrzydliwe i niezdrowe. Po drugie jak tu penisa nie widzę i to ty na siłę wciskasz sprawy intymne w temat o jedzeniu...  :((, po co napisałem o religii? Bo jest chora. Katolicy ( nie mylić z osobą wierzącą w boga ) niby tacy wspaniali, a zwierzęta jedzą... Islam jest już bardziej pod tym względem rozwinięty. Tak boli mnie fakt, że katolicy jedzą mięso, bo dla mnie to jest grzech. Grzechem jest jedzenie drugiego człowieka tylko, że z mniejszym mózgiem, no bo jesteśmy tacy sami jak reszta zwierząt. Tak samo czujemy ból, tak samo kochamy i tak samo działa nasza psychika, jedyne co nasz różni to właśnie wielkość "mózgu" ( kwestia sporna ), dlatego przebijam opony rzeźnikom - dla mnie to potwory, a nie ludzie.

 

Czekam na hejty.

 

 

 

Ale jak jesz warzywo czy owoc, który też ma antybiotyki to spoko? (cebula, czosnek) Równie dobrze można powiedzieć, że tłuszcz zwierzęcy jest niezdrowy - w sumie rośliny też czują, ale w przeciwieństwie do zwierząt tego bólu nie ukazują :G Z resztą jakieś spryskane GMO jest gorsze od mięsa.

 

Co do religii to ona wyraźnie naznacza, że człowiek jest dominujący, a nie równy z zwierzęciem - może dlatego właśnie zjada słabszych braci? :/ Do tego istnieją prawa natury, ale pewnie jakiemuś producentowi bliżej do natury niż jej samym zasadom :/ I nie uważasz troszeczkę za dziwne, że to DLA CIEBIE jest to grzech? Czy to przypadkiem właśnie nie Bóg ustalał zasady?

 

A ja z kolei kradnę grabię mojemu sąsiadowi co pracuje na farmie GMO (jeszcze szmaciarz zrobił mi sałatkę). Smutne jest to, że w sklepach tzw. eko jest drogo :(

 

I jedyny taki pseudohejt to taki, że masz gówno do tego co kto je :G Gdybyś był czyimś dietetykiem lub trenerem to może zadecydowałbyś w pewnym stopniu o jakiejś osobie.

 

Jak jesz z ogrodu babci, to czemu nie?

 

No właśnie. ;) Ja w ogródku mam pełno warzywek. ;)

Opublikowano

­Prawda jest taka, że każdy dobry dietetyk powie, że odpowiedni gatunek mięsa i odpowiednio przygotowany jest bardzo zdrowy dla naszego organizmu. Mięso zawsze było jest i będzie jednym z podstawowych składników naszej diety. Białko zwierzęce jest bardzo ważnym składnikiem w ludzkiej diecie.

Stety albo niestety, to nie jest prawda. W żadnym wypadku nie mam zamiaru wchodzić w jakieś konflikty, niczego Ci narzucać, natomiast pisałem już w tym wątku dlaczego tak jest z białkiem zwierzęcym, które nie jest ważnym składnikiem diety, można poczytać o tym szukając tematów związanych z zakwaszaniem organizmu. Białko roślinne jest w pełni "poprawne", jeśli to dobre słowo do uzmysłowienia. Dietetycy przeważnie będą popierać dietę opartą na mięsie, bo większość ludzi w ten sposób się odżywia, natomiast każdy dobry dietetyk jest w stanie powiedzieć, że dieta roślinna zapewnia wszystko, co jest potrzebne organizmowi. Mięso nigdy nie będzie w 100% zdrowe, bo to białko zwierzęce - nic nie jest idealnie - natomiast na pewno jest w stanie dostarczyć dużo niezbędnych składników i będzie lepsze, niż tania szynka.

343731479829004887779.png

Opublikowano

 

 Poza tym gardzę chrześcijanami i zrobiłem się strasznie agresywny po rezygnacji z mięsa. W sumie to i dobrze "chrześcijanie" tacy kochani, a zwierzęta to mordują bez skrupułów, chorzy ludzie.

To co piszesz podpada pod propagowanie nienawiści na tle wyznaniowym.

Zastanów się też nad tym co piszesz. Jak już to potępiać należy żydów który uprawiają Szechitę przez którą zwierzęta nie potrzebnie cierpią. 

 

 

­Prawda jest taka, że każdy dobry dietetyk powie, że odpowiedni gatunek mięsa i odpowiednio przygotowany jest bardzo zdrowy dla naszego organizmu. Mięso zawsze było jest i będzie jednym z podstawowych składników naszej diety. Białko zwierzęce jest bardzo ważnym składnikiem w ludzkiej diecie.

Stety albo niestety, to nie jest prawda. W żadnym wypadku nie mam zamiaru wchodzić w jakieś konflikty, niczego Ci narzucać, natomiast pisałem już w tym wątku dlaczego tak jest z białkiem zwierzęcym, które nie jest ważnym składnikiem diety, można poczytać o tym szukając tematów związanych z zakwaszaniem organizmu. Białko roślinne jest w pełni "poprawne", jeśli to dobre słowo do uzmysłowienia. Dietetycy przeważnie będą popierać dietę opartą na mięsie, bo większość ludzi w ten sposób się odżywia, natomiast każdy dobry dietetyk jest w stanie powiedzieć, że dieta roślinna zapewnia wszystko, co jest potrzebne organizmowi. Mięso nigdy nie będzie w 100% zdrowe, bo to białko zwierzęce - nic nie jest idealnie - natomiast na pewno jest w stanie dostarczyć dużo niezbędnych składników i będzie lepsze, niż tania szynka.

 

Od kiedy tania szynka nie jest mięsem?

Opublikowano

 

 

 Poza tym gardzę chrześcijanami i zrobiłem się strasznie agresywny po rezygnacji z mięsa. W sumie to i dobrze "chrześcijanie" tacy kochani, a zwierzęta to mordują bez skrupułów, chorzy ludzie.

To co piszesz podpada pod propagowanie nienawiści na tle wyznaniowym.

Zastanów się też nad tym co piszesz. Jak już to potępiać należy żydów który uprawiają Szechitę przez którą zwierzęta nie potrzebnie cierpią. 

 

 

­Prawda jest taka, że każdy dobry dietetyk powie, że odpowiedni gatunek mięsa i odpowiednio przygotowany jest bardzo zdrowy dla naszego organizmu. Mięso zawsze było jest i będzie jednym z podstawowych składników naszej diety. Białko zwierzęce jest bardzo ważnym składnikiem w ludzkiej diecie.

Stety albo niestety, to nie jest prawda. W żadnym wypadku nie mam zamiaru wchodzić w jakieś konflikty, niczego Ci narzucać, natomiast pisałem już w tym wątku dlaczego tak jest z białkiem zwierzęcym, które nie jest ważnym składnikiem diety, można poczytać o tym szukając tematów związanych z zakwaszaniem organizmu. Białko roślinne jest w pełni "poprawne", jeśli to dobre słowo do uzmysłowienia. Dietetycy przeważnie będą popierać dietę opartą na mięsie, bo większość ludzi w ten sposób się odżywia, natomiast każdy dobry dietetyk jest w stanie powiedzieć, że dieta roślinna zapewnia wszystko, co jest potrzebne organizmowi. Mięso nigdy nie będzie w 100% zdrowe, bo to białko zwierzęce - nic nie jest idealnie - natomiast na pewno jest w stanie dostarczyć dużo niezbędnych składników i będzie lepsze, niż tania szynka.

 

Od kiedy tania szynka nie jest mięsem?

 

1.) Jak islamiści mordują europejczyków to jest to w porządku? Okej... Nie obrażam osób wierzących w boga ( sam wierzę ) no ale właśnie... ja wierzę w boga, a nie w batmanów, przestępców i finansowe organizacje przestępcze - oto jedyny problem jaki mam do mojej wiary, mięso już schodzi na drugi etap... dla mnie to grzech, znaczy... zależy to od interpretacji. Dla mnie PKM 1.28-30 znaczy jasno i wyraźnie, że powinniśmy żywić się roślinkami, choć naprawdę zależy to od interpretacji fragmentu. :/ Dużo źródeł zwraca na to uwagę, konkretnie na słowo "panujcie". Dla dzisiejszych ludzi oznacza to jedno - władajcie i róbta co chceta, dla tamtejszych mogło to po prostu znaczyć o konieczności sprawowania opieki...

2.) Tania szynka jest produktem mięso-podobnym, bo mięsa ma mało. 30% mięsa, 70% papieru toaletowego.

 

Dobranoc, hejty zostawiam na jutro.

Opublikowano

 

wegetarianie są chorzy na głowę

Dlaczego? Bo nie łykają antybiotyków jak ty w mięsie, bo w 95% bardziej dbają o siebie od mięsożerców? Jak ktoś zostaję wege to rzadko wraca do mięsa, po prostu jak patrzysz na to z boku to zaczyna cię brzydzić.

 

­Ja jestem uzależniony od mięsa. Jeżeli w jakimś posiłku go nie będzie to czuje niedosyt - nawet jak bym się opchał warzywami/owocami pod korek. Nigdy nie zrozumiem jak można nie lubić pysznego kotlecika schabowego albo kiełbaski z grilla. Dla mnie to odejmowanie sobie przyjemności z życia. Jeśli ktoś myśli, że zabijanie zwierząt (oczywiście humanitarnie) w celach ich spożycia to grzech to jest w błędzie. Jedynie nie lubię mięsa takiego nie przetworzonego np. pałka z kurczaka bo te ścięgna i żyłki trochę mnie obrzydzają xD

Ci, co twierdzą że to grzech, to np. buddyści. Wegetarianie po prostu zrzekają się mięsa najczęściej ze względu że chcą chronić zwierzęta.
- Zdrowsze życie.

- Lepsze życie.

- Mniejsze zapotrzebowanie na orgazmy ( mówię całkiem poważnie, udowodnione naukowo i sam to potwierdzam ).

- Mniej rozwalony organizm ( w końcu nie przyjmujemy antybiotyków ).

 

No i ogólnie dużo lepsze samopoczucie, mięsa bym już nie zjadł ( jbc. nie jem od roku ) i to nie ze względów etycznych, a po prostu zdrowotnych no i... jak przestałem jeść mięso to jakoś potwornie mi zbrzydło i rzygam jak widzę, że ktoś je je. Poza tym gardzę chrześcijanami i zrobiłem się strasznie agresywny po rezygnacji z mięsa. W sumie to i dobrze "chrześcijanie" tacy kochani, a zwierzęta to mordują bez skrupułów, chorzy ludzie.

 

 

W dupie mam weganów dopóki nie zaczną wciskać ludziom na siłę swoich poglądów. Zmiana żywieniowa nie zmieni tego w jaki sposób będą zabijane zwierzęta, oczywiście nie popieram ludzi którzy znęcają się nad zwierzętami i hodują moje schabowe w złych warunkach, takie mięso podobno smakuje gorzej. Jeżeli ktoś chce wyglądać jak warzywo to niech je tylko rośliny, nic mi do tego.

Czyli nie tolerujesz znęcania nad zwierzętami tylko dlatego, że mięso smakuje gorzej? xdd

To jest tylko skutek złej hodowli zwierząt, nie toleruję tego dlatego, że zwierzęta też czują i powinny one być zabijane bezboleśnie, a nie w męczarni.
Też tego nie toleruję dlatego ostatnio przebiłem opony rzeźnikowi. :v

Zdrowsze. Chyba zaraz padnę jak to czytam, w mięsie masz aminokwasy a najlepsze w jajku, którego też nie jecie ? Nic nie mam do wagintarian : | ale jeżeli twierdzisz, że jesteś zdrowszy to jesteś w błędzie.

A tak w ogóle jestem ciekaw jakby wypadł gość ćwiczący bez białka zwierzęcego na siłowni z gościem trzymającym 200g białka dziennie, większość zwierzęcego. Ten 1 byłby wiecznym anorektykiem

Opublikowano

 

 

 Poza tym gardzę chrześcijanami i zrobiłem się strasznie agresywny po rezygnacji z mięsa. W sumie to i dobrze "chrześcijanie" tacy kochani, a zwierzęta to mordują bez skrupułów, chorzy ludzie.

To co piszesz podpada pod propagowanie nienawiści na tle wyznaniowym.

Zastanów się też nad tym co piszesz. Jak już to potępiać należy żydów który uprawiają Szechitę przez którą zwierzęta nie potrzebnie cierpią. 

 

 

­Prawda jest taka, że każdy dobry dietetyk powie, że odpowiedni gatunek mięsa i odpowiednio przygotowany jest bardzo zdrowy dla naszego organizmu. Mięso zawsze było jest i będzie jednym z podstawowych składników naszej diety. Białko zwierzęce jest bardzo ważnym składnikiem w ludzkiej diecie.

Stety albo niestety, to nie jest prawda. W żadnym wypadku nie mam zamiaru wchodzić w jakieś konflikty, niczego Ci narzucać, natomiast pisałem już w tym wątku dlaczego tak jest z białkiem zwierzęcym, które nie jest ważnym składnikiem diety, można poczytać o tym szukając tematów związanych z zakwaszaniem organizmu. Białko roślinne jest w pełni "poprawne", jeśli to dobre słowo do uzmysłowienia. Dietetycy przeważnie będą popierać dietę opartą na mięsie, bo większość ludzi w ten sposób się odżywia, natomiast każdy dobry dietetyk jest w stanie powiedzieć, że dieta roślinna zapewnia wszystko, co jest potrzebne organizmowi. Mięso nigdy nie będzie w 100% zdrowe, bo to białko zwierzęce - nic nie jest idealnie - natomiast na pewno jest w stanie dostarczyć dużo niezbędnych składników i będzie lepsze, niż tania szynka.

 

Od kiedy tania szynka nie jest mięsem?

 

Skoro nie wypowiadam się do grona całej społeczności, tylko do konkretnej osoby, która wspomniała o "odpowiednim gatunku mięsa" to chyba nie ciężko się domyślić, o czym jest mowa. Czy jednak to wyzwanie? ;)

343731479829004887779.png

Opublikowano

 

 

 

 Poza tym gardzę chrześcijanami i zrobiłem się strasznie agresywny po rezygnacji z mięsa. W sumie to i dobrze "chrześcijanie" tacy kochani, a zwierzęta to mordują bez skrupułów, chorzy ludzie.

To co piszesz podpada pod propagowanie nienawiści na tle wyznaniowym.

Zastanów się też nad tym co piszesz. Jak już to potępiać należy żydów który uprawiają Szechitę przez którą zwierzęta nie potrzebnie cierpią. 

 

 

­Prawda jest taka, że każdy dobry dietetyk powie, że odpowiedni gatunek mięsa i odpowiednio przygotowany jest bardzo zdrowy dla naszego organizmu. Mięso zawsze było jest i będzie jednym z podstawowych składników naszej diety. Białko zwierzęce jest bardzo ważnym składnikiem w ludzkiej diecie.

Stety albo niestety, to nie jest prawda. W żadnym wypadku nie mam zamiaru wchodzić w jakieś konflikty, niczego Ci narzucać, natomiast pisałem już w tym wątku dlaczego tak jest z białkiem zwierzęcym, które nie jest ważnym składnikiem diety, można poczytać o tym szukając tematów związanych z zakwaszaniem organizmu. Białko roślinne jest w pełni "poprawne", jeśli to dobre słowo do uzmysłowienia. Dietetycy przeważnie będą popierać dietę opartą na mięsie, bo większość ludzi w ten sposób się odżywia, natomiast każdy dobry dietetyk jest w stanie powiedzieć, że dieta roślinna zapewnia wszystko, co jest potrzebne organizmowi. Mięso nigdy nie będzie w 100% zdrowe, bo to białko zwierzęce - nic nie jest idealnie - natomiast na pewno jest w stanie dostarczyć dużo niezbędnych składników i będzie lepsze, niż tania szynka.

 

Od kiedy tania szynka nie jest mięsem?

 

Skoro nie wypowiadam się do grona całej społeczności, tylko do konkretnej osoby, która wspomniała o "odpowiednim gatunku mięsa" to chyba nie ciężko się domyślić, o czym jest mowa. Czy jednak to wyzwanie? ;)

 

Wystarczyło lepiej dobrać swoje słowa zamiast teraz pisać głupie docinki, chyba że to wyzwanie dla Ciebie?

Ogólnie mięso dzielone przez dietetyków jest na dwie grupy: białe i czerwone. Białe czyli kurczak, indyk, królik, struś, cielęcina a czerwone to wołowina, wieprzowina, konina, baranina, kaczka, gęś.

Różnica pomiędzy nimi to ilość tłuszczu a nie niezbędnych składników. Więc twoje zdanie nadal jest bez sensu. Ale wiem do czego dążyłeś, do tego że białe mięso jest zdrowsze od mięsa czerwonego bo zawiera mniej tłuszczu a tłuszcz pochodzenia zwierzęcego zawiera duże ilości cholesterolu i kwasów tłuszczowych nasyconych które nie są zdrowe. 

Opublikowano

Wystarczyło lepiej dobrać swoje słowa zamiast teraz pisać głupie docinki, chyba że to wyzwanie dla Ciebie?

Ogólnie mięso dzielone przez dietetyków jest na dwie grupy: białe i czerwone. Białe czyli kurczak, indyk, królik, struś, cielęcina a czerwone to wołowina, wieprzowina, konina, baranina, kaczka, gęś.

Różnica pomiędzy nimi to ilość tłuszczu a nie niezbędnych składników. Więc twoje zdanie nadal jest bez sensu. Ale wiem do czego dążyłeś, do tego że białe mięso jest zdrowsze od mięsa czerwonego bo zawiera mniej tłuszczu a tłuszcz pochodzenia zwierzęcego zawiera duże ilości cholesterolu i kwasów tłuszczowych nasyconych które nie są zdrowe. 

 

 

Piszę, że mięso jest w stanie dostarczyć dużo niezbędnych składników i te z wyższej półki na pewno będą lepsze, niż tania szynka, a Ty wyskakujesz z mięsem czerwonym i białym, mówiąc że jestem w błędzie, bo różnica między nimi to ilość tłuszczu?  Że co, proszę?

 

 

Ale wiem do czego dążyłeś, do tego że białe mięso jest zdrowsze od mięsa czerwonego

Raz jeszcze, że co? 

343731479829004887779.png

Opublikowano

 

Wystarczyło lepiej dobrać swoje słowa zamiast teraz pisać głupie docinki, chyba że to wyzwanie dla Ciebie?

Ogólnie mięso dzielone przez dietetyków jest na dwie grupy: białe i czerwone. Białe czyli kurczak, indyk, królik, struś, cielęcina a czerwone to wołowina, wieprzowina, konina, baranina, kaczka, gęś.

Różnica pomiędzy nimi to ilość tłuszczu a nie niezbędnych składników. Więc twoje zdanie nadal jest bez sensu. Ale wiem do czego dążyłeś, do tego że białe mięso jest zdrowsze od mięsa czerwonego bo zawiera mniej tłuszczu a tłuszcz pochodzenia zwierzęcego zawiera duże ilości cholesterolu i kwasów tłuszczowych nasyconych które nie są zdrowe. 

 

 

Piszę, że mięso jest w stanie dostarczyć dużo niezbędnych składników i te z wyższej półki na pewno będą lepsze, niż tania szynka, a Ty wyskakujesz z mięsem czerwonym i białym, mówiąc że jestem w błędzie, bo różnica między nimi to ilość tłuszczu?  Że co, proszę?

 

 

Ale wiem do czego dążyłeś, do tego że białe mięso jest zdrowsze od mięsa czerwonego

Raz jeszcze, że co? 

 

Już rozumiem o co to nieporozumienie, ty piszesz o gatunku mięsa jako jakości tzn drogie, tanie a ja o gatunku jako jego klasyfikacji ze względu na pochodzenie tzn drobiowe, wieprzowe itp

Opublikowano

 

Sprytniejsze i mądrzejsze gatunki powinny jeść mniej sprytne i mądrzejsze gatunki , taka jest prawda , taka jest natura.

                                                               tumblr_nwve37p9Hz1thlv3qo1_500.gif

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...