Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Co zrobić z motocyklistami w lasku


eXnR

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 64
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

To kop dziury, później zasypiesz. Skoro nie słuchają i rozmowa nie pomaga to pokaż im, że nie odpuścisz.

Ja wiem, że to niemoralne etc. etc., ale skoro to prywatny las, to możesz "robić co chcesz".

Nie trzeba dużo, wykop troche, przykryj czymś i zasyp piachem, nawet folię połóż i naciągnij, żeby nie było widać od razu.

Zrób ich kilka, powpadają i się wyniosą. Ile mają lat?

1352970251-U713459.png

By Maxiu
"Because limits, like fears, are often just an illusion"

Opublikowano

Jeśli jest to Twój lasek.. to po prostu możesz:

a) weź broń.. udaj że strzelasz do jelenia.. czy czego tam.. i przypadkiem traf w crosa ;)

B) nie polecam ale u mnie pod miastem jak się koleś wkurwił to żyłki metalowe rozciągnął między drzewami..

c)jakieś kolce zakopać.. szkło itp ;)

Opublikowano

Weź kolegę kilku i ich przegoń kilka razy, k***a, więcej nie przyjdą. (wiadomo o jakim przeganianiu mówię)

Albo zrób doły tak, żeby położyć na nich deski jak ty będziesz jechał, oni tego szczęścia mieć nie będą.
Gówniarze z ich pieprzonymi krosikami. Kopałbym po ryju.


Na jakimś zakręcie rozłóż folię przysyp lekko ziemią, teoretycznie powinni wtedy przeszorować ci ładny kawałek drogi

shoob.png

Opublikowano

To jest Twój prywatny teren, TWÓJ teren.

Szczerze mówiąc to rozwiesiłbym te linki, a jakby nie zadziałało to wziąć kumpla, kominiary i poprzebijać gnojkom opony, bo to już jest paranoja żeby ktoś Ci las niszczył.

Ps. Oczywiście dalej zachęcam do konstruktywnej rozmowy z tymi niemiłymi panami.

Opublikowano

Jeśli ogrodził byś działkę i oni zniszczyli by tą siatkę to wtedy czy nie podchodzi to pod niszczenie mienia? 

 

 

 

Art. 288. § 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, 
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca 
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Karze określonej w § 1 podlega także ten, kto przerywa lub uszkadza kabel podmorski albo narusza przepisy obowiązujące przy zakładaniu lub naprawie takiego kabla.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

 

1. Przecie ludzie nie mogą tak po prostu jeździć po prywatnym terenie. Byłeś na policji i ci powiedzieli, że nie mogą nic zrobić? Czy z góry zakładasz, że polska policja jest bezużyteczna? Chyba, że jesteś prawilnym JP 100% :v

 

2. Jeśli będą jechać z dużą prędkością to tą line zerwą. Bynajmniej tak mi się zdaje. 

 

3. Koledzy wyżej dobrze gadają. Zbierz 2-3 kumpli i podejdź "kulturalnie" i "poproś" o opuszczenie terenu. :v

 

Edit. @eXnR A co jak jeden z nich nadepnie nogą? Albo zwierze/inne dziecko? lub też ty? Niezła beka by była. :v

 

P.S 100 post. :3


Opublikowano

Żadnych metalowych linek. Przecież te dzieciaki mogą sobie niezłą krzywdę zrobić. Co z tego, że idioci? Tak samo czują jak i Wy. Proponowałabym zniszczyć jedynie sprzęt (tak jak autor napisał - jakieś gwoździe).

Opublikowano

Gwoździe na desce to idealny pomysł, też mi to poradzono przy walce z cyganami xD

A najlepiej to będzie połączyć zasmakowany dół z taką deską

Opublikowano

Dobra już wiem jak zrobię. Zamiast rozsypywać gwoździe powbijam do desek i poukrywam pod liśćmi. Później będzie je łatwiej zbierać. Hehe, już widzę jak będę musieli na flakach do domu wracać. Zaraz się zabieram do roboty, bo może będą dziś jeździć. Dzięki chłopy za pomoc. 

 

@czarq. 

 

Ale przypomina że to jest Polska. I co z tego że to jest mój teren? Jak im się coś stanie to ja będę bulił. Ale jak nie pomoże to ^ to chyba serio z kumplem im te pierdziki porozwalamy. 

 

Doskonale rozumiem co masz na myśli. Przebijesz opony, zostawisz karteczkę i już nigdy więcej nie przyjadą.

Na nowe opony to pewnie dwumiesięczne kieszonkowe.

Opublikowano

Mam działkę z lasem (ok. 15ha), też mieszkam w miejscu gdzie policja nic nie robi. Kiedyś zajebali mi drzewo (ścięli i pojechali). Wiadomo było kto to zrobił, a sąd chuja zrobił.

 

Musisz sam sie za to wziąć. Skoro prośba o nie przejeżdzanie nie działa to weź paru kumpli, fure i przemówcie im do rozumu :)

201581433273810245187.jpeg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...