Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Anime


BajecznyV69

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja oglądałem chińskie bajki dla zabicia czasu, bo miałem tak tragiczny komputer, że większość gier nie działała, a filmy na yt cięły się na 480p, więc nie miałem zbytnio co robić przed komputerem.

http://prntscr.com/780zzz

Po kupnie nowego sprzętu przestałem oglądać. Raz tylko zebrałem się by dokończyć kilka rozpoczętych serii, a większości i tak nie skończyłem.

Gry i filmy HD zaczęły płynnie działać, to pożegnałem bajeczki xD

s2c77Oa.png

  • Odpowiedzi 139
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Ja oglądałem chińskie bajki dla zabicia czasu, bo miałem tak tragiczny komputer, że większość gier nie działała, a filmy na yt cięły się na 480p, więc nie miałem zbytnio co robić przed komputerem.

http://prntscr.com/780zzz

Po kupnie nowego sprzętu przestałem oglądać. Raz tylko zebrałem się by dokończyć kilka rozpoczętych serii, a większości i tak nie skończyłem.

Gry i filmy HD zaczęły płynnie działać, to pożegnałem bajeczki xD

 

hentaje full hd

Opublikowano

­@arko mój PC też jest już dosyć stary. Głównie używam go do internetu, anime. Będę musiał wymienić na lepszy model. Nie ukrywam, że chciałbym sobie trochę pograć np. w takiego Wiedźmina 3 dla fabuły... Naruto też ^^ ( oraz kilka MMO ) Wtedy w wolnej chwili :  godzinkę na grę, godzinkę na anime ^_^

 

 

@1361622928-U485574.pngchujoweprowo hentai'e pfu! .. no ale ten kto lubi, niech ogląda. Nie zabraniam ;)

Opublikowano

Prawda jest taka, że wszystko co przynosi coś względnie dobrego z czasem lub przy pewnych warunkach efekt tego może zamienić się na przeciwny. Toteż oglądanie anime może stać się męczarnią, traktowanie osób oglądających od czasu do czasu "chińskie bajki" zamiast takiego z dozą ciekawości oraz z tolerancją może zamienić się w niechęć przez fakt, ze np. ta osoba przesadzając, za bardzo żyje tymi anime, nie wiem... ma inny kolor włosów, gada po japońsku, ciągle porusza tematy anime. Sporo tego. 

 

Generalnie wszystko jest dobre jeśli nie przesadzamy robiąc to. 

Opublikowano

Powiem jeszcze tyle, że mi akurat nie przeszkadzają jacyś wielcy fani anime, otaku czy inni fanatycy lecz nie lubię głupków, którzy naśmiewają się z anime lub mang, nazywają je produkcjami chińskimi lub bajkami. 

Opublikowano

Powiem jeszcze tyle, że mi akurat nie przeszkadzają jacyś wielcy fani anime, otaku czy inni fanatycy lecz nie lubię głupków, którzy naśmiewają się z anime lub mang, nazywają je produkcjami chińskimi lub bajkami. 

To znaczy, ze brakuje Ci dystansu lub jesteś przewrażliwiony. Wyluzuj, anime to jednak są tylko bajki, nie ma po co sie wyklocac o takie pierdoly. 

Opublikowano

Prawda jest taka, że wszystko co przynosi coś względnie dobrego z czasem lub przy pewnych warunkach efekt tego może zamienić się na przeciwny. Toteż oglądanie anime może stać się męczarnią, traktowanie osób oglądających od czasu do czasu "chińskie bajki" zamiast takiego z dozą ciekawości oraz z tolerancją może zamienić się w niechęć przez fakt, ze np. ta osoba przesadzając, za bardzo żyje tymi anime, nie wiem... ma inny kolor włosów, gada po japońsku, ciągle porusza tematy anime. Sporo tego.

 

Generalnie wszystko jest dobre jeśli nie przesadzamy robiąc to.

 

Po cześci sie zgadzam, ale też nie do konca. Osoba interesujaca się np tancem bedzie robić wszystko, by się z tym utożsamic. Chodzić na treningi, kupować ciuchy do tańca, obracać się w konkretnym toważystwie. Dlaczego to uważa sie za ''normalne'', a zachowanie ''otaku'' za przesadzone? Ok, wiem, są pewne granice. Ale dopóki taki fan nie robi nikomu nic złego, to czemu to oczerniać?

Każdy sam kieruje własnym życiem i decyduje, jak przez nie przejdzie. Jeżeli ktoś czuje radość z bycia totalnie zaślepionym otaku, to niech nim będzie. Ja sama, tak mam, że w życiu codziennym zdarza mi sie uzywać japonskich słów, jako zamienników polskich (kawaii, baka, chyoto matte, oyasuminasai, arigatou, jia ne etc), zdarza mi sie kupować ciuchy "kawaii'' np czapke z króliczymi uszami, czy też farbować sobie włosy na nienaturalne kolory. Robie to tyle lat, że wszyscy moi znajomi oraz rodzina się do tego przyzwyczaila, a nawet zaciagneli kilka przyzwyczajen ode mnie, mimo że jedyne anime, jakie ogladali, to DragonBall i SailorMoon (czyli, jak chyba wiekszość :p). Nie robie nc złego, a tym bardziej nie uważam, bym robiła coś przesadzonego. :)

 

@1361622928-U485574.pngThinkerr mylisz pojecia. ''Bajka'' to film animowany dla dzieci. Anime, to japonska animacja. To są całkowicie dwa inne gatunki filmowe. Wiele z tych "japońskich bajek", jak to napisales mie nadawałaby sie dla dzieci lub pozostawiła na nich ryse do konca życia :p

igNMhIy.png


 

Opublikowano

Po cześci sie zgadzam, ale też nie do konca. Osoba interesujaca się np tancem bedzie robić wszystko, by się z tym utożsamic. Chodzić na treningi, kupować ciuchy do tańca, obracać się w konkretnym toważystwie. Dlaczego to uważa sie za ''normalne'', a zachowanie ''otaku'' za przesadzone? Ok, wiem, są pewne granice. Ale dopóki taki fan nie robi nikomu nic złego, to czemu to oczerniać?

Każdy sam kieruje własnym życiem i decyduje, jak przez nie przejdzie. Jeżeli ktoś czuje radość z bycia totalnie zaślepionym otaku, to niech nim będzie. Ja sama, tak mam, że w życiu codziennym zdarza mi sie uzywać japonskich słów, jako zamienników polskich (kawaii, baka, chyoto matte, oyasuminasai, arigatou, jia ne etc), zdarza mi sie kupować ciuchy "kawaii'' np czapke z króliczymi uszami, czy też farbować sobie włosy na nienaturalne kolory. Robie to tyle lat, że wszyscy moi znajomi oraz rodzina się do tego przyzwyczaila, a nawet zaciagneli kilka przyzwyczajen ode mnie, mimo że jedyne anime, jakie ogladali, to DragonBall i SailorMoon (czyli, jak chyba wiekszość :P). Nie robie nc złego, a tym bardziej nie uważam, bym robiła coś przesadzonego. :)

 

@1361622928-U485574.pngThinkerr mylisz pojecia. ''Bajka'' to film animowany dla dzieci. Anime, to japonska animacja. To są całkowicie dwa inne gatunki filmowe. Wiele z tych "japońskich bajek", jak to napisales mie nadawałaby sie dla dzieci lub pozostawiła na nich ryse do konca życia :P

Generalnie mniejszośc zawsze będzie tępiona, co ma swoje plusy i minusy. Jest jak jest, tak musi być. 

Opublikowano

To znaczy, ze brakuje Ci dystansu lub jesteś przewrażliwiony. Wyluzuj, anime to jednak są tylko bajki, nie ma po co sie wyklocac o takie pierdoly. 

Nie pisz takich głupot. Mógłbyś?

 

Anime to zdecydowanie najlepsze seriale i filmy animowane na świecie, więc choćby z tego powodu należy pisać inaczej.

Opublikowano

Nie pisz takich głupot. Mógłbyś?

 

Anime to zdecydowanie najlepsze seriale i filmy animowane na świecie, więc choćby z tego powodu należy pisać inaczej.

No już nie przesadzajmy :p to, czy sa najlepsze to już zależy od indywidualnych upodoban :)

igNMhIy.png


 

Opublikowano

Nie pisz takich głupot. Mógłbyś?

 

Anime to zdecydowanie najlepsze seriale i filmy animowane na świecie, więc choćby z tego powodu należy pisać inaczej.

Ocena jest subiektywna to też twoja pewność niewyjasniona, albowiem w pewnym sensie sugeruje pewien oksymoron jakoby ocena była obiektywna co jest nieprawdą. Mam nadzieje, że nie jesteś egocentrykiem tylko po prostu zatraciles się w kreowanym świecie japońskich bajek ;) To juz chyba lepsze. Niemniej jednak - nie mi oceniać. myślę, że w tym miejscu zakoncze dyskusje z tobą na ten temat przez obawe jak moglaby wygladać. 

Opublikowano

No już nie przesadzajmy :P to, czy sa najlepsze to już zależy od indywidualnych upodoban :)

A znasz lepsze? Oczywiście są również słabe anime, ale oceniając średnio to wszystkie pozostałe animacje nie mają nawet startu do anime.

 

 

Anime to odpowiedniki filmów aktorskich, a nie zachodnich seriali czy filmów animowanych.

Mam nadzieje, że nie jesteś egocentrykiem tylko po prostu zatraciles się w kreowanym świecie anime. To juz chyba lepsze. 

Nie zatraciłem się w świecie anime.

Opublikowano

A znasz lepsze? Oczywiście są również słabe anime, ale oceniając średnio to wszystkie pozostałe animacje nie mają nawet startu do anime.

 

 

Anime to odpowiedniki filmów aktorskich, a nie zachodnich seriali czy filmów animowanych.

Nie zatraciłem się w świecie anime.

Po Twoich wypowiedziach ciężko uważać inaczej ;) 

Opublikowano

A znasz lepsze? Oczywiście są również słabe anime, ale oceniając średnio to wszystkie pozostałe animacje nie mają nawet startu do anime.

 

 

Anime to odpowiedniki filmów aktorskich, a nie zachodnich seriali czy filmów animowanych.

Nie zatraciłem się w świecie anime.

Jak napisałam poprzednio jest to kwestia indywidualna, czy są najlepsze, czy też nie :) w jakiś sposób wymagasz do siebie i anime szacunku, ale pamiętaj, że musisz też szanować innych i ich zainteresowania. Nie każdy urodził się fanem m&a i nie dla każdego to, co nas interesuje będzie ciekawe, czy też najlepsze na świecie :) my lubimy anime, inni lubią zachodnie filmy i tak to już wygląda. Nie powinno sie nikoho zmuszać do swoich przekonań.

igNMhIy.png


 

Opublikowano

Jak napisałam poprzednio jest to kwestia indywidualna, czy są najlepsze, czy też nie :) w jakiś sposób wymagasz do siebie i anime szacunku, ale pamiętaj, że musisz też szanować innych i ich zainteresowania. Nie każdy urodził się fanem m&a i nie dla każdego to, co nas interesuje będzie ciekawe, czy też najlepsze na świecie :) my lubimy anime, inni lubią zachodnie filmy i tak to już wygląda. Nie powinno sie nikoho zmuszać do swoich przekonań.

Pomyśl chociażby w taki sposób, że na zachodzie nie ma żadnego wyboru, jeśli chodzi o animacje.

 

Po prostu anime nie ma tak naprawdę konkurencji, więc trudno w ogóle pisać o animacjach zachodnich porównując do anime.

Opublikowano

­@Kagura

@armoro

@Thinkerr

 

Nie widzę nic w tym złego jak ktoś mówi na anime m.in.  ( które lubię oczywiście oglądać, ale od pewnego czasu z mniejszym zapałem ) "chińskie bajki" Sam tak mówię czasami na to żartobliwie. Nie widzę najmniejszego powodu do spiny o takie coś. Tak jakbym sobie nie miał czym zaprzątywać głowy  ;) Anime będzie dla mnie japońską animacją przy której dobrze się bawię. Poza tym jestem otwarty na inne - nowe rzeczy. 

 

No już nie przesadzajmy  :P to, czy sa najlepsze to już zależy od indywidualnych upodoban  :) - DOKŁADNIE! 

 

 

PS. Jak już mówimy o serialach to " The Walking Dead " bardzo mi się podoba. Lubię też WIELE filmów - można się przy nich naprawdę dobrze bawić. Grunt to mieć dobre nastawienie, chęci :3 

 

Różne są gusta / poglądy / upodobania  - nie ma co narzucać nic drugiej osobie na siłę. Trzeba być bardziej wyrozumiałym. Ja mam swoje własne poglądy. Ty masz inne - no okej, spoko. Chętnie ich wysłucham a to czy się z nimi zgadzam to już inna bajka, ale po jaką cholerę mam je jakoś mocno krytykować? :P.... Trzeba starać się jakiś ten wspólny język znaleźć i rozmawiać na spokojnie xD... ( Nie lubię czegoś takiego : Anime to *****, nie oglądaj tego!! / albo anime jest SUPER to ty jesteś ******. Będę się wywyższać, mój gust jest lepszy itp. )

Opublikowano

ale tutaj nie ma co się smiać, coś co opowiada historie za pomocą animacją i jest serialem to po prostu kreskówki czy też potocznie: bajki.

 

Kłócenie się o słowo.. Jakby mało było problemow wartych uwagi..

Opublikowano

Anime będzie dla mnie japońską animacją przy której dobrze się bawię. Poza tym jestem otwarty na inne - nowe rzeczy. 

 

 

To prawda, ale nie wszystkie anime są zabawne, jeśli wiesz o co mi chodzi.

ale tutaj nie ma co się smiać, coś co opowiada historie za pomocą animacją i jest serialem to po prostu kreskówki czy też potocznie: bajki.

 

Nie. Przeczytaj sobie definicję bajki to może zrozumiesz. Anime się wzięło od słowa animacja.

 

Są po prostu filmy i seriale animowane. Podobnie są filmy i seriale aktorskie.

Opublikowano

­@armoro 

 

 

To prawda, ale nie wszystkie anime są zabawne, jeśli wiesz o co mi chodzi.

 

 

 

Powiem tak :

Jak anime zalicza się do gatunku komedia to lubię / chce płakać ze śmiechu na nim. 

Jak anime zalicza się do gatunku dramat, seinen to fajnie jak wywołuje u mnie różne emocje - m.in. smutek. Wtedy też dobrze się bawię ( w pewnym sensie / znaczeniu )

 

Takie np. Angel Beats - według mnie bardzo dobre anime. Pośmiałem się trochę, wzruszyłem się. Ogólnie dobrze się bawiłem i miło się wspomina  ;)

Opublikowano

 

 

Co to za bełkot? Niezłe brednie i same tępe uogólnienia.

A czym są otaku/weeaboo? Jednie wielkim uogólnieniem ludzi jarających się chińskimi bajkami

 

 

 

Ale po co pisać aż takie bzdury, a w dodatku używasz wstrętnego słownictwa. Większość anime jest całkiem fajna i przyjemna w oglądaniu. Najgorsze jest to jak nie są dokończone fabularnie.
 

Jest malo chińskich bajek po ktorych ma się jakąś dygresje lub potrafia zaciekawic czyms innym niz postaciami ktorymi otaku sie jaraja

 

 

Prawie wszystko. Piękne dziewczyny to jedna z największych zalet, a poza tym świetna muzyka, animacja, grafika i ciekawa, emocjonująca fabuła.

>piękne loli

juz tym uswiadczyles jak bardzo spostrzegasz na "fabule" w amino, reszta chyba podana przypadkowo

 

 

Jak dla mnie m&a to normalne hobby, jak każde inne. I tak samo, jak każde inne w jakiś sposób oddziałowuje na nasze życie. Ludzie czytajacy dla przykładu książki patrzą inaczej na świat, dażą ciepłymi uczuciami bohaterów (niekoniecznie miłością, a po prostu sympatią), marzą o tym, by również przeżywać takie przygody w realu. Osoby interesujące sie jakimś gatunkiem muzycznym też w jakiś sposób się z nim utożsamiają, chociażby przez ubiór, czy zachowanie. Tutaj jest identycznie, również zainteresowanie mangą, jak i anime jakoś wpływa na nasze życie, na to, co uważamy za fajne, śmieszne, ciekawe. Tak, jak z powyższego przykładu "czytelników książek", my też potrafimy obdarzyć sympatią bohaterów anime, też chcielibyśmy np by fabuła z naszego ulubionego gatunku przeniosła się do realu. Tak samo, jak fani danych gatunków muzycznych zaczynamy gustować w stylach żywcem zaciągniętych z m&a, jakim są np stroje loli czy dziwne kolory włosów.

Skoro ludzie potrafią ''jarać'' się postaciami z filmów, czy seriali, które przecież tak naprawdę nie istnieją i są grane przez aktorów, to dlaczego nasze zainteresowanie postaciami 2D miało by być czymś dziwnym?

Droga weeaboo, bierzesz troche zbyt powaznie bycia w fandomie. Moze zle zrozumialem twoj post, ale jak ktos czyms dazy jakas sympatie to od razu proboje utozsamic sie z nia. Otoz nie, normalny czlowiek zachowa to dla siebie, gdyz wie iz wiekszosci to nie interesuje i on o tym doskonale wie. Ty natomiast pokazujesz iz powinnismy pokazywac swiatu jacy my jestesmy, probojemy narzucac jakies wartosci swym zachowaniem, ubiorem etc. bo innego wytlumaczenia nie widze. A jak ktos chce zyc w fabula z jakiejs chinskiej bajki jest pojebany. Powinien przejrzeć na oczy co tak naprawdę w życiu się liczy. I nie jest to utozsamianie sie z jakims fandomem. Porownanie gustow muzycznych z ubiorem jest nietrafne ze wzgledu iz gustu muzycznego nie narzucam nikomu, slucham dla siebie, czyz nie? A co chcesz osiagnac utozsamiajac sie z loli? Sa dwie opcje: albo jestes niedokonca normalna osoba lub szukasz na sile atencji. 

 

 

Tak, lubie anime, tak polubiłam wiele postaci z m&a, tak podobają mi się dziwne kolory włosów (sama mam w odcieniu brudnego różu) i tak lubie wszystko, co ''kawaii''. Lubie także yaoi, nie ze wzgledu na homoseksualny przekaz, ale z tego powodu, że nie raz są o wiele zabawniejsze i bardziej romantyczne od tych, które pokazują heteroseksualne związki. Tak, śmieszy mnie japoński, specyficzny humor, którego nie powinno się definiować, jako dziwny, skoro ''co kraj to obyczaj''. I nie wstydze się tego bo jest to normalna sytuacja, że moje hobby, jak każde inne zainteresowanie w jakiś sposób na mnie i moje życie wpłyneło. I nikt nie powinien oceniac tego, jako złe, czy dziwne. Taka definicja przewaznie pada z ust osob, ktore patrza na to z boku i w jakis sposob sa naciskane przez opinie społeczenstwa, ktore sa anty wszystkiemu, co ''inne'' od ich stylu bycia. 

Cieszy mnie to ze masz takie czy inne zainteresowanie, dopoty nie pokazujesz jaka to ty nie jestes. Zachowaj to dla siebie albo nie wychodz z tym poza fandom. To, ze ktos mowi ze kolory wlosow w kazdym odcieniu teczy jest dziwne nie jest jakas osoba ktora wszystkiemu jest anty. Moze ona wie co jest normą w danym spoleczenstwie, a co nie? Bo wlosy w nienaturalnych kolorach akurat w Polszy maja niewielka aprobate. 

 

 

Glupi przyklad:

 

Czlowiek X- uwielbiam ogladac horrory, jara mnie, jak flaki bryzgaja o ściane

Czlowiek Y - no! Od razu podnosi sie adrenalina, tez to lubie.

 

Czlowiek ''otaku'' - lubie ogladac slodkie, spiewajace anime loli.

Człowiek Y - jesteś dziwny..

 

Gdzie tu logika? 

Przyklad wzięty wprost z dupy, nie wzielas pod uwage iz sa ludzie ktorzy tez nie lubia horrow. I co, ci co hejtuja horrory a ty je lubisz jest w twoich oczach gorszy bo nie zgadza sie z twoimi pogladami?

 

Cóż, inna kultura= inne postrzeganie świata i inna interpretacja znaczenia "fajne". I to akurat nie dotyczy tylko Polski, ale ogólnie całej Europy, czy Ameryki.

Dla osób spoza Azji są to po prostu komiksy, czy też filmy animowane (jak zwał, tak zwał), dla Japończyków jest to nieodrębna część kultury i życia codziennego.

Ale czy ty jestes w Japonii? Dlaczego pokazujesz iz ci co nazywaja to komiksami czy inaczej sa gorsi? Bo co? Bo maja wlasne zdanie? Bo uwazaja iz kultura japonska jest dziwna? A moze wychowuja sie w spoleczenstwie gdzie takie zachowania nie sa norma? Moze to z tego wynika? Czy to jest zle?

 

 

Po cześci sie zgadzam, ale też nie do konca. Osoba interesujaca się np tancem bedzie robić wszystko, by się z tym utożsamic. Chodzić na treningi, kupować ciuchy do tańca, obracać się w konkretnym toważystwie. Dlaczego to uważa sie za ''normalne'', a zachowanie ''otaku'' za przesadzone? Ok, wiem, są pewne granice. Ale dopóki taki fan nie robi nikomu nic złego, to czemu to oczerniać?

Nie, nie bedzie robic wszystkiego by z tym sie utozsamic. Trening nie sa jakakolwiek proba utozsamiania sie, sa jedynie hobby. Hobby w postaci anime nie jest zle, dopoki jak sama nie zauwazylas nie robi to krzywdy

 

 

Każdy sam kieruje własnym życiem i decyduje, jak przez nie przejdzie. Jeżeli ktoś czuje radość z bycia totalnie zaślepionym otaku, to niech nim będzie. Ja sama, tak mam, że w życiu codziennym zdarza mi sie uzywać japonskich słów, jako zamienników polskich (kawaii, baka, chyoto matte, oyasuminasai, arigatou, jia ne etc), zdarza mi sie kupować ciuchy "kawaii'' np czapke z króliczymi uszami, czy też farbować sobie włosy na nienaturalne kolory. Robie to tyle lat, że wszyscy moi znajomi oraz rodzina się do tego przyzwyczaila, a nawet zaciagneli kilka przyzwyczajen ode mnie, mimo że jedyne anime, jakie ogladali, to DragonBall i SailorMoon (czyli, jak chyba wiekszość  :P). Nie robie nc złego, a tym bardziej nie uważam, bym robiła coś przesadzonego.  :)

Jesli ktos ma przyjemnosc z tego iz jest zaslepionym weeaboo to nich nim bedzie, gdzies na odludziu, w Japonii lub gdzie indziej gdzie jest to akceptowane. Czy sadzisz iz zastepowanie polskich slow japonskimi, gdzie niewiele osob spoza fandomu otaku wie co oznaczaja jest normalne? To juz jest jakis poziom spierdolenia. Robienie z siebie loli? Kolejny poziom. Narzucanie swych wartosci innym ludziom mimowolnie? Wyzszy poziom

 

 

Anime to zdecydowanie najlepsze seriale i filmy animowane na świecie, więc choćby z tego powodu należy pisać inaczej.

XDDD. Moze dla ciebie i nie proboj bronic anime tylko dlatego iz dla ciebie sa to "najlepsze seriale i filmy animowane na świecie". 

 

 

Jak napisałam poprzednio jest to kwestia indywidualna, czy są najlepsze, czy też nie  :) w jakiś sposób wymagasz do siebie i anime szacunku, ale pamiętaj, że musisz też szanować innych i ich zainteresowania. Nie każdy urodził się fanem m&a i nie dla każdego to, co nas interesuje będzie ciekawe, czy też najlepsze na świecie  :) my lubimy anime, inni lubią zachodnie filmy i tak to już wygląda. Nie powinno sie nikoho zmuszać do swoich przekonań. 

+++

­

Opublikowano

Co pamiętam z anime...

Jak miałem 7-8 lat i z językiem na brodzie zawalałem do domu zeby nie spóźnić się na Dragon Balla na RTL7

 

Następnie te japońskie muzyczki w bajkach zawsze mi się podobały

 

Nie ukrywam, że oglądałem tez pokemony, miały klimat..:D

OQqSOv4.png

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngD0MIK

 

Co pamiętam z anime...

Jak miałem 7-8 lat i z językiem na brodzie zawalałem do domu zeby nie spóźnić się na Dragon Balla na RTL7

 

Następnie te japońskie muzyczki w bajkach zawsze mi się podobały

 

Nie ukrywam, że oglądałem tez pokemony, miały klimat.. :D

 

 

U mnie to samo. Wtedy nawet nie wiedziałem co to jest anime. Zbierało się szachy z Dragon Ball'a. Pokemony się oglądało w wieku 5-6 lat. 

­

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngD0MIK

 

 

 

U mnie to samo. Wtedy nawet nie wiedziałem co to jest anime. Zbierało się szachy z Dragon Ball'a. Pokemony się oglądało w wieku 5-6 lat. 

­

Dragon Ball to nie było anime to był styl życia nie jednego polskiego małego człowieczka w tych czasach, pamiętam jak byłem mały i zrobiłem sobie żółte włosy szamponem "Bambi" xD

OQqSOv4.png

Opublikowano

­

 

Dragon Ball to nie było anime to był styl życia nie jednego polskiego małego człowieczka w tych czasach, pamiętam jak byłem mały i zrobiłem sobie żółte włosy szamponem "Bambi" xD

To ja jeszcze w ostatnich klasach podstawówki bawiłam się z koleżankami w Sailor Moon :rolleyes:

igNMhIy.png


 

Opublikowano

A czym są otaku/weeaboo? Jednie wielkim uogólnieniem ludzi jarających się anime

 

Jest malo anime po ktorych ma się jakąś dygresje lub potrafia zaciekawic czyms innym niz postaciami ktorymi otaku sie jaraja

 

 

Fabuła to tylko jeden element anime. Oczywiście, że większość serii nie ma jakiejś świetnej fabuły, ale jak coś oceniasz to bierzesz pod uwagę wszystkie elementy, czyli postacie, fabułę, grafikę, kreskę, animację i oczywiście muzykę (również OP/ED).

 

 

 

>piękne loli

juz tym uswiadczyles jak bardzo spostrzegasz na "fabule" w anime, reszta chyba podana przypadkowo

 

Napisałem po prostu jak jest. Tylko anime oferuje aż tyle zalet.

 

 

 

XDDD. Moze dla ciebie i nie proboj bronic anime tylko dlatego iz dla ciebie sa to "najlepsze seriale i filmy animowane na świecie". 

 

Nie muszę bronić czegoś co jest najlepsze (z animacji) i każdy kto obejrzał dużo anime z różnych gatunków zapewne to potwierdzi.

 

 

Następnie te japońskie muzyczki w anime zawsze mi się podobały

 

 

Muzyka w anime to często arcydzieło, czyli te całe oprawy dźwiękowe i piosenki.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...