Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Anime


BajecznyV69

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jesli chodzi o pobieranie odcinkow nie zawsze latwo znaleźć napisy polskie na animesub kompatybilne z pobranym odcinkiem. 

XrgAYyk.png

  • Odpowiedzi 139
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

-fatalne tłumaczenie

-fatalna jakość

-wstawki z jakimiś gównoreklamami

 

(spoiler z Tokyo Ghoul Root A E12)

 

 

llagaAG.jpg

 

 

 

 

 

tvwIgWu.jpg

 

 

 

Co do języka - angielski wypada znać.

Opublikowano

-fatalne tłumaczenie

-fatalna jakość

-wstawki z jakimiś gównoreklamami

 

(spoiler z Tokyo Ghoul Root A E12)

 

 

llagaAG.jpg

 

 

 

 

 

tvwIgWu.jpg

 

 

 

Co do języka - angielski wypada znać.

I niby co w tym tłumaczeniu "ssie" jak to wcześniej określiłeś?  o.O

3JcjhIq.png
Pomogłem? Daj "Lubię to", to nic nie kosztuje...
MyAnimeList
 

Opublikowano

Pewnie często się zdarza że gościu, który robi tłumaczenie nie ogarnia i wychodzi taka "przepaska" nie ma co się przypierdalać :)

Co do macek to na bieżąco jestem, polecam Ikusa Otome Valkyrie G best imo :D 

SoFarGone.jpg

Opublikowano

-fatalne tłumaczenie

-fatalna jakość

-wstawki z jakimiś gównoreklamami

 

(spoiler z Tokyo Ghoul Root A E12)

 

 

llagaAG.jpg

 

 

 

 

 

tvwIgWu.jpg

 

 

 

Co do języka - angielski wypada znać.

Tlumaczenie, ktore podales jako przyklad zlego dla mnie nie jst przykladem zlego.

 

Nie mam nic do zarzucenia tlumaczeniu. Jakos nie zauwazylem tego, zeby tlumaczenie bylo zle, a jsli tak to sporadyczne.

Jakos wystarczajaca moim zdaniem.

Fakt, angielski warto by bylo znac, no, ale samo sie nie nauczy, a ja nie umiem angielskiego. Moze w wakacje kupie jakeis poradniki. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Aj, nie o to mi chodziło - ta przepaska to przypadkiem wyszła, chociaż brzmi mega słabo, chodziło mi o całość wstawki, nie o ten element - nie szukałem czegoś, do czego się przywalić, tylko wrzuciłem pierwszy lepszy otwarty moment.

 

Chodziło mi głównie o jakość - problemy z rozdzielczością (paski u góry i dołu), wszędzie reklamy (znak wodny + wstawka w każdej EPce) no i tłumaczenie też pozostawia wiele do życzenia, chociaż nie chce mi się szukać (ale chociażby ta przepaska, czy kropka zamiast wykrzyknika zmieniająca wydźwięk wypowiedzi).

 

No, ale macie racje - może niepotrzebnie się czepiam, ja lubię oglądać anime w wysokiej jakości, ot takie zboczenie.

Opublikowano

Aj, nie o to mi chodziło - ta przepaska to przypadkiem wyszła, chociaż brzmi mega słabo, chodziło mi o całość wstawki, nie o ten element - nie szukałem czegoś, do czego się przywalić, tylko wrzuciłem pierwszy lepszy otwarty moment.

 

Chodziło mi głównie o jakość - problemy z rozdzielczością (paski u góry i dołu), wszędzie reklamy (znak wodny + wstawka w każdej EPce) no i tłumaczenie też pozostawia wiele do życzenia, chociaż nie chce mi się szukać (ale chociażby ta przepaska).

 

No, ale macie racje - może niepotrzebnie się czepiam, ja lubię oglądać anime w wysokiej jakości, ot takie zboczenie.

Pewnie tez bym pobieral, gdybym mial elegancko wszystko czarno na bialym uporzadkowane gdzie mam odcinek, a gdzie polskie napisy z nim kompatybilne. Tak, zeby sie nie bawic, o, animesub nie ma napisow do odcinkow z tej grupy, o do tej ma, ale tylko w czesci. Irytujące. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Aj, nie o to mi chodziło - ta przepaska to przypadkiem wyszła, chociaż brzmi mega słabo, chodziło mi o całość wstawki, nie o ten element - nie szukałem czegoś, do czego się przywalić, tylko wrzuciłem pierwszy lepszy otwarty moment.

 

Chodziło mi głównie o jakość - problemy z rozdzielczością (paski u góry i dołu), wszędzie reklamy (znak wodny + wstawka w każdej EPce) no i tłumaczenie też pozostawia wiele do życzenia, chociaż nie chce mi się szukać (ale chociażby ta przepaska, czy kropka zamiast wykrzyknika zmieniająca wydźwięk wypowiedzi).

 

No, ale macie racje - może niepotrzebnie się czepiam, ja lubię oglądać anime w wysokiej jakości, ot takie zboczenie.

Wiesz... "przepaska/opaska na oko" jeszcze gorzej by brzmiało, btw. nie jestem w stanie zrozumieć gdy komuś zwykłe 720p (niekiedy 1080p) nie starcza  :huh: (znak wodny, serio?) 

3JcjhIq.png
Pomogłem? Daj "Lubię to", to nic nie kosztuje...
MyAnimeList
 

Opublikowano

Wiesz... "przepaska/opaska na oko" jeszcze gorzej by brzmiało, btw. nie jestem w stanie zrozumieć gdy komuś zwykłe 720p (niekiedy 1080p) nie starcza  :huh: (znak wodny, serio?)

 

Pobrane odcinki maja lepsze kolory i ostrość ci widac na powyższym obrazku. Jednakze roznice są IMO subtelne

XrgAYyk.png

Opublikowano

Co jest fajnego w Anime, hmm... Kreska, fabuła, język, ukazanie emocji oraz pobudzenie u widza, itd. W bajkach, które są emitowane w TV tego za bardzo nie ma. Pomijam produkcje Disney'a (typu "Kopciuszek", "Pocahontas", itd.).

 

Code Geass - wzruszające momenty, genialny dobór charakterów do postaci (nawet wygląd), jak lubisz roboty (mechy).

Naruto, Bleach - tzw. tasiemce, są momenty, gdzie faktycznie porusza to Anime, ale też strasznie denerwujące są filery. Świetna ścieżka dźwiękowa, zabawne sceny, itp.

Opublikowano

aha:

polskie tłumaczenia zazwyczaj ssają jajca po same kule

Jak się suby bierze z łonlajnów albo podrzędnych grup ansi jak Dark Inqusition czy Maneki Neko, to one rzeczywiście ssą, ale zdecydowana większość napisów polskich tam jest świetnej jakości, więc nie pieprz głupot, koleś.

 

 

 

Tlumaczenie, ktore podales jako przyklad zlego dla mnie nie jst przykladem zlego.

Sory, ale sprawdzając jakość tłumaczenia ze skryptem FuNi, nic dziwnego, że nie widzisz w tej translacji niczego złego. >.>

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Jak mnie to denerwuje... a potem się dziwicie, że nikt z wami przebywać nie chce. Chłopak może na prawdę chce przekonać się do anime, a my z niego "beke" kręcicie...

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Jak mnie to denerwuje... a potem się dziwicie, że nikt z wami przebywać nie chce. Chłopak może na prawdę chce przekonać się do anime, a my z niego "beke" kręcicie...

Coś mi się tutaj nie zgadza... hmm...  :huh:

3JcjhIq.png
Pomogłem? Daj "Lubię to", to nic nie kosztuje...
MyAnimeList
 

Opublikowano

Coś mi się tutaj nie zgadza... hmm...  :huh:

Chlopak sie pomylil, wcisnal zlą literkę, byc moze mysla o 2 rzeczach na raz ;) Nie domysliles się?

 

Jak mnie to denerwuje... a potem się dziwicie, że nikt z wami przebywać nie chce. Chłopak może na prawdę chce przekonać się do anime, a my z niego "beke" kręcicie...

Przeciez nikt poza pewnym pedofilem nie kręcił beki z niego

XrgAYyk.png

Opublikowano

Nie zaczynaj oglądać, nie chcesz należeć do fandomu w którym są popaprane yaoistki, ludzie cosplayujący Iczigo badź Saske i chodzący na konwenty. Żeby z przyjemnością ogladać anime trzeba się przestawić na pozytywny odbiór wrzeszczących dziewczynek (wszystkie kobiety od 5 do 25 lat wygladają tak samo), zjebane poczucie humoru japońców (pedofilia itd) i w prawie wszystkich shonenach niekończące sie walki i wykrzykiwanie "epickich" fraz w nieskończoność. To nie jest zbyt wysoki poziom rozrywki i naprawde polecam sięgnąć po książki bądź filmy, seriale wyzszego polotu aby coś poznać. Nie pisze tak dlatego, że wszystkie anime są zjebane, ale dlatego, że co te które tu polecają jest w wiekszości gównem -"znakomine anime jakim jest naruto czy sword art online".

Sam obejrzałem wiele serii ale się opamiętałem zanim zaczełem się jarać jak cały fandom.

Opublikowano

Nie zaczynaj oglądać, nie chcesz należeć do fandomu w którym są popaprane yaoistki, ludzie cosplayujący Iczigo badź Saske i chodzący na konwenty. Żeby z przyjemnością ogladać anime trzeba się przestawić na pozytywny odbiór wrzeszczących dziewczynek (wszystkie kobiety od 5 do 25 lat wygladają tak samo), zjebane poczucie humoru japońców (pedofilia itd) i w prawie wszystkich shonenach niekończące sie walki i wykrzykiwanie "epickich" fraz w nieskończoność. To nie jest zbyt wysoki poziom rozrywki i naprawde polecam sięgnąć po książki bądź filmy, seriale wyzszego polotu aby coś poznać. Nie pisze tak dlatego, że wszystkie anime są zjebane, ale dlatego, że co te które tu polecają jest w wiekszości gównem -"znakomine anime jakim jest naruto czy sword art online".

Sam obejrzałem wiele serii ale się opamiętałem zanim zaczełem się jarać jak cały fandom.

Potwierdzam. To nie jest wcale próba wywołania gównoburzy czy wyolbrzymienie. Sad, but true. ;_;

Zacytuję jeszcze mój post z pewnego forum:

"Z drugiej strony, jeśli naprawdę wciągniesz się w chińskie bajki, zryją ci one mózg bardziej niż Mahomet Arabom. Serio, wiem po sobie. Odkąd zacząłem interesować się animacją japońską, mam jakieś zboczenie na punkcie słodkości, cholernie podobają mi się nierealnie długie włosy i dziwne kolory włosów, o fikuśnych strojach nie wspominając. Potrafię nazwać randomową osobę, dla przykładu, tsundere, śmieszą mnie dziwne rzeczy, zrobiłem się bardziej aspołeczny, niż byłem. No i wolę 2D. Choć nie jestem jeszcze na poziomie, na którym bym się pieprzył z dakimakurami i zapraszał moje waifu na kolacje, to takich ludzi nie trudno znaleźć.

Chyba napiszę artykuł dla jakieś katolickiej gównogazety. Czuję, że dobrze by się sprzedał, hehe. Już widzę te nagłówki w każdej telewizji w Polsce: "Anime zniszczyło mu życie!", "Uważaj, co ogląda twoje dziecko!", "Mamy dowód na to, że chińskie bajki stworzył SZATAN!".

Są oczywiście też pozytywne strony tego hobby, tyle że o nich mówi każdy, a o negatywnych mało kto".

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Problem zaczyna się kiedy dochodzisz do słusznego wniosku, że 2D > 3D (3d świnie obrzydliwe)

i coś w tym jest - prawie każdy fan anime którego znam jest w pewnym stopniu spierdolony społecznie

Opublikowano

Problem zaczyna się kiedy dochodzisz do słusznego wniosku, że 2D > 3D (3d świnie obrzydliwe)

i coś w tym jest - prawie każdy fan anime którego znam jest w pewnym stopniu spierdolony społecznie

Myślę, że to nie jest do końca tak, że ludzie trafiają do "nas" z przypadku, ciekawości czy chęci poznania czegoś nowego. Tzn. takich przypadków też jest pewnie wiele, ale teraz chodzi mi o prawdopodobną większość, która trafia do zakątka mangogówniaków przez przykre przeżycia czy właśnie wspomnianą przez ciebie aspołeczność i chce się od tego odizolować. Kiedyś autsajderzy zajmowali się czytaniem książkę (por. stereotypy), dziś znaleźliśmy sobie nowe hobby.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Japońskie web novelki i novelki są w większości słabe i mają tony crapu jak ja to nazywam (się dziwić czemu mamy zjebów jak co 15 linijek po 30 linijek leci jakiś teasing postaciowy który jest po prostu psycholski i się zastanawiam po kiego c***a japończycy zawsze prawie takie coś wsadzają.. może muszą?), mangi są jeszcze słabsze od pierwowzorów (jeśli bazują na LN), a anime które ekranizują na podstawie LN/mangi jest już totalnie zesrane zazwyczaj, podobają się chyba tylko tym co albo nie czytali LN, albo preferuję dźwięk i animację bo nie znają tego co dobre. Szczerze powiedziawszy na te animu wystarczą góra 3 z no lajfione lata by przestać to oglądać z nadużyciem i jakimś większym zainteresowaniem. Co tu jest takiego by ktoś potrafił przesiadywać latami tylko w anime czy mangach - nie mam pojęcia. Przykładowo ja, nawet jakbym chciał to bym nie mógł, bo nie mam już nawet co tutaj skubać. W kółko jedno i to samo, w kółko i w kółko się wałkuje. Sam MAL jest gówniany bo ma tylko anime, mangi, po części manhwy/manhuy, i LN.

 

W samym tym dziale Anime przesiaduję chyba tylko dlatego, że tworzenie konta na jakimkolwiek innym jakimś większym angielskojęzycznym forum nie ma dla mnie żadnego znaczenia oraz dlatego, że po prostu wchodzi się na MPC z przyzwyczajenia. Muszę się kiedyś zabrać za siebie i w końcu pousuwać te działy mpc co mam na pasku i ulubionych bo wszystko co lukałem przestałem lukać (wymarte działy, zmiana gier, i takie tam..) i tylko tracę czas pisząc posty takie jak ten tutaj.

 

Jeszcze jak widzę posty @Kaanashi to aż mnie ciągnie jebnąć deleta, ale jak to mawiają cierpliwości nigdy za wiele, i deleta trzeba walnąć na spokojnie.

Opublikowano

Żeby z przyjemnością ogladać anime trzeba się przestawić na pozytywny odbiór wrzeszczących dziewczynek (wszystkie kobiety od 5 do 25 lat wygladają tak samo), zjebane poczucie humoru japońców (pedofilia itd) i w prawie wszystkich shonenach niekończące sie walki i wykrzykiwanie "epickich" fraz w nieskończoność. To nie jest zbyt wysoki poziom rozrywki i naprawde polecam sięgnąć po książki bądź filmy, seriale wyzszego polotu aby coś poznać. Nie pisze tak dlatego, że wszystkie anime są zjebane, ale dlatego, że co te które tu polecają jest w wiekszości gównem 

 

Co to za bełkot? Niezłe brednie i same tępe uogólnienia.

Problem zaczyna się kiedy dochodzisz do słusznego wniosku, że 2D > 3D (3d świnie obrzydliwe)

 

Nie ma czegoś takiego. I takie i takie mogą być piękne i brzydkie.

a anime które ekranizują na podstawie LN/mangi jest już totalnie zesrane zazwyczaj, podobają się chyba tylko tym co albo nie czytali LN, albo preferuję dźwięk i animację bo nie znają tego co dobre. Szczerze powiedziawszy na te animu wystarczą góra 3 z no lajfione lata by przestać to oglądać z nadużyciem i jakimś większym zainteresowaniem.

Ale po co pisać aż takie bzdury, a w dodatku używasz wstrętnego słownictwa. Większość anime jest całkiem fajna i przyjemna w oglądaniu. Najgorsze jest to jak nie są dokończone fabularnie.

Potwierdzam. To nie jest wcale próba wywołania gównoburzy czy wyolbrzymienie. Sad, but true. ;_;

Zacytuję jeszcze mój post z pewnego forum:

"Z drugiej strony, jeśli naprawdę wciągniesz się w chińskie bajki, zryją ci one mózg bardziej niż Mahomet Arabom. Serio, wiem po sobie. Odkąd zacząłem interesować się animacją japońską, mam jakieś zboczenie na punkcie słodkości, cholernie podobają mi się nierealnie długie włosy i dziwne kolory włosów, o fikuśnych strojach nie wspominając. Potrafię nazwać randomową osobę, dla przykładu, tsundere, śmieszą mnie dziwne rzeczy, zrobiłem się bardziej aspołeczny, niż byłem. No i wolę 2D. Choć nie jestem jeszcze na poziomie, na którym bym się pieprzył z dakimakurami i zapraszał moje waifu na kolacje, to takich ludzi nie trudno znaleźć.

Chyba napiszę artykuł dla jakieś katolickiej gównogazety. Czuję, że dobrze by się sprzedał, hehe. Już widzę te nagłówki w każdej telewizji w Polsce: "Anime zniszczyło mu życie!", "Uważaj, co ogląda twoje dziecko!", "Mamy dowód na to, że chińskie bajki stworzył SZATAN!".

Są oczywiście też pozytywne strony tego hobby, tyle że o nich mówi każdy, a o negatywnych mało kto".

Już samo to, że jakaś osoba nazywa anime bajkami świadczy o jego tępocie.

Co jest takiego fajnego w anime ? Bardzo mnie to zastanawia :)

 

Podajcie przykłady co w tym fajnego .

Prawie wszystko. Piękne dziewczyny to jedna z największych zalet, a poza tym świetna muzyka, animacja, grafika i ciekawa, emocjonująca fabuła.

Opublikowano

Postanowiłem, że tym razem zamiast się rozpisywać - podeślę Wam to : 

 

https://www.youtube.com/watch?v=73Hq5cexrrE

 

 

Mieliście już okazję to obejrzeć? Może nie we wszystkim, ale na pewno w większości zgadzam się z tym Panem ( z tym co zostało zawarte w tych 2 filmikach )

 

Swoją przygodę z anime zacząłem będąc gdzieś w tym samym wieku co on....

 

Miłego słuchania ^_^

Opublikowano

Jak dla mnie m&a to normalne hobby, jak każde inne. I tak samo, jak każde inne w jakiś sposób oddziałowuje na nasze życie. Ludzie czytajacy dla przykładu książki patrzą inaczej na świat, dażą ciepłymi uczuciami bohaterów (niekoniecznie miłością, a po prostu sympatią), marzą o tym, by również przeżywać takie przygody w realu. Osoby interesujące sie jakimś gatunkiem muzycznym też w jakiś sposób się z nim utożsamiają, chociażby przez ubiór, czy zachowanie. Tutaj jest identycznie, również zainteresowanie mangą, jak i anime jakoś wpływa na nasze życie, na to, co uważamy za fajne, śmieszne, ciekawe. Tak, jak z powyższego przykładu "czytelników książek", my też potrafimy obdarzyć sympatią bohaterów anime, też chcielibyśmy np by fabuła z naszego ulubionego gatunku przeniosła się do realu. Tak samo, jak fani danych gatunków muzycznych zaczynamy gustować w stylach żywcem zaciągniętych z m&a, jakim są np stroje loli czy dziwne kolory włosów.

Skoro ludzie potrafią ''jarać'' się postaciami z filmów, czy seriali, które przecież tak naprawdę nie istnieją i są grane przez aktorów, to dlaczego nasze zainteresowanie postaciami 2D miało by być czymś dziwnym?

 

To taka wypowiedź nawiązujaca do tego, co napisał @Fartes.

 

Tak, lubie anime, tak polubiłam wiele postaci z m&a, tak podobają mi się dziwne kolory włosów (sama mam w odcieniu brudnego różu) i tak lubie wszystko, co ''kawaii''. Lubie także yaoi, nie ze wzgledu na homoseksualny przekaz, ale z tego powodu, że nie raz są o wiele zabawniejsze i bardziej romantyczne od tych, które pokazują heteroseksualne związki. Tak, śmieszy mnie japoński, specyficzny humor, którego nie powinno się definiować, jako dziwny, skoro ''co kraj to obyczaj''. I nie wstydze się tego bo jest to normalna sytuacja, że moje hobby, jak każde inne zainteresowanie w jakiś sposób na mnie i moje życie wpłyneło. I nikt nie powinien oceniac tego, jako złe, czy dziwne. Taka definicja przewaznie pada z ust osob, ktore patrza na to z boku i w jakis sposob sa naciskane przez opinie społeczenstwa, ktore sa anty wszystkiemu, co ''inne'' od ich stylu bycia.

 

Glupi przyklad:

 

Czlowiek X- uwielbiam ogladac horrory, jara mnie, jak flaki bryzgaja o ściane

Czlowiek Y - no! Od razu podnosi sie adrenalina, tez to lubie.

 

Czlowiek ''otaku'' - lubie ogladac slodkie, spiewajace anime loli.

Człowiek Y - jesteś dziwny..

 

Gdzie tu logika?

igNMhIy.png


 

Opublikowano

Glupi przyklad:

 

Czlowiek X- uwielbiam ogladac horrory, jara mnie, jak flaki bryzgaja o ściane

Czlowiek Y - no! Od razu podnosi sie adrenalina, tez to lubie.

 

Czlowiek ''otaku'' - lubie ogladac slodkie, spiewajace anime loli.

Człowiek Y - jesteś dziwny..

 

Gdzie tu logika?

Bo anime to Japonia/Wschód, co poniekąd wpływa na ich... i od razu o chinolach wyjeżdżają też :)

 

Z tego co pamiętam/czytałem w Polsce są też autorzy tych tzw. "polskich kolorowych komiksów" w wersji bardziej mature (np. jeżdzo se na koniach i walczo i jest fabuła i wgl), jak to zobaczyłem to było to tak totalnie słabe, a autora wychwalali za to jaki on to nie jest, przeprowadzili wywiad i nie wiadomo jeszcze co.. sam ten autor hejtował prace ze Wschodu. To je Polska.

Opublikowano

­

 

Bo anime to Japonia/Wschód, co poniekąd wpływa na ich... i od razu o chinolach wyjeżdżają też :)

Z tego co pamiętam/czytałem w Polsce są też autorzy tych tzw. "polskich kolorowych komiksów" w wersji bardziej mature (np. jeżdzo se na koniach i walczo i jest fabuła i wgl), jak to zobaczyłem to było to tak totalnie słabe, a autora wychwalali za to jaki on to nie jest, przeprowadzili wywiad i nie wiadomo jeszcze co.. sam ten autor hejtował prace ze Wschodu. To je Polska.

Cóż, inna kultura= inne postrzeganie świata i inna interpretacja znaczenia "fajne". I to akurat nie dotyczy tylko Polski, ale ogólnie całej Europy, czy Ameryki.

Dla osób spoza Azji są to po prostu komiksy, czy też filmy animowane (jak zwał, tak zwał), dla Japończyków jest to nieodrębna część kultury i życia codziennego.

igNMhIy.png


 

Opublikowano

­Zgadzam się również w dużym stopniu z @Kagura ^_^

 

 

 

Jak dla mnie m&a to normalne hobby, jak każde inne. I tak samo, jak każde inne w jakiś sposób oddziałowuje na nasze życie. Ludzie czytajacy dla przykładu książki patrzą inaczej na świat, dażą ciepłymi uczuciami bohaterów (niekoniecznie miłością, a po prostu sympatią), marzą o tym, by również przeżywać takie przygody w realu. Osoby interesujące sie jakimś gatunkiem muzycznym też w jakiś sposób się z nim utożsamiają, chociażby przez ubiór, czy zachowanie. Tutaj jest identycznie, również zainteresowanie mangą, jak i anime jakoś wpływa na nasze życie, na to, co uważamy za fajne, śmieszne, ciekawe. Tak, jak z powyższego przykładu "czytelników książek", my też potrafimy obdarzyć sympatią bohaterów anime, też chcielibyśmy np by fabuła z naszego ulubionego gatunku przeniosła się do realu. Tak samo, jak fani danych gatunków muzycznych zaczynamy gustować w stylach żywcem zaciągniętych z m&a, jakim są np stroje loli czy dziwne kolory włosów.
Skoro ludzie potrafią ''jarać'' się postaciami z filmów, czy seriali, które przecież tak naprawdę nie istnieją i są grane przez aktorów, to dlaczego nasze zainteresowanie postaciami 2D miało by być czymś dziwnym?


Tak, lubie anime, tak polubiłam wiele postaci z m&a, tak podobają mi się dziwne kolory włosów. Tak, śmieszy mnie japoński, specyficzny humor, którego nie powinno się definiować, jako dziwny, skoro ''co kraj to obyczaj''. I nie wstydze się tego bo jest to normalna sytuacja, że moje hobby, jak każde inne zainteresowanie w jakiś sposób na mnie i moje życie wpłyneło. I nikt nie powinien oceniac tego, jako złe, czy dziwne. Taka definicja przewaznie pada z ust osob, ktore patrza na to z boku i w jakis sposob sa naciskane przez opinie społeczenstwa, ktore sa anty wszystkiemu, co ''inne'' od ich stylu bycia.

 

 

Sam bym sobie nie zrobił kolorowych włosów ( u dziewczyn mi się to podoba ^^ ) Yaoi nie oglądam. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...