Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Czasy dzieciństwa


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, tak sobie jadę busem do szkoły i zacząłem wspominać stare czasy. Kiedy to zamiast o 12 jechać do szkoły to wracałem do domu, w sensie od 8 do 12 a teraz od 12 do 19... Uściślając chodzi mi o podstawówkę, klasy od 1 do 3. No i dalej przychodząc ze szkoły grałem w diablo 2, wtedy jeszcze internetu w domu nie miałem, a jak juz miałem to w wolfensteina z kuzynem :3 zero zmartwień, nie było fejsbuka snapa instagrama, w ogole nawet telefonu nie miałem, a wy co sądzicie ?

zy95qg.png

Opublikowano

Ja najmilej wspominam to, że jak wracałem ze szkoły to od razu na piłkę, w podchody, na rower. A teraz? Zasrana nauka... Minimum godzina na matematykę u mnie. I najbardziej się ciesze, że jestem z tego pokolenia, które nie dostawało na komunie komputerów, iphone'ów etc.

Opublikowano

Czasy, w których nie było internetu a na kompie grało sie w Alladyna albo kilka lat później w Diablo 2, Baldur's Gate i Heroes III były najlepsze. Teraz nie można w nic spokojnie zagrać bo ciągle sie sprawdza nowe wiadomości na facebooku, smsy albo i inne nowe rzeczy na ulubionych stronach.

Opublikowano

Brało się pistolety na żółte kulki i bawiło w wojne .. ok.10 chłopa czasami koleżanki też się bawiły.. robiło się bazy .. czasami też na miecze/łuki/tarcze itp.. walki były z*******e.. frajdy w c**j parogodzinne .. a teraz to tylko komputer

Opublikowano

Jezu,pamiętam jak kończyłem szkołę o 13:35.Wtedy to od razu na boisko z ziomkami.Nie było zasranych tłiterów i srapczatów.Teraz lekcje do 15:45,nauka i już 18-19 :(.Chciałbym wrócić do tamtych czasów....

Opublikowano

Ah te czasy.

Klasa 1-3 szkoła do 11-12 a po lekcjach zaraz na dwór patyki w dłoń i bawiliśmy się do wieczora  :)

Ex Lider Counter-Strike

 

Opublikowano

Przecież poza tym, że teraz się już nie bawimy, bo jesteśmy za starzy, to reszta jest taka sama, a nawet lepsza.

W zasadzie nieskończone możliwości.

 

A jakie wy macie niby zmartwienia? Dzieci nie mają co jeść?

Bóg to twoje sumienie

Opublikowano

kiedyś było kozacko

w podstawówce codziennie były takie jaja że szok

pamiętam jak w zime schowałem koledze kurtke do depozytu sprzątaczek i wracał do domu w koszulce

EDEN 2q1dnaw.pngHAZARD

Opublikowano

Pamiętaj jakby to było wczoraj, grałem sobie w bilarda na komputerze  (starym taki biały + ekran na pół metra). Szczerze to wróciłbym sobie do tamtych czasów. 0 Stresu, a teraz ucz się bo nauczycielka mówi, że masz słabe oceny...

Jakby nie było jutra, jakby nie istniał czas, chwila to dziś sekunda, ale zegar dawno już zgasł...

Trzyma przy sobie nas tylko wspomnienie tego, jak było tu nam na początku

 

4875_blue.png [*] 30.09.2016r. [*] 9368_gold.png

 

 

 

 

Opublikowano

kiedyś było kozacko

w podstawówce codziennie były takie jaja że szok

pamiętam jak w zime schowałem koledze kurtke do depozytu sprzątaczek i wracał do domu w koszulce

fascynujące kontynuuj ...

 

Pamiętaj jakby to było wczoraj, grałem sobie w bilarda na komputerze  (starym taki biały + ekran na pół metra). Szczerze to wróciłbym sobie do tamtych czasów. 0 Stresu, a teraz ucz się bo nauczycielka mówi, że masz słabe oceny...

No faktycznie z*******e dzieciństwo.. szkoda że teraz są bfy,cody, i lepsze gierki.. beka

Opublikowano

Jak wyglądało ?

Otóż lekcje zaczynałęm o 10/9, wracałem po ledwo 3/4 godzinach, czyli codziennie po 5 lekcji.

Codzienne granie w Silkroad Online, wracanie ze szkoły, granie jakieś 5 godzin (ok. do 20), oglądanie telewizji.
Na dzień dziecka dostawałem ok 30zł, dawałem dla wujka a on kupywał na allegro $$$ do gry Silkroada :D.

 

 

W weekendy ?

Gdy wstawałem o 5 rano, wchodzę do sypialni rodziców a mama: ,, Oszalałeś? O tej porze to się śpi! itd."

A tata : Dobra na pare godzin nie ma co iśc spać :D

Po czym wchodziłem na komputer i grałem w Herosów 3 ( Heroes of might and magic)

 

Tata mnie budził o 6 rano, wspólne oglądanie Ed Edd i Eddy :D! + Nie ma to jak hotel

Granie z dziadkiem w piłkę na podwórku , co ja bym dał żeby te czasy wróciły ;c? 

Będąc takim bachorem nie raz nie doceniałem tego co mam, jednak życie uczy i dałbym wszystko, żeby wrócic do tamtych czasów.

 

 

960401427122314925230.jpeg

 

 

420101414077782925230.png

Nie zrozumiales mojej decyzji? Potrzebujesz pomocy? Napisz do mnie! :)

Opublikowano

Dzieciństwo było beztroskie. 

Nikt się nie przejmował tym co będzie w życiu robił, nie zwracaliśmy uwagę na skutki. Z latami przychodziły coraz to nowsze, poważniejsze problemy. 
Klasy podstawówki wspominam dobrze. Ciągła zabawa, świeże powietrze. Bo kto wtedy myślał o nauce, o pracy? Ze szkoły wracało się z uśmiechem, w towarzystwie rówieśników, z nimi spędzało się czas. 

~ ~

Opublikowano

Kiedy to zamiast o 12 jechać do szkoły to wracałem do domu, w sensie od 8 do 12 a teraz od 12 do 19... Uściślając chodzi mi o podstawówkę, klasy od 1 do 3. No i dalej przychodząc ze szkoły grałem w diablo 2, wtedy jeszcze internetu w domu nie miałem, a jak juz miałem to w wolfensteina z kuzynem 

niesamowite

urzekło mnie to

co jeszcze ciekawego powiesz?

Opublikowano

ja najlepiej wspominam jak byl mundial 2002(mialem wtedy 7 lat) i kupowalem z kolegami chipsy i zbieralismy kapsle czy jakies karty z pilkarzami, byly tez tazosy z pokemonami. Jaralismy sie tym a dzis sobie tak mysle ze nie potrafilbym sie tak cieszyc z takich malych rzeczy jak wtedy ;/

Opublikowano

13 Powrót do domu, od razu po powrocie ze szkoły jestem w domu, zostawiam plecak i gram w piłkę i tak codziennie od 13 cała ekipa do 21.

Jak nie granie w piłkę to "policjanci i złodzieje", czyli policjanci szukają, złodzieje uciekają. I tak po całym osiedlu, które jest duże.

W weekendy dzień w dzień budził mnie domofon, że już jest ileś osób i czekają na mnie i idziemy po resztę i oczywiście granie do dłuższej pory.

W ogóle mnie to nie nudziło, z komputera chyba w ogóle nie korzystałem. Dopiero później ten komputer mi wszedł.

Ale to było już trochę czasu temu.

343731479829004887779.png

Opublikowano

Jak wyglądało ?

Otóż lekcje zaczynałęm o 10/9, wracałem po ledwo 3/4 godzinach, czyli codziennie po 5 lekcji.

Codzienne granie w Silkroad Online, wracanie ze szkoły, granie jakieś 5 godzin (ok. do 20), oglądanie telewizji.

Na dzień dziecka dostawałem ok 30zł, dawałem dla wujka a on kupywał na allegro $$$ do gry Silkroada :D.

 

 

W weekendy ?

Gdy wstawałem o 5 rano, wchodzę do sypialni rodziców a mama: ,, Oszalałeś? O tej porze to się śpi! itd."

A tata : Dobra na pare godzin nie ma co iśc spać :D

Po czym wchodziłem na komputer i grałem w Herosów 3 ( Heroes of might and magic)

 

Tata mnie budził o 6 rano, wspólne oglądanie Ed Edd i Eddy :D! + Nie ma to jak hotel

Granie z dziadkiem w piłkę na podwórku , co ja bym dał żeby te czasy wróciły ;c? 

Będąc takim bachorem nie raz nie doceniałem tego co mam, jednak życie uczy i dałbym wszystko, żeby wrócic do tamtych czasów.

 

 

960401427122314925230.jpeg

 

 

hehe jak były soboty a ty się spóźniłeś 20 min na ulubiona kreskówkę, albo jak się czekało na zło w potrawce do wieczora :D

Co do tematu:

boże to były czasy, nie było tylu zmartwień :)

Opublikowano

Najlepsza byla teleportacja, zasypiałeś na krześle a budziłeś sie na łóżku, szkoda ze teraz tego juz nie ma :unsure:  

1388363882-U262029.png
Opublikowano

Stare dobre czasy! Najlepsze było granie w kwadrata *o*

Zawsze pod wieczór wszyscy z ulicy sie zbierali pograc, to było cos nie to co gowniarze teraz, tylko kompy, szlugi, browary i szpan przed innymi czego to ja nie mam i nie przyćpałem...

1372333810-U137250.jpg

Opublikowano

Stare dobre czasy! Najlepsze było granie w kwadrata *o*

Zawsze pod wieczór wszyscy z ulicy sie zbierali pograc, to było cos nie to co gowniarze teraz, tylko kompy, szlugi, browary i szpan przed innymi czego to ja nie mam i nie przyćpałem...

 

i mówi to gościu z ekwadorem w awatarze i sygnaturze gdzie ludzie przećpali tyle specyfików, że nie jesteś w stanie sobie wyobrazić

 

 

 

2000-2006 fajne czasy, bardzo miło wspominam 

 

Opublikowano

Mimo że jestem z '98 to również miałem dzieciństwo jak wcześniejsze roczniki. Wciąż pamiętam, jak chodziliśmy zbierać kolegów z całego podwórka, żeby pobawić się w podchody, chowanego, pograć w siatke, pobawić się kijami udającymi miecze, czy też po prostu posiedzieć. Wspaniałe czasy.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...