Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

przypały w szkole


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poszedłem do szkoły w nowych spodniach :]

 

Nie odpiąłem metki z tyłu, 6 lekcji chodziłem mając KURWA METKĘ OD SPODNI XDDD

  • Odpowiedzi 119
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Poszedłem do szkoły w nowych spodniach :]

 

Nie odpiąłem metki z tyłu, 6 lekcji chodziłem mając KURWA METKĘ OD SPODNI XDDD

wow, ty to masz życie na krawędzi

@topic

wyjebałem gościowi

Opublikowano

Ostatnio coś siedziałem na przerwie z kumplem rzucałem do niego plecakiem coś go tam klepałem.. podszedł do mnie pedagog pytając sie czy mam adhd i przy tym wymachując recami tak dziwnie... A ja sie go spytałem a czy pan ma downa?

 

Odrazu sobie poszedł i przy okazji cały korytarz sie smiał xD

01238193925141654940.jpg

Opublikowano

Nie wiem, w sumie. Nakręcanie z znajomymi klasy przeciwko pewnej osobie nazwane 'spiralą nienawiści', coś tam z dragami na spokojnie i to chyba tyle.

 

Opublikowano

Poszedłem do szkoły w nowych spodniach :]

 

Nie odpiąłem metki z tyłu, 6 lekcji chodziłem mając KURWA METKĘ OD SPODNI XDDD

to ja kiedys przyszedlem do szkoly mając rozporek na dupie. xD (spodnie na odwrot :x)

Opublikowano

Spytalem sie Pana czy kupi durexa bo akurat mi zostal

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

W 4 klasie podstawówki dwa razy rodzice byli w szkole bo zacząłem tak mówić przez kilka dni, a nie miało to nikogo obrazić:

  • do czarnego mówiłem "mhm chocolate"
  • do chińczyka powiedziałem "ching chang chong chinese im karton" (chińczyk w kartonie)

Potem w 6 klasie wyciągnąłem telefon na lekcji i wyglądalo to tak jakbym robił zdjęcie tyłka nowej praktykantki w szkole, a w 8 klasie raz na fizyce kopnąłem tak plastikową butelkę że wyjebałem rudemu w czoło i miał wstrząśnienie mozgu, ale nie odbiło się to naszej przyjaźni.

http://www.brennr.de/wp-content/uploads/2008/02/active_o2.jpg

To ta butelka.

tumblr_nrthjyZ6c31u4ug6zo1_500.gif
exMPC Media Team Lider || exMPC Graphic Team || exModerator || exMentor || VIP

Opublikowano

Walnąłem typa żelaznymi kluczami,  dwa dni nie mogłem grać w pingla! NIEEEEE :C

Opublikowano

Potrącenie/wywrócenie dyrektorki podczas biegania, mniej więcej 5-6 klasa podst.

 

Potrącenie katechetki podczas zimy i grubego śniegu podczas jazdy na rowerze, nie specjalnie oczywiście. Szkoda mi jej było, nieźle się ubrudziła ;_;

 

Bawiłem się w ,,zombie'' z kolegami, lubiłem szczególnie rolę tego który gonił podczas zabawy dwóch kolegó ukryło się pod tablicą obok gabloty z pucharami, wystraszyłem ich i wlecieli i rozbili tą szybę, potem nasze matki musiał za to zapłacić <moja najwięcej :( >

 

Podczas balu na koniec szóstej klasy przytrzymałem drzwi koledze by nie mógł wejść, klamka się urwałą <od drzwi wejściowych>, nie było rady jej naprawić, i moi rodzice musieli odkupywać nową.

 

Zamknęliśmy kolegę w damskiej toalecie, drzwi wypadły :(, wiecie podstawówka wchodzić do damskiej toalety to jak przekraczać bramy piekieł. Na szczęście woźny był ok, i nie zrobił problemu, nie informował nauczycielek.

 

Standardowo częste rozkojarzenie ledwo co kupiona puszka wypada z rąk i się rozlewa :'(, potem biegiem do sprzątaczki po ścierkę i wycieranie tego w zatłoczonym korytarzu.

 

Powiedziałem jakieś rymowane przekleństwo w rozmowie z kolegą, akurat nauczycielka przechodziła za moimi plecami, zadzwoniła do moich rodziców i kazała mi zacytować to co powiedziałem.

 

Wyjście mimo ogólnego zakazu opuszczania szkoły po zapiekankę do knajpy obok, potem sprzątaczki nie chciały nas wpuścić, za chwilę mieliśmy test i ogółem bałem się o to że pedagog mnie posądzi o palenie, poszedłem z kolegą jakiś facio wyładowywał towar do kuchni i jakoś nas przepuścił przez magazyn za to że mu pomogłem :D, nakryła nas kucharka której ogółem nikt nie lubił bo byłą strasznie nadgorliwa, ale na szczęście ten facio wybrnął nas z opałów jakoś i zdążyliśmy :D. Ogółem jebało w tym magazynie niemiłosiernie.

 

Jakiś patałach rzucał w kogoś obok mnie śnieżką i ja oberwałem podczas przerwy, sfrustrowany wziąłem to co z niej zostało i udałem się w pościg, złapałem go w części do podstawówki i jakieś dziecko szybko poinformowało nauczyciela, sam fakt dostania pkt - / obniżenia zachowania nie jest straszny, ale rozmowy z pedagogiem zawsze były dla mnie irytujące.

 

Zgubiłem/zapomniałem zabrać swojego zeszytu w którym było pełno rysunków jakichś czasek, swastyk, totenkopfów itp (btw nigdy nie malowałem żadnych penisów, ani nigdy mi nie ostał w zeszycie żaden z nich :3), na szczęście nie był podpisany ani nic, pewnie znowu miałbym wizytę u pedagoga i jakieś skierowanie gdzieś dalej ;d

 

Często zdarzało mi się też w przeciągu 2013-2014 zasypiać na lekcjach, czasem budziłem się dopiero pod koniec, podczas przebudzenia często traciłem świadomość na parę chwil i nie wiedziałem co się dzieje.

 

Używałem wkładu od długopisu bo obudowa mi się rozwaliła, pod moja chwilową nieobecność na godz wychowawczej typ który nie zdał rozwalił i położył go pod siedzenie kolegi który siedział przed, po zorientowaniu się rzucił tym i atrament trafił jakieś 5 osób, wina w pewnej części podzielona na mnie <ogółem zaliczałem się do takich który często lądował u pedagoga, głównie ze względu na to że łatwo wdawałem się w konflikty z innymi>.

 

Podobna sytuacja jak z zeszytem, tylko że w przypadku telefonu, sprawdzałem godzinę na lekcji i włączył mi się aparat w kieszeni, miałem zarąbiście głośną migawkę która usłyszała to i poszła ze mną do dyrektora za to że robię zdj na lekcji, chciała żebym na jej oczach usunął to zdjęcie, nie miałem tam żadnej pornografii czy coś ;d, no i nigdy nie będę miał ^.^ za to miałem tam zdj niektórych rysunków z tego zeszytu itp, na szczęście wywinąłem się jakoś i nie zabrali mi telefonu.

 

Ogółem nigdy nie rozmawiałem na lekcjach, nie prowokowałem nikogo, nie ubliżałem mimo to zazwyczaj byłem jednym z tych co najczęściej lądował u pedagoga.

 

Tak offtop bo to może nie przypał, moment który z chęcią przeżyłbym raz jeszcze :D, przeniesiono do naszej klasy takiego typowego cwaniaczka z krzywą mordą, pyskate zachowanie, palacz itp, zaczął mnie wyzywać na bójkę bo nie spodobał mu się fakt że oddaliłem się od niego gdy przysiadł się na ławce :D, po wuefie znokautowałem go gdy zaczął w szatni i zadałem mocnego kopa :D, chodził skrzywiony przez parę przerw, a ja zdobyłem sobie uznanie całej klasy.

 

Tu i też może taka historia może nie o mnie, ale mieliśmy takich dwóch jebniętych kolesi w klasie co przez wszystkie lekcje rysowali jakieś maszkary z wielkimi penisami, porąbanymi wyrazami twarzy, inne zboczenia i swoje jakieś własne gagi jakieś ,,pitera stara, jaciaa'' czy coś w tym stylu, większość klasy ich nie lubiła każdy czekał aż będą mieli przesrane, doczekali się gdy vice dyrektorka sprawdziła ich zeszyty, na twarzy cała purpurowa się zrobiła, no i oczywiście zaliczyli wizytę u pedagoga.

Oboje z nich nie zdali też ostatniej klasy gimnazjum.

Opublikowano

hehe widzę, że tu 99% to grzeczne dzieciaczki ;D

 

  1. Od pierwszej klasy podstawówki rok w rok naganne zachowanie, tylko w drugim półroczu 6 klasy nieodpowiednie. W gimbazie to samo rok w rok naganne tylko w 3 klasie drugim półroczu poprawne miałem (chuj wie jak xD)
  2. Nagany dyrektora co kilka miesiecy ;D Ostatnia była jak wbiłem na matme usiadłem w pierwszej ławce, a do mnie nauczycielka przesiądź sie, bo bawisz się długopisem, ja do niej nigdzie nie ide chyba pania pojebało, podeszła zabrała mi długopis zajebałem jej z łokcia w brzuch wziałem długopis, a ona z płaczem do dyrektora i nagana plus sprawa w sądzie.
  3. Dostałem uwage za uporczywe przeszkadzanie na lekcji, mówię do klientki za co kurwa ta uwaga, przeciez cicho gadam, a ona do mnie, że milion razy zwracała mi uwagę, a ja nie reagowałem, to ja do niej niech się pani pierdoli, podszedłem do niej wyrwałem uwagę i ją zjadłem. Sprawa do sądu, ale że mam dobra klase to na świadków podałem i wszyscy że nic takiego nie powiedziałem ;D
  4. W drugiej podstawówki napisałem na sali gimnastycznej "..... to suka"  (nie pamietam jak miała nazwisko, ale była od niemca"
  5. Od 2 klasy podstawówki już non stop wagary, zawsze na taka spalona kotłownie sie chodziło co obok szkoły była.
  6. W 3 klasie podstawówki zajebałem fona co był w biurku na świetlicy, a że małolat byłem to nie ostrożny zaraz zacząłem sie bawic tym fonem i grać i zauważył to ksiądz wiedział że nie mam telefonu i z dupy zajebał, troche przypał był, ale że to podstawówka, to skończyło sie na uwadze i telefonie do rodziców.
  7. Pod koniec 3 klasy, rzuciłem kumpla z klasy w ścianę, jebnął głową i wstrząs mózgu, zawiesili mnie na 2 tyg :D
  8. W podstawówce był taki ziomek Brzoza na niego mówili, był przyjebany troche i wszyscy go bili, raz go na glebe wziałem zajebałem mu dwa buty na ryj i dwa zęby mu wyleciały, wtedy juz mnie wyjebali ze szkoły ;D To była czwarta klasa.
  9. Jak zacząłem chodzić do nowej podstawówki, to wiadomo kozaczki były sprawdzić mnie chcieli od razu w pierwszy dzien solo, wyjebałem typowi plombe wjebał sie w kontener (wtedy remont w szkole był) zajebał głowa i zszedł (stracił przytomność) rzucił sie na mnie jego kumpel dostał kolanko, niucha z nosa od razu, chwila później przyszedł nauczyciel, od razu do dyrektora, potem pogadanka u pedagog.
  10. 6 klasa, przyniosłem whysky, przelalem sobie pół litra do butelki po Oshe, poszedłem na wf i piłem, nie było przypału bo nikt sie nie skapił (dobrego nauczyciela od wf miałem w końcu w sportowej byłem).
  11. Koniec 6 klasy, taki kumpel z klasy mnie wkurwiał powiedział że mnie po szkole oklepie, bo mu zajebałem z łokcia w nos jak w kosza graliśmy, mówie dobra zobaczymy, wychodze ze szkoły, a on od tyłu mi zajebał, rzuciłem sie na niego i zaczałem go napierdalać jak pojebany (Mam ADHD, jak wpadne w furie, to bije bez opamiętania, niestety...) po jakis dwóch minutach jak leżałem na nim, luta za lutą on cały ryj we krwi, podbiega katechetka i do mnie "chcesz go zabić?!", a ja "tak kurwa chce go zabić", potem się przeniósł do innej klasy bo płakał jak mnie widział xD A taki kozaczek z niego był ze chuj :D (teraz już spoko ziomek z niego i utrzymuje kontakty do teraz z nim)
  12. Pierwsza klasa gimbazy, na starcie ze starymi kumplami sie przywitałem (oni 3 klasa) i Burek do mnie cho no Flap do kibla, wbijamy, a on mi pokazuje kółka, ja do niego to co po pół? A on nie dawaj całe, co sie będziemy pierdolić, wtedy pierwsze stykanie sie z dropami, zjedliśmy przypaliliśmy szluga, wbija dyrektorka, mi akurat pizda weszła... patrze sie na nią i nagle odpał pomysł do głowy przyszedł żeby ją za dupe złapać hehe (no po extazy sie nagar na ruchanie robi masakryczny) podszedłem do niej złapałem i zajebałem jej takiego mocnego klapsa aż słychać było, a ona do mnie "Co ty robisz?! Do pedagog migiem" a jak to ja "niech sie pani wyluzuje, dobrą dupe pani ma, aż nie mogłem sie powstrzymać" I jej tekst który do końca życia nie zapomnę :D " Co ty ćpałeś chłopcze? Pokaż oczy" A ja oczy jak pięć złoty xDDD zaraz po psiarnie zadzwonili, myśleli ze fete waliłem ;D Zrobili mi testy tylko na fete/thc/opioidy i koke i wyszło tylko thc, trzepanie, nic nie znaleźli, zadzwonili po starych i do domu pojechałem, potem sprawa w sądzie (o dziwo pierwsza) i tylko upomnienie i looz.
  13. Druga klasa, zakończenie roku, stwierdziliśmy z kumplami, że trzeba coś odjebać, ja dałem pomysł, że walimy wiadro w naszej sali po apelu ;D Wbijamy do klasy wszyscy siadają i nasza wychowawczyni zaczęła pierdolić o tym kto co tam zrobił w tym roku, kto zasłużył na pochwałę itd. wyjałem wiaderko na stół schowałem za plecakiem i jeb pierwszy był kumpel, zdusił sie troche ale nic nie zauważyła dym wypuścił pod bluze, potem drugi kumpel on otworzył okno i tam dym wypuścił ja ostatni waliłem, ale stwierdziłem, koniec roku mozna odjebac cos grubszego, jebłem wiadro podszedłem do wychowawczyni po świadectwo i bucha w nią jebłem, ona do mnie "Daniel nie chuchaj na mnie, bo zębów nie umyłeś i ta marihuanina śmierdzi" i beka :D Co jak co ale wychowawczynie zajebista miałem, można było ją cisnąć ile wlezie a ona tylko sie uśmiechała i mówiła, że jej za to płaca ;D
  14. W trzeciej klasie na koniec roku wjebaliśmy z kumplami do klasy trzy fp3, wyjebało dziury w wykładzinie i zgoniliśmy na takiego Ciołka (ma tak na nazwisko).
  15. No i ogólnie każda lekcja, to jeden wielki burdel był, non stop  kurwa itd. a wyzywanie nauczycielek to codzienność. Raz sie napierdalałem z typem od Fizyki xD Siedziałem najebany w ostatniej ławce, podszedl do mnie i złapał mnie za rękę i mówi "ty coś piłeś, idziemy do pedagog" a ja wyszarpałem sie i mówie do niego "chyba cie pojebało jak chcesz to sam idź ja tu zostaje" chciał mnie znów złapać za rękę i wyjebałem mu strzała, zrobił mine jakby zobaczył Al Kaide i poszedł do pedagog, potem nagana za to że najebany byłem i sprawa w sądzie o pobicie, skończyło sie na kuratorze :D
  16. A no no i co półrocze około 100 nieusprawiedliwionych godzin i koło 200 spóźnień.

Potem juz sie uspokoiłem i nic po za wyzywaniem nauczycieli nie odpierdalałem.

Ale sie rozpisałem ja pierdole, a to i tak nie wszystko xD

 

Dawaj więcej zajebiście się to czyta xD

 

@

Rozjebanie 2 kolumn za 600 zł za sztuke na apelu :D

Biegłem nie zauważyłem kabla i bum :P

Skończyło się na rozmowie z dyrektorem nic pozatym.

Opublikowano

hehe widzę, że tu 99% to grzeczne dzieciaczki ;D

 

  1. Od pierwszej klasy podstawówki rok w rok naganne zachowanie, tylko w drugim półroczu 6 klasy nieodpowiednie. W gimbazie to samo rok w rok naganne tylko w 3 klasie drugim półroczu poprawne miałem (chuj wie jak xD)
  2. Nagany dyrektora co kilka miesiecy ;D Ostatnia była jak wbiłem na matme usiadłem w pierwszej ławce, a do mnie nauczycielka przesiądź sie, bo bawisz się długopisem, ja do niej nigdzie nie ide chyba pania pojebało, podeszła zabrała mi długopis zajebałem jej z łokcia w brzuch wziałem długopis, a ona z płaczem do dyrektora i nagana plus sprawa w sądzie.
  3. Dostałem uwage za uporczywe przeszkadzanie na lekcji, mówię do klientki za co kurwa ta uwaga, przeciez cicho gadam, a ona do mnie, że milion razy zwracała mi uwagę, a ja nie reagowałem, to ja do niej niech się pani pierdoli, podszedłem do niej wyrwałem uwagę i ją zjadłem. Sprawa do sądu, ale że mam dobra klase to na świadków podałem i wszyscy że nic takiego nie powiedziałem ;D
  4. W drugiej podstawówki napisałem na sali gimnastycznej "..... to suka"  (nie pamietam jak miała nazwisko, ale była od niemca"
  5. Od 2 klasy podstawówki już non stop wagary, zawsze na taka spalona kotłownie sie chodziło co obok szkoły była.
  6. W 3 klasie podstawówki zajebałem fona co był w biurku na świetlicy, a że małolat byłem to nie ostrożny zaraz zacząłem sie bawic tym fonem i grać i zauważył to ksiądz wiedział że nie mam telefonu i z dupy zajebał, troche przypał był, ale że to podstawówka, to skończyło sie na uwadze i telefonie do rodziców.
  7. Pod koniec 3 klasy, rzuciłem kumpla z klasy w ścianę, jebnął głową i wstrząs mózgu, zawiesili mnie na 2 tyg :D
  8. W podstawówce był taki ziomek Brzoza na niego mówili, był przyjebany troche i wszyscy go bili, raz go na glebe wziałem zajebałem mu dwa buty na ryj i dwa zęby mu wyleciały, wtedy juz mnie wyjebali ze szkoły ;D To była czwarta klasa.
  9. Jak zacząłem chodzić do nowej podstawówki, to wiadomo kozaczki były sprawdzić mnie chcieli od razu w pierwszy dzien solo, wyjebałem typowi plombe wjebał sie w kontener (wtedy remont w szkole był) zajebał głowa i zszedł (stracił przytomność) rzucił sie na mnie jego kumpel dostał kolanko, niucha z nosa od razu, chwila później przyszedł nauczyciel, od razu do dyrektora, potem pogadanka u pedagog.
  10. 6 klasa, przyniosłem whysky, przelalem sobie pół litra do butelki po Oshe, poszedłem na wf i piłem, nie było przypału bo nikt sie nie skapił (dobrego nauczyciela od wf miałem w końcu w sportowej byłem).
  11. Koniec 6 klasy, taki kumpel z klasy mnie wkurwiał powiedział że mnie po szkole oklepie, bo mu zajebałem z łokcia w nos jak w kosza graliśmy, mówie dobra zobaczymy, wychodze ze szkoły, a on od tyłu mi zajebał, rzuciłem sie na niego i zaczałem go napierdalać jak pojebany (Mam ADHD, jak wpadne w furie, to bije bez opamiętania, niestety...) po jakis dwóch minutach jak leżałem na nim, luta za lutą on cały ryj we krwi, podbiega katechetka i do mnie "chcesz go zabić?!", a ja "tak kurwa chce go zabić", potem się przeniósł do innej klasy bo płakał jak mnie widział xD A taki kozaczek z niego był ze chuj :D (teraz już spoko ziomek z niego i utrzymuje kontakty do teraz z nim)
  12. Pierwsza klasa gimbazy, na starcie ze starymi kumplami sie przywitałem (oni 3 klasa) i Burek do mnie cho no Flap do kibla, wbijamy, a on mi pokazuje kółka, ja do niego to co po pół? A on nie dawaj całe, co sie będziemy pierdolić, wtedy pierwsze stykanie sie z dropami, zjedliśmy przypaliliśmy szluga, wbija dyrektorka, mi akurat pizda weszła... patrze sie na nią i nagle odpał pomysł do głowy przyszedł żeby ją za dupe złapać hehe (no po extazy sie nagar na ruchanie robi masakryczny) podszedłem do niej złapałem i zajebałem jej takiego mocnego klapsa aż słychać było, a ona do mnie "Co ty robisz?! Do pedagog migiem" a jak to ja "niech sie pani wyluzuje, dobrą dupe pani ma, aż nie mogłem sie powstrzymać" I jej tekst który do końca życia nie zapomnę :D " Co ty ćpałeś chłopcze? Pokaż oczy" A ja oczy jak pięć złoty xDDD zaraz po psiarnie zadzwonili, myśleli ze fete waliłem ;D Zrobili mi testy tylko na fete/thc/opioidy i koke i wyszło tylko thc, trzepanie, nic nie znaleźli, zadzwonili po starych i do domu pojechałem, potem sprawa w sądzie (o dziwo pierwsza) i tylko upomnienie i looz.
  13. Druga klasa, zakończenie roku, stwierdziliśmy z kumplami, że trzeba coś odjebać, ja dałem pomysł, że walimy wiadro w naszej sali po apelu ;D Wbijamy do klasy wszyscy siadają i nasza wychowawczyni zaczęła pierdolić o tym kto co tam zrobił w tym roku, kto zasłużył na pochwałę itd. wyjałem wiaderko na stół schowałem za plecakiem i jeb pierwszy był kumpel, zdusił sie troche ale nic nie zauważyła dym wypuścił pod bluze, potem drugi kumpel on otworzył okno i tam dym wypuścił ja ostatni waliłem, ale stwierdziłem, koniec roku mozna odjebac cos grubszego, jebłem wiadro podszedłem do wychowawczyni po świadectwo i bucha w nią jebłem, ona do mnie "Daniel nie chuchaj na mnie, bo zębów nie umyłeś i ta marihuanina śmierdzi" i beka :D Co jak co ale wychowawczynie zajebista miałem, można było ją cisnąć ile wlezie a ona tylko sie uśmiechała i mówiła, że jej za to płaca ;D
  14. W trzeciej klasie na koniec roku wjebaliśmy z kumplami do klasy trzy fp3, wyjebało dziury w wykładzinie i zgoniliśmy na takiego Ciołka (ma tak na nazwisko).
  15. No i ogólnie każda lekcja, to jeden wielki burdel był, non stop  kurwa itd. a wyzywanie nauczycielek to codzienność. Raz sie napierdalałem z typem od Fizyki xD Siedziałem najebany w ostatniej ławce, podszedl do mnie i złapał mnie za rękę i mówi "ty coś piłeś, idziemy do pedagog" a ja wyszarpałem sie i mówie do niego "chyba cie pojebało jak chcesz to sam idź ja tu zostaje" chciał mnie znów złapać za rękę i wyjebałem mu strzała, zrobił mine jakby zobaczył Al Kaide i poszedł do pedagog, potem nagana za to że najebany byłem i sprawa w sądzie o pobicie, skończyło sie na kuratorze :D
  16. A no no i co półrocze około 100 nieusprawiedliwionych godzin i koło 200 spóźnień.

Potem juz sie uspokoiłem i nic po za wyzywaniem nauczycieli nie odpierdalałem.

Ale sie rozpisałem ja pierdole, a to i tak nie wszystko xD

 

Mam nadzieję ,że nie zdążyłeś się rozmnożyć, to może będzie jeszcze nadzieja da tego narodu.

 

 

@Temat: 200 nieusprawiedliwionych godzin w 1 semestrze 2lo.

Opublikowano

Mam nadzieję ,że nie zdążyłeś się rozmnożyć, to może będzie jeszcze nadzieja da tego narodu.

 

@Temat: 200 nieusprawiedliwionych godzin w 1 semestrze 2lo.

BEKA

Zbieram warny za offtop (rzekomy SPAM).

Opublikowano

Też się pożale, 134 godziny nieobecności w 5 klasie podstawówki, miałem farta, że wychowawczyni mi 119 usprawiedliwiła ;-;

Idę na przód, lecz niedługo spojrzę wstecz.

 

 

 

Opublikowano

Mam nadzieję ,że nie zdążyłeś się rozmnożyć, to może będzie jeszcze nadzieja da tego narodu.

 

 

@Temat: 200 nieusprawiedliwionych godzin w 1 semestrze 2lo.

To dopiero hipokryta :P

1372333810-U137250.jpg

Opublikowano

Na rozpoczęciu szkoły dziewczyny z mojej klasy się tak ładnie ubrały, itp.

więc mi pała z gaci wychodziła, szybko ręka pod gacie pare ruchów i jeb!

Wytrysk! Ale to było w którejś klasie podstawówki, więc nie było tragedii :) 

650311402782440296730.jpeg

Mój PC:

 

CPU: I5 2500k I GPU: Sapphire HD7950 Vapor-X I PSU: be quiet! L8 CM 630W I MOBO: MSI Z77A G43 I RAM: Patriot 2x4GB 1600MHz I CASE: Fractal za 400zł NW

 

 

 

Opublikowano

Robiłem 'grubszą sprawę' w damskiej toalecie, nauczycielka mnie nakryła ;x

Myślisz, że ktoś ci uwierzy, że uprawiałeś seks w szkole, niczym na amerykańskich pornosach?

 

Na rozpoczęciu szkoły dziewczyny z mojej klasy się tak ładnie ubrały, itp.

więc mi pała z gaci wychodziła, szybko ręka pod gacie pare ruchów i jeb!

Wytrysk! Ale to było w którejś klasie podstawówki, więc nie było tragedii :)

 

Trudno mi w to uwierzyć, że sobie stanąłeś  i masturbowałeś sie na widok koleżanek z klasy..

Opublikowano

Myślisz, że ktoś ci uwierzy, że uprawiałeś seks w szkole, niczym na amerykańskich pornosach?

 

Jemu chodziło o to że robił kupe w damskiej toalecie :D Chciałbym zobaczyć mine nauczycielki haha :D

Opublikowano

Raz powiedziałem koledze, że zaraz będzie wąchał kwiatki od spodu. :D

Specjalista
Opublikowano

Palenie papierosów w toalecie -nagana dyrektora,komisja wychowawcza. - Szósta klasa podstawówki xD

Pomogłeś,pomogę kiedy tylko brachu mogę!

 

graphic.png

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...