Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Lubisz wf?


Multiman

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dla osób które nie lubią śmierdzieć - nie wiem czy wiecie, ale jest coś takiego jak antyperspiranty oraz dezodoranty, po wf'ie czy nawet przed można się wypsikać i nie będzie czuć żadnego potu, nie mówiąc już o prysznicach które bynajmniej my mamy w każdej szatni, więc nie próbujcie grubasy swojego lenistwa tłumaczyć tym, że potem śmierdzicie...

 

ja lubie wf o ile nie mamy sprawdzianiu z biegania na 1000metrów ;_;

no kurwa, bo 1km to tak dużo, że się można zesrać xD

lolol

  • Odpowiedzi 74
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Hehe widze pan starszy ktory zostal wychowany w czasie bez super komputerow i gier. No niestety mogę cwiczyć ale po prostu nie chce. Ale takim czyms mozesz obrazic nas :-/

Jaki starszy? 19 lat mam, to chyba nie tak dużo ;_;

 

A to co mówisz tylko potwierdza to co ja napisałem. Jesteście śmierdzącymi leniami, którzy szukają tylko sposobu jak by tu się wymigać od wysiłku...

A co do śmierdzenia potem to właśnie zostaliście wyśmiani przez biseksualistę, deal with it xDDD

1382800106-U1012385.png


Opublikowano

Ja nie lubie wf bo mamy pana który na każdej lekcji robi nam siatkówke albo unihokej, do tego robi nam kartkówki z nazw ciała ( po angielsku )

Opublikowano

U nas nigdy nie było pryszniców, a dezodorant =/= wymycie się

 

 

 

// do tego cholerna monotonia

na przemian

 

poniedziałek = noga / ćwiczenia ( takie same ZAWSZE...)
środa = siatka/ kosz

graphic.png

Opublikowano

Nie mam nic przeciwko. Co do potu, w wielu szkołach są prysznice, nic nie stoi na przeszkodzie aby z nich skorzystać.

 

 

 

 

 

 

 

dla osób które nie lubią śmierdzieć - nie wiem czy wiecie, ale jest
coś takiego jak antyperspiranty oraz dezodoranty, po wf'ie czy nawet
przed można się wypsikać i nie będzie czuć żadnego potu, nie mówiąc już o
prysznicach które bynajmniej my mamy w każdej szatni, więc nie
próbujcie grubasy swojego lenistwa tłumaczyć tym, że potem
śmierdzicie...


 


ja lubie wf o ile nie mamy sprawdzianiu z biegania na 1000metrów ;_;


 


down:


o kurwa, może nie lubie biegać na dłuższe dystanse?

Bynajmniej to nie to samo co przynajmniej.

Opublikowano

Chyba zależy od nauczyciela (no, chyba, że ktoś jest leniwą świnią i woli paść się na polanie czipsów). W gimnazjum chętnie ćwiczyłem, bo był dobry nauczyciel, który świetnie uczył większości sportów. Teraz w technikum za bardzo mi się nie chce. Nie ma to jak słyszeć "idziemy grać w ping-pong'a", kiedy szkoła posiada dwie sale gimnastyczne, siłownię i orlik...

7m9a.png


Opublikowano

Zgadzam się z Endymionem.

Lekcje WF zależą głównie od nauczyciela.

W gimnazjum miałem zajebistego nauczyciela - macie piłkę, grajcie :D

W technikum mam podobnie, tyle że jest więcej ćwiczeń, lekkoatletyki itp.

727881401622271220780.jpeg
Opublikowano

dla osób które nie lubią śmierdzieć - nie wiem czy wiecie, ale jest coś takiego jak antyperspiranty oraz dezodoranty, po wf'ie czy nawet przed można się wypsikać i nie będzie czuć żadnego potu, nie mówiąc już o prysznicach które bynajmniej my mamy w każdej szatni, więc nie próbujcie grubasy swojego lenistwa tłumaczyć tym, że potem śmierdzicie...

 

ja lubie wf o ile nie mamy sprawdzianiu z biegania na 1000metrów ;_;

 

down:

o kurwa, może nie lubie biegać na dłuższe dystanse?

Grubasy? Typie wypowiadasz się a gówno wiesz. Trzy razy w tygodniu biegam na dystansie 10km i żaden ze mnie biegacz, pół roku temu ze względu na szkołę zrezygnowałem z Ju-Jitsu na które chodziłem notabene prawie 9 lat więc pomyśl zanim coś napiszesz.

x4Ctt7j.png

LONG.LIVE.A$AP !

 
Opublikowano

My mamy taka biedniejszą szkołę. Są prysznice ale przychodzimy z lekcji 5 minut przez dzwonkiem albo w trakcie przerwy więc nie ma jak skorzystać, do tego nie wiem czy one wogóle działają. Poza tym jedna hala gimnastyczna + debile, które nie umieją się ustawić i nauczyciel idiota który za to będzie odciągać lekcje to nie, nie cierpię.

21515.jpg

Opublikowano

Jest dobry, przynajmniej nie gramy w gałę cały czas, w której i tak cisniemy wszystkich.

                           

Opublikowano

Przecież wf to najlepsza lekcja w szkole, nie lubię tylko być spocony przez resztę dnia. W gimnazjum miałem prysznice, ale teraz też nie jest najgorzej bo kończę dzień w szkole wf'ami, więc mogę wziąć prysznic w domu.

Opublikowano

Grubasy? Typie wypowiadasz się a gówno wiesz. Trzy razy w tygodniu biegam na dystansie 10km i żaden ze mnie biegacz, pół roku temu ze względu na szkołę zrezygnowałem z Ju-Jitsu na które chodziłem notabene prawie 9 lat więc pomyśl zanim coś napiszesz.

ty sie typie zastanów co piszesz, nie lubisz wf'u z powodu zapachu jaki po nim towarzyszy a mówisz, że biegasz na dystanse 10km? co za hipokryta, lol. a no chyba, ze ty sie nie pocisz przy 10km bo to tylko rozgrzewka, normalnie to po 100km biegasz

Opublikowano

ty sie typie zastanów co piszesz, nie lubisz wf'u z powodu zapachu jaki po nim towarzyszy a mówisz, że biegasz na dystanse 10km? co za hipokryta, lol. a no chyba, ze ty sie nie pocisz przy 10km bo to tylko rozgrzewka, normalnie to po 100km biegasz

Jaki ty jestes tepy... a powiedz mi czy po przebiegnieciu 10km ide sobie wsrod ludzi sie prezentowac czy spadam do domu pod prysznic? A w szkole co po Wf mam isc do domu skoro dalej mam lekcje?

 

Raczej to Ty pomysl co piszesz bo sie gubisz.

I nie cytuj tego bo sie znowu pograzysz.

x4Ctt7j.png

LONG.LIVE.A$AP !

 
Opublikowano

Ja też nie lubię.

Do dupy gram w siate/nogę/kosza/ręczną, wolno biegam na 100m, na 1000m zbyt szybko się męcze, blisko skaczę w dal, lekarską nie mam siły rzucić. Nie lubię i koniec, nie jestem żadnym sportsmanem, ale i tak uczęszczam na te lekcje aby średnią poprawić.

Jak przepada nam wf to nawet się cieszę, a jak mam zwolnienie na dłuższy okres czasu to normalnie bomba.

 

Zrób ankietę.

Opublikowano

Ja w sumie też na początku nie przepadałem za wf'em tym bardziej że na co drugiej lekcji chodziliśmy na siłownie. Zawsze całą godzinę robiło się jakieś najłatwiejsze ćwiczenie byle by tylko nauczycielka się nie czepiała. Potem zrozumiałem, że przecież tylko ode mnie zależy czy będę ćwiczył i w rezultacie jak potem wyglądał. To mnie zmotywowało i teraz jestem aktywny non stop. jednak wolę kaloryfer od pączka :P

Opublikowano

Ja z wf ostatnio to tylko w siatkę, po za tym to nie lubię tej lekcji.

PC: AMD Ryzen R5 5600X 4.6GHz 1.125V  /\ SPC Fortis 3 /\ MSI B450 Tomahawk /\ 32GB Kingston Fury Renegade RGB 3600MHz CL16 /\ XFX RX 6800 SWFT319 16GB  /\ Lexar NM620 2TB + Kingston NV1 512GB + MX500 500GB /\ MSI MPG A850G /\ Genesis Irid 505 Black V2 /\  Acer XV272UPbmiiprzx "27" WQHD + IIyama x2483hsu-b1 "24" FHD /\ Win10 Pro
Mobilne: One+ 11 5G 16/256, Konsola: PS4 PRO CUH-7016B 1TB, PS3 Super Slim CECH4004A 320GB, PSP 2003 32GB SD, Steam Deck 2TB, Xbox One S TV: TCL C728 55" UHD VA 120hz
Muzyczny sprzęt: Asus Xonar DGX + HyperX Cloud Core + Creative Pebble X Plus, Diora WS354+Imago Acoustic ima 383 70W+Logitech Bluetooth, Soundcore Motion+, Soundcore Q30 ANC

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...