Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Dyskusja] Pierwsze rozgrywki lola:)


-ziomek-

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siedzie sobie tak i się nudzę i przypomniały mi się pierwsze rozgrywki lola i stwierdziłem że były bardzo śmieszne :P No więc ja wam napisze co kiedyś robiłem jaki początkujący gracz i wy też napiście

to zaczynam :

 

Brałem smite :) Bo pisało że ma duży dmg i zawsze mnie dziwiło czemu niedziała :P

Gdy kupiłem sobie anive (pierwsza postać) to czytałem sobie poradniki i tam w wadach było że jest papierowa więc kupowałem itemy na hp xD

Kupowałem tylko kielich na anivie :P

 

 

Jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę :P

 

@edit Mi sie jeszcze jedno przypomniało wtedy był j4 w rotacji grałem sobie nim użyłem ulta pod towerem i wtedy jeszcze niewiedziałem że tego ulta można wyłączyć :P i sobie dedłem :)

@edit Właśnie gadałem z kolegą o jego zabawnych przygodach :)

Jak grał kaylą to jej nie kupował butów bo myślał że ona nie potrzebuje :P

I jeszcze myślał że kupuje się po jednym itemie na każdą część ciała np jedne buty jeden miecz itp

 

x

Opublikowano

Pierwsze rozgrywki? Może być dosyć śmiesznie.

 

Najpierw wbiłem w tutoriala i go ani trochę nie ogarniałem (kilka lat temu nie władałem angielskim aż tak płynnie, a region EU (i wszystkie bajery z tutorialem włącznie) był domyślnie ustawiony na angielski), tak więc część z zabiciem minionków olałem i poszedłem od razu pod enemy towera. Tower nie mógł mnie ubić, ze względu na "ochronę" podczas tutoriala, tak więc byłem szczęśliwy z nowo odkrytej odporności na dmg od towerów.

 

Następną moją rozgrywką był normal. Grałem wtedy chyba Ryze. Oczywiście najpierw chciałem potwierdzić moją teorię z odpornością na dmg od towerów...

Byłem double-midem i do tego skończyłem ze statami w okolicach 0/20/0.

Opublikowano

Miałem podobnie jak tym z tym smitem. Chyba dopiero w 3 grze się skapłem ,że to działa tylko na potwory..A tak to szybko ogarnąłem gre i większych feili nie było.

Opublikowano

Bardzo dawno dawno temu zacząłem grać w LoL'a sam nie pamiętam kiedy to było ale coś koło 2009-2010 . Gra przyciągnęła mnie tym że było bardzo dużo charakterystycznych postaci (myślałem że to MMORPG :D ) i pomyślałem jak to fajnie będzie grać patyczakiem z workiem na głowie lub śmiesznym stworkiem siedzącym w maszynie . I początki naprawdę śmieszne , gdy zaczynałem gra nie była po polsku i nie było też tutoriala (albo odrzuciłem zauroczony grą :D ) . Długo musiałem uczyć sie jak działają wieże jednak pamiętam że zawsze był miły gracz który przypominał żeby uważać i podnie nie wchodzić (teraz już takich nie ma) . Ze względu na swoją trudność zrezygnowałem . Potem zacząłem grać z kolegami pamiętam, że wychodził wtedy Maokai i było bardzo przyjemnie no i tak już zostało.

Opublikowano

Hmm nie last hitowałem mobów, nie wiedziałem co to jungle :/

Zawsze brałem Heal i Smite by walić szybciej w stworki wtf?


427571487345508569248.jpeg

Potrzebujesz Pomocy?Pisz śmiało PW

 

Opublikowano

Ashe pod 6x giant belt, bo mnie nie zabiją!

Grałem Revive + Ghost

Zagrałem ezrealem bo fajnie wygląda

Bałem się bić stwory z jungli

Master Yi pod same phantomy

928011413476457403957.png

 

 

 

Opublikowano

brałem gankplanka i zabijałem swoje potworki xD kiedyś nikt nie flameował ... ;<.

tak samo brałem smite bo myślałem, że działa na bohaterów.

kupowałem sztandar zeke na mordekaiser (kiedyś był op :D)

qxv1fr.jpg


by NovusOrdo


It is better to keep your mouth closed and let people think you are a fool than to open it and remove all doubt. ~Mark Twain

Opublikowano

Pierwsze dwa mecze pamiętam bardzo dokładnie. Pierwszy Fiddlem maksowałem Q, nie kupowałem itemów i właziłem pod turrety. Każdy na mnie wyklinał, ale wtedy nie miałem pojęcia jak się gra w LoL. Drugi Anivią, taka sama sytuacja jak na Fiddlu. Po tych dwóch meczach usunąłem LoLa, a po dwóch latach wróciłem i nieźle ogarnąłem i gram do teraz.

Opublikowano

Ogarnialem od poczatku bo przychodzilem do kuzyna to zawsze mi pokazywal. Na poczatku stwierdzilem, ze jest to zjebana gra, bo jak sie skonczy rozgrywka trzeba zaczynac od nowa. Po kilku dniach bylo "no dawaj mi ta gre :D". Zalozylem konto, zaczalem grac normala. Cho'gath byl w rotacji i spodobal mi sie jego wyglad, wiec go wzialem. Rozgrywka zaczela sie, poszedlem topa. Moj dawny build na Cho 5 rabadonow, bo dimejdz i butki, bo szybkosc. Pamietam, ze staty mialem na plusie, ale dobrze wspominam 1 gre :D

Opublikowano

Pamiętam że grałem ONLY NUNU, z builder Archanioł, Sorceserki, Rylai, Rabadon, Rabadon, Rabadon :) I zawsze się podniecałem jak widziałem Ziggs'a bo miał ulta na całą mape :D

 

b_560_95_1.png

 

Opublikowano

A ja pamiętam jak grałem ashe brałem smite + revive (wiadomo smite przecież robiło taki dmg! :D a revive wiadomo padłeś powstań)

Zawsze próbowałem smitować enemy i wyklinałem ich bo nie mogłem na nich tego użyć :D Maxowałem Q i próbowałem zabijać z gołębia :)

Oczywiście rabadon dawał tyle AP więc 5 rabadonów i butki :D Miło wspominam te czasy

Opublikowano

ja masterem tylko grałem kupywalem same kw miecze bo kolega mowil ze mam z tego robic infi a ja po polsku mialem i myslalem ze to o te kw chodzilo =D

potem zagralem kata bo wpisalem penta na yt i widzialem pente kolegi kata i ja ja pod ad robilem =D no nic takie poczatki, ale nikt nie flameowal a zaczynalem nie az tak dawno :s

sydno_eune_77_3_logo.png

Opublikowano

Ja pamiętam jak mój brat grał taricki;em , strasznie spodobała mi się ta gra i potem grałem ashe / masterem .

Opublikowano

wziąłem anivie, kupywałem pod polecane (wtedy były te inne, tylko 6 itemow) wiec nie było az tak zle, w 10 minucie wyszedłem, bo mi się znudziło a nie wiedziałem, że nie można xD

Opublikowano

Pierwsze rozgrywki ? Pamiętam, jak przyszedł do mnie kolega, powiedział, że gra w zajebistą grę - Lola, no i tak pobrałem ... Pierwsza postać jaką grałem był Annie, tłumaczył mi o jej stunie, ale ja nigdy nie wiedziałem, kiedy właśnie miałem go nabitego i strzelałem jak głupi w miniony xD.

43443762229415131449.jpg



Opublikowano

Mój pierwszy mecz był dokładnie tydzień przed wypuszczeniem fizza do gry. Wtedy w rotacji był shen którym zagrałem normala i przegrałem bo nie wiedziałem co robi się jego Tauntem xD starałem się zabić tym minionki :D grałem wtedy z revive i heal chyba xD

Opublikowano

W pierwszej grze LoLa wzięłem Ryżego , bo spoodobał mi się jego wygląd. Moje palce były dosłownie

zmasakrowane od walenia we wszystkie klawisze umiejętności :D Teraz LoL mam dobrze ogarnięty,

koszę przeciwników Veigarem (MK - quadra) i Masterem (MK - penta).

''Tons of Dmg''


że tak powiem


Opublikowano

Hmm znalazłem starego SS'a z moich pierwszych gier. Aktualnie używam już innego konta ;p

 

ufqd9d.jpg

 

Proszę zwrócćie uwagę na moich wrogów xD. Pamiętacie jak każdy kupował to co mu się "podobało" bo ładnie wygląda? xD

Opublikowano

ja jak zaczynałem to brałem veigara na bota, i z tego co pamiętam wszyscy sie pluli żebym stakował Q a i tak nie wiedziałem o co chodzi :<

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...