Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Dyskusja] Pierwsze rozgrywki lola:)


-ziomek-

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z takich rzeczy, które pamiętam, śmieszne było to że nie umiałem grać z ludźmi (klikałem custom i dziwiłem się czemu np. mam czekać 40 minut na grę), na ashe budowałem HP tak jak autor tematu na anivii (pamiętam jak oprócz B.F. sworda kupiłem sobie pare pod rząd ruby oczarowany tym, że dają HP i są tanie)... buildy na ashy ogarnąłem dopiero jak kolega, który był wtedy już 30 lvlkiem, podpowiedział mi jakie itemy składa się na ADC i w sumie od tamtego czasu zacząłem ashe przez około 3 miesiące mainować. Najlepszy wynik na niej wtedy, na około 10 lvlku, weszło 39/10/19 :3 (Normal, blind pick) Inna rzecz, to to że na starcie Ashe zamiast bić AA zawsze spamiłem volleyem co cooldown, a jakimś cudem zabijałem boty taśmowo! (ksułem mojemu teamowi :D) Revive też zdarzało mi się używać, Smite jak autor wziąłem bo miało duże dmg i spamiłem nim po graczach dziwiąc się że nie mogę nic zabić... Jak dostałem Flasha do ręki, to przez pare lvli próbując skakać przez ściany robiłem fail flashe i zostawałem z tej strony (dalej nie wiem jak można to zepsuć, ale wtedy mi się udawało zepsuć nawet takie rzeczy) ;D Inna beka była, jak kolega stwierdził że Soraka AD jest ok i wziął mnie na premade z 30 lvlem (miałem 10?)... Cóż, o ile Ashe było ok, to na takim mixed lvl około 20 i champie którego ogarniałem tylko pod supporta zrobiłem chyba 5/20 :3 Także moje początki z lolem były barwne. :3

LoL Platinum noob | osu! #39k | http://youtube.com/user/DelterYT

Opublikowano

Hmmmmm.

Gdy 1 raz gralem bylem kompletnie zielony.Nie kupowałem wogole itemow a najsmieszniejsze bylo to ze przez okolo 5 meczy bylem zalamany bo myslalem ze mam buga i level trace hehehehe(Oczywiscie nie na koncie tylko championa w meczu poniewaz z kazdym nowym meczem mialem 1 level :P)

Opublikowano

Pamiętam że grałem ONLY NUNU, z builder Archanioł, Rabadon, Rylai, Rabadon, Rabadon, Rabadon/Archanioł :) I zawsze się podniecałem jak widziałem Ziggs'a bo miał ulta na całą mape :D

Tutaj jeszcze ss'a znalazłem ;_;

75851_400874756669194_1351185397_n.jpg

 

b_560_95_1.png

 

Opublikowano

Nie kupowałem itemów bo chciałem oszczędzać :D Brałem smite bo myślałem ze dużo bije i tak samo jak ty dziwiłem się czemu nie działa. Biłem z Q karthusa w tower. Do 23 lv grałem bez masterek i run. Brałem Surga i nigdy go nie używałem xDD (teraz tego spela nie ma).

Opublikowano

Krwawe Szpony Mardreda? Z tego co pamiętam, ostatnio były na Summoners Rift. Jakiś gościu je miał... skrina nie mam, ale zapamiętałem.

''Tons of Dmg''


że tak powiem


Opublikowano

Ashe pod 6x giant belt, bo mnie nie zabiją!

Grałem Revive + Ghost

Zagrałem ezrealem bo fajnie wygląda

Bałem się bić stwory z jungli

Master Yi pod same phantomy

 

z masterem yi nie ma co sie chwalic, kiedyś to była norma

Opublikowano

Odrazu po paru grach zastanawialem sie na jaka postac zbierac i po przemysleniach uzywazalem ze najlepsza postacia bedzie mag walczacy wrecz czyli kassadin.

 

Ale byly tez glupie moemnty np. pytalem sie ludzi czy malzahar kupiony bedzie lepszy od tego darmowego

 

Jak zaczynalem to tez gralem ze smitem i uzywalem ze to dobry spell bo mozna bez problemu minionka nim zabic :)

 

A gralem tylko jaxem i tryndamierem. Jax byl wtedy na prawde op :) ale wydaje mi sie ze zawsze skladalem w miare dobre przedmioty na dana postac.

u1lc.png
Opublikowano

Hmm znalazłem starego SS'a z moich pierwszych gier. Aktualnie używam już innego konta ;p

 

ufqd9d.jpg

 

Proszę zwrócćie uwagę na moich wrogów xD. Pamiętacie jak każdy kupował to co mu się "podobało" bo ładnie wygląda? xD

Ziomek to nie było tak dawno ,przecież tutaj już są honory :)... Pamiętam jak grałem same niestandardowe ,tak do 18 levela ,bo nie wiedziałem ,że są normale oraz zawsze gdy widziałem ,że jest aram na sumoners rift (wtedy była mapka ziomowa jeszcze) to chodziłem po każdym line i zabijałem mobki bo nie wiedziałem o co w tym chodzi ,albo brałem tylko teleport + smite (wiadomo o co chodzi ze smite) teleport brałem aby szybciej na line wrócić (nawet kiedy gra się zaczynała odraz teleportowałem się na line ,albo jak grałem sivir pond tf ,bo kolega grał nasusem i właśnie jego budował... Oczywiście brak butów ;]... Przegrywałem nawet z botami :D.

Opublikowano

Ja pamiętam że Poppy była w promocji i nią ciągle grałem i ciągle Dominiona . Kupowałem na nią ostrze nieskończoności , berserki i reszte pod adc ;d

1377430129-U769346.png
Opublikowano

Brałem same krwiopijcie bo wtedy miałem dużo dimejdża... O dziwo miałem dobre staty o.O

 

Albo inna sytuacja, pamiętam jak mój znajomy grał 1vs1 ze mną, on dianą a ja katariną, miałem coś koło 15 lvla przy czym on jakoś 25, wygrałem i przegrałem po 1 razie, wtedy to nie wiedziałem że jest coś takiego jak kontra.

Opublikowano

Też ze smite myślałem że dmg championowi zrobie :D , ale ...

Jak ja zaczynałem to jakoś nie było podziału na lane ani na profesje , albo po prostu grałem z bardzo początkującymi graczami. Ashe często widywałem na midzie , fiddla pod adc/as - generalnie każdy prowadził postać jak chciał i gdzie chciał .

Pamiętam że zawsze jak jarałem się gdy ktoś grał Jaxem/Trynda/Yi - huge dmg i nie do zabicia :D .

Kiedyś też nwm. dlaczego Anivia była dla mnie takim prestiżowym i najlepszym champem .

Jak byłem nie ogarem to nie wiedziałem jak ludzie mnie widzą gdy grałem twitchem czy eve i byłem niewidzialny >.<

To tyle co mi do głowy przychodzi na tą chwile :D

d35b0db6ad0fd.jpg

Opublikowano

Pamietam malzahar byl w rotacji i cala gre zbieralem na ten najlepszy item na ap (rabadona oczywiscie ), gralem wtedy z kolega i byla podjarka, o czlowieku 1 dzien w to gram i mam najlepszy item w grze , potem poszedlem wyprobowac, i nie widzialem specjalnej roznicy w dmg

pamietam tez twitcha w jungli jak mnie wkurwial , atakowal mnie w kazdej sytuacji , chory slow nie dalo sie uciec , jak juz mial low hp to bum niewidzialnosc i 50 sekund invi zlap takiego skur wysyna

Kocham mpcforum.pl!!!

18706.png

Opublikowano

Trochę tego będzie:

 

1. Myślałem, że Nunu to gówno.

2. Brałem smite i próbowałem zabić nim bohaterów.

3. Robiłem wszystko pod AD, bo myślałem że biję więcej ze wszystkiego (ad Brand op).

4. Kiedy grałem Ashe, turrety biłem z ulta i z W oraz próbowałem zadać dmg z E.

5. Kiedy widziałem pierwszy raz Nidalee, to przy zauważeniu, że zmienia się w lwa myślałem, że koleś ma jakieś premium i uważałem to za nie fair.

6. Kupiłem Ashe za RP.

7. Nie składałem itemów, tylko kupowałem gotowe, bo nie wiedziałem że można inaczej.

8. Pierwsza jungla (Rengar) - egzekucja ok. 5 razy, potem to olałem i poszedłem na topa.

9. Build mobafire 100%, nawet jeśli u wroga brak AP, i tak kupowałem resy, bo tam tak było napisane.

10. Nie lasthitowałem (w ogóle nie biłem minionków), bo myślałem że się nie opłaca.

11. Solo baron Ashe na 5 lv.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...