Pracy po studiach nie ma bo kończy co roku dany kierunek x osób, a tylko 20% jest zdolnych do pracy na danym stanowisku. Ludzie robią studia, ale to właśnie papierek im drzwi nie otworzy. On musi być kluczem, a drzwi pchnąć trzeba samemu. 5lat przepite, a potem zdziwienie jak pracodawca ma to gdzieś, bo n ażadne pytanie techniczne nie jest się w stanie odpowiedzieć. Od siebie polecam praca w tyg. + studia weekendowo.