Myślę że o tym tytule każdy z was już słyszał, ponieważ jest on zakorzeniony głęboko w naszej kulturze.Mowa oczywiście o „Wiedźminie” a konkretniej o części 3, która to już wejdzie na rynek.Osobiście jestem wielkim fanem wiedźmina (przeczytałem wszystkie części przygód Geralta, a co do gry to posiadam zarówno część pierwszą jak i drugą) i z niecierpliwością czekam na wspomnianą przeze mnie wcześniej część licząc że wreszcie spotkam Yennefer, Ciri oraz wielu innych bohaterów wiedźmińskiej sagi, których to nie spotkałem w poprzednich częściach gry.Mam również nadzieję że tak samo jak w poprzednich częściach,oprócz licznych zadań głównych, czeka mnie masa questów pobocznych gwarantujących mi dłuuugie godziny wyśmienitej rozrywki.
Co nowego zobaczymy w nowej części przygód „Białego wilka”?Przedewszystkim na uwagę zasługuje gigantyczna mapka 40 razy większa niż ta w „Wiedźminie 2”,która dzięki temu że gra została utworzona na specjalnym silniku REDengine 3 nie wczytuje się co chwilę tak jak w jedynce/dwójce .Zarówno w pierwszej części jak i drugiej podczas gry pojawiała się możliwość wyboru (dlatego też dla graczy tych obu części przygotowałem na górze ankiete, głosujcie a zobaczymy jakie główne wybory były najczęściej dokonywane ) i podobno w trójce owy mechanizm ma być jeszcze bardziej rozbudowany, co bardzo mnie cieszy bo nie raz specjalne grałem od nowa,ponieważ chciałem zobaczyć a co się stanie jak wybiorę inną drogę .Nowością są też „kunie” dzięki czemu nasza podróż będzie trwała szybciej a jeżeli nie będzie nam się chciało „patatajaczyć” to będziemy mogli skorzystać z opcji „szybkiej podróży” (ale tylko do miejsc wcześniej odwiedzonych ;p).
Panowie z CD Project Red zadbali również o naszą postać dodając jej ponad 90 nowych animacji (w dwójce było ich tylko 20),oraz zaawansowany system walki pozwalający nam blokować ciosy przeciwników oraz robić uniki bez względu na stan naszej kondycji.Nie zapomniano też o znakach dzieląc je na stopnie oraz zwiększając ich moc.W walce dużą rolę może odgrywać też nasze otoczenie,a w grze tak samo jak w dwójce spotkamy się z możliwością mutacji naszego bohatera.
Jest jednak pewna rzecz, która mnie martwi.W pierwszej części wiedźmina nie interesowałem się zadaniami pobocznymi tylko leciałem same główne,bo chciałem jak najszybciej ukończyć grę.Miałem więc postać słabo rozwiniętą przez co utknąłem w walce z Avadarem Javedem (nie pamiętam dokładnie jak się nazywał ;p) tym magiem od salamandry.Byłem wtedy zły na grę bo musiałem przechodzić ją jeszcze raz wykonując przy tym liczne questy poboczne ale dzięki temu spędziłem masę fajnych z częścią pierwszą i ostatecznie ją przeszedłem.W dwójce też olałem questy poboczne ale w przeciwieństwie do jedynki…nie miałem żadnego problemu z przejściem gry.Do czego zmierzam?Otóz boje się że trzecia część przygód białego wilka tak samo jak dwójka da nam na start „przekoksowanego” bohatera przez co praktycznie zabije nam to motywację do wykonywania zadań pobocznych ;/ Boję się również że mini-gry znane mi z „Wieśka 1/2” zostaną ograniczone a przyznam że mi się one podobały (no może oprócz gry w kości, bo nie mogę do dziś zaczaić o co w niej biega przez co zawsze przegrywam ).
Kończąć mój wpis chce dodać że mam olbrzymią nadzieję że Wiedźmin trójka będzie najlepszą grą 2014 roku i będzie stanowić godne zakończenie wiedźmińskiej serii…
P.S Dziękuje moderatorowi który wstwaił moje poprzednie linki w artykule o „Dying Light” w code Już obiecuje że będę o tym pamiętał.
P.S 2 Dodałbym więcej wyborów ale ankieta nie pozwala ;p