Taka pojebana historia z USA (uwaga na czarno)
…] Działo się to w USA. Otóż była sobie pani, która miała kotka. Pewnego dnia kupiła sobie kuchenkę mikrofalową. Zapoznała się z instrukcją dołączoną do tegoż sprzętu. Oczywiście zrozumiała, że sprzęt emituje ciepło i można w nim podgrzewać różne rzeczy. Pewnego dnia, gdy umyła swojego kotka, postanowiła go wysuszyć za pomocą zakupionego sprzętu. Oczywiście kotek nie przeżył. Co zrobiła wówczas właścicielka mikrofali? Oskarżyła producenta, w instrukcji bowiem nie było ani słowa o tym, że nie wolno wkładać tam kotków i… wygrała odszkodowanie w wysokości pół miliona dolarów.