Co Ty pierdolisz? Składałeś kiedyś przysięgę abstynencji? Do 18 roku życia każdy z nas jest zobowiązany do abstynencji. Każda brzemienna i karmiąca, każdy uzależniony, każdy, kto pracuje przy maszynach. Jasne, jest to grzech... No ale gościu, gdybyś szedł przez każdy grzech do piekła, to uwierz, że każdy z nas miałby kocioł dla siebie.
Co do autora - niestety, ale muszę się zgodzić. Kościół w dzisiejszych czasach (nie tylko zresztą, wcześniej również) jest tylko instytucją. Ksiądz to zwykła profesja, a nie duchowny. Jeśli ktoś potrzebuje rozmowy z duchownym, niech uda się do jakiegoś klasztoru. Zakonnicy to nie księża na szczęście.
Wypowiadam się jako osoba wierząca w Boga na swój własny sposób, nie według narzucanych teorii.