edit. Jak dla mnie to byłeś osobą, która zmieniła się z lizodupa w dosyć normalną osobę, potraktowana niesprawiedliwie, bo ani nie powywijałeś cyrków ani nic, a nie miałeś szans na kidmoda. Próbowałeś 3 razy, u mnie masz szacunek, bo Ci zależało, ale walka z wiatrakami nigdy nie przynosi rezultatu.
Nie popieram tylko "końców" ogłaszanych na blogach, bo . i tak wrócisz, jak nie teraz to potem