szedłem
ostatnio jak byłem z kumplami w starym browarze(centrum handlowe w poznaniu) i wszystkim nam chcialo sie srać, co owijać w bawełne - nie lubie robić tego w miejscach publicznych więc wstrzymywałem przez pare godzin aż do domu, ale moi kumple postanowili zrobić to w publicznym kiblu i tu sie zaczyna najpierw poszedł oskar i wrócił normalnie, ale potem poszedł marek, a ten taki troche skrępowany przychodzi i mówi "chłopaki, nie będziecie się śmiać?" aż wkońcu skończyło się tak, że musieliśmy go namawiać, żeby powiedział co zrobił (z bananami na mordach) i powiedział, że srał na małysza... no i nie trafił
i tak przy okazji przypomniała mi się historia jak poszedłem do żabki i zlałem się w spodnie, do żabki na drugim końcu osiedla, po drodze spotykając siostre koleżanki
no i potem poszedłem grać na kompie
i tyle

18 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się