Skocz do zawartości

o co cho

  • wpisy
    5
  • komentarzy
    51
  • wyświetleń
    5 177

szedłem

784 wyświetleń

ostatnio jak byłem z kumplami w starym browarze(centrum handlowe w poznaniu) i wszystkim nam chcialo sie srać, co owijać w bawełne - nie lubie robić tego w miejscach publicznych więc wstrzymywałem przez pare godzin aż do domu, ale moi kumple postanowili zrobić to w publicznym kiblu i tu sie zaczyna najpierw poszedł oskar i wrócił normalnie, ale potem poszedł marek, a ten taki troche skrępowany przychodzi i mówi "chłopaki, nie będziecie się śmiać?" aż wkońcu skończyło się tak, że musieliśmy go namawiać, żeby powiedział co zrobił (z bananami na mordach) i powiedział, że srał na małysza... no i nie trafił

i tak przy okazji przypomniała mi się historia jak poszedłem do żabki i zlałem się w spodnie, do żabki na drugim końcu osiedla, po drodze spotykając siostre koleżanki

no i potem poszedłem grać na kompie

i tyle



18 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Ciekawe jak musi wyglądać sranie na magika XDD

znam też takich co srają obok kibla, ale to już szczyt niedorozwinięcia mózgowego

serio

Link do komentarza

prędzej chodnik xD

niee to ja słyszałem o sraniu na stojąco, ale że z okna to już gorzej trzeba sobie strefe wyznaczyc, zeby kogos nie osrac

Link do komentarza

Zaraz usuną tego bloga bo przemyślenia naukowe są ważniejsze. A ja chcę poczytać o problemach zwykłych ludzi.

I tyle.

Ten blog po kilku godzinach ma więcej wyświetleń niż ten naukowy po tygodniu xDDDDDDDDDDDD

Link do komentarza
Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
Okienko zamknie się za 5 sekund...