Sprostowanie
Cześć, witam wszystkich. Od razu mówię - jeśli przyszedłeś/przyszłaś tu, by obrażać moją osobę to albo to zrób albo wyjdź.
Chciałam wyjaśnić wczorajsze zajście, ponieważ sporo osób mnie o to pyta, pytało i pewnie będzie pytać.
Temat + zawartość tego tematu był to wymysł mojego byłego faceta, który nie potrafi od paru miesięcy pogodzić się z tym, że już go nie "kocham".
Hmm. Nie było to pierwsze tego typu wystąpienie więc, ku jego zdziwieniu zapewne, nie dotknęło mnie to tak, jakby się tego spodziewał.
Był to, co prawda nieudany, atak na moją osobę w celu oczernienia mnie publicznie. Informacje i jakieś tam nagrania czy coś (nie wiem co tam było) nie dotyczą mnie. Wiem, że różne osoby dostały bana i wiem dlaczego. Głównie było to spowodowane tym, że te osoby miały coś z tym wspólnego lub próbowały przez tą sytuację wraz z innymi mnie oczerniać i proszę nie mieć o to pretensji do mnie, a odwoływać się do administracji.
Dodam jedno. Nie wiem jak bardzo trzeba być chorym psychicznie, żeby mówić o osobie, którą rzekomo się dalej kocha, że sprzedaje się za pieniądze.
Jestem młoda, czysta i szczęśliwa.
Strzałka

74 komentarzy
Rekomendowane komentarze