Skocz do zawartości

Życie na krawędzi

  • wpis
    1
  • komentarzy
    22
  • wyświetleń
    1 209

Sprostowanie: Dzisiejsza młodzież

657 wyświetleń

Ostatnio powstaje sporo blogów na temat uzależnień, dzisiejszej młodzieży itp. Dzisiejsze realia nie są ciekawe. Kto w dzisiaj nie spróbował papierosa w wieku 16? Raczej większość miała z tym styczność. Kiedyś grało się w piłkę, wychodziło żeby pogadać. Dziś dzwonisz i jest tylko "Halo, siema, jakiś browar, fajeczka?". Młodzież ma pusto w głowach, nie wiedzą jakie są konsekwencje sięgania po papierosy, alkohol a co dopiero po narkotyki, które są nielegalne nie bez powodu. Specyfiki jak alkohol czy tytoń są dla ludzi dorosłych, nie dla młodzieży, która sieje głupotą i zaczyna jarać paczkę dziennie. Młody organizm cały czas się zmienia, nie może przyjmować takich rzeczy jak tytoń, alkohol. Niszczymy przez to własne ciało, zabijamy komórki. Ludzie dorośli, którzy mają już coś w tej głowie umieją to brać z umiarem, mimo to palenie jest naprawdę bardzo szkodliwe. Od palenia się nie umiera, ale od substancji które wydzielają się podczas spalania tytoniu owszem. Niszczy to nasze płuca, zabija nasze narządy krwionośne. Co do Ani, która jara sobie papieroska. Nie zabronimy młodzieży tego robić, nie musimy się wtrącać w ich życie, ale jesteśmy ludźmi i powinniśmy sobie pomagać. Taka Ania będzie nam wdzięczna, że pomogliśmy jej wyjść z nałogu. Nie chodzi o to, żeby wchodzić w czyjeś buty, ale to nie są rzeczy dla młodych ludzi, którzy potem mają pracować i utrzymywać rodzinę. Tacy młodzi palacze, alkoholicy, oni nie będą się w przyszłości nadawali do pracy. Jeżeli nie pomożemy takiej Ani, może skończyć w Biedronce na kasie. Co potem zrobi Ania, która brała w wieku 16 lat kwasy? Gówno. Bo i nie ma wykształcenia, ni wiedzy. Uzależnienia jak komputer, internet - są i to też nie jest dobre, rujnuje nasz mózg, robi z niego wodę. Od promieniowania tego monitora mamy potem wodę z mózgu, ale wolę spędzać czas przy komputerze, niż siedząc przy palącym się tytoniu, a najlepiej wyjść i pobiegać czy pojeździć na rowerze. Może taka Ania z przeciwnej klasy mnie nie interesuję, ale mój kumpel Tomek, który pali 10 papierosów dziennie i 2 jointy, owszem. Za wszelką cenę będę mu gadał jakie to jest niezdrowe i niebezpieczne. Dlaczego? Bo jest to mój kumpel i chcę go zapamiętam jako dobrego, inteligentnego człowieka, nie żula, którego będę widział za 5 lat przy byle jakim sklepie. Nie możemy na wszystko srać, po to są inni ludzie, żeby na pomóc. Jakby każdy na każdego srał, to za 10 lat w wieku 12 lat dzieciaki by brały kwasy i dopalacze. Każdy ma inny pogląd na świat, każdy trzyma się swojego zdania, dlatego świat jest taki nie inny. Ludzie się nie zmienią, zmienić się mogą zwyczaje i nie powinniśmy bezinteresownie przechodzić obok dzieciaka pijącego wódę czy palącego papierosa. Dzięki naszej pomocy, może rzucić palenie i stać się lepszym człowiekiem. Najważniejsze jest mieć szacunek do samego siebie, potem do innych. Reasumując to wszystko, dzisiejsza młodzież to amatorzy przygód. Ten kto był mądry, a kto głupi... to pokaże przyszłość.

Nie mam żadnego bólu dupy, dzięki mojej specjalnej maści. Chciałem wklepać tutaj swoje zdanie na ostatni temat, bo sam jestem w grupie tej młodzieży i wiem coś o tym. Czas dorosnąć, bo za 3 lata ja będę wybierał studia, zawód, ja będę zdawał na prawo jazdy. Nie będzie kumpli z fajką, będzie poważne życie i czas się już do tego przygotować.

 

Polecam każdemu, kto ma zamiar skomentować ten wpis.

 

1385902109-U286260.jpg



22 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Uwierz, że od samego palenia, nie zejdziemy na psy.. Zapaliłem pierwszy raz w piątej klasie podstawówki, z głupoty, bo koledzy zapalili. Paliłem może rok, ale ze względu na moją silną wolę, zdołałem się z tym uporać. Koledzy dalej palą, a w tym roku (szkolnym), kończą liceum WOJSKOWE (sprawnościowe), piszą maturę. Gdzie widzisz dla nich miejsce? Rozumiem, gdyby Ania chodziła zaćpana w dzień w dzień, dawała dupy menelom za pół piwa, ale ona tylko pali, albo aż. Mówisz, piszesz, że za 3 lata wybierasz studia, wiesz gdzie Cię widzę po studiach? W Macu, bo państwo nie będzie miało większych perspektyw. Wolę grzać dupę w krześle w Tesco, niż truć się olejem z mac'a, wybacz. Jeżeli dopiero za 3 lata wybierasz studia, masz jakieś 15-16 lat, w sumie niewiele mniej ode mnie, ale powinieneś zrozumieć pewne wartości. Jeżeli chcesz podyskutować na ten temat, napisz do mnie na PW, chętnie wymienię się poglądami z kimś w temacie, nie ma co publicznie się przekomażać, a szykuje się ciekawa dyskusja. Nie chcę, żebyś odebrał to jako mój nalot na Ciebie, czy hejt... Wszystko piszę z szacunkiem i wyrozumieniem. Każdy ma prawo do swojego zdania. Cześć. :)

Link do komentarza

Fotoszop. Poza tym dlaczego ostatnio każdy wrzuca maść na ból dupy na swoje blogi? Tak bardzo obolałe społeczeństwo mamy? :v

 

To nie fotoszop :/ Dostałem od kolegów na urodziny.

Link do komentarza

Napisano

16 lat i 8 miesięcy mój wiek, w życiu nie piłem alkoholu, ani razu nie miałem papierosa w ustach. I nie chcę, po co mam truć swój organizm i skracać sobie życie?

Link do komentarza

16 lat i 8 miesięcy mój wiek, w życiu nie piłem alkoholu, ani razu nie miałem papierosa w ustach. I nie chcę, po co mam truć swój organizm i skracać sobie życie?

I tak umrzesz. Nigdzie nie ma powiedziane, że fajka, czy piwo skracają życie. Jedni palą 50 lat, umierają po 90. Drudzy nie palili nigdy, umierają po 30. Od czego to zależy? ;-)

Link do komentarza

Napisano

Uwierz, że od samego palenia, nie zejdziemy na psy.. Zapaliłem pierwszy raz w piątej klasie podstawówki, z głupoty, bo koledzy zapalili. Paliłem może rok, ale ze względu na moją silną wolę, zdołałem się z tym uporać. Koledzy dalej palą, a w tym roku (szkolnym), kończą liceum WOJSKOWE (sprawnościowe), piszą maturę. Gdzie widzisz dla nich miejsce? Rozumiem, gdyby Ania chodziła zaćpana w dzień w dzień, dawała dupy menelom za pół piwa, ale ona tylko pali, albo aż. Mówisz, piszesz, że za 3 lata wybierasz studia, wiesz gdzie Cię widzę po studiach? W Macu, bo państwo nie będzie miało większych perspektyw. Wolę grzać dupę w krześle w Tesco, niż truć się olejem z mac'a, wybacz. Jeżeli dopiero za 3 lata wybierasz studia, masz jakieś 15-16 lat, w sumie niewiele mniej ode mnie, ale powinieneś zrozumieć pewne wartości. Jeżeli chcesz podyskutować na ten temat, napisz do mnie na PW, chętnie wymienię się poglądami z kimś w temacie, nie ma co publicznie się przekomażać, a szykuje się ciekawa dyskusja. Nie chcę, żebyś odebrał to jako mój nalot na Ciebie, czy hejt... Wszystko piszę z szacunkiem i wyrozumieniem. Każdy ma prawo do swojego zdania. Cześć. :)

Ci, którzy zaczynają palić w wieku młodzieńczym, na ogół palą do końca życia, czyli jakieś 50 lat lub mniej. Palą 1 paczkę dziennie ~ 10 zł lub 2 paczki dziennie ~ 20 zł. Miesięcznie ~ 300-600 zł. Nie dość, że umrą na raka, to nie będzie ich stać na leczenie. Nie będzie ich stać, ponieważ w Polsce nie ma przyszłości, a będą zarabiać góra 2000.

 

Grabarz > Lekarze > Sprzedawcy > Producenci papierosów

 

Pozdrawiam

Link do komentarza

Ci, którzy zaczynają palić w wieku młodzieńczym, na ogół palą do końca życia, czyli jakieś 50 lat lub mniej. Palą 1 paczkę dziennie ~ 10 zł lub 2 paczki dziennie ~ 20 zł. Miesięcznie ~ 300-600 zł. Nie dość, że umrą na raka, to nie będzie ich stać na leczenie. Nie będzie ich stać, ponieważ w Polsce nie ma przyszłości, a będą zarabiać góra 2000.

 

Grabarz > Lekarze > Sprzedawcy > Producenci papierosów

 

Pozdrawiam

 

Nie palisz? Masz te 600 zł miesięcznie?

 

A ja się zastanawiam, czy nie zacząć palić, na coś trzeba umrzeć ; )

 

Btw: przyszłość w Polsce da się załatwić, tylko trzeba się wziąć do roboty.

Link do komentarza

Napisano

I tak umrzesz. Nigdzie nie ma powiedziane, że fajka, czy piwo skracają życie. Jedni palą 50 lat, umierają po 90. Drudzy nie palili nigdy, umierają po 30. Od czego to zależy? ;-)

warto jednak dbać o siebie

Link do komentarza

Co mnie interesuje, że jakiś bajtel w dresie jara cygarety ? Jego wybór i po cholerę się wtrącać ? Ja przechodzę obojętnie, a na mieście sporo takich osób : )

Gdybyś miał każdego upominać, życia by Ci nie starczyło. ;-)

Link do komentarza

Powiem Ci tak z własnego już doświadczenia. Wiele moich kumpli/koleżanek pije, pali, mnie też to wciągnęło i nie dawno udało mi się z tego wyjść - matura na karku już za chwilę i trzeba było się ogarnąć. Niestety nawet Ci, których uważam za dobrych przyjaciół zostali w tym wszystkim i chcą tak żyć, bez wykształcenia. U mnie zawsze było odstawanie od nich, dobre oceny, średnia pomimo picia, czy palenia zawsze zakuwanie było i nie żałuje tego teraz. Żeby zmienić nawyki taka osoba musi mieć kogoś bliskiego, powtarzam, ktoś musi ją wspierać, 99% sama się nie ogarnie, bo jest to dosyć trudne, albo i za trudne na tym etapie rozwoju. Mnie wciągnięto w to przez życiowe problemy, które przyprawiły mnie i o próby samobójcze, jednak teraz widzę to wszystko z innej perspektywy. Też wolę się zamknąć w domy niż potencjalnie iść się nawalić, bo niestety w moim otoczeniu brak normalnych osób typu: chodź wyjdziemy na kawę, czy tak po prostu na łyżwy. Czaka tak w ogóle to właśnie i w wieku 12 lat już biorę różne świństwa, ile mi się udało dzieciaków zje*** lub zabrać im papierosy to nie jestem w stanie policzyć. Czekam na hejty. Adious.

Link do komentarza

Powiem Ci tak z własnego już doświadczenia. Wiele moich kumpli/koleżanek pije, pali, mnie też to wciągnęło i nie dawno udało mi się z tego wyjść - matura na karku już za chwilę i trzeba było się ogarnąć. Niestety nawet Ci, których uważam za dobrych przyjaciół zostali w tym wszystkim i chcą tak żyć, bez wykształcenia. U mnie zawsze było odstawanie od nich, dobre oceny, średnia pomimo picia, czy palenia zawsze zakuwanie było i nie żałuje tego teraz. Żeby zmienić nawyki taka osoba musi mieć kogoś bliskiego, powtarzam, ktoś musi ją wspierać, 99% sama się nie ogarnie, bo jest to dosyć trudne, albo i za trudne na tym etapie rozwoju. Mnie wciągnięto w to przez życiowe problemy, które przyprawiły mnie i o próby samobójcze, jednak teraz widzę to wszystko z innej perspektywy. Też wolę się zamknąć w domy niż potencjalnie iść się nawalić, bo niestety w moim otoczeniu brak normalnych osób typu: chodź wyjdziemy na kawę, czy tak po prostu na łyżwy. Czaka tak w ogóle to właśnie i w wieku 12 lat już biorę różne świństwa, ile mi się udało dzieciaków zje*** lub zabrać im papierosy to nie jestem w stanie policzyć. Czekam na hejty. Adious.

Zgadzam się z tobą 100%, nie jest powiedziane, że człowiek który pali raz na tydzień, stoczy się w przepaść.Wg. mnie uzależnienia są dla ludzi, i czy to nazwiesz hobby, czy zainteresowanie to i tak uzależnienie.Życie człowieka 21 wieku polega na uzależnieniach...

I nie da się tego zmienić, takie te czasy dołujące...

Amen

Link do komentarza
Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
Okienko zamknie się za 5 sekund...