Skocz do zawartości

SylverWolf Wierszowany

  • wpis
    1
  • komentarzy
    6
  • wyświetleń
    169

Coś nie coś wierszem.

144 wyświetleń

Blade in my hand,

Just find the way,

Shut up myself,

Go to an end,

 

Give one last chance,

Jump above the fence.

 

3:04

 

Budzę się po środku nocy,

Ciemność widzę,

Wśród niej coś kroczy,

Tego nienawidzę.

 

Noc...

Bezczas, bezsens, z myślami,

W tą przestrzeń wszyscy wygnani,

My, nie śpimy, my się nie modlimy,

Choć ja się modlę, ale i tak zdążymy

Przed rankiem, uspokoić się,

Rozłożyć znowu żagle, na kolejny dzień.

 

Przykryci emocjami,

Przykryci nienawiścią do siebie, do świata,

Umysłami z psychopatami pozamieniani,

Tej nocy jak siła rozpędzonej fali tsunami,

I mała to strata, bądź duża,

Dla siebie, dla świata,

Szyk bojowy, wojownik, czas wyruszać!

 

Ściana choć wyblakła, widzisz obrazy,

Twoja psychika, obracana w żartach,

Sam sobie stawiasz wyzwania i zakazy,

I tylko tkwisz w tych myśli kopalniach.

 

Podnoszę się, kołyszę się,

Nie wiem, czy jestem do końca zdrowy,

Siedzę zwinięty w kłębek, płaczę,

Pogrążony w tych ideologiach chorych.

 

~~SylverWolf~~

 

 



6 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×
Okienko zamknie się za 5 sekund...