Środa 22.Xii.2010
Zaczęło się od tego że zaspałem na pierwszą lekcje którą była geografia. Wyjaśniłem jej czemu się spóźniłem i siadłem do ostatniej ławki. Odrazu gdy wyciągnąłem ćwiczenia kazała mi przeczytać zadanie. Oczywiście je miałem i przeczytałem. Pod koniec lekcji kazała mi pokazać czy mam to ćwiczenie czy czytałem od kogoś. Sprawdziła i luzz dostałem 5 :> . Druga lekcja polski. Najlepsze było to że ona prowadziła próbę i nie miałem polskiego tylko religię. Oglądałem wraz z innymi jakiś film o miłości. Lecz nie pamiętam treści bo był taki nudny że spałem. Trzecia lekcja WF. Dobra obejrzymy może jakiś film na telefonie, w końcu pozwolił nam robić co chcemy. Czwarta lekcja kolejny WF. Tutaj grałem w piłkę nożną wynik ostateczny to było chyba 14:15 (Moja przegrana :/ ). Następna lekcją miała być religia ale na niej były jasełka. Siadłem z kolegami i cały czas gadaliśmy, było nudno dopóki ktoś z grających "na scenie" nie zapomniał tekstu . Wtedy była beka na całą szkołę, że zapomnieli tekstu. To nie koniec wrażeń potem Trzej Królowie mieli zaśpiewać jakąś piosenkę zaczęło się tragiczne źle wejście do muzyki i dupa z dalszego śpiewania. Potem dwóch króli zapomniało tekstu i tylko jeden śpiewał. Potem zaczęła przemawiać dyrektorka (tak mam dyrektorkę, nie dyrektora). Miała opłatek i rozdała wszystkim nauczycielom żeby porozdawali swoim klasom. Ogólnie złożyłem życzenia wszystkim dziewczynom z którymi się przyjaźnię, życzenia ode mnie dostali także moja pani oraz pan od matmy(fajny koleś) resztę mam w dupie ;] . Nie mógłbym zapomnieć o moim pro kumplach. Cała szkoła skończyła po pięciu lekcjach i każdy poszedł do domu. A w domu ? Komputer.

4 komentarze
Rekomendowane komentarze
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się