Skocz do zawartości

Dzień bez papierosa?

  • wpisy
    3
  • komentarzy
    40
  • wyświetleń
    1 762

Dzień drugi? Po pierwszych 24 godzinach.

427 wyświetleń

No Cześć.

Dokładnie w momencie pojawienia się tego wpisu przekroczyLIŚMY pierwszy kamień milowy jakim są 24ry godziny bez papierosa w ustach. Powiem wam że nie jest tak źle jak myślałem. Bałem się że będzie o wiele gorzej, że będę napalony na palenie jak mało kiedy, że nie będę mógł myśleć o niczym innym. No w sumie jeszcze wczoraj tak było, ale dzisiaj już nie jest tak ciężko.

Wczoraj około godziny 15nastej zachciało mi się palić, z każdą godziną było co raz gorzej bo co raz bardziej walczyłem z myślą że jeszcze jednego sobie zapale, że potem już nic więcej, że to będzie ostatni ostani. Na całe szczęście nie miałem skąd wytrzasnąć owego papierosa bo jak już pisałem byli u mnie goście, a nie wypadało by mi ich zostawić i lecieć po fajki, nie? To też mój brat uratował mi dupsko, bo kiedy spytałem go o fajke on za żadne skarby świata nie chciał mi jej dać :>

Koło godziny 20 miałem ogromne parcie na palenie, a żeby zabić ten czas postanowiłem przejechać się z mamą po czajnik do pobliskiej całodobowej savi :> Jak na złość wczoraj czajnik się zepsuł, a gotowanie wody w rondelku jest troche czasochłonne tak więc mamusia przejrzała ofertę pobliskich sklepów i upatrzyła jakiś właśnie w tej savi. Wychodząc z samochodu zauważyłem mojego ziomka, uradowany że sobię zapale zawołałem do niego, ale w momencie kiedy wołałem on zniknął za rogiem sklepu i tak mój uśmiech z twarzy zniknął.

Wróciliśmy do domu, wszyscy poszli spać, tylko ja siedziałem do 1szej w nocy przy tym komputerze bo nie mogłem spać - czy to przez to że nie paliłem? Nie wiem.

Aktualnie czuję potrzebę palenia, ale nie jest aż tak silna żeby mi się coś działo. Normalnie od momentu mojej pobudki do aktualnej godziny spaliłbym około 5 papierosów, a jak na razie licznik stoi na liczbie zero. Jeszcze nie jest to dla mnie żaden powód do dumy, ale myślę że pierwszym takim większym powodem będzie to kiedy wytrzymam tydzień bez dymu => Dzisiaj też czeka mnie większy sprawdzian silnej woli ponieważ wieczorem udaje się na małą imprezke w plener gdzie całe towarzystwo pali, a dym będzie ciągle mnie otaczał. Myślę że kiedy będę czuł większą potrzebę zapalenia to opuszcze to zgromadzenie i poszukam sobie jakiegoś zajęcia w domu.

Korzystając z okazji proszę osoby czytające ten wpis, o polecenie jakichś dobrych filmów które wciągną mnie na tyle że nie będę myślał o rzeczywistości. Pisząc rzeczywistość mam oczywiście na myśli chęć palenia.

Chciałem jeszcze podziękować wszystkim osobą które mi dobrze życzą, a nie przyszło mi na myśl że będzie ich aż tylu. Powiem szczerze że spodziewałem się fali hejtu której jak na razie nie widać. I jeśli chociaż troszkę interesuje was mój blog, i moje przeżycia związane z rzucaniem palenia prosiłbym was o obserwowanie mojego blogu, co będzie dla mnie jakimś wyznacznikiem tego czy treści tutaj zamieszczane interesują jakieś grono użytkowników.

Klik tutaj, a następnie w prawym górnym rogu "Obserwuj ten blog"

 

 

teraz mu daj hajs na niquitin xD

 

Człowieku, ja przez cztery lata dawałem kase na fajki, a Ty myślisz że ja nie mam kasy na jakiś tam niquitin :>?

 

 

Pozdrawiam, Tomek.



11 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Napisano

chciałbym wiedziec jakie to uczucie być uzależnionym od papierosów, alkoholu itp. i próbować się od tego oderwać :D

 

życze wytrzymałości, oby udało ci się rzucić :P

 

co do filmu to polecam Wielki Gatsby, naprawdę pozwoli ci się oderwać od rzeczywistości :D

Link do komentarza

E-Papieros nie pomaga? No chyba żartujesz, znam wielu ludzi którzy paląc nawet po kilka paczek dziennie przy pomocy e-papierosa dzisiaj już nie palą. Wejdź na jakieś forum o e-p i poczytaj historie innych którzy rzucili palenie.

Link do komentarza

E-Papieros nie pomaga? No chyba żartujesz, znam wielu ludzi którzy paląc nawet po kilka paczek dziennie przy pomocy e-papierosa dzisiaj już nie palą. Wejdź na jakieś forum o e-p i poczytaj historie innych którzy rzucili palenie.

 

Myślisz, że piszę to jako ktoś kto o tym niczego nie wie?

Tyle kumpli próbowało, nawet mój tata i oni nadal palą epety.

Jeśli już masz palić to lepiej epety, niby zdrowiej.

Link do komentarza

Napisano

E-Papieros nie pomaga? No chyba żartujesz, znam wielu ludzi którzy paląc nawet po kilka paczek dziennie przy pomocy e-papierosa dzisiaj już nie palą. Wejdź na jakieś forum o e-p i poczytaj historie innych którzy rzucili palenie.

 

Pomaga się moze w pewnym stopniu odzwyczaić do tego smrodu i smaku prawdziwego fajka, ale nie odzwyczai ci się mózg dzieki niemu. ;-)

Link do komentarza

Jak nie dasz rady, to może zainwestuj w e-papierosa?

Ale życzę powodzenia ;)

E-fajki gówno dają. One są tak by zapalić na lekcji czy w autobusie.

Mój kolega ma takiego e-szluga od mild i mimo ze pali go nieustannie na lekcji (jak nauczyciel nie widzi) to co przerwę biega do kibla (wiadomo po co)

Link do komentarza
Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
Okienko zamknie się za 5 sekund...