Skocz do zawartości

Jak to się zaczęło...

  • wpis
    1
  • komentarzy
    24
  • wyświetleń
    804

Jak to się zaczęło...

723 wyświetleń

Postaram się dodać całą historię naszego forum z mojej perspektywy, której nie tylko byłem obserwatorem, a którą miałem i nadal mam wielką przyjemność tworzyć ;-) Zapraszam do lektury. Jak się pojawiają jakieś niejasności, zapraszam do udzielania się w komentarzach, pewnie umknęło mi to i owo.

 

 

Rok 2006

 

Moja historia z MPCForum zaczęła się gdzieś pod koniec 2006 roku, nie jestem pewien, ale być może był to przełom listopada\grudnia. Był to okres kiedy wręcz nałogowo grałem w Maple Story ;-) Nie miałem jakiegoś ambitnego startu. Trafiłem tutaj przez wpisanie w google prostych haseł "cheaty maplestory". Na początku szczerze mówiąc nie przywiązywałem większej uwagi do forum, nie zrobiłem tutaj konta, po prostu zobaczyłem, że coś takiego istnieje, że mają tutaj kilka działów, nic więcej. Jednak za jakiś czas, znowu wróciła mi idea, ściągnięcia cheatów do Maple Story, ułatwienia sobie paru spraw w grze, a byłem już znużony grą "legit". I to własnie wtedy, wróciłem na MPC. Postanowiłem się zarejestrować na forum. I tak moja historia trwa do dzisiaj.

 

Rok 2007

 

Jak już wcześniej zaznaczyłem, interesowało mnie tylko Maple Story, w nic innego nie grałem. Dział Maple Story w owym czasie nie miał moderatora, jednak nie bardzo mnie to interesowało, byłem zajęty pobieraniem nowych cheatów, i bawienia się w rasowego cheater'a. Na forum zacząłem zaglądać coraz częściej, szukając nowych haxów. Trochę to trwało, ale wdrążyłem się w ten temat. Na tyle się zaangażowałem, że zgromadziłem już pewną wiedzę na temat gry i cheatów, aż pewnego dnia zacząłem sam dodawać swoje poradniki do działu, pomagać użytkownikom z problemami, które potrafiłem rozwiązać itp. I tak nawiązała się pewna więź między mną a tym forum. W międzyczasie w dziale maplestory powstał większy ruch, większe zainteresowanie. I z tego właśnie powodu, do działu zawitał kokosz. Napisał on temat, który zapewne zmobilizował mnie do dalszych działań na MPC. Kokosz ogłosił nabór na moderatora działu. Ja jako młody, ambity, i zaangażowany w dziale user zostawiłem tam swoją kandydaturę. Wybory na forum kilka lat wstecz nie odbywały się tak jak teraz. Wtedy wszystko miało miejsce 1 temacie w dziale. Dosyć prymitywny system w porównaniu z tym co mamy teraz :-)

I-wszych wyborów niestety nie wygrałem, wygrał je Yoooj i Morgrit, których serdecznie pozdrawiam. Nawiązując do tego drugiego, Morgirit, był to bardzo specyficzny użytkownik. Pamiętam pewną sytuacje związaną z nim. Był to praktycznie skandal na całe MPCFourm w tamtych czasach. Następnego dnia, kiedy otrzymał on moderatora z dzialu maplestory usunął wszystko. Zostawił tylko swoje poradniki i tematy. Sytuacja wywołała skandal, jak na tamten moment forum dość duży, z czego z miejsca Morgrit stracił funkcję moderatora, i został sam Yoooj. Jednym słowem był dym. Nie pamiętam już konkretnie ile czasu musiał Yoooj sam pracować w dziale, ale po jakimś czasie znowu pojawił się nowy nabór na moderatora i znów wziąłem w nim udział. Miałem już większe doświadczenie, obycie i jeszcze więcej zapału do pracy. Wtedy rozpocząłem swoją kampanie wyborczą. W owych czasach na forum, były zupełnie inne "wybory" niż dotychczas. Dzisiaj mamy do tego specjalny cały dział, kidmoderatorów, ale kiedyś, kiedy żyły dinozaury, na kandydatów głosowało się w ankietach, ten kto zdobył większe poparcie ludu zostawał moderatorem owego działu. Dzisiaj nie widział bym już takiej opcji. Pewnie jednego dnia Ketchup, Janusz i reszta fanatyków mpc zrobiła by z 500 kont i oddała swoje głosy na swojego ulubieńca :-). Jednak na tamten moment rozwoju MPC była to dobra opcja, fakt zdarzały się oszustwa, ale na o wiele mniejszą skale, wszystko szło wytropić gołym okiem. Zresztą nad wszystkim czuwali zawsze nieustraszeni kokosz, Lodi, Ziomal ;] i Stranek. Z racji mojej fenomenalnej kampanii, którą rozegrałem po mistrzowsku, niczym Barack Obama, wygrałem te wybory !. Być może nawet, niektórzy jeszcze pamiętają mój avatar z postacią z MapleStory - był on dosyć charakterystyczny, miałem go zresztą kupę czasu ;-)

Od pamiętnego momentu zacząłem swoją karierę moderatora. Przebiegała ona bez większych problemów, przynajmniej ja takich nie sprawiałem. Dział Maple Strony zaczął bardzo intensywnie się rozwijać. Był to praktycznie trzeci dział na forum zaraz za Silkroad, Mu-Online :-) Pamiętam moment, kiedy po jakiś konkretnych patch'u w Maple Strony na forum dołączył użytkownik Mlodyske czyli dzisiaj znany nam wszystkim Mlody wraz z Hornasiem, pewnie tego drugiego już nie wielu pamięta, jednak zrobił on wiele dobrego dla tego forum. Nawet awansował na Global Moderatora forum swojego czasu :-) To oni, ta dwójka świetnych osób, dali niesamowity kop napędowy w dziale ms'a. Dzięki czemu uzyskali status moderatorów w dziale. I tak sobie wszyscy żyliśmy, w takiej sielance, z dnia na dzień coraz lepsi.

Gdzieś w międzyczasie z forum odszedł Kajko - był to współtwórca naszego MPCForum. To on wraz z Kokoszem (Tak, ich nicki nie są przypadkowe, obaj zaczerpnęli je z dosyć starego komixu o dwóch słowiańskich wojownikach) Nowym administratorem został Stranek - dosyć kolorowa osoba.Zrobiła sporo dobrego, ale jednak chyba więcej złego, chociaż trudno wartościować pewne rzeczy i czyny. Lodi - on już był administratorem. Niesamowita postać w historii MPC. To dzięki niemu MPC znane było poza granicami naszego kraju. Jednym słowem, był z niego świetny programista. Zresztą potrafił to wykorzystać i bardzo ładnie zarabiał na swoim cheacie do Mu-Online :-) I tak to sobie wszystko fajnie żyło, raz lepiej raz gorzej (wszyscy jednak wiedzą, że więcej było tych lepszych chwil) Na tamtą chwile, na forum byłem już niesamowicie wkręcony i zaangażowany. Wyszedłem nawet poza granice działu Maple Story i zacząłem się udzielać na różnych płaszczyznach gier, gdzie zaliczałem róże epizody z różnymi grami mmo czy fpp. Ciężko sobie to wszystko wyobrazić, ale to już nie byli przypadkowo spotkani ludzie na forum. Wszyscy tworzyli pewnego rodzaju wspólnotę. Pamiętam tą radość z bitych rekordów ludzi online, teraz pewnie MPC ma większy ruch o 4 nad ranem, niż wtedy w godzinach wieczornych smile.gif

Okoliczności mojego awansu na Global moderatora nie pamiętam, był to na pewno jakiś piękny dzień, kiedy napisał do mnie kokosz i napisał mi, że jestem tym nowo wybranym Global Moderatorem. Niestety tego nie pamiętam, jednak jestem pewien jednego. Na pewno był to piękny dzień, dla mnie jako usera :-) I tak stałem już prawie na najwyższym szczeblu forumowej hierarchii.

Jednak samych sukcesów nie było. Forum czasem spotykały pewne "kataklizmy", które niestety odbijały się na nim znacząco. Przed wakacjami w 2007 roku, załóżmy, że był to kwiecień\maj. Forum się podzieliło. Ludzie z działu Silkroad odeszli z forum i stworzyli własne, może ktoś z Was pamięta o nich albo miał okazje być na tym forum ;-) Dla nas był to na pewno cios, dział Silka w tamtym czasie był największy na forum, sprzedaż softmoda jaka była prowadzona przez Stranka na pewno była tym czynnikiem, który tworzył ten dział najlepszy. Jednak po odłamie jaki nastąpił, ludzie z działu Silkroad poszli w ślady Stranka i odeszli na jego forum. Żeby było milej, MPC przestało później lada chwila istnieć. Zapewne, niektórych czytających, może dziwić ten fakt, jednak niestety tak było. W sumie, kto wie czy nie wyszło nam to na dobre, taka przerwa, ale to ciężko określić. Patrząc w wstecz na pewno każdego z Nas czegoś to nauczyło. Po odłamie, który na pewno był ciosem w plecy dla forum, nie chcę myśleć jak musiał być mocno "zdenerwowany" nasz Kokosz. Podejrzewam, że po części mu się odechciało, do tego trudniejszy okres finansowy naszego działacza i forum nie ma. To był cios dla wszystkich userów. Nikt nie był na to przygotowany. Ja szczerze mówiąc tak się z tym forum związałem, że gdyby nie ta przerwa, pewnie nigdy bym tego nie zrozumiał, ale wtedy sobie zdałem sprawę, że dla mnie to już jest coś więcej niż tylko forum, nie tak sobie wyobrażałem jego koniec, szczególnie trudne to było do zrozumienia, że byliśmy z miesiąca na miesiąc coraz lepsi, wszystkie działy się rozwijały, a tutaj taka niespodzianka. Pamiętam z tego okresu, tylko tyle, że po tym jak strona MPC "padła na amen" spamowałem gadu-gadu Kokosza codziennie. Na początku, prowadziłem z nim rozmowy co się stało, dlaczego i tak dalej. Później kiedy już zaznajomiony zostałem z problemem, dowiadywałem się jakie są koszta utrzymania forum. Nie były one małe, i było dla mnie już zrozumiałe, że to już raczej koniec tej historii. Kiedy już dotarło do mnie, że MPC nie będzie, zacząłem rozmawiać z Kokoszem na temat reaktywowania forum z pewną ekipą ludzi, jednak pieniędzy trzeba było, aż za dużo. I tak było przez pewien okres. Nieprzyjaciel rósł w siłę (mowa oczywiście o forum STRANKA ;-), to oni wykorzystali nasz upadek najbardziej, nie tylko ich dział SIlkroada był niesamowicie potężny, ale stworzyli także inne działy na forum) Jednak w pewnym okresie zaczęło się coś dziać. Na domenie MPCForum.pl zaczęły pojawiać się różne silniki, widać, był, że ktoś próbuje coś tworzyć. Po rozmowie z Kokoszem dowiedziałem się, że próbuje reaktywować MPC, jednak inaczej niż poprzednio. I tutaj odżyła nadzieja.

Na nasze szczęście, Kokosz nie wymyślił niczego nowego i znów wróciliśmy do starego dobrego IBP. Rozpoczęła się intensywna próba, odbudowy forum oraz walka o część użytkowników którzy przeszli na terytorium wroga. Wymagało to sporo pracy, kreatywności, jednak udało się! Wszystkim wspólnymi siłami sprawiliśmy, że MPCForum znowu istniało w sieci. Fakt nie osiągneliśmy na początku takich rozmiarów forum jak przed jego upadkiem, ale wynik i tak był imponujący i wszyscy byli dobrej myśli. Dodatkowo były inne bodźce motywujące. Mianowicie postała już silna konkurencja, z którą przyszło nam rywalizować. Nie poddawaliśmy się, liczyliśmy na wiernych użytkowników MPC i nie zawiedliśmy się. Zmagania z forum Stranka, trwały trochę czasu. Obie strony stosowały różne zagrywki. Najczęstszą chyba metodą było zaspamowanie całego forum, w kilku działach. Była to męcząca i nic nie dająca "wojna", no ale jak walczyć to walczyć. My na MPC pisaliśmy otwarcie, by po prostu odpuścić, że w końcu im się znudzi, no ale wierni fanatycy MPC walczyli dzielnie, za co im dziękuję :-)



24 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Pamiętam że w bardzo wczesnych latach przyglądałem się mpc bez konta, ale to jakiś rok przed założeniem mojego poprzedniego konta :)

Link do komentarza

powiem szczerze ze przeczytalem cale ;p slawne forum stranka to mpcforum ktore upadlo po ok 3-4 miesiacach wojny ;p (hah cenzura jest i wyswietla mi mpcforum w miejscu nazwy stranka forum ;p )

 

g a m e r z p l a n e t

Link do komentarza
Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
Okienko zamknie się za 5 sekund...