Skocz do zawartości

Farex's Life

  • wpisy
    2
  • komentarzy
    39
  • wyświetleń
    1 384

Od usera do...

924 wyświetleń

Witajcie, natchnęło mnie aby założyć bloga i opisać parę historii - sądzę z resztą że dość ciekawych - z mojego życia na forum. Proszę tylko, abyście nie odbierali tego jako opowieść samolubną, czy samochwalebną, gdyż to nie ma tego na celu. Po prostu czuję chęć podzielenia się z kimś tym :)

 

 

Zaczynając od początku ogólnie forum przeglądam od 2010roku, lecz szczerze to nie lubialem mpc ze względu na ilość działów i nie wiedziałem gdzie się udzielać, no to nawet sie nie rejestrowalem. Być może udzielałbym się w metku, ale tak nie było, bo wtedy byłem na innym forum właśnie o metinie. Dopiero rok później, czyli jakoś w czerwcu 2011 roku wprowadzili lola, a jako że ja w lola gram od 2 lat czyli zacząłęm jakos w 2010 roku to pojęcie o grze miałem i ogólnie się lolem interesowałem. Dlatego postanowilem sie zarejestrować tylko i wyłącznie dla lola i tylko tam sie udzielać, nie zaglądałem nawet do innych działów. No i tak pisalo sie posty.. pisalo sie i pisalo i pisalo, tworzyło tematy.. itd. Z poczatku nie było łatwo o jakąś sensowną dyskusję, gdyż nie bylo modów i każdy każdego hejtował :D co temat to hejt, tak samo jak stworzyłeś temat, tut to już hejt. Ale chyba zboczyłem z tego o czym chciałem powiedzież... Więc udzielałem się bezinteresownie, nawet nie myślałem o kidzie, gdyż sądziłem, że to nie możliwe dla mnie do zrealizowania, więc po prostu pomagałem i tak z samych postów w lolu wbiło mi 500 postów. Super! Udzielałem się dalej, wszystko było spoko, ale ogłoszono nabór na kidów działu lola, no i ludzie się zgłaszali, ale ja nie chcialem na razie składać apli, bo byłem przekonany, że to za malo na kida. No ale najpierw przyjęli na kida lordwydera (którego z tego miejsca pozdrawiam), potem dostał moda... i później podanie złożył Surki (którego również pozdrawiam), wtedy właśnie też chciałem spróbować swoich sił na kidzie i tak pracowałem dalej, zacząłem raportować, ale nadal nie składałem apli. No i z biegiem czasu Surki dostał kida, potem moda.. Aż w końcu ja postanowiłem złożyć podanie, miałem około 600 postów (w tym 95% w lolu). Szczerze to się stresowałem, że mnie nie przyjmą, lecz jak widać nie potrzebnie. Po dwóch dniach otrzymałem kida. Było to dla mnie miłym zaskoczeniem, gdyż kida dostałem jak wróciłem ze szkoły. Ogólnie moje podanie bylo dobre i wszyscy byli na tak z czego bardzo sie ucieszyłem i za razem zdziwiłem. I tak pracowalem na kidzie nie myslac o modzie, bo byłem przekonany, że kid to szczyt moich możliwości i mod to za dużo i że się poprostu nie nadaję. Lecz wbrew moim oczekiwaniom dostalem moda bez większych problemów. I w tamtych czasach mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że pracowałem jak nigdy, z czego jestem zadowolony, jednak teraz jest trochę inaczej niż tego bym chciał...

 

Na tym na razie zakończę, mam nadzieję, że was nie zanudziłem.

 

Chcesz hejtować? To hejtuj.

 

Pozdrawiam



32 komentarzy


Rekomendowane komentarze



Napisano

wbiłem. widzę długi tekst, wyszukuję poprzez CTRL+F frazę daro lub daronian. nie wyszukało nic, więc nie czytam.

nie no, świruję tylko. ;) true story. pracowałeś, miałeś tuty, posty, poradniki. ja miałem 60 tutów, 3000 postów+, z 2000 lajków. ban.

Link do komentarza

Łeee, nic nie napisałeś jak poleciałeś z modka, żadnych pozdrowień, no czo to ma byc ;_;

 

To tylko jeden wpis...

Najciekawsze zostawię na później, że się tak wyrażę.

Teraz wątpię, czy by to kogoś interesowało :)

Link do komentarza

No to chyba hejtnę:

Streszczenie historii:

1.na początku pisałem posty

2.potem chciałem kida, ale się bałem

3.potem chciałem kida, napisałem podanie i mnie przyjeli

4.potem bałem się, że nie będę modem

5.moda dostałem

Już.

Modem jesteś dobrym, ale pisarzem średnim ;)

Link do komentarza

Nie rozumiem pisania takich "romansideł"

 

Nie chce mi sie czytac calego ale masz tego lajka ;c

Być może ci się to nie podoba, ale piszę to do tych kogo to interesuję i wiem, że są takie osoby :)

 

----------

Zapomniałem wspomnieć... taki morał tej historii:

 

pracuj bezinteresownie, a nagroda sama przyjdzie.

Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
Okienko zamknie się za 5 sekund...