siema
zdarzylo sie to po tym jak nie spalem znowu kilkudziesieciu godzin
a wiec poszedlem do kina i wzialem jak zwykle nachosy z sosem serowym i ogladam sobie niezniszczalnych mija tak 30 minut i ja juz prawie zasypiam to wiadomo zaczelo mi sie cos snic i machnalem reka i wypadly mi te wszystkie nachosy z sosem przy okazji ubrudzilem sobie spodnie no to pomyslalem sobie kurcze i poszedlem drzemac dalej kiedy wstalem wyszedlem z kumplami z kina i okazalo sie ze wypadl mi telefon
no i wte
siema
przypomniala mi sie taka ciekawa historia wlasciwie taka z moralem mialem wtedy z 4 lata i bylem w przedszkolu i strasznie mi sie zachcialo na 2 i byl problem bo nie umialem sie podcierac wiec postanowilem ze zesram sie w gacie i pojde do domu... niestety wyszlo tak, ze osralem sie az po skarpetki i musialem sie przebrac, moral jest taki, że warto się uczyć i nie warto być przedszkolanka(to gówniana praca, hehe dosłownie)
druga sytuacja to jak wchodzilem do samochodu (mialem z peic la
ostatnio jak byłem z kumplami w starym browarze(centrum handlowe w poznaniu) i wszystkim nam chcialo sie srać, co owijać w bawełne - nie lubie robić tego w miejscach publicznych więc wstrzymywałem przez pare godzin aż do domu, ale moi kumple postanowili zrobić to w publicznym kiblu i tu sie zaczyna najpierw poszedł oskar i wrócił normalnie, ale potem poszedł marek, a ten taki troche skrępowany przychodzi i mówi "chłopaki, nie będziecie się śmiać?" aż wkońcu skończyło się tak, że musieliśmy go na
czesc
pewnie sie zdarza wam (tutaj troche nollajfowy przyklad) ze gdy gracie w csa to nie wiecie kiedy wam ktos przebiegl przed oczami, nie? tez tak czasami mam
ale teraz o czyms innym
wiec kiedy ostatnio bylem z kolezanką na spacerze z jej psem to jej pies zaczal lac mi na noge
zdenerwowalem sie
i to bardzo
ale ona zaczela sie smiac i ja tez sie zasmialem (zeby nie bylo) i wtedy odprowadzilem ja do domu a potem poszedlem do domu i sie wkurzylem i poszedlem spac
tak zwykle robie kie
Siema
rozmyślałem sobie nad tym co mnie otacza i pomyślałem, co się porobiło z ludźmi, nie ma tych, którzy chcą być bokserami, tych lepszych
teraz każdy jedyne co chce od życia to kupe hajsu i ewentualnie żone
GDZIE SĄ LUDZIE O PRAWDZIWYCH AMBICJACH SIĘGAJĄCYCH WZROKIEM PONAD HAJS
To jest przykre, że większość ludzi, gdyby mieli okazje grać w rosyjską ruletkę za pieniądze powiedzaiło by tak. Dlaczego już nie ma tych, którzy spełniają na prawde swoje marzenia, swoje życiowe cele. Nie mówię