Może odbiegnę od zapytania autora tematu ale jak widzę wspominki to i od siebie coś dorzucę. Pierwszy priv na jakim zagrałem to był xLast. Atmosfera na serwerze była nieporównywalna z tym co teraz, nikt nie wchodził żeby wbić topkę wydając przy tym X pln. Gildia była po to żeby sobie pomagać a nie jedynie mieć jej nazwę nad nickiem. Potem zajrzałem na csyt2 gdzie chińczyki zaskoczyli nowościami. Od tamtej pory przewinąłem serwery niemieckie, włoskie, tureckie, rumuńskie i kto wie jeszcze jakie. Czekało się tylko żeby na MPC w dziale publikacje wrzucili coś nowego i opisali jak się zarejestrować i jak zacząć tam grać. Teraz jak wspomniano powyżej kilka razy prywatne serwery to po prostu maszynka do zarabiania łatwych pieniędzy.