-
Postów
284 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Ostatnia wygrana Silenzio w dniu 27 Stycznia 2012
Użytkownicy przyznają Silenzio punkty reputacji!
O Silenzio
- Urodziny 26.09.1993
Metody kontaktu
-
GG
9889442
O użytkowniku
-
Płeć
Mężczyzna
-
Lokalizacja
Pławniowice
Osiągnięcia Silenzio
-
hyhy. zareagował(a) na wpis na blogu:
[Opowiadanie]Nie Płakała
-
Nie płakała. Spojrzenie jej złotych oczu było obojętne, a oddech spokojny. Klęczała na środku Sali, pochylona nad jego ciałem, a jej długie popielate włosy opadały na jego , jeszcze parę godzin temu radosną, teraz wyrażającą niesłychany ból, twarz. Blade dłonie trzymała na jego już spokojnej piersi, a wzrok powoli wędrował po wnętrzu kaplicy. Było w tym obrazie coś niezwykłego, kontrast jaki budziła jej śnieżnobiała suknia wraz z zakurzoną posadzką, jej krucha sylwetka pochylona nad chłopakiem na tle zniszczonych kolumn. Wszystko to wydawało się takie nierealne, spokojne, cała ta cisza w ogóle nie pasowała do wydarzeń sprzed chwili. Cały świat gnał dalej przed siebie, nikt nie wiedział, że kolejny „wybudzony” został pokonany. Nikt poza nimi. Powoli przeniosła wzrok znad pozbawionego ducha ciała i zatrzymała go na mężczyźnie, który stał oparty o jeden z ocalałych filarów. Miał on około 1.80cm, był szczupły, ubrany w długi biały płaszcz, na szyi założony miał biały szal, któremu pozwolił swobodnie opadać aż do pasa. Twarz miał spokojną, pozbawioną jakiegokolwiek wyrazu, jego spojrzenie było puste. Miał takie same złote oczy i popielate włosy. Patrzył na nią. Powoli włożył rękę do kieszeni i wyjął paczkę Marlboro. Wybrał jednego i włożył go sobie do ust, dłonią dotknął końcówki papierosa, który w tej samej chwili zaczął się żarzyć. Spokojnie wciągnął do płuc chmurę dymu i odepchnął się plecami od filaru. -Wiedziałaś- powiedział wypuszczając dym, pozbawionym uczuć tonem. Jego głos był lekki i miły dla ucha, ale było w nim coś nienaturalnego, coś nieludzkiego- Wiedziałaś, że tak to się skończy. Przecież to zawsze kończy się tak samo- mówiąc to, powoli przemieszczał się w stronę wielkich drewnianych wrót. -Nie-Odpowiedziała tak samo pozbawionym emocji głosem- Myślałam, że ten będzie inny. Nie, on BYŁ inny, on był w stanie wykonać moje zadanie… -Nie był-przerwał jej spokojnie-Był taki jak wszyscy do tej pory, tak jak pozostałych 300, tak i on nie zdołał mnie nawet zranić. -Stał tak nieruchomo , dłonią położoną na klamce. Nie odwracał się, mówił tak, jakby był kimś, kto widział za dużo. -Powiedz mi, bo nie jestem w stanie tego zrozumieć- dlaczego to robimy? Czym zasłużyliśmy sobie na te błędne koło? Dlaczego nie możemy przełamać schematu i po prostu umrzeć… Od 3000 lat odradzamy się w cyklu życia- raz ty jesteś zniszczeniem a ja miłością, innym razem to ja prowadzę świat do zagłady, a ty go z niej wyprowadzasz. Wiesz że nie mogę usunąć się w cień, bo wtedy albo dzieje się tak jak w 1350, albo tak jak w 1939. Wiesz że chciałbym odejść, wiem że ty chciałabyś to zrobić będąc drugim wcieleniem, ale nie możemy. Dlaczego?- Jego głos nie był obojętny jak zawsze, tym razem przemawiała przez niego złość i niezrozumienie. -Nie wiem…-Odparła spokojnie- Naprawdę nie wiem Jinsei. Ale taka jest kolej rzeczy. Ty będziesz starać się mnie powtrzymać, a ja będę próbowała cię zabić. A skoro nie mogę zrobić tego własnoręcznie, to będę szukała wybudzonych. -Wiem- Jego glos znowu przybrał ten spokojny ton- Wiem o tym Hakai. Ale to nie ma szans powodzenia. Tego wybudzonego szkoliłaś przez 7 lat. Nauczyłaś go wszystkich run, posługiwania się bronią białą i sztyletem Tamashi. I co z tego? Zginął jak każdy inny. Zrozum, ja nie chcę zabijać, ale ty mnie do tego zmuszasz. Gdyby było to możliwe, to poświęciłbym własne życie, tylko po to, żeby cię ocalić. Ale to tak nie działa. Niestety, nie… -Pociągnął dym kolejny raz i powoli otworzył wrota. Blade światło wdarło się do środka. Wnętrze wypełnił powiem chłodnego wiatru i zapach spalonych ciał. Był listopad roku 2013. -Londyn w śniegu wygląda pięknie-Powiedział ze spokojem i uśmiechem na twarzy Jinsei- Szkoda, że połowa jest spalona, a druga wciąż się pali. Widzisz Hakai- tak dzieje się za każdym razem kiedy odsuwam się w cień. Zawsze kiedy zostawiam cię samą dzieje się coś strasznego. A teraz wybacz,- Powiedział spokojnie- ale muszę odbudować część tego świata. Płaszcz rozerwał się na plecach, a na wysokości barków wyrosły ogromne, śnieżnobiałe skrzydła. Jinsei szedł spokojnie i pewnie, mimo iż był nagi od pasa w górę. Nie wyglądał jakby było mu zimno. Wyszedł spod stropu dachu kościoła św. Małgorzaty, rozprostował skrzydła i wzbił się w powietrze, pozostawiając po sobie dwa, swobodnie opadające wraz z resztkami popiołu, niewielkie pióra. -Wiem-odpowiedziała cicho, podnosząc się znad zwłok wybudzonego-Wiem co się dzieje kiedy usuniesz się w cień, ale nic na to nie poradzę. Wybacz mi bracie, ale tak to już jest. Może kiedyś uda mi się to zmienić, ale zanim to nastąpi, musze znaleźć kolejnego wybudzonego, bo ten- spojrzała na ciało wzrokiem dziecka, które właśnie zepsuło zabawkę- już do niczego się nie nadaje. Stanęła nad ołtarzem, chwyciła sztylet Tamashi i sprawnym ruchem poderżnęła sobie gardło. -Do zobaczenia w przyszłym wcieleniu- Pomyślała, zanim świat zatracił się w mroku, a ona całkiem osunęła się w nicość.
-
[Przepis] Karkówka w sosie chrzanowym (mój własny)
Silenzio skomentował(a) Silenzio wpis na blogu w Moje (Nie)normalne przemyślenia
Te wpisy to proporcje A nie próbowałem jeszcze chili dodawać, bo może być okronie pikantne :| -
beliaar12 zareagował(a) na wpis na blogu:
[Przepis] Karkówka w sosie chrzanowym (mój własny)
-
Cass_ zareagował(a) na wpis na blogu:
[Przepis] Karkówka w sosie chrzanowym (mój własny)
-
[Przepis] Karkówka w sosie chrzanowym (mój własny)
wpis na blogu opublikował(a) Silenzio w Moje (Nie)normalne przemyślenia
Witam was, moi drodzy. Dzisiaj tak jak już obiecałem na profilu- podzielę się z wami moim przepisem. Mam wam do przekazania jak zrobić wyśmienitą i soczystą karkówkę w sosie chrzanowym. Zaczynajmy. Czas przygotowania ~2h, pieczemy w piekarniku. Potrzebne nam będą: Karkówka 400g (4 porcje po 100g) Chrzan w słoiczku (normalny, jak do kiełbasy) 1 cały czosnek 1 mała cebula przyprawy mąka do sosu Przygotowanie mięsa Pierwsze co musimy zrobić, to po-porcjować Karkówkę na 4. Kawałki nie powinny być za grube, ani za chude, grubości ~2cm. Teraz do miseczki wsypujemy kolejno: -kucharek (lub coś podobnego) tak 3/10 -pieprz 1/10 -sól 2/10 -czosnek granulowany (jak nie macie, nie musicie) 1/10 -papryka słodka 2/10 -oregano 1/10 Mieszamy wszystkie przyprawy i kładziemy sobie koło mięska, bierzemy nasz chrzan tarty (1 łyżeczkę jak do herbaty) i smarujemy nim z jednej strony Karkówkę. Kiedy to zrobimy, to stronę z chrzanu posypujemy mieszanką z przypraw. Odwracany mięso na 2'gą stronę i powtarzamy operację. Tak z wszystkimi kawałkami. Kawałki które skończyliśmy "panierować" możemy włożyć do naczynia, w którym będziemy mogli włożyć je do piekarnika. Wkładamy najpierw 2, potem kroimy na nie w talarki cebulę i dopiero jak pokroimy cebulkę to kładziemy pozostałe 2 kawałki karkóweczki. Nie pozostaje nam nic innego jak zacząć piec nasze mięso, w tym celu nastawiamy piekarnik na 180oC i grzanie na obu półkach, a karkówkę wkładamy +/- na środku. Pieczemy ~1h. Przygotowanie sosu Gdy nasza karkówka się upiecze, to do osobnego naczynia odsączamy tłuszcz, razem z cebulką i przyprawami. Kroimy w drobne paseczki czosnek (tutaj możecie pokroić/ zgnieść ile chcecie) i wsypujemy do naszego wywaru. Garnek w którym mamy sos kładziemy na kuchenkę i zaczynamy gotować, dodając odrobinę wody. Kiedy sos zacznie się gotować dodajemy parę łyżeczek chrzanu (od 3 do 5) i mieszamy wszystko razem. Jak całość się zagotuje pozostaje nam tylko zagęścić sos mąką (uważajcie, żeby jej nie zważyć). Najlepiej smakuje podane z pire ziemniaczanym i czerwoną kapustą. Nic tylko życzyć Bon Apetit :P -
razzeY zareagował(a) na wpis na blogu:
Na poważnie- POLSKA
-
Tym razem pozwolę sobie napisać coś od siebie, coś co jest dla mnie ważne bardziej, niż możecie myśleć. Tym razem nie będę obrażać ludzi którzy chcą coś zmienić w naszym państwie. Mimo iż urodziłem się taki, a nie inny, to cenię sobie to, że jestem polakiem. Zauważcie co dzieje się w naszym państwie. Nie mam na myśli ostatniego roku, lub paru miesięcy, ale całą historię naszego narodu... Policzcie sobie wszystkie rozbiory, wojny, powstania, bunty... Przecież potrafimy walczyć! Więc dlaczego nie walczymy o swoje? Zacytuje tutaj kwejka: Jak to jest, że w momencie kiedy dzieje się naprawdę źle potrafimy się zorganizować i zjednoczyć, a jak jest odrobinę lepiej, to odpuszczamy?? Walczmy o swoje. Jesteśmy pchani z każdej strony, POLSKA jest krajem zbytu dla innych państw UE... Tutaj jeździmy autobusami które nie spełniają już w niemczech standardu. Podatki w naszym kraju wynoszą ok 30% pensji, ale nie najniższej która wynosi ~1300zł, tylko takie ~2300zł... Ale my tylko narzekamy, nic z tym nie robimy. Cena chleba i paliw jest wyższa w stosunku do zarobków niż w innych krajach UE. Czemu nie ruszymy dupska i nie pokażemy, że mamy tego dość? Dlaczego z roku na rok dajemy się dymać posłom i premierowi? Oni nie chcą zrobić nic dla polski, oni myślą tylko żeby się wzbogacić... Dlaczego ludzie młodzi, którzy chcą coś zrobić dla POLSKI nie mogą kandydować do sejmu?? Zamiast starych cepów, którzy może kiedyś snuli marzenia o wspaniałym kraju ale po tylu latach liczy się dla nich tylko kasa, do sejmu powinni wejść ludzie młodzi, pełni energii i gotowi podjąć wyzwanie, by kraj był taki, jakiego chcemy. W naszej ojczyźnie rządzi kościół. Nie wstydźcie się tego przyznać. W naszym państwie większość wyborców stanowią ludzie starsi, którzy ślepo wierzą w to co powiedzą im księża. Oni pójdą na wybory i zagłosują. Z tego powodu my, młodzież stoimy na straconej pozycji. Nie traćmy czasu, naprawmy nasz kraj, póki jeszcze możemy. Za parę lat może być za późno... Obudźcie się!
-
Suchy™ zareagował(a) na wpis na blogu:
Pierwszy raz( kultura i grubasy)
-
Pierwszy raz( kultura i grubasy)
Silenzio skomentował(a) Silenzio wpis na blogu w Moje (Nie)normalne przemyślenia
@up wypad... @Mateusz- 3/4 kilo to nie jest tragiczna nadwaga. Ja piszę o ludziach którzy ważą o 50kilo za dużo... -
ivanek :D zareagował(a) na wpis na blogu:
Pierwszy raz( kultura i grubasy)
-
Pierwszy raz( kultura i grubasy)
Silenzio skomentował(a) Silenzio wpis na blogu w Moje (Nie)normalne przemyślenia
jake345 wypad żalić się gdzie indziej grubasie. -
Pierwszy raz( kultura i grubasy)
Silenzio skomentował(a) Silenzio wpis na blogu w Moje (Nie)normalne przemyślenia
Miło mi:) A przekleństwa są, bo nie mam zamiaru silić się i hamować moich emocji Taka ekspresja xP -
Pierwszy raz( kultura i grubasy)
wpis na blogu opublikował(a) Silenzio w Moje (Nie)normalne przemyślenia
Nie, nie chodzi mi o "tracenie cnoty", a o mój pierwszy wpis na blogu.Zacznijmy więc. Od samego początku nie wiedziałem od czego mam zacząć wpisy (to jest chyba 13 próba spisania myśli...) i stwierdziłem, że jak na rodowitego polaka przystało- zacznę od narzekania. Hmm... tyle możliwości... dobrze, to zacznijmy od czegoś co naprawdę mnie wkurw... przepraszam, trochu mnie poniosło. Zacznę od szkoły, tak właśnie od niej- ale nie uciekajcie! Nie jestem kolejnym nawiedzonym EMO/Gimbusem lub nie wiadomo kim. Jestem sobą, kimś kogo do wkurwia fakt jakie wartości wynoszą dzieci ze szkół. Zacznijmy od początku- fakt, sam nie jestem orłem i nie uczę się wybitnie, ale to co dzieje się z nauczaniem w szkole- a właściwie wymuszaniem go u ludzi- jest chore. Wchodzimy do szkoły w wieku 7lat!! Jako taki mały dzieciak mamy ogromny rogal na ryju idąc do szkoły. Dlaczego? Bo dostaniemy tytę z cukierkami, jupi!!! NI CHUJA. W pewnym sensie rodzice wręczają nam łapówkę, która ma nas zachęcić do chodzenia do szkoły. Co niektórym z was kłębi się w głowach myśl-"Pojebało go?". Nie. jeśli chcecie wiedzieć to ok, niech dzieci chodzą do szkoły, ale niech nie napierdzielają im w głowach niepotrzebnych stereotypów- będę chodzić i dobrze się uczyć to dostanę prezent. Nie róbcie z dzieci małych, pierdolonych materialistów. Ile to się słyszy teraz jak dzieci w wieku niespełna 10lat nie chcą się podzielić czymś z kolegom, bo "to moje". Nawet nie wiecie do czego to prowadzi- takie dziecko będzie chujem do końca życia. Niespełna 10 lat temu wszyscy się dzielili, jak nie kanapkami, to cukierkami i innymi słodkościami. A teraz? Teraz dzieci w wieku 9lat rzucają w swoją stronę epitetami- wyzywają się nie tak jak kiedyś, ale od chuju, cip, gnoi itp. Zastanówcie się co wyrośnie z takich ludzi? Drugą rzeczą na którą jeszcze zwrócę uwagę- Otyłość wieku dziecięcego. ROBICIE KRZYWDĘ WŁASNYM DZIECIOM!! Dzisiaj słowa-" ho pogramy w piłkę"- otrzymują w odpowiedzi tylko- "Fifa, czy PES?". Rozumiem, granie w gry jest normalne, ale z umiarem do kurwy nędzy. Nie chce zejść z komputera? Za fraki i wyjebać na dwór- to dla jego dobra, niech spaślak trochu pobiega. Poza tym, czy otyłość to w ogóle choroba?? To jest kpina kurwa, nie choroba. "Jestem taki chory...OMNOMNOM...Taki chory"... Nosz kurwa! to wypierdalać na dwór pobiegać i przestać żreć w FastFood'ach. Skończycie żreć to co świnie, przestaniecie tak wyglądać- wszystko na ten temat. To by było na tyle z mojego pierwszego wpisu, mam nadzieję że was nie zanudziłem. Podobało się? KOMENTUJ, nie podobało? SPIERDALAJ. -
Tak jak Up- poćwicz przejścia i będzie bardzo dobrze. Może przyśpieszysz, albo zwolnisz główny bit piosenki wzgl. następnej ?? proste, a skuteczne przejście.
- 9 odpowiedzi
-
-1
-
Wolałem wersje z "-ide po autograf. - gdzie?? - Przecież ro Robocop... "
-
LorDoNaT zareagował(a) na odpowiedź w temacie:
[POMOCY]Pirania 3D
-
Jeśli pobrałeś w 3D, to karta graficzna może tego ni obsługiwać, jak nie, to sprawdź kodeki.
-
Silenzio zareagował(a) na odpowiedź w temacie:
Kawał o pierdlu
-
Troszku pomniejszych kawałów
Silenzio odpowiedział(a) na temat KeShaddar w Pogaduszki - luźne rozmowy
To może coś w twoim stylu: -
Bardzo nie miło naśmiewać się z ludzi o większej masie.... Nie no, żartowałem- Grubasy są ohydne, mogliby tyć gdzie indziej, nie?
-
Silenzio zareagował(a) na odpowiedź w temacie:
Sprawdz kiedy umrzesz
-
Zmiana sprzętu do gier - Problem
Silenzio odpowiedział(a) na temat pecet11 w Pogaduszki - luźne rozmowy
Stawiam na to, że karta graficzna się nie testuje- sprawdź wpięcie, oraz czy w ogóle podpiąłeś zasilanie do karty (wydaje mi się, że ma tam wpięcie do zasilania, nie?). -
Możesz porobić nowe questy i je potestować, pokombinować w plikach metka, może wpadniesz na pomysł jak coś ciekawego zrobić :P
