Skocz do zawartości

Pitbull_

MPC Winner
  • Postów

    2 612
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Pitbull_

  • Urodziny 15.04.1993

O użytkowniku

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

8 343 wyświetleń profilu
  1. Także ten... lhttps://myanimelist.net/profile/Pitbull01
  2. Jezu wy tu tak żyjecie?!

  3. @KlauS. - ten BC to jest kurwa niepojęty. Na 10 openingów może z 3 są trochę słabsze (ale muzyka nadal spoko), a reszta to audiowizualny rozpierdol (swoją drogą 10 openingów na 120 odcinków? 8 i 9 opening wykorzystano kolejno w 12 i 13 odcinkach, ktoś tam musi nieźle japońskimi szeklami sypać)
  4. Ech... Chyba zostałem Narutardem 😕 No nic, jeszcze 400 odcinków Shippudena i ze 200 Boruto by być na bieżąco... Trzymajcie się na tym MPCforum
  5. Jest lepiej, bo trochę motywacja asty się zmieniła, zostanie cesarzem magi zostało trochę na margines zepchnięte, a priorytetem przyjaciele, więc okazji do darcia ryja ma mniej, a jeśli już do tego dochodzi, to aż tak mocno nie wkurwia. Ot, aktor głosowy się trochę wyrobił.
  6. Zależy czego chcesz. Jak głupia komedia, to Dumbbell Nan Kilo Moteru? Jeśli jakiś głupio-mądry odmóżdżacz pseudobitewny, to Enen no Shouboutai Jeśli popsute wspomnienia z dzieciństwa (xD), to Toaru Kagaku no Accelerator Jeśli trochę tajemnicy i astrofizyki, to Kanata no Astra Tak szczerze, to letni sezon był posucha jak nie wiem. Wiosna 2019 miała więcej ciekawych tytułów do zaoferowania.
  7. Powiem szczerze, że naprawdę ten tytuł jest wyjątkowy. Tasiemiec, który zaczynając był bardzo słabo oceniany, krytykowany za wtórność, za danie głównej roli osobie bez doświadczenia (kogo nie wkurzało krzyczenie Asty w pierwszych odcinkach?), za słabą animację walk itd. A teraz? Im dalej w fabułę tym lepiej. Serio, nie znam takiego anime jak to, bo zazwyczaj jeśli jest to długi tytuł, to zaczyna z wysokiego c i potem trzyma jakiś poziom. Ewentualnie ma tendencję sinusoidalną lub spadkową, a tu idzie w górę. Wprost niespotykane. Osobiście olałem to po jakimś 4-5 odcinku, by wrócić gdy było ich 70 i oglądało się to naprawdę miodnie. Potem oglądałem z 10 odcinków tydzień po tygodniu i nie było już tak super (widać rozciąganie jak chociażby w OP) dlatego taktyka jak przy innych tytułach, które stosuje. Wyjdzie całe (albo cały arc jeśli to jakiś tasiemiec) i wtedy można oglądać. Ogólnie jako battle-shouneno-animofag daję okejkę tytułowi.
  8. Ukochany opening. Anime skończone niedawno - chyba wolałem jednak nie oglądać...
  9. Nie mogłem przebrnąć przez pierwszy odcinek. No kurde czułem się jakbym Wikingów oglądał. Nawet wydarzenia podobne jak w serialu...
  10. W sumie to nie sprecyzowałeś, jaki typ geniuszu cię interesuje... Bo możesz mieć "geniusz ekonomiczny" jak w Spiece and Wolf albo Maoyuu Maou Yuusha. Masz też ludzi ze smykałką to hazardu jak i taktyki (również tej w grach sportowych), więc Kaiji, One Outs czy nawet takie Hikaru no GO by pasowało. Legend of the Galactic Heroes jako starcie wielkich strategów bym mógł zaproponować. Dalej idąc masz tych wszystkich "szkolnych geniuszy", którzy to są w różnych rzeczach zajebiści... The world god only knows, Detective Conan, Yahari ore no Seishun czy Hyouka. W sumie, to każda sportówka, która ma więcej sezonów może być podciągnięta pod tą, w której główny bohater jest geniuszem xD Ktoś fajnie podsumował (nt. ogólnej sytuacji w anime sportowych, akurat wtedy to się odnosiło do Prince of Tennis), że oni z takimi umiejętnościami powinni rządzić światem, a nie grać w tenisa... Taka tam dygresja. Oczywiście dalej mamy wszystkich "geniuszy z innego świata", którzy dzięki znajomości zasad z naszego świata (lub po prostu dzięki setkom godzin naparzania w dany tytuł, do świata którego zostali wciągnięci) mają przewagę nad tubylcami, a więc prawie co drugi "isekai" by pasował, Log Horizony, no game no life (tutaj akurat ten typowy geniusz by bardzo pasował) that time i got reincarnated as a slime, Overlord czy wychodzący Kenja no Mago albo równie ciekawa komedia Ixion Saga DT, Chyba tyle. Mam nadzieję, że coś ci przypadnie
  11. A wy się nadal w minecrafcie przepychacie i bijecie by było te mityczne 15 graczy na serwerze? Ech... że wam się chce.
  12. Ciężko jest znaleźć tytuł, by MC był typowym złolem, bo mało ludzi się z takim bohaterem utożsamia. Może robić "złe" rzeczy, ale koniec końców i tak wychodzi na to, że "on miał rację", "pogubił się w tym co robi" albo "tak naprawdę, to nie on był tym złym". Tak więc zapodam mieszankę gatunkową, a ty już sam ocenisz jaki był: (od razu mówię, że nie patrzę na lata, kiedy wychodziło, ale prawie wszystkie są starsze niż twoje wymagania - najzwyczajniej nie robi się takich anime zbyt wiele) - Code Geass - Jormungand - Rainbow nisha rokubou - Saga of the Tanya the evil - Umineko no naku koro ni - Inuyashiki (jeśli uznamy, że ten młody to też główny bohater) - 91 DAYS - Gankutsuou - Squid Girl Yyy... każdy tasiemiec jaki się nawinie będzie to miał? Skoro jest tak popularny, to musi mieć coś, co przyciąga. Chociaż z tą wciągającą fabułą to tak różnie bywa. Często po kilku latach wydawania (mangi ofc) i bycia na fali autorzy sobie nie radzą z rozwojem wydarzeń - no bo kto by się spodziewał, że ich tytuł osiągnie taki sukces i będzie trzeba go tyle lat wydawać? A co gorsza, wymyślać coraz to inne fabuły dla poszczególnych arców. Także tyle jeśli chodzi o smutne pierdololo: - One piecie - wiele osób, którym poleciłem odpadło zanim udało im się dojść to Arlong Park Saga, a więc 30 odcinków (IMO jeden z lepszych arców jakie ma OP) (prawie 900 odcinków jak na chwilę obecną) - Bleach - tutaj idealny przykład, tego co pisałem wyżej + studio, które pizgało fillerowe odcinki, bo nie mieli materiału. Chociaż historia o Baunto jak dla mnie była ciekawa. (366 odcinków + 4 czy tam 5 filmów). - Fullmetal Alchemist: Brotherhood - nie będę męskim narządem i nie powiem, żebyś zaczynał od wersji z 2003, (chociaż serce mówi żeby tak zrobić, bo byś miał dodatkowe 50 odcinków do oglądania). Co ja mogę napisać? Anime wszech czasów, okupujące wszystkie topki "najlepszych anime". Nic tylko oglądać. - Yu-Gi-Oh: Duel Monster - franczyza, która ma z 6-7 sezonów i łącznie może być coś koło 1k odcinków, aczkolwiek tylko pierwsza seria jest warta uwagi. - Fairy Tail - 3 sezony, z czego ostatni nadal wychodzi. Pierwszy sezon bardzo udany, drugi to niestety inne studio i równia pochyła, o trzecim się nie wypowiem, bo nie widziałem. (Będzie z okładem 400 odcinków pewnie ja się skończy) - InuYasha - tytuł już mający swoje lata, bo od jakiegoś czasu pełnoletni. (167 odc. + 4 filmy + Kanketsu-hen mający 24 odcinki) - HunterxHunter(2011) - dobra, solidna historia. W końcu autor mangi takie sobie przerwy w wydawaniu robi, że może sobie w spokoju przemyśleć jak to ma wyglądać (148 odc + 2 filmy) - Yu Yu Hakusho - starusieński tytuł, bo z początku lat 90 ubiegłego wieku. Autor ten sam co HxH. Bitewniak jak się patrzy (112 odc) Wstępnie tyle. Jeśli byś chciał jeszcze jakieś i jeśli nie masz problemu ze sportówkami, to też coś się znajdzie.
  13. @chaterchater - O! Mój avatar ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...