Cześć.
Ta część bloga nie będzie długa z racji tego, że chcę sprostować parę spraw odnośnie Syriansa.
Mówię od razu, że ja to piszę, aby się usprawiedliwić, czy też tłumaczyć, bo po pierwsze niczego złego nie zrobiłem, a po drugie tłumaczyć się nie muszę. Piszę tego bloga, aby sprostować parę spraw, bo jak widzę co po niektóre sprawy dalej się nie uspokoiły.
A więc sięgając historią na początek.
Sprawa zaczęła się na początku mojej przygody z rangą KidModeratora WWW. Było to moje drugie zetknięcie się z IPB, bo niegdyś byłem Global Moderatorem na forum jakiegoś serwera. W tej chwili nazwy nie pamiętam, bo upadł przez nieudolnego administratora.
Sięgając jeszcze głębiej historią doszedłem do teamu WWW, po tym jak jeden z moderatorów ( w tej chwili nie pamiętam nicku) odszedł, a więc w dziale został sam Syrians i Kaś jako KidModerator. Od początku relacje między mną, a Kasiem były bardzo dobre. Robiliśmy co mogliśmy w dziale, ale bez moderatora który umożliwiłby nam lepszą pracę nici. Próbowałem z nim nie raz normalnie porozmawiać, ale on dalej nic.
Z dnia na dzień było coraz gorzej. Jakieś niepotrzebne Flame, obrazy nie wiem co mu było. Przykład:
http://scr.hu/screenshooter/8241492/coocnjx
http://scr.hu/screenshooter/8241492/yccphvy
W tym czasie jego praca moderatora opierała się tylko i wyłącznie na wykonywaniu raportów i nic więcej.
Napisałem ostateczne PW, aby się opanował bo się już nie dało:
http://scr.hu/screenshooter/8602454/vvntdmp
No, ale sami widzicie odpowiedź. Czy według Was takie męczenie się razem w dziale prowadziło do czegoś dobrego?
W końcu w sprawę wkroczyli Global Moderatorzy również upominali go ile siła, próbowali mu przemówić, no ale...
W końcu został zdegradowany i teraz cały czas próbuje się ,,Zemścić".
Tylko od mnie w tej sprawie. Cześć.