Skocz do zawartości

KlauS.

VIP
  • Postów

    7 330
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Pozostałe grupy

MPC Winner

Ostatnia wygrana KlauS. w dniu 6 Kwietnia 2016

Użytkownicy przyznają KlauS. punkty reputacji!

7 obserwujących

O KlauS.

  • Urodziny 19.01.2007

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Moim zdaniem najbliżej Black Clover w pewnych wspólnych ciekawych cechach jest Magi 😎 Ma tylko dwa sezony, sezon 2 ekranizuje dosyć widowiskowy i dłuższy arc, jednak w mandze dzieją się później o wiele fajniejsze rzeczy. Poszerzone uniwersum, wytłumaczenie ich zasad i rozwinięcie kwestii "antagonistów" (chociaż manga raczej odchodzi od nazywania kogokolwiek "złym", bo wszystko jest kwestią perspektywy i doświadczenia, więc należy te słowo traktować w podstawowym znaczeniu) sprawia, że to bardzo solidny tytuł. A jak szukasz (po ponad połowie roku xD) tasiemców to standardowo Fairy Tail (bijatyki z nagłym wzrostem siły to raczej coś co jesteś w stanie zaakceptować) i Hunter x Hunter (oglądałem wersję 2011 i jest popularniejsza niż starsze wydanie), tylko w porównaniu do podanych przez Ciebie tytułów jest... inne. Autor stawia na rozwinięcie fabuły bardziej niż na irracjonalny wzrost siły głównych bohaterów, spektakularne walki są raczej prowadzone przez dobrze rozwinięte postacie poboczne. Ale ogląda się fajnie i często nazywane jest najlepszą (jakościowo) długą serią, która wyszła.
  2. Założyć konto tylko po to, aby udzielić się w takim starym i kompletnie niepotrzebnym temacie? Może jednak idea forum jeszcze nie zginęła i są ludzie, którym chce się robić konta dla pojedynczych wypowiedzi xD
  3. @Pitbull_11 opening też piękny!
  4. Od kiedy zaczęli bardziej wyjaśniać wątek z elfami to moim zdaniem jest nawet spoko fabularnie, animacyjnie bywa różnie (ale nie ma tragedii jak w FT z tego roku), od samego początku bajka jest typowym tytułem do wyłączenia się i oglądania. W najbliższym sezonie mamy kilka ciekawych tytułów - Babylon, No Guns Life (Madhouse, więc pewnie 12 odcinków) i Psycho-Pass 3, może Fairy Gone 2nd part będzie też spoko, osobiście mimo wielkiego hejtu polubiłem pierwszy sezon i byłem rozczarowany przerwą ? Z drugiej strony mamy "wielkie tytuły" - SAO, akademia bohaterów, 7 grzechów i możliwe, że poza nimi kandydat na popularne anime (wygląda edgy) - Assasins Pride.
  5. Polecam poczekać do niedzieli i przełknąć wszystko, pierwsze 3 odcinki były od razu wypuszczone bo są typowo budujące, akcja anime - jak domyślasz się po openingu - będzie skupiać się na czymś innym. Odcinek 6 (najnowszy) jest już bardzo blisko głównej akcji, zakładam, że w następnym wejdziemy w końcu na odpowiednie tory. Myślę, że każdy z tych odcinków został bardzo fajnie zbudowany. Tak więc potraktowałbym pierwsze 3 odcinki jako jeden, może nawet i 4, bo część 3 dzieje się w 4. Polecasz Wikingów? Kiedyś widziałem pierwsze odcinki, ale zabrakło mi czasu i porzuciłem serial.
  6. Vinland jest świetne, jakiś czas temu wchłonąłem trzy pierwsze odcinki i teraz czekam i czekam na czwarty xD Nawet wbijam się ostatnio tego podjęło, a samo anime raczej na razie jest przyjęte pozytywnie. Ponoć manga jest super.
  7. Nie miałem żadnych informacji z mangi, bo mnie ta bajka niespecjalnie nakręca, i szczerze? Czuję, jakby sezon pierwszy, drugi i połowa trzeciego była zmarnowana, bo dopiero teraz w sumie coś ważnego i istotnego się wydarzyło, po tylu długich latach dopiero historia zrobiła krok naprzód, wszystko co było wcześniej budowało tylko ten jeden moment i niespecjalnie mi się to podoba. Wiem, że było to potrzebne, jednak nie czuję się zadowolony. Rozwinięcie historii w sumie ok, pomysł ciekawy, no ale anime traci swój element postapo - lub po prostu go osłabia, zależy jak przyjmiemy wydarzenia z "przeszłości" bajki. Nie wiem jak autor mógłby rozwiązać sytuację, gdyby poprowadził historię tak, jak było to zakładane od pierwszego odcinka, gdzieś w głębi serca liczyłem, że mnie zaskoczy. A OPM 2 skończyłem oglądać i nie rozumiem tego wielkiego hejtu na tę serię (nie odnosi się to do Ciebie, tylko do ludzi to komentujących), chyba wszyscy oglądający zapomnieli co to jest za anime i oczekiwania przerosły rzeczywistość. Niewątpliwie nie jestem osobą, która jest pierwsza do narzekania na poziom animowania, ale moim zdaniem było całkiem w porządku - w bajce chodzi tylko o wątek głównego bohatera i o to, jak ostatecznie wszystkich rozwala na 1 cios, tymczasem w komentarzach spotkałem się z hejtem dotyczącym animacji uderzenia (???), z małą ilością MC (???) i z sytuacją fabularną, że Saitama nie wspina się w rankingu (???). Większość walk, które nie były na jakimś super poziomie, zostało przejrzyście zanimowanych i w sumie nie mam wiele do zarzucenia. Szkoda tylko, że 12 odcinków, ale nie wiem jak tam z materiałem źródłowym.
  8. Swoją drogą ciekawy tytuł, nie wiedziałem czego oczekiwać po współpracy z Netflixem, ale mimo trudnego początku seria mnie nie zawiodła jakoś specjalnie.
  9. I temu i temu daleko do HxH, fabularnie na pewno FT jest ambitniejsze, bo OPM w ogóle się na fabule nie skupia. Jak wolisz komedię, to OPM, jak wolisz granie na emocjach i magię, to FT. FT jest też o wieleee dłuższe, więc zależy od Twojego czasu. Wkrótce skończą emitować Tate no Yuusha, pierwszy odcinek ma długość dwóch i trzeba obejrzeć cały, aby mieć ogląd na serię. Jak nie masz super oczekiwań, to powinno być w porządku, seria wzbudza u mnie mieszane uczucia, ale z pewnością jest warta obejrzenia. Fate/Zero - MC jest przebiegły, ciężko stwierdzić czy jest dobry czy zły (cel uświęca środki), generalnie przyjemna seria z bardzo fajną animacją, jest tam kilka ambitniejszych postaci. Psycho-Pass - tutaj w sumie antagonista zaczyna być bardziej widoczny wraz z odcinkami, jednak niewątpliwie jest genialny, główni bohaterowie próbują mu dorównać. Całkiem fajna wizja utopijnego systemu bezpieczeństwa i kwestia kontroli nad ludźmi niczym u Orwella. Arslan Senki - jak lubisz średniowieczny styl walki z wojskami to też przyjemna seria, w pierwszych odcinkach pojawia się postać stratega, który jest aż zbyt inteligentny. Steins;Gate - nie oglądałeś mimo podania takich tytułów, ma bardzo długi początek (gdzieś 10 odcinków), ale chyba większość nie żałuje przebrnięcia przez ten wstęp.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...