Nie miałem żadnych informacji z mangi, bo mnie ta bajka niespecjalnie nakręca, i szczerze? Czuję, jakby sezon pierwszy, drugi i połowa trzeciego była zmarnowana, bo dopiero teraz w sumie coś ważnego i istotnego się wydarzyło, po tylu długich latach dopiero historia zrobiła krok naprzód, wszystko co było wcześniej budowało tylko ten jeden moment i niespecjalnie mi się to podoba. Wiem, że było to potrzebne, jednak nie czuję się zadowolony.
Rozwinięcie historii w sumie ok, pomysł ciekawy, no ale anime traci swój element postapo - lub po prostu go osłabia, zależy jak przyjmiemy wydarzenia z "przeszłości" bajki. Nie wiem jak autor mógłby rozwiązać sytuację, gdyby poprowadził historię tak, jak było to zakładane od pierwszego odcinka, gdzieś w głębi serca liczyłem, że mnie zaskoczy.
A OPM 2 skończyłem oglądać i nie rozumiem tego wielkiego hejtu na tę serię (nie odnosi się to do Ciebie, tylko do ludzi to komentujących), chyba wszyscy oglądający zapomnieli co to jest za anime i oczekiwania przerosły rzeczywistość. Niewątpliwie nie jestem osobą, która jest pierwsza do narzekania na poziom animowania, ale moim zdaniem było całkiem w porządku - w bajce chodzi tylko o wątek głównego bohatera i o to, jak ostatecznie wszystkich rozwala na 1 cios, tymczasem w komentarzach spotkałem się z hejtem dotyczącym animacji uderzenia (???), z małą ilością MC (???) i z sytuacją fabularną, że Saitama nie wspina się w rankingu (???). Większość walk, które nie były na jakimś super poziomie, zostało przejrzyście zanimowanych i w sumie nie mam wiele do zarzucenia. Szkoda tylko, że 12 odcinków, ale nie wiem jak tam z materiałem źródłowym.