-
Postów
2 118 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
19
Osiągnięcia Kubaman
-
mieszka ktos w niemczech dluzszy czas? mam kilka pytań :v
-
wieje stypą tutaj cos:(
-
miłego dnia
-
Wzajemnie 😎
-
No niestety, miło to już było. I sushi też już ci nie odpowie bo go nie ma wśród nas. Jeszcze raz gratuluję tak inteligentnej decyzji o banie dla tak wartościowego usera. Co on takiego zareklamował niby? Przecież to nie podobne do niego, czytałem setki jego postów, nigdy ani śladu reklamy. Czy tobie @Lord Makin naprawdę do głowy nie przyszło, że może to trzeba wyjaśnić na spokojnie? Jednym ruchem zabiłeś kolejny, niezły kawałek tego forum. Po co? Nawet jeżeli w desperacji coś tam świadomie zareklamował to pewnie dlatego, że już stracił cierpliwość i ja mu się nie dziwię, ty wiesz dlaczego. A że miał tu masę dobrej woli i zaglądał codziennie pisząc dużo i mądrze to jest fakt niezaprzeczalny.
-
dzienki
-
-
pracuję z drugą połówką i zastanawiam się, czy dobrze robię - uwazacie zostawienie "prywaty" w domu za profesjonalne podejscie? nie wyobrażam sobie bedac w pracy przytulic sie, albo gadac do siebie pieszczotliwie... mam lekkie wyrzuty sumienia i w zasadzie zastanawiam się, czy jest to okej podejscie z mojej strony
- Pokaż poprzednie komentarze 1 więcej
-
@monsune mam wlasnie wrazenie, ze powoli zaczyna to nas zabijać, co prawda miniemy się moze trzy razy w ciagu dnia, ale np. dzisiaj bylo juz tak niezrecznie, ze szok (akurat do tego dochodzą też inne składowe, ale wspólna praca tylko dodaje od siebie oliwy do ognia). Nie mam pojecia co zrobic
-
Pisząc o drugiej połówce masz na myśli, że jesteście małżeństwem czy to tylko taki wolny związek na tę chwilę? Bo dawniej ten zwrot był zarezerwowany dla małżeństw jako takich, ale w tych czasach już nic nie jest takie samo, więc może i tu jest inaczej. No martwi mnie ta wspólna praca, nie da się ukryć. Byłoby dobrze zmienić i może łatwiej byłoby to jakoś (u)ratować. Ale dlatego też zapytałem o status związku bo jeszcze wspominasz o ew. innych składowych problemu i tu bym pewnie chciał napisać, że czasem warto usiąść i przemyśleć sobie parę rzeczy zamiast męczyć się na siłę i robić dobrą minę do złej gry, dojrzałość i na tym polega czasem. Ale w przypadku małżeństwa jest to o wiele trudniejsza decyzja, stąd pytanie. Tym niemniej należy ufać własnej intuicji i jeżeli uważasz, że coś jest nie tak to zazwyczaj jest nie tak, choćbyś starał się to racjonalnie zagłuszać w sobie. Jeżeli połówka miewa podobne myśli to znajdujecie się w takim punkcie, gdzie warto zapewne zasięgnąć fachowej porady sprawdzonego psychoterapeuty (broń Boże psychologa) i wcale nie żartuję. Musiałbyś z nią pogadać i ustalić co ona tam sobie myśli i ku czemu się skłania, co ją denerwuje, itd. Jak uznasz, że coś jest na rzeczy to idziecie razem na takie wstępne spotkanie. Możesz pomyśleć, że to jest chore, przesadne, ale naprawdę nie - taki człowiek pomaga zobaczyć samego siebie i całą sytuację z innej perspektywy i często potrafi zapobiec ew. tragedii, która może wisieć w powietrzu. Na tym etapie jest to zapewne do ogarnięcia, a jak zrobi wam się jakiś większy problem w głowach to już może być gorzej/trudniej to wyciągnąć. Sytuacja być może was przerasta i to jest całkowicie normalne czasami, więc trzeba sięgać po pomoc i zapobiegać problemom. Już samo to, że wychodzisz z tym publicznie o czymś świadczy. Możesz też pójść sam na taką wizytę, jeżeli będziesz się czuł dobrze z trzymaniem sprawy w tajemnicy. I wtedy się dowiesz czy trzeba przyjść razem czy może zostaniesz tak naprawiony, że jej już nie będzie trzeba w to wciągać, żeby uzdrowić sytuację. No ale wtedy też żyjesz cały czas w poczuciu, że zrobiłeś coś za jej plecami, jakaś psychomanipulacja, itd. a to bywa trudne, nawet jeżeli było dla waszego dobra.
-
-
szukam dodatkowej pracy zdalnej, ktora mogę wykonywać w godzinach 17-24. moze byc cos pokroju e-commerce. bede wdzieczny za jakiekolwiek namiary! milego dzionka
- Pokaż poprzednie komentarze 9 więcej
-
-
-
@Baku.mam status studenta, wiec nawet najnizsza mnie zadowoli, zawsze jakis pieniądz
-
jakieś rady na stres przed pierwszym dniem w pracy? będę mega wdzięczny :c zaczynam w poniedziałek
- Pokaż poprzednie komentarze 8 więcej
-
Pierwszy tydzień najgorszy. Potem już będzie lepiej. A często jest tak, że taki choleryk okazuje się z czasem super gościem jak widzi, że nauka nie poszła w las.
-
-
@monsunetrzeci dzień - jest o niebo lepiej! Pierwszy raz nie ryczalem po powrocie do domu ze zmęczenia psychicznego 🥹 @ShastaMan pomyślę nad tym 😆
