Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Smoki istnieją?


ZBugowanyWTF

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziś rano wszedłem do internetu. Znalazłem coś dziwnego.

 

 

 

 

1942 roku rzekomy smok
widywany był przez wielu świadków w Namibii, w południowo – wschodniej
Afryce. Najbardziej spektakularne spotkanie opisał 16-letni wówczas
Michael Esterhuise, syn białego farmera, pasterz pilnujący owiec ojca.
Pewnego dnia chłopak wypasał zwierzęta na jednej z łąk. Nagle usłyszał
dziwny dźwięk przypominający gwizd, który dobiegał z góry. Michael
spojrzał tam, skąd dochodził odgłos i jego oczom ukazał się przedziwny
stwór. Zwierzę przypominało ogromnego, uskrzydlonego węża, z ostrymi
rogami wystającymi z wielkiej głowy. Jego cielsko połyskiwało złotawo.
Potwór pikował wprost na przerażonego chłopaka. Po chwili wylądował tuż
obok niego, a Michael salwował się ucieczką. Inne zdarzenie miało
miejsce 30 maja 1903 roku, kiedy to parowiec SS Tresco znajdował się
około 145 kilometrów na południe od przylądka Hatteras niedaleko
wschodnich wybrzeżu USA. Drugi oficer i sternik pełniący wachtę
zauważyli stado rekinów wyraźnie przestraszonych i uciekających przed
czymś. W parę chwil później obaj marynarze, a zaraz później cała załoga,
dostrzegli ogromnego potwora płynącego tuż pod powierzchnią. Stwór
wynurzył się i świadkowie dostrzegli, że przypominał on gada, pokryty
był brązowym pancerzem, a jego głowa była karykaturalnie wielka w
porównaniu do reszty ciała. Bestia była długa na 30 metrów i posiadała
ogromne płetwy przypominające skrzydła po obu stronach tułowia. Głowa
wyposażona była w ostre zęby i czerwone, świecące groźnie oczy.
Przestraszeni ludzie, w obawie o swoje życie, schronili się pod pokładem
okrętu, gdzie dalej mogli przyglądać się potworowi. Jednak ten po
jakimś czasie zanurzył się pod wodę i znikł w odmętach. Zdarzenie to
odnotowano w dzienniku okrętowym.

Jedenaście lat wcześniej, w
1882 roku, kilku mężczyzn rozbiło obóz nad jeziorem Chelan w USA. Jeden z
nich poszedł nad wodę umyć się. Nagle jego towarzysze usłyszeli
przeraźliwy krzyk. Kiedy przybyli na brzeg, zobaczyli, że mężczyzna
znajduje się w paszczy przerażającego stwora, przypominającego
aligatora. Potwór miał jednak białe podbrzusze i skrzydła na plecach.
Mężczyźni spróbowali zmusić stwora, aby wypuścił swoją zdobycz, rzucając
w niego kamieniami i atakując go nożami. Skóra jego była jednak tak
twarda, że nie udało im się to. Wyraźnie rozeźlony smok wzbił się w
powietrze i, nie wypuszczając z paszczy zdobyczy, zniknął pod wodą. Jak
się później okazało, miejscowi Indianie od wielu lat wiedzieli o jego
istnieniu. Według nich, kolejne ukazanie się zwierzęcia będzie
zwiastować koniec świata. Znacznie później, bo w latach 50. naszego
wieku, w Walii rozprzestrzeniały się pogłoski, jakoby zaczęły się tam
pojawiać smoki podobne do tych widniejących na walijskiej fladze. Smoki
te,a raczej smoczki, ponieważ żaden z nich nie był większy od średniego
psa, miały grasować w okolicach tamtejszych kurników, szczególnie
gustując w młodych kurczętach. W końcu wieśniacy zabili kilka z nich i
dziwne stwory przestały ich niepokoić. Inny przypadek miała miejsce 30
września 1976 roku w Bolinas w południowej Kalifornii (USA). Tom
D’Onofrio i Dick Borgstrom spacerowali właśnie brzegiem morza, kiedy
nagle z wody wyłonił się olbrzymi, 30-metrowy stwór. Miał typowo smoczą
głowę z czerwonymi oczami, a całe jego ciało było barwy czarnej. Zwierzę
poruszało się w bardzo dziwny sposób, świadkowie porównywali go do
,,wypuszczonego z rąk węża strażackiego”. Niedługo potem potwór pojawił
się nieco dalej, na plaży Stinson, gdzie widzieli go robotnicy
remontujący drogę z California Departament of Transportation.

 

 

Jak myślicie ? One istnieją?

Od kołyski, aż po grób,
Jedno miasto, jeden klub.
Za te barwy za naszą Stolicę
Pójdą w bój Legii wierni kibice

Opublikowano

tl;dr, ale nie - nie istnieją.

13759664181.jpg




' To czysty hip-hop, co będzie trwał wiecznie,

Masz tylko moment by go poczuć, więc spiesz się

Prawdziwy hip-hop, co będzie trwał wiecznie.

Do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście! '

Opublikowano

Rozumiem źródło onet czy inny TVN? Po prostu wymysł chorej wyobraźni :/

Opublikowano

Tak smoki istnieją :)

 

Rozumiem, że za dużo grasz w metina i chodzi Ci o takiego smoka?

 

bugbearimg_116_l.jpg

Opublikowano

Istnieje jeden smok między moimi nogami i jest niebezpieczny xD

 

@Topic

Smoki nie istnieją i tyle w temacie ;)

1379148048-U870856.png



Opublikowano

W jakim wy świecie żyjecie? Nigdy nie widzieliście smoków? U mnie to widok powszedni, wszyscy sąsiedzi mają przynajmniej jednego! A babcia mówi, że trzyma jakieś bardzo rzadkiego smoka i nie chce go nikomu pokazać. Podobno raz ktoś próbował jej go ukraść, ale skończył jak przypalona frytka.

Opublikowano

Mi się zdaje że w dawnych czasach były i istniały smoki ale teraz na pewno wyginęły ciekawe jak na prawdę wyglądały :).

1386361287-U962219.png


By Maxio.


Opublikowano

Co się dzieje z forum.. Poziom się zniża czy co..

 

@Topic: Nie, nie istnieją. Gdyby istniały to już by je zauważono - satelity i inne sprzęty.

Od dnia 1.11.2013r. 14:17 zobaczono moje posty licznik-56-90712-stat.png razy ;)


 


 

Opublikowano

ja ostatnio zabiłem jednego skurwysyna bo mi moją słomę z dachu podpolił to żem go widłomi przedźgoł i było miensa dla całej rodziny.

 

a tak serio, to gdyby istniały to by były chociaż zdjęcia albo byśmy to po prostu wiedzieli. nie, smoki nie istnieją, to tylko wymysł ludzi na poczeby książek/filmów/gier. Bynajmniej tak mi się wydaje ;)

Opublikowano

Smoki pojawiają się w wielu źródłach starożytnych[8], średniowiecznych bestiariuszach i fizjologach oraz licznych późniejszych źródłach, które jednak w większości opierają się na wymienionych wyżej. O smokach powstało wiele legend, jak o każdym z fantastycznych stworzeń.

Smoki, jako wielkie węże, miały często kryć się wśród liści na drzewach lub przy wodopojach, gdzie polowały na słonie. Gdy przechodziły pod drzewami, smoki rzucały się na nie i dusiły lub też zabijały trującym oddechem, po czym wypijały z nich chłodną nawet podczas upałów krew. Niekiedy słoniowi udawało się otrzeć o kamień i w ten sposób zgładzić smoka, sam jednak zwykle umierał z wycieńczenia. Wówczas jego krew tworzyć miała cenny pigment, cynober.

Smoki mieszkać też miały często na pustyniach, gdzie kryły się w jaskiniach. Gdy wychodziły przed wejście, powietrze zaczynało wirować i unosiło je w powietrze, wedle niektórych autorów, latać smoki mogły też dzięki sile swego jadu, przed którym uchodziło nawet morze.

W smoczych głowach znajdować się miały wedle legend białe, twarde, drogocenne i czarodziejskie kamienie zwane draconce lub karbunkułami. Nosili je ponoć często królowie na Dalekim Wschodzie. By je zdobyć, odważni myśliwi lub magowie usypiali smoki odpowiednimi ziołami.

Smok miał też silne związki z morzem, bywały bowiem odmiany wodne. Miały ponoć pragnienie tak wielkie, że sama woda im nie wystarczała i połykały wiatr. W tym celu goniły statki i odbierały im wiatr z żagli, przewracając je przy tym. Niekiedy pojawiały się także legendy wiążące pływy z połykaniem wody przez ogromne węże morskie lub smoki, żyjące na dnie wód.

Według mnie smoki istniały, ale w starożytności.

Opublikowano

Najpierw Duchy teraz smoki . Nudzi sie wam na tych wakacjach ?

 

Czemu niby nie wierzycie w istnienie smoków ?

 

 

W Boga większość wierzy a dowodów ze istnieje nie ma

175001456602037225492.gif

Opublikowano

Tam kiedyś FuBu coś uklepał mi się wydaje...

 

Ogólnie to ze smokami jest tak samo jak z dinozaurami i z innymi tego typu dziwnymi okazami, których ludzie się boją. Niby są jakieś tam dowody na ich istnienie, ale nikt w 100% nie jest w stanie stwierdzić, że smoki kiedykolwiek istniały.

Opublikowano

W boga wierzycie a tak samo dowodów niema.

 

Jeśli by ktoś wpisał smoki w guglach to było by widac ze miały w brzuchu kwas czy coś tam i po śmierci ten kwas robił tak z ciałem ze skóra i kości sie rozpuszczały

 

 

Według mnie smoki istniały, ale w starożytności.

Noż dziękuje...

Od kołyski, aż po grób,
Jedno miasto, jeden klub.
Za te barwy za naszą Stolicę
Pójdą w bój Legii wierni kibice

Opublikowano

Istnieją, a ty jesteś ostatnim ze smoczych dzieciąt i musisz je pokonać. To twoje przeznaczenie.


Pomagam w projektach dotyczących programowania (C++/C/Java/C#/inne). Jak masz jakiś problem, napisz do mnie, wspólnie poszukamy rozwiązania ;).

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...