Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Tłumienie ludzkich talentów w małych miejscowościach...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, trzy lata temu jako absolwent szkoły podstawowej dołączyłem do szeregów Publicznego Gimnazjum w Gębicach. Początkowo było fajnie, mili nauczyciele, chmara nowych znajomych i mnóstwo organizowanych imprez umilających czas. Było fajnie, przez kilka dni z chęcią podążałem do szkoły, jednak pewnego dnia zaczęto się ze mnie wyśmiewać. Ja mały drobny chłopaczek nie miałem szans w starciu z kilkoma idiotami z tej szkoły, musiałem robić z siebie błazna, by mi nie zrobiono krzywdy. Zdarzało się że grupa trzecioklasistów wtedy nie dawała mi żyć, było różnie. Wsadzali mnie pod ławkę, ja musiałem ram leżeć aż do końca przerwy. Nie miałem szans wydostania się spod niskiego przedmiotu na którym siedzi kilka masywnych jak dla mnie ludzi i co chwilę mnie cofają.
Nauczyciele widząc takie zachowanie często sami się śmiali, nie zauważali że przecież że tak zaczyna się mój wielki problem psychiczny. Mijają dni pierwszej klasy Gimnazjum, a trzecia klasa nadała mi przezwisko świadczące o tym że jestem bokserem, który właściwie wyglądał jak dzieciak, bo miałem cieniutkie rączki, brak mięśni, byłem słaby, oni to wykorzystali i nosili mnie dla śmiechu na barana, prawdę mówiąc nie śmiali mi się w twarz dlatego sądziłem że jest to miły gest z ich strony, początkowo nie narzekałem. Jednak dopiero musiał minąć jakiś czas by sytuacja i kilka osób otworzyło mi oczy, okazało się że wszystko co uważałem za ten miły gest było robione dla tzw. Beki. Nadszedł drugi rok w tym durnym gimnazjum, kiedy to nadszedł czas płacenia za swoje czyny. Nadszedł czas w którym to trzecia klasa odeszła i nadeszła nowa, praktycznie rzecz biorąc powinno być lepiej, ale stawało się coraz gorzej oni pamiętając moje wyczyny z klasy pierwszej nie dawali mi zapomnieć, mówiąc iż jestem debilem i kompletnym idiotą. Do tego doszła sytuacja, gdzie jeden z chłopaków podciął mi ramiączka od plecaka w związku z czym był on niezdatny w pewien sposób do noszenia. Moja matka widząc to poinformowała wychowawczynią, i tak zaczął się koszmar drugiej klasy. Cała szkoła dawała mi w kość, czasami przy nauczycielu, lecz ten też nie reagował. Zaczęli się nade mną pastwić, nawet najbliżsi znajomi się ode mnie odwrócili, to co przeżywałem było koszmarem. Słabe oceny, a przy tym zagrożenia pogrążały mnie we własnym załamaniu psychicznym i smutku. Nie miałem z kim porozmawiać, każdy się ode mnie odwrócił.
Do było mega podłe, mieli mnie za przeklętego kapusia, osobę która donosi. Moja mama powiedziała że ją nie jest stać by mi kupować co tydzień plecak, bo jakiś idiota przecina mi coś, więc poszła i powiedziała wychowawczyni. Wszystko fajnie pięknie ślicznie, kolega oddał mi kasę, ale to nie jest warte tego co przeżyłem przez cały rok. Nic nie jest w stanie mi wynagrodzić bólu psychicznego jakiego doświadczyłem. Nadszedł koniec drugiej klasy, trzecioklasiści, którzy również w drugiej klasie dawali mi popalić teraz już odchodzą. Jestem w trzeciej klasie gimnazjum, przetrwałem trudne chwile swojego życia. Powiedziałem sobie że nikt ani nic nie jest w stanie już mnie złamać. Znalazłem we wakacje sobie pasję, mianowicie tworzenie muzyki. Jest to coś co nie wielu, a praktycznie chyba nikt w tej szkole nie potrafi. Poznałem fajną koleżankę, przyjaźniliśmy się. Miewaliśmy podobne problemy i się wspieraliśmy nawzajem. Ona szczerze mówiąc dała mi szansę na lepsze życie, ja miałem to poczucie, które dawało mi do myślenia że ktoś mnie jednak potrzebuje. Że nie jestem wyrzutkiem, i tak zaczęła się moja przygoda z muzyką, ja chcąc jej zaimponować tworzyłem jej coraz więcej i więcej. Jednak pewnego dnia strasznie mnie zraniła, zerwałem z nią chwilowo kontakt, jednak teraz już znowu czasami się do siebie odzywamy, myślę że do niej nigdy nie dotrze ile dla mnie znaczyła. Ale pasji muzycznej nie porzuciłem, pokazałem nauczycielowi od muzyki kilka moich utworów, był pod wrażeniem. Zagrałem mu na keyboardzie też mnie podziwiał. Pomyślałem sobie że jest szansa na wybicie w tej szkole, jest szansa osiągnięcia czegoś. Chwaliłem się tym że tworzę muzykę, nauczycielki, pracownicy szkoły i inne osoby dobrze wiedziały i wiedzą że posiadam taki talent. Chcąc się wybić nauczyłem się gry na harmonijce, czegoś co potrafi bardzo mało ludzi w okolicy, czegoś co miało sprawić że byłbym zauważony przez Dyrektora i jakoś wyróżniony w tłumie uczniów. Na darmo, źle że tak myślałem. Bo powiedziałbym ze szkoła nie pomagała mi na rozwarcie skrzydeł, lecz przycinali mi pióra, nadal to robią, wysłałem kilka pytań do szkolnej pedagog chcąc dowiedzieć się czemu tak jest? Do teraz mi nic nie odpisano, myślę że w tej szkole celowo tłumi się taki plebs do jakiego ja należę. U nas wyróżniana jest co roku tylko pewna grupa osób, która swoim „statusem społecznym” się wyróżnia. Co to znaczy? Ich rodzice są po studiach, mają wpływ na życie szkoły, sponsorują itp. Dlatego ta wyższa statusem grupa jeździ na wszystkie zawody, bierze udział we wszystkich przedstawieniach. Ja mam kolokwialnie mówiąc przesrane, bo nawet jeżeli bym chciał to i tak nie mogę nic wskórać, za plecami szlachty stoi dyrektor, który ich wspiera, mnie ucisza tłumi. Myślę że pani pedagog czytała to co ja pisałem, czytała to co im tam szczerze wygarnąłem i wiedziała że mówię prawdę, bo ona wie jak jest wie kogo traktują lepiej.
Jednak celowo nie odpisała na moją skargę, bo ja jako jeden człowiek z tym nic nie zrobię, nie jestem w stanie nic zrobić sam. Boli mnie to że dyrektor widzi tylko osoby które są pozornie utalentowane, ale tak naprawdę nic nie umieją i one jeżdżą na różne turnieje, a mnie człowieka nie mniej od nich utalentowanego mają głęboko gdzieś. Tak się dzieje, bo ich rodzice robią coś dla szkoły. Dotarło to do mnie że nie mam szans na zaistnienie póki jestem w tej szkole, dlatego gdy przeszukiwałem Internet natrafiając na reklamę Mam Talent wpadłem na pomysł pojechania na casting. Chciałem pokazać tym wszystkim tłamsicielom talentów ludzkich że są po prostu głupi i że byli głupi hamując moje ambicje. Pojechałem, pokazałem co potrafię. Pokazałem kolegom że jestem odważny, bo jako jedyny z całego regionu pojechałem by zaprezentować swój talent. Myślicie że coś to dało? Nauczyciele mimo że wiedzą o tym że byłem nic kompletnie nie zrobili by pozwolić mi zaistnieć, zero wsparcia nic. Nie mówię nawet nic dyrektorowi bo wiem że to nic nie da, i tak mnie nikt nie zauważy. Cieszę się że wychodzę już z tej koszmarnej szkoły i powiem jedno, gdy uda mi się coś osiągnąć to się nigdy nie przyznam do tego że szkoła w Gębicach przyczyniła się do mojego sukcesu, nie będę kłamał. Wręcz ich potępię…

Czy to jest sprawiedliwe?
Dobrze zrobiłem?

PS. Gębice to niewielka miejscowość koło Czarnkowa w Wielkopolsce.

Zajrzyj na bloga -> Click

Opublikowano

Dobrze zrobisz ich potepiajac. Wiesz dlaczego tlumia? Ludzmi glupimi i bez pasji latwiej sie rzadzi.

13759664181.jpg




' To czysty hip-hop, co będzie trwał wiecznie,

Masz tylko moment by go poczuć, więc spiesz się

Prawdziwy hip-hop, co będzie trwał wiecznie.

Do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście! '

Opublikowano

Zdarzało się że grupa trzecioklasistów wtedy nie dawała mi żyć, było różnie. Wsadzali mnie pod ławkę, ja musiałem ram leżeć aż do końca przerwy. Nie miałem szans wydostania się spod niskiego przedmiotu na którym siedzi kilka masywnych jak dla mnie ludzi i co chwilę mnie cofają.

Też tak robię.

 

Cóż, po co chcesz się wyróżniać? Szukaj konkursów, do których możesz się zgłosić nie jako uczeń danej szkoły, ale "prywatnie".

Opublikowano

Ludzie mają parcie na kasę, smutne, ale prawdziwe. Dlatego w szkole szanuje się tych, których rodzice coś do niej wnoszą. Przecież jakby ochrzanili synusia mamusi to z miejsca straciliby dobry dopływ gotówki. Na szkołę nie masz, co liczyć. Rzadko kiedy takie placówki pomagają w rozwijaniu swoich pasji. Jeżeli czujesz, że jesteś już gotowy to dobrze zrobiłeś idąc do Mam talent. Życzę Ci sukcesu i nie chwal czegoś, co przyniosło Ci jedynie ból i smutek. Mów otwarcie, że to było gów*o, a nie szkoła.

Opublikowano

Zemsta w niczym nie pomaga. pamiętaj ze nie tylko ty miałeś przejebane w szkole.
Fakt faktem tej szkoły nie musisz pochwalać ja osobiście polecam OPOWIEDZIEĆ mniej więcej jak się tam żyło jaki przeżyłeś koszmar. Jednak to Ci satysfakcji nie przyniesie. Z własnego doświadczenia wiem że zemsta nie jest rozwiązaniem.

Opublikowano

w liceum sobie powinienes odpoczac od takiego debilizmu, tylko nie idz do takiego dla bogaczy, jakies szkoly z 200 letnia tradycja, tylko normalne jakies, i zobaczysz, ze tam sa normalni ludzie, nie to co w gimbazie :D ale wiesz co? mialem podobnie na poczatku w gimbazie, frajernia sie smiala, OO KUJON IDZIE, HAHAHAHA, etc... az wkoncu przywalilem takiemu 'przywodcy' frajerni i jego przydupasowi przy polowie szkoly, beke z nich mieli, i od tamtego momentu stopniowo zaczelo sie jakos poprawiac, a w 3 klasie, to ja rzadzilem szkola hahaha :D ale to taki offtop, a co do liceum, tam to dopiero zobaczysz, co to znaczy tlumienie talentow, matematyka, uhh, taka mam nauczycielkje, ze potrafi obnizyc ocene o stopien, za to, ze ktos zadanie liczy na rysunku, albo pseudoobliczenia, w liceum wrzucaja ludzi z 15 szkol do jednego worka, i maja w dupie, czy oni mieli 1 miejsce w miedzynarodowym konkursie, czy umieja grac na keyboardzie, ich to w wiekszosci nie obchodzi, ale chociaz w wiekszosci liceow mozna liczyc na dobre traktowanie, bo tam ida ludzie, ktorzy maja np po 160 punktow, czyli tacy normalni, a nie jakies jebane gimbusy :D

Opublikowano

w liceum sobie powinienes odpoczac od takiego debilizmu, tylko nie idz do takiego dla bogaczy, jakies szkoly z 200 letnia tradycja, tylko normalne jakies, i zobaczysz, ze tam sa normalni ludzie, nie to co w gimbazie :D ale wiesz co? mialem podobnie na poczatku w gimbazie, frajernia sie smiala, OO KUJON IDZIE, HAHAHAHA, etc... az wkoncu przywalilem takiemu 'przywodcy' frajerni i jego przydupasowi przy polowie szkoly, beke z nich mieli, i od tamtego momentu stopniowo zaczelo sie jakos poprawiac, a w 3 klasie, to ja rzadzilem szkola hahaha :D ale to taki offtop, a co do liceum, tam to dopiero zobaczysz, co to znaczy tlumienie talentow, matematyka, uhh, taka mam nauczycielkje, ze potrafi obnizyc ocene o stopien, za to, ze ktos zadanie liczy na rysunku, albo pseudoobliczenia, w liceum wrzucaja ludzi z 15 szkol do jednego worka, i maja w dupie, czy oni mieli 1 miejsce w miedzynarodowym konkursie, czy umieja grac na keyboardzie, ich to w wiekszosci nie obchodzi, ale chociaz w wiekszosci liceow mozna liczyc na dobre traktowanie, bo tam ida ludzie, ktorzy maja np po 160 punktow, czyli tacy normalni, a nie jakies jebane gimbusy :D

Już to widze. Po zdjęciu w "Pokaż swoją mordkę." (jeśli to Twoje) coś mi się jakoś wydaje że jesteś zwykłą pizdą.

13759664181.jpg




' To czysty hip-hop, co będzie trwał wiecznie,

Masz tylko moment by go poczuć, więc spiesz się

Prawdziwy hip-hop, co będzie trwał wiecznie.

Do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście! '

Opublikowano

Już to widze. Po zdjęciu w "Pokaż swoją mordkę." (jeśli to Twoje) coś mi się jakoś wydaje że jesteś zwykłą pizdą.

dostales pw xD

 

@topic

 

tak wgl, to jesli nauczyciele widzieli jak tamci kreca z ciebie beke i nic nie robili, to mozesz to zglosic do jakiegos wyzszego urzedu :D

Opublikowano

Uważasz że potępienie szkoły za takie nękanie jest sprawiedliwe? lol. Zrób sobie listę pracowników, uczniów przez których tak się czułeś, kiedyś jak może będziesz bogaty to dasz zlecenia mafiozom i z głowy - to jest sprawiedliwe. Ale jeżeli myślisz że Ty robisz nie sprawiedliwie to się mylisz, nękanie może doprowadzić nawet do samobójstwa więc .. coś jak próba zabójstwa przez grupę ludzi.

Opublikowano

No bo to jest takie uciszanie że niby nic się nie stało ,a ja szary człowiek nie mam szans się wybić i zaistnieć.
Mam nadzieję że w technikum dadzą mi szansę zaistnienia.

Zajrzyj na bloga -> Click

Opublikowano

Z doświadczenia - wyjeb mu w morde aż zagwizdnie i zobaczą wtedy że masz "jaja" i nie dasz sobie a kasze dmuchać, daje sobie rękę uciąć że pomoże

Co do pojebanych znajomości w szkole - nic nowego, nie przejmuj się tym, rób swoje

Opublikowano

@up

A Jak nie pomoże?

 

@t

Też tak kiedyś miałem, wywyższ się czymś innym czyli np. dobrze robisz idąc do mam talent.

i poprostu unikaj ich


427571487345508569248.jpeg

Potrzebujesz Pomocy?Pisz śmiało PW

 

Opublikowano

Z doświadczenia - wyjeb mu w morde aż zagwizdnie i zobaczą wtedy że masz "jaja" i nie dasz sobie a kasze dmuchać, daje sobie rękę uciąć że pomoże

Co do pojebanych znajomości w szkole - nic nowego, nie przejmuj się tym, rób swoje

Teraz ide do tego technikum gdzie kilku debili co mnie gnębiło chodzi, teraz se nie dam w kasze dmuchać, bólu się nie boję ;)

Zajrzyj na bloga -> Click

Opublikowano

Wbij chuja w idiotów. W gimnazjach tak już jest. Jak wyróżniasz się spośród idiotów to tępią cię, bo czują się gorsi. Znajdź sobie w szkole średniej jakichś porządnych ziomeczków, a tamtych olewaj.

rydah for life

Opublikowano

To zależy jaka to jest szkoła.. oczywiście mam na myśli to, że jak ma się bogatych i wykształconych rodziców to ma się "lepiej". Ja chodzę do technikum i mam w klasie koleżankę, która nie jest na pewno bogata ani nic w ten sposób (chociażby ubiór), a często widać ją na apelach i różnych uroczystościach - powód? Ma talent bo potrafi śpiewać/ grać na gitarze.

 

A co do tej historii w gimnazjum to tak jakbym czytał o sobie w sumie. Tylko, że ja się zawsze stawiałem oraz ja nie obrywałem [fizycznie] bo oczywiście to u nich widywano siniaki :D

photo261314.png


Opublikowano

Z mam talentem było kozackie, mimo, że dalej nie przeszedłeś pokazałeś ile masz odwagi bo masz jej więcej niz nie jeden cwaniak.

Opublikowano

Z mam talentem było kozackie, mimo, że dalej nie przeszedłeś pokazałeś ile masz odwagi bo masz jej więcej niz nie jeden cwaniak.

A wiesz jak teraz jest? Próbują zrobić ze mnie idiotę że się nie dostanę, myślę że to jest zazdrość.

Bo to są wieśmany, którzy niczym szczególnym się nigdy nie wykazali, ja byłem w mam talent, zrobiłem sobie nawet zdjęcie na castingu żeby nie było.

I czekam na dzień w którym to oni będą mnie za wszystko przepraszać, bo wiem że taki dzień tak czy inaczej nadejdzie.

Nie poddam się, nie uda mi się teraz to spróbuję za rok.

Zajrzyj na bloga -> Click

Opublikowano

To zależy jaka to jest szkoła.. oczywiście mam na myśli to, że jak ma się bogatych i wykształconych rodziców to ma się "lepiej". Ja chodzę do technikum i mam w klasie koleżankę, która nie jest na pewno bogata ani nic w ten sposób (chociażby ubiór), a często widać ją na apelach i różnych uroczystościach - powód? Ma talent bo potrafi śpiewać/ grać na gitarze.

 

A co do tej historii w gimnazjum to tak jakbym czytał o sobie w sumie. Tylko, że ja się zawsze stawiałem oraz ja nie obrywałem [fizycznie] bo oczywiście to u nich widywano siniaki :D

Pierw masa Boczek. :)

 

 

Olej ich, a jak będzie trzeba, to przyjeb. Pis joł. Poza tym, z tego co widziałem, ubierasz się niestety jak to wiele osób mówi, pizda, to się nie dziw. Polskie społeczeństwo jest tępe.

SfNLBCX.png


By Cristiano.


Opublikowano

Pierw masa Boczek. :)

 

 

Olej ich, a jak będzie trzeba, to przyjeb. Pis joł. Poza tym, z tego co widziałem, ubierasz się niestety jak to wiele osób mówi, pizda, to się nie dziw. Polskie społeczeństwo jest tępe.

Ale ja nie mam stylu kurde, nie jestem emo, nie jestem skejt nic ... jestem normalnym człowiekiem takim jak większość.

Nie widziałeś moich zdjęć. Bo tutaj nie wstawiałem nigdy ;D

Zajrzyj na bloga -> Click

Opublikowano

A wiesz jak teraz jest? Próbują zrobić ze mnie idiotę że się nie dostanę, myślę że to jest zazdrość.

Bo to są wieśmany, którzy niczym szczególnym się nigdy nie wykazali, ja byłem w mam talent, zrobiłem sobie nawet zdjęcie na castingu żeby nie było.

I czekam na dzień w którym to oni będą mnie za wszystko przepraszać, bo wiem że taki dzień tak czy inaczej nadejdzie.

Nie poddam się, nie uda mi się teraz to spróbuję za rok.

Daj linka lub coś to zobaczę(z ciekawości).

Oszalałem właśnie piszę z osobą z telewizji?! :-D

 

Hmm... Wątpię, że usłysz słowa przepraszam ale na pewno jak dorosną zmądrzeją. Chyba, że zostaną ćpunami.

Postaraj się dążyć do celu.

Opublikowano

Nie jestes jakis chudy ;p wygladasz normalnie ;p

 

Jakbym w szkole miał takich nauczycieli to bym im tak powiedzial, ze wyjebaliby mnie chyba ze szkoły.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...