Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Dyskusja] Pośmiejmy się ! :D Początek przygody z LoL-em


Elciar

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hmm wpadłem z nudów na pomysł by założyć nowy temat. Mianowicie jakie były wasze początki z grą :DPochwalcie się xD

Opublikowano

Zarejestrowałem się, pobrałem i włączyłem klienta gry, zalogowałem się, włączyłem rozgrywkę(Am I doing it right?)

Opublikowano

Wyczerpująca dość odpowiedz -,- nie zrobiłeś przypadkiem dziury w klawiaturze od tego pisania? :>

Opublikowano

 

Zarejestrowałem się, pobrałem i włączyłem klienta gry, zalogowałem się, włączyłem rozgrywkę(Am I doing it right?)

<>

Opublikowano

Grywałem troche w Dote więc szybko się za klimatyzowałem :)

 

nie będę wypierdalał z tego forum. Nie przeczytalem tresci tematu, leci raport za flame. Mam też twoje ip, wiec spodziewaj się jutro o 18:00 napadu na chate. Jusz stary nie zyjesz. Radze wyjechac do innego kraju, bo cie znajde.

 

 

Opublikowano

Skoro tak to ok ;) Na początku nigdy nie mogłem zapamiętać jak się nazywaj linie. Grałem zawsze championem który "ładniej" wyglądał. Strasznie lamiłem skupiając się tylko na zabijaniu bohatera nie zważając na wieże i miniony :) co tu więcej pisać. Słownictwa z gry też wgl nie znałem :D

Opublikowano

To ja zaczne, wkręcili mnie kumple 3 lata temu w bete, zagrałem 1-2 mecze (których nie pamiętam) i rzuciłem tą gre w pizdu. Po 1-2 miesiącach przerwy powróciłem do lola i dałem mu szanse, pierwsza gra to pamiętam jak dziś Ashe, którą próbowałem atakować przeciwników E (Orłem) a potem sie dziwiłem "Czemu to do ku*wy nie zadaje dmg?"... Pamiętam czasy gdy wszyscy bali się Tryndy, Jaxa (tego stareeeegoooo z instant stunem i wbudowanym dodge) i Evelynn z AoE Stunem, Ezem leczącym się z W itp itd...

 

Pierwsza kupiona postać Nasus, dziś już nim nie gram.

Ulubione postacie na low lvlu to byłi Trynda, Jax i Warwick.. typowy build dla Tryndy wtedy to był Rekawice na 8% Crit i 2 poty:D, potem wszystko pod Crit.

 

Wkurwiałem sie rzeczami typu Ulti Shaco, walcze z nim pojawia się dwóch (Ulti) i krzyknąłem "Co to do ku*wy jest, którego mam atakować?!"

 

 

Ustawienia typu Warwick+Jax na bota Etc.

 

Początki był straszne ;_;

Opublikowano

Skoro tak to ok ;) Na początku nigdy nie mogłem zapamiętać jak się nazywaj linie. Grałem zawsze championem który "ładniej" wyglądał. Strasznie lamiłem skupiając się tylko na zabijaniu bohatera nie zważając na wieże i miniony :) co tu więcej pisać. Słownictwa z gry też wgl nie znałem :D

takie śmieszne, że aż mnie rozbolał brzuch

<>

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...