Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Guild Wars


Ukinar

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Guild Wars

Głównym czarem gier RPG jest wielki, fantastyczny świat i zupełnie nowe dla nas zasady nim rządzące, które rzucają nas w podróż w nieznane, pełną niebezpiecznych przygód, pięknych widoków i chwil refleksji. Główną wadą gier RPG, jest ta wbijająca nam się głęboko w mózg świadomość, że to wszystko nie jest prawdziwe, a to morze tekstu, to nie rozmowa z napotkanymi po drodze ludźmi, tylko starannie zaplanowana przez programistów zabawa w udawanie nieliniowości. I tutaj na przeciw graczom wyszedł Internet, tworząc możliwość wymyślenia nowego skomplikowanego skrótu - MMORPG, Massive Multiplayer Online Role Playing Game. Co to zmienia? Wirtuany świat jest jeszcze większy, jeszcze ciekawszy i... i w końcu mamy do czynienia z żywymi sojusznikami i wrogami. Guild Wars to sieciowy cRPG (jednak jak mówią sami twórcy gry, nie jest to MMORPG, tylko CORPG – Cooperative Online RPG), którego zaoferowali nam ludzie z ArenaNet, pracujący wcześniej nad Diablo czy StarCraftem. Po zainstalowaniu gry i dokonaniu aktywacji konta, przed ostatecznym wyruszeniem w podróż czeka nas jeszcze jedna, można powiedziec rutynowa, sprawa - wybór postaci (możemy mieć maksymalnie czterech herosów na jednym koncie). Wybieramy imię, płeć, wygląd i jedną z sześciu klas - Wojownik, Mnich, Elementalista, Nekromanta, Łowca i Mesmer. Na początku czeka nas prolog, podczas którego możemy sobie podlevelować postać, nauczyć się podstawowych zasad gry i zdobyć drugą profesję. Zabawa zaczyna się dopiero później...

 

Fabuła w skrócie przedstawia się następująco. Po wielu latach pokoju, chciwość istot zamieszkujących Tyrię doprowadza do zakończenia spokojnych czasów. Ascalon, największe osiedle ludzkie, jest w stanie wojny z Charrami, które powstrzymuje jedynie Wielki Północny Mur. Jakimś sposobem wróg znajduje słaby punkt barykady i zwiększa swój atak. W tym momencie gracz wkracza w świat gry, jeszcze spokojny i kolorowy. Poznaje zasady nim rządzące, zbiera pierwsze punkty doświadczenia, pokonuje pierwszych przeciwników... i w momencie kiedy nabiera pewności siebie i wiary we własną siłę, Charry wykonują potężny rytuał (Searing), przez który Wielki Mur jak i sam Ascalon zostaje zrównany z ziemią. Prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero teraz... W zniszczonym Ascalonie Książe Rurik i jego ojciec, Król Adelbern starają się za wszelką cenę odnaleźć jakiekolwiek szansę na odparcie ataków wroga. Pomagają im w tym gracze wypełniając questy, walcząc na misjach bojowych i przezywając wciagającą i pełną intryg historię, która wraz z poznawaniem olbrzymiego świata Tyrii zawija się jeszcze bardziej... Fabuła jest ciekawa i wciągająca. Ułatwia nam utożsamianie się z naszą postacią, każe nam przeżywać historię krainy i jej mieszkańców. Ale trzeba przyznać, że nie ona jest tutaj tak naprawdę najważniejsza. Najistotniejszą rolę pełnią w Guild Wars questy i współpraca z innymi graczami przy ich wykonywaniu. Zadań jest mnóstwo, zarówno tych popychających fabułę do przodu, jak i poboczych. Są różnorodne, więc nie da się nimi szybko znudzić. Nieco upierdliwe może być składanie drużyny. Stoimy w mieście ogłaszając na ogólnym kanale, że szukamy grupy do takiej i takiej misji. Czasami szybko znajdziemy dopakowanych i odpowiedzialnych sojuszników, czasami przyjdzie nam czekać dłużej i w środku misji okaże się, że jeden nic nie umie, drugi musi iść na obiad, a trzeci ma lagi. No ale taki już urok gier MMORPG. Jeśli nie mamy ochoty na „zbieranie” żywych przeciwników, możemy zabrać ze sobą tzw. Hanchmanów (pieszczotliwie zwanych Heńkami) sterowanych przez komputer. Lepsi oni niż nikt, to fakt, ale trzeba przyznać, że inteligencją nie grzeszą i nieraz zaklniemy kiedy zginą w najgłupszym momencie a my nie będziemy mieli możliwości użycia Resurrection.

Jedną z najważniejszych spraw w grze są oczywiście zakładane przez graczy Gildie. W pojedynkę nic nie zdziałamy, dlatego warto już na początku zabawy rozejrzeć się za odpowiednią grupą. Jeśli gramy wystarczająco dobrze, możemy liczyć na to, że odpowiednie osoby same nas znajdą, żeby zwerbować nas do swojej Gildii. Jeśli nie, pozostają nam ci, ogłaszający nabór do przeróżnych Gildii praktycznie w każdym mieście. A więc gromadzimy punkty doświadczenia, zdobywamy nowe zbroje, bronie, skille, czary, zawieramy znajomości na polach bitwy, poznajemy coraz to nowe połacie lądu (świat jest naprawdę olbrzymi a do niektórych zakątków niezwykle trudno dotrzeć) i bawimy się w handel w miastach. Maksymalny level postaci jaki można osiągnąć to 20, nie znaczy to jednak, że później nie będziemy mogli podwyższać jej siły. A kiedy już poznamy wszystko co ma do zaoferowania fabuła gry, czeka nas przeniesienie z PVE (Player VS Events) na PVP (Player VS Player), czyli rozpoczęcie walki z innymi graczami (konkurencyjnymi Gildiami) i bój o dostanie się do Hall of Heroes... Grafika jest po prostu cudna, a pomimo to, gra nie ma specjalnie wysokich wymagań sprzętowych, za co twórców trzeba pochwalić. Postacie są zróżnicowane, każda klasa ma zupełnie inny, fantastyczny wygląd, animacje czarów zachwycają, design świata to fantasy w najlepszej formie. Znajdziemy zarówno miejscówki kolorowe i sielankowe (jak np. Ascalon z początku gry) jak i ponure, ciężkie. Odwiedzimy dżungle, ośnieżone szczyty gór, ciemne i wilgotne katakumby, czy pełne głazów pustynie. Otoczenie jest pełne szczegółów i dokładnie przemyślane, przez co nie raz zatrzymacie się tylko po to, by przez chwilę popodziwiać widoki. Filmiki ogląda się z dużą przyjemnością, tym bardziej, że dubbing postaci jest jak najbardziej w porządku. Muzyka jest dobra. Z początku idealnie wprowadza w klimat, jednak po kilkudziesięciu godzinach spędzonych z grą zaczyna po prostu nużyć i to tak bardzo, że włączanie głośników podczas gry w ogóle nie będzie nas obchodzić. Na uznanie zasługuje też fakt, że nie trzeba mieć szczególnie szybkiego łącza, żeby cieszyć się grą bez przycięć i zwolnień.

Podsumowując... Biorąc pod uwagę fakt, że za granie w Guild Wars nie są pobierane żadne miesięczne opłaty, jest to bez wątpienia najlepszy CORPG w klimatach fantasy dostępny obecnie na rynku. Zadowoleni będą zarówno gracze doświadczeni w tego typu tytułach, jak i ci, którzy granie on-line dopiero zaczynają. A więc do boju bohaterze..

Plusy:

+Wspaniały design

+Olbrzymi świat

+Klimat

+Muzyka

+Praktycznie żadnych wad technicznych

+brak abonamentu

Minusy:

-Mało osób (Może się to zmienić, czytaj dalej).

Ciekawe prawda? Niestety Guild Wars z wszystkimi dodatkami kosztuje około 50 zł, lecz możecie to zmienić! Wystarczy, że pomożecie, poprzez kliknięcie lajka na facebooku.

Więcej tutaj: http://www.mpcforum.pl/topic/854804-info-akcja-guild-wars-f2p/

Opublikowano

Watpie aby wam się udało, prędzej sami na ten pomysł wpadną jak im populacja na serwerze spadnie przynajmniej o połowę.

76561198001815076.png
Opublikowano

Już dawno populacja spadła, prawie nikt w to nie gra. Rozumiem, że wątpisz, ale warto próbować.

Spróbować zawsze można :)

Jak wam to pomoże to kliknę wam tego like.

76561198001815076.png
Admin Cienia
Opublikowano

Nie powinno być w dziale sugestii? Chyba że temat ten jest dla prowadzenia luźnej rozmowy.

Astra G 2.0 Turbo 247KM 351NM

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...