Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Bóg I Przyszłośc


sebos2

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,ostatnio mój kolega mi powiedział że słyszał że jakiś gościu na jakimś forum napisał ze (waga cytuję)

Bóg jest przybyszem z przyszłości

 

Załóżmy że tak jest naprawde,i że cała ludzkośc się oszukuję i wierzy w "wymyślonego" Boga.

 

Nagle w jakiś dzień dowiadujecię się prawdy -co byście wtedy myśleli?

 

 

 

Proszę nie pisac takich postów jak:

Jak nie wierzysz w Boga to wypierdalaj

Albo innych tego typu.

Ponieważ w Boga wierzę i nie próbóję kogoś przekonac żeby w niego nie wierzył ,bo jest z przyszłości.

Chcę się tylko dowiedziec jak byście o tym myślicię.

 

#Przepraszam za wszelkie błędy ortograficzne

"Tłum nie rozumie, tłum się nie interesuje, tłum jedynie podąża, tam gdzie kieruje się orszak"

Opublikowano

Zagożali katolicy (tfu co ja pisze :O) napewno nie dopuszczaja do siebie tej mysli, ja osobiscie mozna napisac ze jestem pol na pol ateista i wyznawca :)

To ze ktos pisze na forum to nie znaczy ze tak jest, ale jak by tak sie stalo jak piszesz to prawdopodobnie bym byl codziennie w kosciele ( tfu co za temat :O)

Opublikowano

@Up

Ja nie chciałem odpowiedzi o tym że:

Katolicy napewno nie dopuszczaja do siebie tej mysli

 

Tylko co WY myślicie o "Bogu z pryszłości".

 

Wiem że jak jakiś gościu tak pisze to nie znaczy że tak jest

"Tłum nie rozumie, tłum się nie interesuje, tłum jedynie podąża, tam gdzie kieruje się orszak"

Opublikowano

Osobiscie jak by Bóg byl by wymyslony to i raczej bo w niego ciagle wierzyl oczywiscie jestem wierzacym ale i tak niewiem czy bóg istnial ;p

Ale i tak bym wierzyl chociaz nie chodze do kosciola i sie nie modle i na spowiedzi nie chodze ale szczegol xD

30364378.png

Opublikowano

Boga nie ma - wszystko było grą aktorską. Równie dobrze mógłbym zacząć kształtować własną wymyśloną religię.

 

@Up

Fajna sygna. xD

1644b8636667.png

Opublikowano

Mi sie wydaje ze nie wierze ale sie boje....czego? niewiem...! Ponoc jak sie spowiadam , to rozmawiam z Chrystusem, a nie z ksiedzem( ksiadz jest tylko posrednikiem) a i tak ksiadz ostatnio mi pierdolil glupoty ze przyjmuje euchuarystie chodz sie nie spowiadalem (tak nie bylo,ja wiem lepiej)

Jednego jestem pewien.Nie wierze w diabła, ani sie go nie boje. Diabel to upadly aniol, a Bóg moze robic co chce. Dlaczego go nie zniszczy! Zeby kusil ludzi?

Bóg stworzyl swiat ponoc w 7 dni. Swiat powstawal miliony lat...Chyba ze 1 dzien to np 1kk lat. Oczywiscie napisane w biblii jest ze wszystkie zwierzeta byly dobre....ale to szczegol, ze zabijaly sie nawzajem. Tak wiec wiecie, chyba nie wierze ale sie boje, ze sie myle.

jA Nop

Opublikowano

Eh,

 

wyraznie autor tematu zaznaczyl aby udzielac odpowiedzi na konkretne pytanie, a nie wpierac ludziom swoje ateistyczne poglady. To czy wierzycie w Boga czy tez nie to wasza indywidualna sprawa, ale nie wpierajcie ludziom, ze jesli wy tak sadzicie, to rzeczywiscie tak jest.

card.png

Opublikowano

Bóg - wymysł człowieka, nie dość inteligentnego, aby wytłumaczyć podstawowe prawa bytu, stworzenia, nieskończoności, wszechświata etc...

 

Szczerze mówiąc, to religia katolicka - sux, islam - sux, hinduizm - sux, konfucjanizm - rox, buddyzm - rox.

 

Dlaczego Konfucjanizm i buddyzm to najlepsze (wg. mnie) religie? Nie ma w nich, prawie krzty przemocy. Konfucjanizm to wręcz nie religia a filozofia życia. Karma - robisz dobre rzeczy, to dobro się odwzajemnia. Robisz złe rzeczy, to zło się odwzajemnia. Ale trzeba pamiętać, że robiąc dobre rzeczy, wciąż można otrzymać zło od drugiego człowieka. Reinkarnacja - sux.

 

Takie małe podsumowanko. (nie jestem buddystą)

 

Nagle w jakiś dzień dowiadujecię się prawdy -co byście wtedy myśleli?

 

Dowiadując się tego od człowieka - myślę sobie fanatyk.

Dowiadując się tego od grupy ludzi - myślę sobie sekta.

Dowiadując się tego od grupy ZNANYCH i duchownych ludzi - myślę sobie świrusy.

Dowiadując się tego od Boga - myślę sobie, czas zmienić dealera.

Hip-Hop nie umarł.

Opublikowano

@up

hahaha

wiara w Saltaza - Rox!

@topic

ja uważam jak Saltaz ; p

jeśli ktoś by mi to udowodnił, to bym może uwierzył...

mogę powiedzieć że mam 198723498734 kk w tibi a i tak nikt nie uwierzy i będą chcieli dowodów + screenów + filmów + sami nie zobaczą na własne oczy....

ja w Boga nie wierzę... lecz niestety do kościoła chodzę....

walczę co lekcja z katechetką, upieram się żeby podała dowody, to ta zaczyna mi biblie cytować i zmyślać nie wiadomo jakie rzeczy...

 

PS. Allah rox! dostajesz 169 dziewic jak umrzesz xD

Być zajebistym...

Opublikowano
Mi sie wydaje ze nie wierze ale sie boje....czego? niewiem...! Ponoc jak sie spowiadam , to rozmawiam z Chrystusem, a nie z ksiedzem( ksiadz jest tylko posrednikiem) a i tak ksiadz ostatnio mi pierdolil glupoty ze przyjmuje euchuarystie chodz sie nie spowiadalem (tak nie bylo,ja wiem lepiej)

Jednego jestem pewien.Nie wierze w diabła, ani sie go nie boje. Diabel to upadly aniol, a Bóg moze robic co chce. Dlaczego go nie zniszczy! Zeby kusil ludzi?

Bóg stworzyl swiat ponoc w 7 dni. Swiat powstawal miliony lat...Chyba ze 1 dzien to np 1kk lat. Oczywiscie napisane w biblii jest ze wszystkie zwierzeta byly dobre....ale to szczegol, ze zabijaly sie nawzajem. Tak wiec wiecie, chyba nie wierze ale sie boje, ze sie myle.

 

biblia to ksiega symboli

i masz racje to nie byly dni jakie my znamy tylko takie symboliczne , nie wiemy ile dokladnie trwaly.

co do ksiezy itp to nooby co ci kity wciskaja ze jak im dasz pieniadze to cie bog bedzie lubial i pojdziesz do nieba -.-

 

co do tematu ciekawym twierdzeniem jest tez to, ze bog to kosmita ktory ingerowal w zycie na ziemi i stworzyl ludzi.

gdbym sie dowiedzial czegos takiego to bym pomyslal ze sie nacpalem.

 

a tak wogole to jestem ciekawy ilu katolikow przeczytalo bible ;].

.

Opublikowano

@3x Up

No coż to wydawało by się b.możliwe ponieważ te wszystkie cuda to mogą byc wynalazki z przyszłości ,a Jezus to jakiś frajer w przebraniu.

@Up i 2 x Up

Ja też chę dziewicę ^ ^

 

A co do tego czy wierzę -narazie się zastanawiam i tak jak ZychuP boje się czegoś -ale nie wiem czego...

"Tłum nie rozumie, tłum się nie interesuje, tłum jedynie podąża, tam gdzie kieruje się orszak"

Opublikowano

@Up

Boisz się niewiedzy. Nie wiesz na co się przygotować. Wszystkiego innego tylko się lękasz, bo wiesz, z czym masz do czynienia.

1644b8636667.png

Opublikowano

Hmmm, no nie wiem. Mi się zdaje że to jest dłuższy temat, bo jeśli Bóg miał by być z przyszłości to kto stworzył wszechświat etc... Coś , lub ktoś był na początku...

350x19_1261406460_35806.gif

 

podtastmpc.png

Opublikowano

"Bog jest przybyszem przyszlości:

 

Prespałem sie godzinke i oswiecilo mnie a dokladniej, to ogladalem kiedys film na descovery o podrózach w czasie . Bylo w nim cos takiego:

Godzine przed rozpoczeciem premiery w teatrze, wybiegl czlowiek, w stroju starozytnego indianina. oszolomiony wpadl wprost pod samochod. Wszyscy mysleli ze to jeden z aktorow, ale okazalo sie ze jego stroj byl rzeczywisty a nawet bezcenny(obecnie przebywa w muz. narodowym)W jakis sposob odnaleziono jego corke. Okazalo sie ze ma ok 80 lat. Jak byla mloda , ojciec zaginal, zostawiajaz matke i corke.

 

Drugi przypadek byl taki:

 

W jednym z grobow w okolicach Izraele, znaleziono trupa , ktory w podziemiach przelezalok 2000tys lat. Ale posiadal zegarek na reke.

 

I doszlem do pewnej mysli:

Jezus może być czlowiekiem przyszlosci. Moze kiedys zostana przez kogos wynalezione podroze w czasie. Moze my ejstesmy w cofnietym przez kogos swiecie. Moze ktos juz 500 lat temu zmienil przeszlosc aby uniknac wojen. Moze 500 lat temu nie wierzono w Boga, i bylo tysiace wojen, bo ludzie nie mieli sie czego bac. Ech, ale tego nikt nie wie. To jedna z 1000 hipotez

jA Nop

Opublikowano

Ja jestem tego zdania ze Wasz "Bóg" (czy jak wy go tam nazwiecie) dal Ideę a ludzie ubrali to w wiarę. Kazdy poszukuje swojej duchowej czesci bo co to by bylo za zycie bez wiary ? okolo 70-80 lat pier******* sie ze szkola, praca, staroscia. To jest jakiś sposób ucieczki przed monotonią zycia codziennego. Ja nie przepada za tymi "wielkimi" religiami, poniewaz one sa narzucane np. jak nie masz bierzmowania to ludzie sie na ciebie krzywo patrzą wiec mlody czlowiek pod naciskiem rodzicow i panstwa nie ma mozliwosci wyboru w co chce wierzyc wiec ta "wolnosc" to tylko bajka. Ja jestem za ruchem rasta (wejdzcie na wiki jesli chcecie sie dowiedziec wiecej :P ). Bo chyba oto chodzi zeby panowala rownosc i wolnosc dla kazdego (jesli wiecie o co chodzi). Wkurzają mnie te "ziomki" typu "wychowala mnie ulica" itp. najczesciej mowia ze to "siara" w cos wierzyc i sa pseudoateistami. A co do Boga z przyszlosci to moze byc prawda :P Bo kto wierzy w krasnoludki i zombie ? a ile wierzy w ducha ktory jest wszechmocny i doskonaly. Wole kazde inne rozwiazanie niz to z wszechmogaca istota ktora w kazdej chwili moze mnie zmiażdżyć jak robaka.

 

PS. Oczywiscie to jest tylko moje zdanie i moge sie mylic bo jestem mlodym czlowiekiem (13 lat) wiec prosze o nie komentowanie mojej wypowiedzi np. "co on moze wiedziec o zyciu, ja mam 18 lat i wiem lepiej..."

 

Bless

 

Opublikowano

ja podam tak:

 

Bóg stworzył wielce pierwszych ludzi na świecie " mojego immienika Adama Ewe.

 

to teraz pytanie do was .. a kto stworzył boga?? jak oni byli 1 ludzmi na świecie..?

 

bóg stworzyl swiat .. przeciez planeta sama powstala z minerałów.. naukowcy o tym tak mówia..

koles ktory jest katolikiem nie pomoze nigdy katolikowi.. bylo raz na onecie ze kolesiowi awalila sie stodola i niemial czego dac bydlu do jedzenia nawet ksiadz sie nie wstawil nawet ofiary nie dal za niego nic nie powiedzial do kosciola koles chodzil bo sie wypowiadal dopiero jak sprawa nabrala temta to pomugł mu z kosciola protestanckiego.. nie zebym byl z tej wiary ale taka prawda..

 

@up sama matka z ojcem mnie wyrzucaja do kosiciola chociaz mam swoje 18 lat.. to na temat boga to niewiem przeciez w tej calej bibli jest pisane ze kazdy bd zdrowy i wgule a co sie dzieje rozne virusy.. , ludzie umieraja.. i cierpia.. dla mnei to paranoja..

Opublikowano

Szczerze to jestem ateista....Dla mnie ta cala wiara w boga (w Polsce) wyglada jak sekta...Np. jak jest kolenda... ksiadz chodzi tylko po to, zeby wziac kase.

Opublikowano
Szczerze to jestem ateista....Dla mnie ta cala wiara w boga (w Polsce) wyglada jak sekta...Np. jak jest kolenda... ksiadz chodzi tylko po to, zeby wziac kase.

wszystko na temat. też tak uważam.

mnie ksiadz pobil w podstawowce ten co teraz jest. dostalem chyba z 7 lisci od niego.. w klasie 4.. i co zaden sie nie zainteresowal bo to dupny ksiadz przyszedl rok temu na kolende i prosil mnie zebym chodzil do kosicola to mu powiedzialem ze i tak sie ta wiara traci.. bo to prawda

 

@up masz racje i tak to się traci. i dobrze;p

Opublikowano

Przepraszam ze znowu troche odbiegam od tematu (to forum ogólne,moga obowiazywac chyba troche inne zasady) ale czy nie sadzicie ze chrzest powinno sie przyjac w wieku doroslym, no co najmniej 18 lat, aby kazdy mial swiadomosc tego co robi.Bierzmowanie to juz totalna glupota, wymyslona dla zarobku.

Koleda, to takze latwy zarobek. U mnie w parafii ksiadz rementuje chate, ale o ogrzewaniu w kosciele nie ma mowy. Matka Boska sie objawila, we Francji i powtarzała z dziecmi rózaniec czyli "Zdrowas Mario..." - to juz jest troche nie tak. To tak jakbym sie ja objawil i wszyscy by powtarzali :Zdrowys Zychu,łaski pełen, Pan z Toba..." Wszyscy jestesmy zmuszeni do tej religii, choc kazdy wie ze to jest tylko wyraz

jA Nop

Opublikowano

"Nieklasyczne definicje religii można podzielić na konfesyjne i niekonfesyjne. Pierwsze charakteryzują się niemożnością wypowiedzenia ich bez uprzedniego powołania się na przekonania religijne. Drugie nie zakładają wyznawania żadnej religii"

 

 

Zastanawia mnie u was jedna sprawa. Otoz religia jest gleboko powiazana z filozofia, czy kto kolwiek z was mial kiedys z tym doczynienia? Poznal podstawy, pojecia itp? Wydaje mi sie, ze nie. Osobiscie jestem osoba wierzaca lecz niepraktykujaca. Nawiazujac do tematu jak czytam wasze posty kiedy to piszecie, ze poszczegolne obrzedy maja charakter tylko i wylacznie czystego biznesu co jest kategoryczna bzdura. Wiekszosc z was wie, ze takie swieta jak Boze Narodzenie, czy chocby same ceremonie religijne maja glebokie podloze historyczne i czy naprawde mysliscie, ze setki lat temu po koledzie ludzie zostawiali 2 patole w kopercie dla ksiedza?! Czy tez dzieciaki biegaly z komorkami po komunii swietej?! Absurd. Jak sami wiecie media maja na nas bardzo, ale to bardzo duzy wplyw. Dawniej religia opierala sie na glebokiej wierze duchowej, nie na zysku. Oceniacie sytuacje obecna, a nie fakt, ze religia byla mocno oparta na duchowych wierzeniach.. litosci ! Doskonale tez wiem, ze wiekszosc ludzi opiera sie na motywie:

 

-moj kolega mowi, ze wiara to sekta bo biora pieniadze!

-no tak przeciez to sekta bo za wiare nie powinno sie placic, nie jest materialna!

 

Tak wlasnie u wiekszosci ksztaltuje sie swiatopoglad na pewne sprawy co jest dla mnie idiotyzmem. Sam osobiscie nie popieram dzialan oraz poczynan jakie robia terazniejsi ludzie "duchowni" i tez jestem temu przeciwny, ale ludzie dlaczego pod terazniejszym wzgledem oceniamy cos co trwa wieki? Zastanowcie sie nad tym, spojrzcie w przeszlosc, poczytajcie i przestudiujcie pewne fakty, poniewaz wyciaganie pochopnych wnioskow to najprostsza rzecz - opierajac sie na czyims zdaniu. Sami wiemy, ze nie dzieje sie za dobrze ale ciezko skreslac cos o czym nie ma sie calkowitego pojecia ludzie...

card.png

Opublikowano
"Nieklasyczne definicje religii można podzielić na konfesyjne i niekonfesyjne. Pierwsze charakteryzują się niemożnością wypowiedzenia ich bez uprzedniego powołania się na przekonania religijne. Drugie nie zakładają wyznawania żadnej religii"

Zastanawia mnie u was jedna sprawa. Otoz religia jest gleboko powiazana z filozofia, czy kto kolwiek z was mial kiedys z tym doczynienia? Poznal podstawy, pojecia itp? Wydaje mi sie, ze nie. Osobiscie jestem osoba wierzaca lecz niepraktykujaca. Nawiazujac do tematu jak czytam wasze posty kiedy to piszecie, ze poszczegolne obrzedy maja charakter tylko i wylacznie czystego biznesu co jest kategoryczna bzdura. Wiekszosc z was wie, ze takie swieta jak Boze Narodzenie, czy chocby same ceremonie religijne maja glebokie podloze historyczne i czy naprawde mysliscie, ze setki lat temu po koledzie ludzie zostawiali 2 patole w kopercie dla ksiedza?! Czy tez dzieciaki biegaly z komorkami po komunii swietej?! Absurd. Jak sami wiecie media maja na nas bardzo, ale to bardzo duzy wplyw. Dawniej religia opierala sie na glebokiej wierze duchowej, nie na zysku. Oceniacie sytuacje obecna, a nie fakt, ze religia byla mocno oparta na duchowych wierzeniach.. litosci ! Doskonale tez wiem, ze wiekszosc ludzi opiera sie na motywie:

 

-moj kolega mowi, ze wiara to sekta bo biora pieniadze!

-no tak przeciez to sekta bo za wiare nie powinno sie placic, nie jest materialna!

 

Tak wlasnie u wiekszosci ksztaltuje sie swiatopoglad na pewne sprawy co jest dla mnie idiotyzmem. Sam osobiscie nie popieram dzialan oraz poczynan jakie robia terazniejsi ludzie "duchowni" i tez jestem temu przeciwny, ale ludzie dlaczego pod terazniejszym wzgledem oceniamy cos co trwa wieki? Zastanowcie sie nad tym, spojrzcie w przeszlosc, poczytajcie i przestudiujcie pewne fakty, poniewaz wyciaganie pochopnych wnioskow to najprostsza rzecz - opierajac sie na czyims zdaniu. Sami wiemy, ze nie dzieje sie za dobrze ale ciezko skreslac cos o czym nie ma sie calkowitego pojecia ludzie...

 

Masz racje, ale teraz jest juz zupelnie inaczej.Wtedy czasy byly inne, kazdy mocno wierzyl, do wiary namawiala matka, matke dziadek,dziadka prababcia itd... Teraz rodzicom nie chce sie dupy ruszyć do kościoła, wiec kazdy sie zastanawia. Czy to prawda czy ściema? Wierze w Matke Boska, ale w Jezusa i Boga- nie wiem . Moja wiara nie ma sensu. 1.5 roku temu miałem bierzmowanie. Oczywiscie musialem je przyjac. A co by wszyscy powiedzieli, jakbym w kosciele powiedzial na glos, ze nie wierze. Wszystkie osoby woków zaczely by mnie mocno obgadywac, a moi rodzice byly by ogromnie zdesperowani.

Teraz wiekszosc kaplanow, pracuje dla zarobku. Juz sie nie spotyka takich ksiedzy jak w serialach " Plebania" , czy "Ojciec Mateusz" , ktorzy by pomagali.

Wczesniej odprawianie mszy za kogos (jakies 100 lat temu) bylo bezplatne. U nas w parafii- 70zł Pogrzeb -300zł Slub- ok 400zł. Wiec wiecie, ksiadz na 1 tydzien zarabia ok. 1500zł , a na ogrzewanie go nie stac. Kazania, juz nie sa z serca, a z internetu. Ksiadz ma zawsze wydrukowane , cos na kartce. Oczywiscie czytajac takie kazanie, zająka sie ok.20 razy, wkoncu nie chcialo sie w domu przeczytac 2 razy.

Wiecie chociaż,ze te wszystkie rzeczy wymyślił czlowiek? Bog stworzyl dekalog i chrzest, a ludzie:

 

-co roczną spowiedż (tak naprawdę , 3 razy w życiu mogła by być,bo to ludzie wymyślily polowe grzechów)

-komunie (musi byc w poważnym wieku, no tak 9 lat super pomysł)

-bierzmowanie (Za co ksiadz by kuchnie wyremontowal?)

-Ofiary na rzecz kościola (rzecz wazna, ale jak skladam ofiare na rzecz kosciola, to nie na kuchnie, a na ogrzewanie- zeby nie marznac)

 

Teraz powoli zaczyna wygrywac nauka z religia. Ma mocne dowody, ze to wszystko to sciema. Ja nie jestem zeby to oceniac, aczkolwiek pojde w niedziele do kosciola ;]

jA Nop

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...