Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Sakurasou no Pet na Kanojo


Asparte 

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 109
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Dodano dl i download do ostatniego(24) epa Sakurasou no Pet na Kanojo. Tym samym ten projekt, jako drugi w kolejności, trafia na listę zakończonych. Cała nasza grupa dziękuje wszystkim tym, którzy wybrali nasze napisy do tej produkcji. Mamy nadzieję, że zbytnio nie obrzydziliśmy wam seansu. Pozdrawiamy, Kuroi Usagi.

"Just because I'm weaker doesn't make you stronger".

krul | władca | mangozjeb | technik Ascarialu s2

Last.fm

Zainteresowanych fixami na source'owe game 40250 zapraszam PW.

  • 1 miesiąc temu...
  • 1 rok później...
Opublikowano

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=9153
Już dawno nie widziałem gniota anime (chociaż mało ostatnio oglądam), ale po obejrzeniu Sakurasou no Pet na Kanojo to się zmieniło.

 

Nie miałem wiele oczekiwań od tej serii, ale nigdy nie sądziłem, że twórcy postawią na sztuczne emocje i ogromne przewrażliwienie niektórych postaci. Zamiast zrobić lekką i sympatycznę komedyjkę to próbowali wprowadzać jakieś pseudo poważne i dramatyczne scenki z ryczącymi (z byle powodu) lub agresywnymi (również z byle powodu) postaciami. To było tak bardzo nieprzekonujące, płytkie, a zarazem irytujące, że ledwo dało się to oglądać. Po prostu idiotyczne wymuszanie dramatu.

 

Niewiele jest takich anime, ale tego wyjątkowo nie lubię. W Hanasaku Iroha i Ano Hana również było coś podobnego.

 

Oczywiście to tylko jedna z wad tej serii bo całe anime było po prostu wyjątkowo nudne. Zresztą co to za przyjemność oglądać perypetie durnych, płytkich, sztucznych i wnerwiających postaci? Postacie to podstawa w każdym anime bo to one głównie mają powodować, że chcesz coś oglądać.
Nie było żadnej ciekawej fabuły i nic fajnego co mogłoby ją zastąpić.

 

Główny bohater (Kanda Sorata) to wyjątkowo irytująca oferma, która panikuje na widok nagiej dziewczyny i nie jest nawet w stanie powiedzieć jej po imieniu (mimo tego, że sama go o to prosiła). Jego charakter to jeden z najgłupszych i najbardziej bajkowych jakie można zobaczyć w anime.
Niestety postacie żeńskie też są nieciekawe i irracjonalne w swoich zachowaniach.

 

Shiina Mashiro - główna bohaterka i postać dandere (dolna półka wśród postaci podobnych z charakteru do Rei z NGE). Niestety Mashiro była bezmyślnie skonstruowana pod względem charakteru. Jej zachowanie było chwilami sprzeczne (niby bardzo inteligentna, a zarazem prawie nic nie potrafi).
Na początku ją bardzo polubiłem, ale później znudziła się bo nie oferowała nic ciekawego pod względem scen i zachowania.

 

Aoyama Nanami to płytka i irytująca tsundere, która skutecznie psuje oglądanie tej serii. Nie zalicza się do tych tsundere, które można łatwo polubić.

 

Kamiigusa Misaki to po prostu zboczona wariatka. Może nie była zbytnio irytująca, ale nic fajnego nie wnosi.

 

Akasaka Ryuunosuke - to inteligentny odludek (Hikikomori). Nie irytował, ale też nic ciekawego do anime nie wnosił.

W tym anime nie było ani jednej fajnej, sympatycznej i ciekawej postaci.

 

2/10 wyłącznie za to, że chwilami anime potrafiło rozbawić (jednak głównie w kilku pierwszych odcinkach).

 

Poziom tego anime dobrze przedstawia poniższy obrazek (główny bohater i ta durna tsundere). Jeśli lubisz takie postacie i sceny jak poniżej to oglądaj.

 

mj9yjc.jpg[

Opublikowano

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=9153

Już dawno nie widziałem gniota anime (chociaż mało ostatnio oglądam), ale po obejrzeniu Sakurasou no Pet na Kanojo to się zmieniło.

 

Nie miałem wiele oczekiwań od tej serii, ale nigdy nie sądziłem, że twórcy postawią na sztuczne emocje i ogromne przewrażliwienie niektórych postaci. Zamiast zrobić lekką i sympatycznę komedyjkę to próbowali wprowadzać jakieś pseudo poważne i dramatyczne scenki z ryczącymi (z byle powodu) lub agresywnymi (również z byle powodu) postaciami. To było tak bardzo nieprzekonujące, płytkie, a zarazem irytujące, że ledwo dało się to oglądać. Po prostu idiotyczne wymuszanie dramatu.

 

Niewiele jest takich anime, ale tego wyjątkowo nie lubię. W Hanasaku Iroha i Ano Hana również było coś podobnego.

 

Oczywiście to tylko jedna z wad tej serii bo całe anime było po prostu wyjątkowo nudne. Zresztą co to za przyjemność oglądać perypetie durnych, płytkich, sztucznych i wnerwiających postaci? Postacie to podstawa w każdym anime bo to one głównie mają powodować, że chcesz coś oglądać.

Nie było żadnej ciekawej fabuły i nic fajnego co mogłoby ją zastąpić.

 

Główny bohater (Kanda Sorata) to wyjątkowo irytująca oferma, która panikuje na widok nagiej dziewczyny i nie jest nawet w stanie powiedzieć jej po imieniu (mimo tego, że sama go o to prosiła). Jego charakter to jeden z najgłupszych i najbardziej bajkowych jakie można zobaczyć w anime.

Niestety postacie żeńskie też są nieciekawe i irracjonalne w swoich zachowaniach.

 

Shiina Mashiro - główna bohaterka i postać dandere (dolna półka wśród postaci podobnych z charakteru do Rei z NGE). Niestety Mashiro była bezmyślnie skonstruowana pod względem charakteru. Jej zachowanie było chwilami sprzeczne (niby bardzo inteligentna, a zarazem prawie nic nie potrafi).

Na początku ją bardzo polubiłem, ale później znudziła się bo nie oferowała nic ciekawego pod względem scen i zachowania.

 

Aoyama Nanami to płytka i irytująca tsundere, która skutecznie psuje oglądanie tej serii. Nie zalicza się do tych tsundere, które można łatwo polubić.

 

Kamiigusa Misaki to po prostu zboczona wariatka. Może nie była zbytnio irytująca, ale nic fajnego nie wnosi.

 

Akasaka Ryuunosuke - to inteligentny odludek (Hikikomori). Nie irytował, ale też nic ciekawego do anime nie wnosił.

W tym anime nie było ani jednej fajnej, sympatycznej i ciekawej postaci.

 

2/10 wyłącznie za to, że chwilami anime potrafiło rozbawić (jednak głównie w kilku pierwszych odcinkach).

 

Poziom tego anime dobrze przedstawia poniższy obrazek (główny bohater i ta durna tsundere). Jeśli lubisz takie postacie i sceny jak poniżej to oglądaj.

 

mj9yjc.jpg[

Jeśli chodzi o postaci to mnie spodobały się: Ryounusuke, ten w okularach i ta blondynka, która znęcała się nad ryounusuke ;) Jeszcze fajna była ta kamigusa misaki, bo mnie niekiedy rozśmieszała i byla pozytywnie pierdolnięta. Tsundere, mashiro i główny bohater - rzeczywiście wkurwiające postacie. Calemu anime daje 8/10, na poczatku mnie nudzilo, ale potem się do niego przyzwyczailem i nawet na końcu się wzruszylem, choć mysle, czy nie zmienic oceny na 7/10.. To anime też często irytowało poprzez schematy, jak np. ten, że laska proponuje głównemu, zeby spala w jego pokoju, a ten piszczy i chce spać w kuchni.. Nie lubię schematów, które są powielane w szkolnych komediach jesli chodzi o gatunki takowych anime.

XrgAYyk.png

Opublikowano

@armoro

 

Ktoś tu piszę o mnie same złe rzeczy, nieładnie xD.. a tak na serio. 

 

Jednemu się spodoba, drugiemu nie. Rzecz normalna. Nie widzę problemu aby wyrażać swoją opinie ;)

 

Co do samego anime :

 

Było lekkie i przyjemne. 

 

+ Ciekawa fabuła 

+ Muzyka 

+ Zakończenie

+ Ładna kreska ( genialna wręcz oprawa wizualna )

 

Sorata - był może trochę nieśmiały, słaby w takich relacjach, ale - a ty nie byłbyś lekko zakłopotany jakby przed tobą już na samym początku paradowała naga laska? xD wyjeżdżała z jakimiś podtekstami ( no chyba że byłbyś Jinem :P ) Raczej zalicza się do osób rozsądnych, był mniejszą ofermą niż Mashiro ( ale dlaczego Mashiro taka była, było to w jakiś sposób uzasadnione ) determinacji, wytrwałości mu nie brakowało - dążył do celu wraz z Nanami, jednak nie wychodziło im to tak dobrze jak Mashiro która miała wrodzony talent, no i przez te lata dużo też ćwiczyła. Bohaterowie mimo wielu nieudanych prób - przeżywali je wyżywając się czasami na innych. Nanami jakby nie ta scenka z obrazka twojego to oprócz tego była całkiem w porządku ( tak ją zapamiętałem )  Większość bohaterów miało swoje marzenia do których dążyło - w tym Mashiro

 

Mashiro niczym bezbronny kot ( specjalne zadanie dla Soraty ) była uroczo - głupiutka :3 ... 

 

Nanami i Sorata - obydwoje nie pasowali do akademika xD .. może oni powinni być razem? może lepiej jakby Nanami nie waliła po pysku Soraty, obydwoje powinni być nieco bardziej rozgarnięci, odważniejsi w sprawach damsko - męskich?

 

Misaki - pozytywnie - rąbnięta ^^

 

Jin - pies na baby ( Zapomniałem już jaki dokładnie był )

 

Każdy bohater miał swój własny charakter ( nie zapominajmy też w jakim wieku byli bohaterowie, schematy trochę przeszkadzały ale się przyzwyczaiłem  ) 

 

Odludek i ta przyjaciółka Mashiro z zagranicy byli okej :) z początku tą przyjaciółkę niezbyt lubiłem ale to się zmieniło później 

 

Było kilka scen które potrafiły rozśmieszyć, inne zaś podchodziły pod dramat. Jedne wyszły super, drugie takie sobie. Nie przypominam sobie żeby poleciały łzy na tym anime, jednakże momentami chciało się współczuć bohaterom. Nie uważam że dramat był aż tak wymuszony a wręcz przeciwnie. 

 

Anime pod każdym względem - czy to romansu ( nawet mnie końcówka Jina x Misaki ucieszyła ... Sorata zebrał się na odwagę - głupi kot. Kto oglądał, ten wie xD .. Czy romans był dobry? echh.. zależy jak na to spojrzeć, jednakże już chyba dramat i komedia była lepiej zrobiona. Zawsze powtarzam że są 2 strony medalu )

dramatu, postaci itp. wnosi coś dobrego, interesującego, mimo kilku niedociągnięć. Może nie są to rzeczy na najwyższym poziomie w porównaniu do innych anime / z perspektywy weteranów którzy mają styczność z anime wiele lat,  jednakże koniec końców anime dostało ode mnie 8/10 i trafiło do TOP listy ( obok innych 22 tytułów )

 
Jakbym coś przekręcił, poprawcie mnie ;)
Opublikowano

 

@armoro

 

Ktoś tu piszę o mnie same złe rzeczy, nieładnie xD.. a tak na serio. 

 

Jednemu się spodoba, drugiemu nie. Rzecz normalna. Nie widzę problemu aby wyrażać swoją opinie ;)

 

Co do samego anime :

 

Było lekkie i przyjemne. 

 

+ Ciekawa fabuła 

+ Muzyka 

+ Zakończenie

+ Ładna kreska ( genialna wręcz oprawa wizualna )

 

Sorata - był może trochę nieśmiały, słaby w takich relacjach, ale - a ty nie byłbyś lekko zakłopotany jakby przed tobą już na samym początku paradowała naga laska? xD wyjeżdżała z jakimiś podtekstami ( no chyba że byłbyś Jinem :P ) Raczej zalicza się do osób rozsądnych, był mniejszą ofermą niż Mashiro ( ale dlaczego Mashiro taka była, było to w jakiś sposób uzasadnione ) determinacji, wytrwałości mu nie brakowało - dążył do celu wraz z Nanami, jednak nie wychodziło im to tak dobrze jak Mashiro która miała wrodzony talent, no i przez te lata dużo też ćwiczyła. Bohaterowie mimo wielu nieudanych prób - przeżywali je wyżywając się czasami na innych. Nanami jakby nie ta scenka z obrazka twojego to oprócz tego była całkiem w porządku ( tak ją zapamiętałem )  Większość bohaterów miało swoje marzenia do których dążyło - w tym Mashiro

 

Mashiro niczym bezbronny kot ( specjalne zadanie dla Soraty ) była uroczo - głupiutka :3 ... 

 

Nanami i Sorata - obydwoje nie pasowali do akademika xD .. może oni powinni być razem? może lepiej jakby Nanami nie waliła po pysku Soraty, obydwoje powinni być nieco bardziej rozgarnięci, odważniejsi w sprawach damsko - męskich?

 

Misaki - pozytywnie - rąbnięta ^^

 

Jin - pies na baby ( Zapomniałem już jaki dokładnie był )

 

Każdy bohater miał swój własny charakter ( nie zapominajmy też w jakim wieku byli bohaterowie, schematy trochę przeszkadzały ale się przyzwyczaiłem  ) 

 

Odludek i ta przyjaciółka Mashiro z zagranicy byli okej :) z początku tą przyjaciółkę niezbyt lubiłem ale to się zmieniło później 

 

Było kilka scen które potrafiły rozśmieszyć, inne zaś podchodziły pod dramat. Jedne wyszły super, drugie takie sobie. Nie przypominam sobie żeby poleciały łzy na tym anime, jednakże momentami chciało się współczuć bohaterom. Nie uważam że dramat był aż tak wymuszony a wręcz przeciwnie. 

 

Anime pod każdym względem - czy to romansu ( nawet mnie końcówka Jina x Misaki ucieszyła ... Sorata zebrał się na odwagę - głupi kot. Kto oglądał, ten wie xD .. Czy romans był dobry? echh.. zależy jak na to spojrzeć, jednakże już chyba dramat i komedia była lepiej zrobiona. Zawsze powtarzam że są 2 strony medalu )

dramatu, postaci itp. wnosi coś dobrego, interesującego, mimo kilku niedociągnięć. Może nie są to rzeczy na najwyższym poziomie w porównaniu do innych anime / z perspektywy weteranów którzy mają styczność z anime wiele lat,  jednakże koniec końców anime dostało ode mnie 8/10 i trafiło do TOP listy ( obok innych 22 tytułów )

 
Jakbym coś przekręcił, poprawcie mnie ;)

 

Jednocześnie przyznajesz, ze każdy ma prawo do włąsnego zdania i wyrażasz swoje zdanie dopiero po wyrażeniu opinii armoro, czyżby w pewien sposób trafił w twoją pięte achillesa :) Nawet uzyles takich słów jak "piszesz o mnie złe rzeczy" ;) Niemniej jednak zgadzam się z Tobą co do opinii o tym anime, nudziło, irytowało, ale też rozsmieszalo i wręcz wzruszało, takie moim zdaniem jest sakurasou ;) A co do nanami to na początku mnie wkrurzala tym swoim tsundere mode on, później moze nei tyle co ją polubilem, ale przestalem ją nie lubić.  A jakby przede mną byla naga laska to pewnie skorzystałbym z jej oferty, a nie piszczał i się bał, ale cóż, każdy jest inny. Niestety w anime pokazali typ charakteru, który nie jst ze mną zgodny, dalem jednak temu bohaterowi czas i później go trochę polubiłem

XrgAYyk.png

Opublikowano

@Kaanashi

 

"piszesz o mnie złe rzeczy" - dla jaj tak napisałem, zważywszy na mój nick xD

 

Widziałem że nowy post pojawił się w temacie. Poczułem że też chciałbym napisać co o tym wszystkim myślę ;)

 

Bo to prawda - każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii ^^

 

W wielu anime ciężko mi podjąć ostateczną decyzję co do poszczególnych gatunków min. romans, dramat itp. 

Ten romans był dobry ( za chwilę przypominam sobie że jednak było coś w nim co mnie trochę uraziło, przeszkadzało mi ) i koniec końców rozkminiam - czy on naprawdę był taki dobry? godny polecenia? więcej pozytywów czy negatywów. Zawsze niezdecydowany 

 

Jakby była przede mną  - nie piszczałbym ale też bym nie skorzystał. Nie chodzi mi o to że s*x dopiero po ślubie ale jakbym mógł skorzystać z oferty kogoś, kogo tak naprawdę nie znam - ale fakt, pewnie by trochę kusiło, heh. 

 

Dandere, Kuudere > Tsundere. 

Chyba każdy Tsundere - mode on do tej pory mnie wkurzał a czas pokazywał czy koniec końców polubię daną postać Tsundere czy nie... np. taka Taiga z Toradory z początku odpychająca trochę ale z czasem stała się znośna. Dużo było zabawy z nią, śmiesznych sytuacji oraz momentów gdzie chciało się współczuć. Taka malutka loli która rządzi światem xD

Opublikowano

@Kaanashi

 

"piszesz o mnie złe rzeczy" - dla jaj tak napisałem, zważywszy na mój nick xD

 

Widziałem że nowy post pojawił się w temacie. Poczułem że też chciałbym napisać co o tym wszystkim myślę ;)

 

Bo to prawda - każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii ^^

 

W wielu anime ciężko mi podjąć ostateczną decyzję co do poszczególnych gatunków min. romans, dramat itp. 

Ten romans był dobry ( za chwilę przypominam sobie że jednak było coś w nim co mnie trochę uraziło, przeszkadzało mi ) i koniec końców rozkminiam - czy on naprawdę był taki dobry? godny polecenia? więcej pozytywów czy negatywów. Zawsze niezdecydowany 

 

Jakby była przede mną  - nie piszczałbym ale też bym nie skorzystał. Nie chodzi mi o to że s*x dopiero po ślubie ale jakbym mógł skorzystać z oferty kogoś, kogo tak naprawdę nie znam - ale fakt, pewnie by trochę kusiło, heh. 

 

Dandere, Kuudere > Tsundere. 

Chyba każdy Tsundere - mode on do tej pory mnie wkurzał a czas pokazywał czy koniec końców polubię daną postać Tsundere czy nie... np. taka Taiga z Toradory z początku odpychająca trochę ale z czasem stała się znośna. Dużo było zabawy z nią, śmiesznych sytuacji oraz momentów gdzie chciało się współczuć. Taka malutka loli która rządzi światem xD

Każdy ma inne poglądy, dla mnie seks nie jest żadnym aktem milosnym tylko spełnieniem potrzeb seksualnych, oczywiscie nie mowie tu o puszczaniu się na lewo i prawę, choć nawet do dziwek nic nie mam, szczerze mówiąc. No cóż, to nie jest miejsce na tego typu tematy, więc nie będę się jakoś rozpisywał. 

 

Moim zdaniem romans sakurasou nie był dobry. Wolno się rozwijał i ostatecznie się nie zakończył. Jakby pozamykali wszystkie wątki i nie powtarzali w tym anime w kółko podobnych aspektów byloby lepsze. Jeszcze jakby nie bylo tych takich typowych scen komediowych, ale tutaj akurat to moja wybredność, widocznie większosci widzom takie się podobają. Mnie jedynie śmeiszyly sceny z udziałem ryounusuke i tej nadpobudliwej jeśli chodzi o sceny komediowe. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

@Sorata

 

Z tego co piszesz wynika, że po prostu nie przeszkadzała ci bajkowa otoczka tego anime.

Jednak co z tego, że można znaleźć jakieś zalety skoro prawie wszystkie postacie irytują (oprócz odludka i tamtego okularnika). Oni nie irytowali bo byli inteligentni i potrafili się odpowiednio zachować w danej sytuacji.

 

Ta która potem molestowała odludka (wiadomo o kogo chodzi) też miała swoje pseudo dramatyczne wejście. Zaczęła ryczeć i uciekać bez powodu jak niewiadomo co (bo odludek dobrze ocenił jej charakter).

 

Przecież przyjemność z oglądania anime to w stanowczej większości bohaterowie, czyli głównie mowa o ich charakterach.
Jak ich nie polubisz to całego anime również.

Zauważ, że wciskali pozornie poważne sceny do takiego bajkowego i przerysowanego emocjami gniota.
To gorsze niż jakby całe anime było na luzie.

 

Odnośnie końcówki 1 odcinka to przecież mógł być zaskoczony, ale po co od razu robić z niego kompletnego czubka?
Nie można tego wszystkiego pokazywać bardziej naturalnie?

 

Ta jego skrajna wstydliwość (wtedy dostawał jakichś drgawek, paniki) bezmózgowość i niezdarność wyjątkowo psuły to anime.
Później było tylko gorzej, a takich scen znacznie więcej.

 

Mashiro prawie nie była irytująca bo akurat dandere (skrajnie spokojne postacie) nigdy mnie nie irytowały w anime. Niektórzy piszą, że miała autyzm, ale to nieprawda, gdyż postacie autystyczne nie mają takiej bajkowej mieszanki cech charakteru. 

 

Jeśli mowa o trochę upośledzonej postaci (nie w sensie negatywnym) to Touwa Erio spełnia takie cechy (nigdy wcześniej nie widziałem takiej dziewczynki w anime).

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=character&charid=26009

 

Natomiast Mashiro tak bym nie określił.

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=character&charid=43395

 

Aoyma to płyciutka tsundere z gatunku tych najbardziej irytujących. Bez powodu bije głównego bohatera, a kiedy indziej ryczy jak nienormalna.

 

Misaki to zboczona wariatka (która podobnie jak tamta tsundere też kilka razy walnęła za nic głównego bohatera). i nic poza tym. Widziałeś jak ona jeździła tym samochodem i zdawała na prawo jazdy?
Sceny żywcem wzięte z kreskówek dla kilkulatków.

Takie przerysowania nadają się do bajeczek, ale nie do anime, jeśli mają być dobre.

 

Oczywiście na pewne rzeczy można by przymknąć oko, ale pod warunkiem, że anime oferowałoby coś dobrego w zamian.
W tym przypadku nic takiego nie było.
Ani fajnej fabuły, ani ciekawych charakterów postaci, które uległyby pozytywnym zmianom.

Opublikowano

@Sorata

 

Z tego co piszesz wynika, że po prostu nie przeszkadzała ci bajkowa otoczka tego anime.

Jednak co z tego, że można znaleźć jakieś zalety skoro prawie wszystkie postacie irytują (oprócz odludka i tamtego okularnika). Oni nie irytowali bo byli inteligentni i potrafili się odpowiednio zachować w danej sytuacji.

 

Ta która potem molestowała odludka (wiadomo o kogo chodzi) też miała swoje pseudo dramatyczne wejście. Zaczęła ryczeć i uciekać bez powodu jak niewiadomo co (bo odludek dobrze ocenił jej charakter).

 

Przecież przyjemność z oglądania anime to w stanowczej większości bohaterowie, czyli głównie mowa o ich charakterach.

Jak ich nie polubisz to całego anime również.

Zauważ, że wciskali pozornie poważne sceny do takiego bajkowego i przerysowanego emocjami gniota.

To gorsze niż jakby całe anime było na luzie.

 

Odnośnie końcówki 1 odcinka to przecież mógł być zaskoczony, ale po co od razu robić z niego kompletnego czubka?

Nie można tego wszystkiego pokazywać bardziej naturalnie?

 

Ta jego skrajna wstydliwość (wtedy dostawał jakichś drgawek, paniki) bezmózgowość i niezdarność wyjątkowo psuły to anime.

Później było tylko gorzej, a takich scen znacznie więcej.

 

Mashiro prawie nie była irytująca bo akurat dandere (skrajnie spokojne postacie) nigdy mnie nie irytowały w anime. Niektórzy piszą, że miała autyzm, ale to nieprawda, gdyż postacie autystyczne nie mają takiej bajkowej mieszanki cech charakteru. 

 

Jeśli mowa o trochę upośledzonej postaci (nie w sensie negatywnym) to Touwa Erio spełnia takie cechy (nigdy wcześniej nie widziałem takiej dziewczynki w anime).

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=character&charid=26009

 

Natomiast Mashiro tak bym nie określił.

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=character&charid=43395

 

Aoyma to płyciutka tsundere z gatunku tych najbardziej irytujących. Bez powodu bije głównego bohatera, a kiedy indziej ryczy jak nienormalna.

 

Misaki to zboczona wariatka (która podobnie jak tamta tsundere też kilka razy walnęła za nic głównego bohatera). i nic poza tym. Widziałeś jak ona jeździła tym samochodem i zdawała na prawo jazdy?

Sceny żywcem wzięte z kreskówek dla kilkulatków.

Takie przerysowania nadają się do bajeczek, ale nie do anime, jeśli mają być dobre.

 

Oczywiście na pewne rzeczy można by przymknąć oko, ale pod warunkiem, że anime oferowałoby coś dobrego w zamian.

W tym przypadku nic takiego nie było.

Ani fajnej fabuły, ani ciekawych charakterów postaci, które uległyby pozytywnym zmianom.

Zdajesz sobie sprawę z tego, ze nie kazdy ocenia postacie tak jak ty? Każdy ma inne wymagania i preferencje

XrgAYyk.png

Opublikowano

Prawdę mówiąc trudno znaleźć anime z normalnymi (realistycznymi) postaciami, a zarazem bez wątków nadprzyrodzonych i nadnaturalnych mocy.

 

I tak nie mam w zwyczaju za byle co krytykować anime, ale w Sakurasou to już były same skrajności zachowań (kompletnie nieprzekonujące i bezsensowne).

Opublikowano

Prawdę mówiąc trudno znaleźć anime z normalnymi (realistycznymi) postaciami, a zarazem bez wątków nadprzyrodzonych i nadnaturalnych mocy.

 

I tak nie mam w zwyczaju za byle co krytykować anime, ale w Sakurasou to już były same skrajności zachowań (kompletnie nieprzekonujące i bezsensowne).

Nie da się zrobić anime o gatunkach romans, szkolne życie, komedia itp., w którym postacie każdemu oglądającemu przypadły by do gustu. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Mi się to anime podobało z wyjątkiem zakończenia, cały czas miałem nadzieję, że jednak Sorata zejdzie się z Aoyamą a nie tą drugą  <_<

3JcjhIq.png
Pomogłem? Daj "Lubię to", to nic nie kosztuje...
MyAnimeList
 

Opublikowano

Rozpisujecie sie, a ja powiem jedno: obowiazkowe anime. Chcialbym 2 sezon.

Koniec jak dla mnie o 1 odcinek za krotki, jak 24odc serie konczymy na pocalowaniu w policzek to...

 

TuByłaSygnatura.png

Opublikowano

Mi się to anime podobało z wyjątkiem zakończenia, cały czas miałem nadzieję, że jednak Sorata zejdzie się z Aoyamą a nie tą drugą  <_<

Wtedy byłoby to trochę bez sensu. Zostawić główną bohaterkę czyli Mashiro dla tsundere Aoyamy? Mashiro potrzebowała opieki, a główny bohater dobrze się do tego nadawał.

 

Mashiro to jak Chii z Chobits. Z tym, że Chi była robotem (komputerem), a nie człowiekiem.

 

Rozpisujecie sie, a ja powiem jedno: obowiazkowe anime. 

 

Powiedziałbym, że obowiązkowe, ale dla fanów gniotów i irytujących postaci. :)

Opublikowano

Wtedy byłoby to trochę bez sensu. Zostawić główną bohaterkę czyli Mashiro dla tsundere Aoyamy? Mashiro potrzebowała opieki, a główny bohater dobrze się do tego nadawał.

 

Mashiro to jak Chii z Chobits. Z tym, że Chi była robotem (komputerem), a nie człowiekiem.

 

 

Powiedziałbym, że obowiązkowe, ale dla fanów gniotów i irytujących postaci. :)

Na szczęście nikogo nie obchodzi Twoje zdanie i nie ominie ich dobra, jak nie bardzo dobra produkcja ;)

XrgAYyk.png

Opublikowano

Na szczęście nikogo nie obchodzi Twoje zdanie i nie ominie ich dobra, jak nie bardzo dobra produkcja ;)

Napisałem jak było (2 pierwsze linijki), więc nie wiem o co ci chodzi. Naucz się wreszcie cytować tą część postu na którą odpowiadasz. 

 

 

Moje pierwsze anime i chyba najlepiej je wspominam. Świetni bohaterowie i fabuła. 

Po prostu trafiło w mój gust. 

Za pierwsze 4 odcinki bym je ocenił 8/10. Wtedy było jeszcze bardzo zabawne i przyjemne do oglądania.

Anime nagle obniżyło poziom jak Aoyama się przeprowadziła do Sakurasou. Potem było coraz gorzej (poza wyjątkami).

Opublikowano

Wtedy byłoby to trochę bez sensu. Zostawić główną bohaterkę czyli Mashiro dla tsundere Aoyamy? Mashiro potrzebowała opieki, a główny bohater dobrze się do tego nadawał.

 

Mashiro to jak Chii z Chobits. Z tym, że Chi była robotem (komputerem), a nie człowiekiem.

 

Może i coś w tym jest, jednak Mashiro była strasznie irytująca (dla mnie), w przeciwieństwie do Aoyamy.

3JcjhIq.png
Pomogłem? Daj "Lubię to", to nic nie kosztuje...
MyAnimeList
 

Opublikowano

Może i coś w tym jest, jednak Mashiro była strasznie irytująca (dla mnie), w przeciwieństwie do Aoyamy.

Mashiro byla niesamowita, jak i cale to anime.

 

Bardzo sie usmialem nie raz przy tym, ogladalem to dwa lata temu a niedawno obejrzalem jeszcze raz i takie same byly moje reakcje. Koniec rownie piekny, chyba nie musze mowic dlaczego.

Albicoolvod->Katatuki

 

d64cee27e8dd47f0bbd3738cee5a7cce.png

 

Opublikowano

Napisałem jak było (2 pierwsze linijki), więc nie wiem o co ci chodzi. Naucz się wreszcie cytować tą część postu na którą odpowiadasz. 

 

 

Za pierwsze 4 odcinki bym je ocenił 8/10. Wtedy było jeszcze bardzo zabawne i przyjemne do oglądania.

Anime nagle obniżyło poziom jak Aoyama się przeprowadziła do Sakurasou. Potem było coraz gorzej (poza wyjątkami).

Nie napisales jak bylo. Napisales jak Ty to odebraleś. Każdy ma prawo oceniać zgodnie z wlasnymi odczuciami, więc sakurasou ma prawo się podobać i polecam innym to anime. I ja bardziej piłem do ostatniej linijki aniżeli do pierwszyc dwóch, jak zaznaczasz.

XrgAYyk.png

  • 5 tygodni później...
Opublikowano

Też mnie się podobało ale z jakiegoś powodu nie widziałem jeszcze 4-5 ostatnich odcinków. Będzie trzeba nadrobić

Opublikowano

Dla mnie to anime było wyraźnie gorsze od Zetsuen no Tempest.  W Zetsuen były przynajmniej piękne dziewczyny, ładna muzyka i jakaś fabuła, a w Sakurasou nie ma prawie żadnych zalet. Co prawda na początku anime mi się spodobało, ale ten urok minął po kilku pierwszych odcinkach i potem oglądanie tego gniota nie sprawiało mi żadnej przyjemności.

 

Główny bohater to tak wnerwiająca postać jak w mało którym anime, a na domiar złego dziewczyny, które go otaczały to również irytujące dziwadła.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...