Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Matma i nauczyciel/ka


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zrozum, że nie możesz mieć takiego podejścia "to bez sensu". Domyślam się, że pewnie jest Ci ciężko, ale najwidoczniej musisz dać z siebie więcej niż inni. Jeśli olejesz to pewnie i zmiana nauczyciela by dużo nie pomogła [tak, wiem że ta baba Cię zniechęca teraz].

 

jest mi z matmy bardzo ciezko... tak jak mowilem.. prace domowe robie z zadane.pl i wkuwam je na pamiec..

 

rozmowa z rodzicami nic nie daje.. pani ma w dupie mnie i moich rodziców, ta pani uczyla tez mojego tate.. ona mysli ze ja nie wiem ale wiem ;P

 

to nic nie daje.. na lekcji jestem cicho, bo jak gadam z kolegami to odrazu jape wydziera, ze ma uwazac na lekcji, bo nie jestem piątkowym uczniem, ze moge sobie rozmawiac na lekcji, a jak jestem cicho, to tez troche lipa, bo mysli ze specjalnie jestem cicho, zeby mnie nie wziela do tablicy...

 

normalnie masakra jest..

Opublikowano

btw. Matma w 1st klasie to beka. Zobaczysz w 3 :). nie to co w 1 - 2x+4=12 ... albo symetria. Toż to błachostka. Jak ci się uda dojść do 2 klasy to zapewne też będziesz kiblował.

@top.

Porozmawiaj z nią, a jak nie to na policję.

Jak nie możesz pojąć matmy idź do lekarza zajmującego się chorobami mózgu ( nie żartuję ), może się okazać, że twoja lewa półkula jest osłabiona i to mocno. Nie masz przypadkiem talentu do zapamiętywania lub rysowania? ps. nie robię sobie z tego jaj. mówię serio.

Opublikowano

Nagraj to i do dyrektora, jak Cie oleje to na psy.

Ew. możesz ją postraszyć kuratorium :)

Nie bywam już na forum, jeżeli masz sprawę wal na FB...


Opublikowano

Hey ! Chodzę do 1 gim(powtarzam klase). i tak, mam ogromny problem z matmą. tzn. jestem bardzo słaby, na pół rocze miałem 1, teraz też mi wychodzi 1 i sie boje ze znowu bede powtarzał.. jak ide do tablicy, to pani sie ze mnie smieje ze czegos nie umiem, i mnie to mocno wkurwia, ze mam ochote jebnac jej tzw. ,,bułe na ryj'".. czasem wyzwie od czegos, wtedy to mam chec wyjsc z klasy..

 

 

nauczyciel ma prawo się smiac(jbc. powtarzam klase) ze czegos nie umie, lub wyzywa?

 

 

u mnie z matmy mowi..hahah.. powtarzasz i jeszcze tego nie umiesz? i sie smieje suk*..

 

 

pozdrawiam.

 

dozywotnia beka

Opublikowano

Jebać wyższe posty ! :D

 

Powiem Ci krótko . Czasami też mam taką sytuację . Nie ma prawa się wywyższać, i poniżać ciebie. A szczególnie na forum w klasie. Ja jestem dla takich suk chamski , arogancki i mam na nich wyjebane . Powiedziałem tak :

 

Mam gdzieś co pani o mnie myśli . Jest pani mniej warta niż szmata do podłogi jeżeli obraża pani swoich uczniów .

 

Nafrajerowała do wychowawcy :) Ale potem wyrzucili ją ze szkoły. A ja 0 lipy .

Znajdziecie mnie pod innym nickiem

o.O

Opublikowano

Po pierwsze, nie jestes w 3podstawowce i nie musisz tolerowac takiego zachowania naucyziela.Wiem, to nauczyciel, ale to nie znaczy, że ma robic z toba co chce. Kłóc sie z nauczycielem, ale z umiarem. On nic poza uwaga nic nie moze zrobic. Shejc ją przy wychowawczyni, ona powinna cos z tym zrobic, chyba ze jest zjebana/ny. Po 2, powiesz jej, że nie rozumiesz i ona ma obowiazek ci to wytlumaczyć. Po 3, NIE WYKUWAJ MATMY. KUrwa jak mozna kuć matme. Wykuejsz, że 2+2*2 to jest 6, a pozniej zapomnisz i napiszesz, że 8 i nie iwesz czemu to jest źle. Matmy to nie hista, nie uczysz sie na pamec, tylko probujesz ją zrozumieć. Tu nic sie nie musisz uczyć, po za niektórymi wzorami(ale w 1gim raczej zandych trudnych nie ma) i jesli zrozumiesz cos, to w kazdej chwili, nawet jak zapomnisz, to przypomni ci sie jak to sie robi. Napisz tu na forum zadania, których nie rozumiesz, jestem dosyć dobry z matmy i moge ci wytlumaczyc.

 

 

E: mowisz, że ona mowi "nie bede tego wiele razy tlumaczyła", ale ona ma taki obowiązek. Nie wiem, czemu niektorzy są tacy, ze sie boją porozmawiac/wykłocic z nauczycielem. Ja bym jebnal jej prosto z mostu, że ma mi to wytlumaczyc i jebie mnie to, że jej sie nie chce. Jesli nie, to najlepiej idz na korki z matmy, bo w sumie dyrektor może jej gówno zrobić, nie może jej nic poza wstawienia nagany(czy cos w tytm stylu) i slownym upomnieniu zrobic.

RaVneS - najgorszy mod ever. Tylko życzyć szybkiego odejscia na emeryture :).

 

Trolling/hejting moim Graalem. Feed the troll!

Opublikowano

@up

 

korki z matmy nic nie pomogą.. 60 dni byłem na korkach(1 dzień po 3-4h) i na poprawce mialem 22 % =,-. tylko czas zmarnowałem, ona jest taka wredna dla tych słabych uczniów(1, 1/2)a od 3/5/6 to już pomaga, wytłumaczy, nie smieje sie, nie krzyczy itp.. i mnie to wkurwia, tak jak mówiłem.. przez te smianie sie na forum klasy, wyzywanie mnie, ze nie umiem, ze powtarzam 1 klase i nie moge tego pojac, to mi sie nie chce wgl. uczyc.. to mnie zniechęca.. i specjalnie mnie bierze do tablicy, zeby sie posmiac..

 

tępić tylko.. nic więcej... rok temu też z nią miałem...

 

 

szkoda że nie mam innej pani,w szkole jest naprawde jedna pro elo od matmy, dzieki niej, bym napewno zrozumial matme, i latwo by mi bylo..

Opublikowano

Z osobami trzecimi ze szkoły nie rozmawiaj, bo często są przyjaciółmi i sobie w piątki na pizze wychodzą... Jak się będzie z ciebie śmiać to odpowiedz dyplomatycznie z klasą, coś w rodzaju riposty tylko grzecznie, żeby nie mogła ci nic zarzucić. For example:

-Siedzisz tu drugi rok i dalej tego nie rozumiesz ?

-Siedzi pani tu kilka lat i dalej pani nie rozumie jak się tłumaczy ?

 

Odpowiedź powinna dać jej do myślenia, a po lekcji idź do niej porozmawiać*. Jeśli to nie pomoże to pamiętaj, że oni boją się jak ognia kuratorów i dyscyplinarki w mieście wojewódzkim, więc za pośrednictwem rodziców przekonaj ich do odwiedzenia stolicy. Pamiętaj, że jeżeli sprawa się nie uda (bo rodzice przyjdą do niej i gówno załatwią) to do końca gimnazjum będzie ci wbijała nóż w plecy...

 

*codziennie, zwłaszcza wieczorem, ćwiczę sobie w myślach charyzmę i sposób wygrywania spraw z dupiatymi argumentami. Przeczytałem kilka książek nt. motywacji, życiowych celów i sposobie kontaktowania z drugą osobą, że potrafię doprowadzić osobę z tytułem doktora do milczenia. Wyobrażam sobie sytuacje, które mogą mieć miejsce i zastanawiam się, co mógłbym wtedy powiedzieć.

 

Pamiętaj, że poza szacunkiem do starczych istnieje również szacunek do młodszych. Szanuj kogoś tak, jak ten ktoś szanuje Ciebie.

 

edit: Przeczytałem post wyżej, i jeśli nie pomogą sposoby, które zasugerowałem wyżej to staraj się o przepisanie do innej klasy (np. pod pretekstem, że w tej czujesz się niedostatecznie dobrze, aby osiągnąć wartości dostatecznie dobre). W mojej szkole było wiele przepisań i dyrektor robił tylko śledztwo jak ktoś napisał, że jest nieakceptowany...

'But it's been no bed of roses no pleasure cruise
I consider it a challenge before the whole human race
And i ain't gonna lose
'

WTF ?! To nie jest reklama... Klikaj!

b234x60.jpg

Opublikowano

Czekaj na odpowiedni moment i pierdolnij ripostę, jak ona nie zrozumie to dla ciebie dobrze.

sygnatura niezgodna z regulaminem forum mpc rozdział II pkt. 7

Opublikowano

Może korepetycje? Poproś o pomoc z matmy rodziców? Wykuwanie obliczeń ci nic nie da.

 

Co do nauczycielki to miej na nią wylane, przecież nie możesz przez jedną osobę się już nie uczyć.

Oczywiście pójdź do wychowawczyni, dyrektora i powiedz o sprawie, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła.

pewdiepie fan :3

Opublikowano

dzis dostalem 1 za prace domowa -.-... oczywiscie sie nie smiala, bo jak mnie zobaczyla w takim stanie, ze dostalem 1, to jak by się smiała to bylo by po niej ;) takie nerwy mialem przy tablicy.. -.-

 

chcialbym sie przeniesc do innej klasy, ale juz jest koniec roku... oplaca sie ?

Opublikowano

Teraz próbuj zdać, a w następnym roku zrobisz to. Podaj jakieś zadanie, które nie rozumiesz i ktoś napewno Ci wytłumaczy, bo wkuwanie zadań nic nie da, bo matme trzeba rozumieć...

Opublikowano

Pierwsza zasada.. Bez dowodów z nauczycielem nie wygrasz....

Najlepiej to jak masz jakiegoś kolegę w klasie to poproś go aby nagrał to jak idziesz do tablicy...

Powiedz też o tym rodzicom, oni lepiej niech zrobią to za Ciebie - czyli pójdą do dyrektora itp...

Jeżeli rzeczywiście tak jest jak opisujesz to nie możesz tego tak zostawić... Gdy skargi nie pomogą i nauczyciel nie zmieni swego postępowania,

a dyrekcja nie będzie reagować to najlepiej zmień klasę na tę gdzie owa nauczycielka nie uczy...

Też mam okropną matematyczkę i zarazem wychowawczyni... Od najmłodszych lat byłem orłem, jeżeli chodzi o matematykę....

od 1-6 kl. podstawówki jeździłem na konkursy, rozwiązywałem zadania co przeciętna osoba nie potrafiła tego zrobić.. lecz gdy trafiłem do gimnazjum

i owej Pani to wszystko się zmieniło... Jest to bardzo dyscyplinarna osoba i potrafi ośmieszyć kogoś przed całą klasą, tak aby ten ktoś potem nie miałby jak ją

o to oskarżyć... Ale na takich też jest sposób.... wystarczy być miłym, grzecznie się odnosić i nie pyskować, nie można również podważać zaufania (np. zgłaszając się na konkurs,

wycieczkę itp. - nie przychodząc) i da się przeżyć nawet z najgorszym tyranem...

Tak jak ktoś wyżej napisał, jeżeli Ci nie idzie w nauce to załatw sobie jakieś korepetycje, poproś rodziców, kolegę-koleżankę....

Bądź miły dla kujonów... - wiem trochę dziwnie to brzmi lecz popłaca...nie karze Ci im lizać dupy, chodzi bardziej o nie cwaniakowanie itp.

Opublikowano

Wpierdol jej, lub idź do dyry .

pomyśl logicznie, jak jej wpierdoli to nic nie pomoze najwyzej ze ja zwiaże i naśle na nia stado dzikich nie wyżytych afrykańskich murzynow to moze by pomoglo

NO PAIN

NO GAIN

Opublikowano

Chłopie , trzeba było się przenosić jak pierwszy raz zostałeś... Teraz pozostaje Ci tylko to poprawić a jeśli przejdziesz to zmień klasę w której ona nie uczy albo przenieś się do innego gimnazjum.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...